Dodaj do ulubionych

inwestycje

16.07.04, 22:48
Szlag mnie trafia, jak po tym Tarnowie jeżdżę. Ostatnio gdzie bym nie
zobaczył nic się nie dzieje. A przecież tyle różnych inwestycji rozgrzebano i
zostawiono. Przykłady? budowa kampusu PWSZ Tarnów - wielka szansa dla rozwoju
Tarnowa. Coś tam poburzyli, coś tam wyrównali i dalej nic i to już od paru
lat.

Drugi przykład: trup dawnego Owintaru - ciągnie się to już ładych parę lat, a
okolica wygląda jak nie przymierzając Łódź. Kiedy coś zaczną robić?

Trzeci przykład: Odgrażano się, że droga na zachód od centrum, przez
przedmieścia Tarnowa zostanie poszerzona na odcinku do Zgłobic (nastepna duża
szansa dla rozwoju Tarnowa). Nawet parę budynków wyburzono. I co? I nic.

Kolejna sprawa: słyszałem, że mają wreszcie zbudować obwodnicę Wojnicza. I
tak słyszę co jakiś czas od jakichś dwóch, trzech lat.

Dalej: Co z rondem na zbiegu Lwowskiej i obwodnicy? Miało być w tym roku
budowane... Miało być już-już...

Następna rzecz: Tarnowski tzw. klaster przemysłowy zajęty jest podobno już w
3/4. Jak dla mnie to "zajęcie" wygląda na pusty ugór ze zbudowanymi 1-2
małymi budyneczkami. Czyżby zaklinanie rzeczywistości?

Co z autostradą? Jeśli, tak jak jest to w planach, budowa zacznie się w 2005
roku, to w tej chwili na mój chłopski rozum powinni byli już większość
gruntów przynajmniej wykupić. Jak wygląda ta sprawa? Bo z tego, co się
dowiadywałem, to nie za bardzo...

Gdzie planowane są jakieś większe inwestycje mieszkaniowe? Nie mówię tu o
tych kilku smętnych blokach w centrum, które się buduje.

Coś tam słyszałem o możliwej budowie lotniska z prawdziwego zdarzenia: kiedy
(i dla kogo?)?

Odbudowa zamku: kiedy ewentualnie, jeżeli już?

Budowa linii tramwaju (plotki) kiedy, gdzie i za co?

A najśmieszniejsze jest to, że, patrząc na ceny nieruchomości (szczególnie
mieszkań) można wysnuć wniosek, że Tarnów rozwija się w kosmicznym wręcz
tempie i całe chmary ludzi ciągną, by się tu osiedlić...

Wie ktoś cos na temat wyżej wymienionych zagadnień?
Obserwuj wątek
    • teklat Re: inwestycje 16.07.04, 22:56
      Ja wiem niewiele, ale podoba mi sie Twój wątek... Mam nadzieje, że sie
      rozwinie, bo sama jestem ciekawa odpowiedzi na te wszystkie pytania. Nie
      mieszkam w Tarnowie,więc bywanie na tym forum traktuję trochę jako środek
      pozwalający mi byc bardziej na bieżaco z tym, co się w moim rodzinnym mieście
      dzieje.
      • 1gomez a teklat to sie na mnie gniewa 16.07.04, 23:00
        bo nie lubie chagalla.sie sumituje najpokorniej
        wezme sobie album w domu i przyjrze sie raz jeszcze
        puki co pozdrowka:)
        • teklat Re: a teklat to sie na mnie gniewa 16.07.04, 23:13
          W życiu! Dlaczego miałabym sie gniewać? Poogladaj Klimta, może Ci sie bardziej
          spodoba? :))
    • qwerty.tarnow Re: inwestycje 16.07.04, 23:27
      nellington napisał:

      > Drugi przykład: trup dawnego Owintaru - ciągnie się to już ładych parę lat, a
      > okolica wygląda jak nie przymierzając Łódź. Kiedy coś zaczną robić?

