Dodaj do ulubionych

Watek wypadowy

23.02.04, 22:04
Gdzie sie mozna ruszyc wiosna, latem jak i zima no i jesienia tez, na
jenodniowa wycieczke ( lub dluzej oczywiscie).Tak do 100-150 km maksymalnie
od Tarnowa.
Polecmy sobie cos wzajemnie :)
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 23.02.04, 22:10
      Odpowiem krótko - nie wiem. Nie jeżdżę po prostu.
      • tradycja1 Re: Watek wypadowy 23.02.04, 22:28
        Oj nie wierze ze nie znasz okolic Tarnowa godnych polecenia, by wybrac sie
        poznac lub odkryc na nowo pewne miejsca.
        • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 23.02.04, 22:33
          Bo ja wiem? Jak już gdzieś jadę to w jakimś ściśle określonym celu (do rodziny,
          znajomych, coś załatwić). A okolice? I tak już je pewnie znasz. Więc ciężko
          coś pisać. Przynajmniej mi.
          • tradycja1 Re: Watek wypadowy 23.02.04, 22:52
            Oj to moze wspomnisz choc szkolne/klasowe wycieczki?
            • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 23.02.04, 22:58
              Z klasy 3 szkoły podstawowej może być? Była to wycieczka, a właściwie lekcja w
              terenie - wyprawa na stację PKP. :-D
              • tradycja1 Re: Watek wypadowy 23.02.04, 23:08
                E qwerty....lipe mi to serwujesz;)
                Na innych wycieczkach nie byles ze szkola?
                Krakow? Wielicza? Bochnia? Debno?Ciezkowice? Zalipie?
                • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 23.02.04, 23:31
                  Byłem na paru innych. Ale albo już te miejscowości tu wymieniłaś, albo
                  mieszczą się one poza limitem 150 km. ;-)
              • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 23.02.04, 23:41
                P.S. Podczas jednej z takich wycieczek na stację PKP wydarzyła się (ale nie
                mojej grupie) następująca sytuacja: zawiadowca stacji zaprezentował jak
                działają wszystkie urządzenia, tablice i światełka w pomieszczeniu kontrolnym
                oraz - najważniejsze - włączył megafon i coś zapowiedział. Dzieci uradowane
                wyszły z budynku, oddaliły się kilkadziesiąt metrów, gdy z nie wyłączonego
                mmegafonu rozległ się po stacji głos kolejarza mówiącego do kolegi "Jak ja nie
                cierpię tych dzieci!" :-)))
          • lubona Re: Watek wypadowy 23.02.04, 23:05
            Ja chyba mogę polecić miejsce, w ktorym byłam wprawdzie ze szkoła, ale podobało
            mi się tam. Nie wiem jednak,jakie masz preferencje. Co lubisz i jak lubisz
            spędzać czas. Na pewno jest to miejsce na spedzenie czasu w ciszy i spokoju.
            Jeżeli masz małe dzieci, jest tam dla nich sporo atrakcji (place zabaw), dla
            wędkarzy też frajda. Można się przespać, bo są miejsca noclegowe. Zapalić
            ognisko i po prostu odpocząć. Miejsca dużo, teren ogrodzony - a miejscowość
            nazywa się Borek. Jest to niedaleko od Rzezawy.Zakłady pracy urządzaja sobie
            tam często wypadowe imprezy. Polecam Bochnię i jej kopalnię, Wiśnicz, też jest
            co oglądać.
            • tradycja1 Re: Watek wypadowy 23.02.04, 23:12
              Dziekuje:) W Borku nie bylam i nie slyszalam nawet wczesniej, ale bede miec na
              uwadze.( Wlasnie zlokalizowalam miejsowosc na mapie)
    • lobuzek1 Re: Watek wypadowy 24.02.04, 09:52
      Ja bym się najchętniej wybrał do Sandomierza. Daleko nie jest, ok. 120 km, a
      naprawdę warto, mam zamiar p0ojechać wiosną.
      • teklat Re: Watek wypadowy 24.02.04, 11:18
        lobuzek1 napisał:

        > Ja bym się najchętniej wybrał do Sandomierza. Daleko nie jest, ok. 120 km, a
        > naprawdę warto, mam zamiar p0ojechać wiosną.

        Kraków bliżej!!!!!!!
        • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 24.02.04, 17:09
          teklat napisała:

          > Kraków bliżej!!!!!!!


          LOT-em bliżej!!! ;-)))
          • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:19
            qwerty.tarnow napisał:


            > LOT-em bliżej!!! ;-)))
            >LOT-em blizej....ziemi :)
            • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:22
              Pamiętaj synku - lataj nisko i powoli... ;-)
              • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:23
                "Kto mi dal skrzydla?"
                • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:28
                  "Czy leci z nami pilot?"
                  • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:32
                    A "Aniolki Charliego?"
                    • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:34
                      Anioł - to był - w Krakowie...
                      • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:36
                        Nie...Tekla jest w Krakowie...
                        • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 09:20
                          A Tekla to nie anioł?
                          • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 09:24
                            qwerty.tarnow napisał:

                            > A Tekla to nie anioł?

                            A dokładniej anioł i kobieta, (nie: anioł nie kobieta). ;-)))
                          • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 14:09
                            qwerty.tarnow napisał:

                            > A Tekla to nie anioł?
                            Ona tylko produkuje anioly :)
                            • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 20:45
                              Sztukę nazywać produkcją - oj, nieładnie. ;-P
      • tradycja1 Re: Watek wypadowy 24.02.04, 14:49
        Wlasnie Sandomierz! Przejezdzalam tam wiele razy, ale nigdy nie zwiedzilam.
        Moze wybiore sie tego lata :)

        • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 24.02.04, 17:35
          San-domierz - "tam gdzie San domierza do Wisły" - to mi zapadło szczególnie w
          pamięć ze słów przewodnika. Było to lat temu z 15-18, a pamiętam jak żywe do
          dziś...
          • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:04
            -San do mingo -jak zwie Sandomierz mlode pokolenie, jest bardzo
            urokliwy ,ostatnio bylam tam jak wracalam z Kazimierza nad Wisla.
            • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:06
              tradycja1 napisała:

              > jak wracalam z Kazimierza nad Wisla

              No do takich rzeczy, to ja bym się nie przyznawał publicznie. :-P
              • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:08
                Konkretnie jak będę wracał z Anina (też nad Wisłą chyba) czy tym bardziej
                Starej Miłosnej, to też się do tego nie przyznam. :-D
                • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:14
                  Nie przyznawaj sie ze bywales w Magdalence:)
                  • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:17
                    Nie, ale chciałbym. ;-D
              • tradycja1 Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:09
                No niestety, wydalo sie sie...bylam z Kazikiem nad Wisla...
                • qwerty.tarnow Re: Watek wypadowy 25.02.04, 00:13
                  Ja bym jeszcze zrozumiał Wątok/Biała/Dunajec/Wisłok/Wisłoka - bo bliżej. Ale
                  Wisła?
    • tradycja1 Re: Watek wypadowy 26.02.04, 14:21
      Oh przypomnialam sobie jeszcze ze warto wybrac sie do Lancuta :)
      • teklat Re: Watek wypadowy 26.02.04, 20:56
        Ciężkowice?
        • lobuzek1 Re: Watek wypadowy 26.02.04, 22:09
          A pewnie! Byłem w wakacje, naprawdę warto!
        • tradycja1 Re: Watek wypadowy 27.02.04, 01:40
          teklat napisała:

          > Ciężkowice?
          Tak :) skamieniale miasteczko :) Dolina Bialej :) i Kasna Dolna :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka