beata0512
26.01.09, 14:45
Pani Doktor, pisałam do Pani wcześniej w sprawie naszego problemu z
wymiotującym synkiem. Przypomnę, że wymiotuje przy jedzeniu( na
początku karmienia albo w środku, prawie wcale po posiłku)nawet do 4
razy w ciągu jednego jedzenia. Widac, że sprawia mu to dyskomfort,
bo od razu płacze i potem przez chwilę nie chce jeśc, czasem
zwymiotuje nawet noskiem i bardzo wtedy płacze. Byliśmy u gastrologa
(pomijając UGS jamy brzusznej, cystografię, neurologa itd.) i Mały
dostał Bioprazol w dawce 5mg na dobę na 2 tygodnie, ale to nic nie
pomaga. Dzisiaj kończy leczenie i kompletnie nic się nie zmieniło,
tak jak wymiotował tak wymiotuje. Gdzie jeszcze szukac przyczyny, bo
już nie mam pomysłów? Odstawiliśmy marchew na 1 m-c na polecenie
Pani gasrolog, gdyż stwierdziła, że synek ma tzw:"marchewkową cerę".
Mały ma 13,5 m-ca,waży 9600g waga ur.2450g jak Pani to ocenia? A
może winny jest Vigantol? Mały ma już zarośnięte ciemiączko i dalej
dostaje 1 kroplę na dzień. Dodam jeszcze, że już od dłuższego czasu
śpi bardzo niespokojnie, wkłada rączki do buzi i coś robi palcem po
języku. Z góry dziękuję za rady.