1gomez
08.07.04, 14:56
gotowanie frytek
pociechy moje zazyczyly sobie frytki na obiad .mialy wtedy okolo 3 lat .nie
ma sprawy.olej na palnik i robimy.wtedy pada dramatyczne tata siku !.coz .
zostawiam olej pedze z bakiem do lazienki.konczymy siku wchodzimy do kuchni
olej na patelni plonie wesolo wysokim zoltym plomieniem.rany boskie!
jeden skok patelnie do zlewu.duzo szczescia gdyby zajela sie firanka wole nie
myslec
masa do smarowania andruta( albo material wybuchowy)
to taki przepis tajemny mojej zony.kupuje sie puszke mleka skondensowanego
wsadza sie do garnka z woda i sie gotuje .pod wplywem ciepla bez dostepu
powietrza robi sie z tego melasa.no bylo jak zwykle wez popilnuj ja sie
drzemne .oki.ksiazke jakas czytalem wyszlo mi z glowy .nagle jak
walnie .pierwsza mysl gaz wybuchl ,ale nie to wybuchla puszka mleka.woda sie
wygotowala wzroslo cisnienie do tego stopnia ze puszke rozerwalo.odlamki
poszly w sufit .na szczescie mnie nie trafilo.tylko kuchnia byla do remontu
kapitalnego
nigdy wiecej andruta