kat_kos
28.05.09, 23:40
Potrzebuję pomocy...
Dziecię mi kaszle i się przydusza i nie wiem jak mu pomóc. Ale
zacznę od początku...
W niedzielę zaczął kaszleć, ale taki kaszel był "szczekający".
Byliśmy w pon u lekarza. Pani dr stwierdziła początek infekcji
wirusowej. Młody dostał Levopront i przeciwzapalnie Nurofen w
syropie przez 3 dni.
Poprawy żadnj. Młody na przemian gorączkuje (do 38,5) lub nie (do
tego znów zęby trójki ruszyły, bo idą falami).
Wczoraj wieczorem wymiotował, ale tylko raz.
Za to zmienił mu się kaszel - ze szczekającego na duszący. Mam
wrażenie, że wypluje wszystko co w środku. Prawdopodobnie te wymioty
wywołane były przez kaszel.
Najgorsze jest jednak to, że młodzieniec najwięcej kaszle jakieś 2 h
po uśnięciu, dusi się a ja nie wiem jak mu pomóc. Wieszam w pokoju
mokre pieluchy, uchylam okno w dużym pokoju, tak żeby powietrze
dotarło do małego i ... Sama nie wiem jak jeszcze mogę mu pomóc.
Pomóżcie proszę... Czy mogę mu ustawić garnek z parującą wodą w
pokoju (żeby było więcej wilgoci) czy nie ma to żadnego znaczenia?
No i co jeszcze?