katka74
23.01.09, 14:12
Moja 5 letnia córka przechodzui własnie zapalenie oskrzeli. Ponieważ
nie gorączkuje i jak mówi lekarz jest ogólnie w dobrej formie
(kaszel i lekki katar), nie dostała antybiotyku tylko eurespal i
inhalacje z berodualu i mucosolvanu. Problem w tym, że o ile w dzień
kaszel nie jest zbyt męczący, noce to koszmar. Wystarczy że sie
położy zaczyna kasłać, kasłać, w końcu kilkakrotnie wymiotuje i w
końcy wymęczona zasypia. Wczoraj taki atak trwał prawie 3 godziny!
Nie wiedziałam juz jak jej pomóc. Czt można podać na noc syrop
przeciwkaszlowy :sinecod? Czy jakoś inaczej można jej pomóc? Czy to
znaczy że stan sie pogarsza? W dzień tak się nie dusi...