optymist1
21.11.08, 11:07
mój 14-miesieczny synek spadł dzisiaj z kanapy :-( siedziałam przy nimi
zdążyłam go złapać ale za nogi, niestety czubkiem głowy (troche bardziej z
boku) uderzył w podłogę,
popłakał sie, utworzył mu sie lekko wypukły guz wielkosci 5 zł,
zaczerwieniony, posmarowałam altacetem w żelu, mały płakał przez ok. 2 minuty,
widac, ze był wystraszony bo przylgnął do mnie całym ciałem i przez moment sie
nie ruszał, ale cały czas był przytomny, po czym ruszył do zabawy i zachowywał
sie normalnie,
stało sie to tuż przed porą jego drzemki, przetrzymałam go pół godziny i
położyłam spac, zasnął normalnie i teraz spi,
nie wymiotował, nie miał zachwiań równowagi, źrenice równe,
prosze o rade co robic, na co jeszcze zwrócić uwage, kiedy ewnetualnie jechac
do lekarza ?