      Najpierw muszą pokończyć sprawy. Bo tam to się chyba wszyscy z wszystkimi kłócą
      o wszystko. A to radnym nie pasuje supermarket, a to znów pasuje (ale żeby go
      stawiał ktoś inny), to się znowuż właściciel Świtu stawia, że mu konkurencja
      rośnie i on straci. I na koniec oczywiście wiecznie niezadowoleni rolnicy,
      którym zawsze Owintar płacił - obojętnie co dostarczali, w jakim stanie i ile -
      a teraz przestał. I oni znowuż skarżą o niegospodarność władze spółki. I
      wypominają, że "panie dzieju, za Łokietka (czy jak mu tam było temu
      poprzedniemu prezesowi) to każdemu chłopu kwitł interes (a baby siedzą w domach
      i patrzą czy pączkuje ;-) ".

      > Kolejna sprawa: słyszałem, że mają wreszcie zbudować obwodnicę Wojnicza. I
      > tak słyszę co jakiś czas od jakichś dwóch, trzech lat.

      W zimie już coś zaczęli ponoć wyznaczać. Ale faktycznie, żadnych namacalnych (a
      przynajmniej widzialnych) efektów w postaci prac ziemnych nie widać.
      >
      > Dalej: Co z rondem na zbiegu Lwowskiej i obwodnicy? Miało być w tym roku
      > budowane... Miało być już-już...

      Obiecywał Grad, jak był jeszcze woje-WODĄ. To chyba inwestycja musi poczekać na
      jakiegoś PARĘ
      >
      > Następna rzecz: Tarnowski tzw. klaster przemysłowy zajęty jest podobno już w
      > 3/4. Jak dla mnie to "zajęcie" wygląda na pusty ugór ze zbudowanymi 1-2
      > małymi budyneczkami. Czyżby zaklinanie rzeczywistości?

      Jedyny efekt to pani startująca do Parlamentu Europejskiego, której
      jedyną "zaletą" było niby to iż ukończyła Oxford na jakimś dziwnym kierunku
      filozoficzno-ekonomicznym (czyli czytaj - nic nie ukończyła, albo jakieś
      straszne badziewie to było - najtańsze co tatuś fundnął, ale córa na Univ
      chodziła - pewnie lat 15, ale chodziła ;-P ). No i tak chodziła że była swego
      czasu prezesem tego klastera. Do dziś klaster to już raczej twór ś.p.

      >
      > Co z autostradą?

      Na razie z tego co widziałem to autostrada jest w okolicach Niepołomic na
      etapie prac wykopaliskowych (archeologia).
      >
      > Gdzie planowane są jakieś większe inwestycje mieszkaniowe? Nie mówię tu o
      > tych kilku smętnych blokach w centrum, które się buduje.

      Z większych inwestycji mieszkaniowych można chyba na razie wymienić próbę
      zakupu przez jedną z forumowiczek domu w Tarnowie. ;-)
      >
      > Odbudowa zamku: kiedy ewentualnie, jeżeli już?

      Po co? Ruiny niech pozostaną ruinami. Jak chcą zamki to po okolicy znalazłoby
      się parę pałacyków, które zaczęli budować niedoszli biznesmeni, a teraz
      niszczeją lub czekają na zlicytowanie przez komornika (bo nikt tego nie chce
      kupić).
      >
      > Budowa linii tramwaju (plotki) kiedy, gdzie i za co?

      Na razie jest przystanek. Żeby było gdzie się zaczekać na śmierć. :-D

      I tym optymistycznym akcentem ... ;-)
      • teklat Re: inwestycje 16.07.04, 23:35
        No nie, Qwerty, rozwaliłes mnie paroma odpowiedziami....:D)))))))
        • qwerty.tarnow Re: inwestycje 16.07.04, 23:46
          Którymi?
      • nellington Re: inwestycje 17.07.04, 06:20
        Jeszcze tylko małe słowo do qwerty na temat Owintaru. Cała sprawa nosi znamiona
        afery i to grubej. Owintar nie upadł dlatego, że zbankrutował, ale dlatego, że
        nowy właściciel w ramach NFI ten upadek sztucznie spowodował, np. blokując
        inwestycje. Chodziło o to, żeby zdobyć bardzo atrakcyjny grunt w centrum. Ale
        stało się i trudno. Niech sie tym zajmie prokuratura. Najważniejsze, żeby w
        końcu zaczęli coś tam kombinować.
        • rafal761 Re: inwestycje 17.07.04, 09:06
          co do owintaru to jeszcze ja pare słów, słusznie napisano że właściciel świtu
          się burzy i zaczął działać żeby zablokować inwestycje lub chociaż ją
          zmniejszyć. Centrum handlowe miało powstac na terenie owintaru i bocznego
          boiska Tarnovii. W ubiegłym roku poprzez podstawionych ludzi pan kupiec przejął
          władzę w klubie, ochroniarze, sprzedawczynie z supermarketu w świcie nagle
          wszyscy w ciągu jednego dnia przed walnym zgromadzeniem zostali członkami
          klubu. Przegłosowali co chcieli, starych działaczy usuneli i teraz moga rządzić
          dowoli - dzierżawa bocznego boiska która uratowałaby finanse tego klubu została
          zablokowana. odstraszeni zostali potencjalni sponsorzy np Roleski, klub zmierza
          do upadku - także to taki mały przykład tarnowskiego bagienka, choć Pan Kupiec
          zapewnia wciąż o miłości do klubu...
          • lobuzek1 Re: inwestycje 17.07.04, 09:22
            Sądząc po aferach, które co rusz odbijają się echem w lokalnej prasie, Owintar
            chyba musi sam się zawalić, bo jak na razie żadnych inwestycji tam nie ma i
            pewnie w najbliższej przyszłości nie będzie. Póki co ruiny wyglądają jak po
            wojnie i straszą.
        • qwerty.tarnow Re: inwestycje 17.07.04, 14:48
          Ja bym jednak bardziej obstawał za tym, że przyczyną upadku Owintaru były stare
          maszyny, krach rynków wschodnich (1998 rok), zbyt duże zaangażowanie związków
          zawodowych, które mieszały się we wszystko. I tak upadł zakład właściwy. A
          sprzedawać teren, to rzeczywiście sprzedawali go pod inwestycję w postaci
          supermarketu. W której to inwestycji miał brać udział Owintar. A produkcja
          właściwa przeszła na Fructonę. No, ale radni zablokowali budowę supermarketu,
          konserwator usilnie chciał zachować stare budynki i tak na kłótniach zeszło
          kilka lat. A po tym czasie to już inwestycja się pewnie przestała opłacać. I po
          zawodach. Pozostał jedyny sztandarowy produkt: wino marki wino (choć czy do
          dziś to produkują to nie wiem). Poza tym jak pracownicy tam pracowali? Przy
          produkcji wina to albo pijani, albo wynosili towar. To też miało wpływ.
          Ogólnie: nałożyło się kilka czynników. A że skumulowały się one w jednym
          okresie, to chyba zadecydowało o niekorzystnym biegu zdarzeń.
          • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 09:55
            Faktem jest że Owintar padł w głupi, typowo polski sposób. I równie
            niezaprzeczalnym faktem jest, że jak na razie nie ma szans na jakikolwiek
            kompromis, więc budynki pewnie sobie tak postoją jeszcze parę lat. Ostatnio
            przechodziłem tamtędy i na wpół rozwalone budynki skojarzyły mi się z ...
            widokiem po wybuchu bomby. Wstyd, bo każdy z przyjezdnych, który jedzie przez
            miasto a nie obwodnicą pyta co to takiego i dlaczego nikt niczego z tym nie
            zrobi.
            • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 11:44
              Jedyną pozytywną - choć bardzo brutalną i krwawą - konsekwencją tej sytuacji
              jest nadzieja na zmniejszenie liczby złodziei. Wiadomo, że budynki padają łupem
              szalbierzy, którzy wydzierają z nich wszystko co się da. Osłabione konstrukcje
              w końcu kiedyś padną i pogrzebią kilka jednostek łupiących je.
              Jak napisałem - jest to rozwiązanie brutalne - ale czasami wprost konieczne
              żeby ludzi czegoś nauczyć.
              • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 12:22
                No to się zgadza, złomiarze wydzierają z nich wszystko co się da. Aż dziw, że
                to jeszcze stoi.
                • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 13:06
                  Stoi, czy wręcz jedynie egzystuje. Za to na pewno często się pali. W gazecie
                  był kiedyś artykuł że Straż to tam ciągle jeździ, bo pełno pożarów.
                  P.S. Oprócz tego, że można tam zginąć pod gruzami, to jest jeszcze duża szansa
                  spłynięcia kanałami, bo też podobno wszystkie dekle od studzienek ściekowych
                  powynosili złomiarze.
                  • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 16:23
                    No taki dekiel to łakomy kąsek dla złomiarzy, dobre kilkanaście kilo czystego
                    zarobku:-)
                    • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 18:24
                      Że też ich w skupie nie wezmą i nie rąbną tymi deklami w łeb. Wybili by im tym
                      sposobem może złodziejstwo z głowy. ;-)
                      • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 21:18
                        A bo to myślisz, łatwo taki dekiel podnieść? A dodatkowo jeszcze w łeb kogoś
                        rąbnąć??
                        :-))))))))))))))
                        • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 21:33
                          W skupie mają dźwigi i elektromagnesy, to chyba nie problem. ;-)
                          • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 23:23
                            Dla nich nie problem, większy problem dal tych co się nieopatrznie zapuszczą na
                            tereny Owintaru.
                            • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 23:26
                              W takim razie tylko w dzień i tylko z obstawą.
                              A tak swoją drogą: to ci wszyscy złomiarze i dewastatorzy tych budynków to
                              wstydziliby się - naprzeciw budynek Policji, a oni tak bezczelnie psują i
                              niszczą pod ich oknami.
                              • lobuzek1 Re: inwestycje 18.07.04, 23:30
                                Qwerty, najciemniej pod latarnią.
                                Nam za czasów studenckich zdarzało się pić tanie wino w bramie ... vis a vis
                                Komendy Policji:-))
                                • qwerty.tarnow Re: inwestycje 18.07.04, 23:33
                                  To latarnie też tam są?!?!?! :-O Wraz z całą zawartością agenturalną (znaczy z
                                  agentkami)? Mowa o Owintarze cały czas.
                                  • lemuriza Re: do qwertego 19.07.04, 09:21
                                    Uwaga do qwertego: nie oceniaj zbyt pochopnie.
                                    Chodzi mi o Panią Urszulę Gacek byłą prezes Klastera.
                                    Nie jestem jej przyjaciółką ani znajomą, ale przypadkiem wiem ta Pani wiele lat
                                    spędziła w Anglii i jej studia nie były takie zupełnie chyba przypadkowe.
                                    W porównaniu do wielu polityków ma niewątpliwą w związku z tym zaletę – dobrze
                                    mówi po angielsku.
                                    A prezesem Kalstera już dawno nie jest, więc mieszanie jej w te sprawy ( to
                                    znaczy odpowiedzialność za działalność spółki) jest bez sensu, zresztą z tego
                                    co wiem, zrezygnowała bo nie mogła dogadać się z udziałowcami spółki,a są nimi
                                    w większości lokalne samorządy.
                                    • qwerty.tarnow Re: do qwertego 19.07.04, 11:15
                                      Być może. Szczegółów nie znam. Ale z drugiej strony te samorządy, które się
                                      wkopały w ów biznes, to były tylko i wyłącznie związane z jej opcją polityczną -
                                      nikt inny się za to nie brał, bo nakłady były duże a zyski mało realne.
                                      • lemuriza Re: do qwertego 19.07.04, 11:51
                                        Nie do końca się z Tobą zgodzę ( nakałdy nie były znowu takie wielkie), a
                                        uwierz mi akurat te sprawę znam od podszewki.
                                        I broń Boże nie bronie ani klastera ani pani agcek, po prostu zaprostestwoałam
                                        przeciwko Twojemu tonowi bardzo krytyczneo-ironicznemu.
                                        A czasem nie znając szczegółów można bardzo kogoś skrzywdzić...
                                        • qwerty.tarnow Re: do qwertego 19.07.04, 15:32
                                          No to przepraszam. W każdym razie z informacji prasowych zawsze wynikało, że
                                          samorządy raczej nie zyskały na inwestycji w klaster. Znaczy, żeby prasie nie
                                          wierzyć - co już wielokrotnie dowiedziono, iż media plotą głupoty. Podobnie to
                                          wygląda z punktu widzenia mieszkańca jednostki samorządowej, która się
                                          zaangażowała w klaster. I jeszcze ta ówczesna atmosfera hura-optymizmu z tym
                                          związana.
                                          Poza tym kierunek myśli poltycznej związany z tamtą panią nie jest mi bliski,
                                          więc pewnie to też wpływa na sposób wyrażania się.
                                          Przyznaję więc się do błędu. I proponuję zamknąć ten wątek na tym.
                                          • lemuriza Re: do qwertego 19.07.04, 19:08
                                            Ja wcale nie powiedziałam, ze przedsięwzięcie pod nazwą Klaster okazało się
                                            dochodowe, wręcz przeciwnie chyba.
                                            Miałam na mysli to, że nakłady nie były tak wielkie ( dla samorządów), bo dla
                                            mnie byłaby to kwota duża:).
                                            Mnie też nie są szczególnie bliskie kręgi polityczne z którymi związana jest
                                            Pani Gacek.nie spodobał mi się tylko Twój ironiczny ton dotyczacy jej
                                            wykształcenia, bo przecież tego nie wiesz tzn. myślę, ze nie znasz Pani Gacek
                                            osobiście i nie wiesz co prezentuje swoją osoba jesli chodzi o wykształcenie.
                                            I to nie znaczy wcale , ze ja jestem jej fanką, jestem tylko przeciwna takim
                                            obiegowym opiniom, które często z rzeczywistością nie mają wiele wspólnego.
                                            Media mogą skutecznie zniszczyć człowieka swoimi dywagacjami nie mającymi
                                            czasem nic wspólnego z rzeczywistym stanem rzeczy.
                                            A przecież ludzie, o których piszą mają rodziny itd. Jeśli piszą nieparwdę
                                            cierpią oni wszyscy.
                                            Jesli chodzi o media to zalecałabym daleko posuniętą ostrożność w przyjmowaniu
                                            tego co nam przedstawiają.
                                            Niejednokrotnie przekonałam się jak potrafią fałszowośc rzeczywistość.
                                            Mam nadzieję, ze sie nei obaraziłeś, jestem trochę czuła na takie "nagonki",
                                            dlatego nie spodobało mi się w jaki sposób piszesz o tej Pani.
                                            No to rzeczywiście zamknijmy ten wątek:)
                                            • qwerty.tarnow Re: do qwertego 19.07.04, 19:21
                                              Jeszcze małe wytłumaczenie: z mediów to miałem opinię dotyczącą tego biznesu
                                              całego (klaster).
                                              A p. kandydatkę raz miałem okazję poznać. I chwilę z nią pogadać. I znam ją od
                                              tej strony (a przynajmniej w tej działce co mówiła), że dużo powiedziała a zero
                                              konkretów później wyszło. :-(((
                                              I jeszcze co do jej wykształcenia: ten Oksford to stawiany był jako atut, że
                                              ona przez to jest lepsza od absolwentów polskich uczelni. I to mnie raziło. Bo
                                              niby dlaczego? Ona się czegoś nauczyła, ale w zupełnie innych realiach, a w
                                              Polsce to wygląda zupełnie inaczej. I ja np. osobiście nie cierpię jak
                                              przedstawia się kogoś, że on jest ekspertem bo ukończył obcą uczelnię
                                              (szczególnie w ekonomii jest to widoczne). No i zdziwił mnie ten kierunek
                                              studiów: takie połączenie dwóch dziedzin zupełnie różnych jako coś niebyt
                                              sensownego. I napisałem tak jak napisałem. Rzeczywiście niezbyt jasno
                                              przedstawiłem wówczas to, jak powinienem to zrobić. I to jest mój błąd. I się
                                              przyznaję. A "miłość" do jej partii dopełniła pewnie reszty. ;-)
      • okropna_gadula Re: Qwerty!-ależ z ciebie plotkarz! 19.07.04, 23:03
        przepraszam, ale mam wrażenie ,że powtarzasz nie potwierdzone, miejscowe ploty.
        A doszukiwanie sie wszędzie afer to w dzisiejszych czasach bardzo łatwe, ale
        jakież pospolite!
        • qwerty.tarnow Re: Qwerty!-ależ z ciebie plotkarz! 19.07.04, 23:17
          Hmmm, część to fakty. Potwierdzone, opisane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka