dziub_dziubasek
08.05.09, 10:27
Córka (8 m-cy) od trzech tygodni walczy z przeziębieniem, najpierw byl katar,
po 10 dniach doszedł brzydki mokry duszący kaszel. Bylismy u pediatry- dała
ceclor, stwierdzając, ze to już za długo trwa, a katar jest bakteryjny. Ceclor
córka brala 7 dni, katar zniknął, kaszel się zmniejszył ale od dwóch dni znowu
jest mokry, słychać też że córce gdzieś ta wydzielina zalega. Byliśmy znowu u
lekarza- pani dr stwierdziła, ze osłuchowo jest ok, wydzieliny faktycznie dużo
i przepisała kolejny antybiotyk. dziecko jest w dobrej formie, nie gorączkuje,
jest wesołe, ruchliwe, ma apetyt- jedyne co to ten kaszel. czy mogę jakoś
"domowymi" metodami spróbowac ten kaszel rozpędzić? Chciałabym uniknąć
kolejnego antybiotyku.
dziękuję za wskazówki