Dodaj do ulubionych

Nadczynność tarczycy u matki karmiącej

29.07.09, 16:58
Pani Doktor, mam 5-miesięczne dziecko karmione wyłącznie piersią. Niedawno
zdiagnozowano u mnie poporodowe zapalenie tarczycy objawiające się
nadczynnością. Lekarz endokrynolog przepisał mi Thyrozol (tiamazol) w ilości
5mg/dobę. Zapewnił mnie, że taka ilość nie ma prawa przeniknąć do pokarmu i
zaszkodzić dziecku. Ja jednak się martwię, jak każda matka. Czy konieczne jest
monitorowanie u dziecka poziomu TSH? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • anusien Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 29.07.09, 20:54
      czesc podobnie jak Ty mam 5 miesieczna corcie i nadczynnosc tarczycy po porodzie
      jezeli masz poporodowe zapalenie tarczycy a nie uaktywniona prawdziwa
      nadczynnosc<usg wykluczajace obecnosc guzkow>nie ma koniecznosci stosowania
      lekow z wyjatkiem propranololu ktory zmniejsza palpitacje serca przy
      nadczynnosci a takze wplywa na hormony tarczycy mi lek powiedzial ze skoro
      dziecko urodzilo sie zdrowe<bez problemow z tarczyca hormony w mleku jakie
      przenikaja sa tak niskie ze nie zaszkodza mu/jej i wystarczy tylko kontrorlowac
      tetno dziecka chyba ze zauwazysz zmiany w zachowaniu rozdraznienie wzmozona
      potliwosc nerwowowosc i chudniecie przy dobrym apetycie udaj sie niezwlocznie do
      lekarza.nadczynnosc czesto sama ustepuje do 1 roku po oporodzie a czesto tez
      moze przejsc w niedoczynnosc wiec ostroznie z tymi lekami!!pozdraiwam i zycze
      zdrowia!!Anna
      • malababajaga Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 30.07.09, 13:56
        Wszystko się zgadza, tylko że ja nie mam kołatania serca, ba! nawet bije za wolno. Więc propranolol odpada. Nadczynność mam ewidentną i leczyć się trzeba. A co do dziecka... Nerwowe jest ale wychodzą mu zęby wiec ma prawo. Poci się bardziej bo gorąco. Tętno- trudno zmierzyć bo dzieciakom serce bije szybciej niż dorosłemu i nie mam odniesienia. Chudnąć nie chudnie ale jakoś mało przybrał na wadze w ostatnim miesiącu. I co tu począć???
        • mnfg Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 31.07.09, 10:07
          hmm skoro nie masz kolatania serca ani przyspieszonego tetna to co
          takiego chcesz leczyc? Bo jesli sama nadczynnosc to tak jak
          przedmowczyni stanowczo odradzam. Poporodowe zapalenie tarczycy ma
          to do siebie ze samo przechodzi jezeli sie mu w tym nie przeszkadza.
          Ty jeszcze tego nie odczuwasz ale Twoj organizm juz sam pracuje zeby
          zablokowac wybujala tarczyce nawet bez lekow jest na tyle skuteczny
          ze grozi to niedoczynnoscia. Zdrowy organizm sie powinnien sam
          wyregulowac natomiast Ty biorac leki ryzykujesz trwala niedoczynnosc.
          Uwierz mi wiem co mowie bo sama przez to przeszlam/przechodze. Piec
          miesiecy nadczynnosci, atenolol oslonowo na serce i ZERO hormonow.
          Bylo ciezko ale sie oplacilo.
          • malababajaga Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 31.07.09, 18:39
            Objawem nadczynności nie jest li tylko kołatanie serca!!! Mam mnóstwo innych dolegliwości które bardzo utrudniają mi normalne życie, nie mówiąc o właściwej opiece nad dzieckiem.
            A tak właściwie to nie prosiłam o poradę czy ja mam się leczyć i jak, tylko czy powinnam monitorować TSH u mojego szkraba.
            • mnfg Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 01.08.09, 07:30
              O rade nie prosilas, ale pomyslalam, ze skoro wiem cos co moze Ci
              pomoc to sie tym z Toba podziele. I po co ta agresja?
              Napisalam wyzej ze przechodze wlasnie poporodowe zapalenie tarczycy
              wiec wiem dokladnie jak dokuczliwe sa objawy i ze jest ich cale
              mnostwo. Niektore sa uciazliwe ale niegrozne dla zdrowia np skurcze
              dodatkowe, drzenia miesni czy pryszcze a niektore typu tachykardia
              sa grozne dlatego zarowno anusien jak i ja podkreslilysmy wazna role
              beta-blokerow JEZELI wystapi tachykardia.
              Co do Twojego konkretnego pytania to nie znam odpowiedzi, tez czekam
              zeby sie wypowiedziala Pani Doktor. Ja wprawdzie rozmawialam z
              pediatra i endokrynologiem dzieciecym ale nie karmie piersia wiec
              rozmowa byla na troche inny temat.
              W kazdym razie tez podobnie jak Ty czulam sie bardzo zle i trwalo to
              dluuugo. Latalam po lekarzach w nadziei, ze ktorys z nich sie
              zlituje i przepisze mi hormony ale KAZDY z nich konsekwentnie
              odmawial tlumaczac to ryzykiem popadniecia w niedoczynnosc i trwalym
              uszczerbkiem na zdrowiu.
              • malababajaga Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 01.08.09, 10:04
                Jeśli za bardzo na Ciebie naskoczyłam- przepraszam. Nie chciałabym zrobić
                swojemu dziecku krzywdy a nikt nie potrafi odpowiedzieć mi na pytanie czy mam mu
                badać TSH.
                Do mojego lekarza mam pełne zaufanie, przed nim odwiedziłam kilku innych i
                wszyscy mówili: odstawić dziecko od piersi i wchodzimy z ostrym leczeniem
                nadczynności. Obecny lekarz wydaje się być najrozsądniejszy, długo główkował jak
                mi pomóc i wymyślił malutką dawkę thyrozolu, żeby trochę przystopować
                działalność tarczycy.
        • ascalcin Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 02.09.09, 16:19
          Mam pytanie
          Czy nadczynność tarczycy może powodować refluks przełykowo-żołądkowy czy to nie
          ma nic z tym wspólnego ? :)

          hej !
    • kasiaalbrecht Re: Nadczynność tarczycy u matki karmiącej 01.08.09, 16:20
      w lekospisie lek jest przeciwwskazany przy karmieniu piersią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka