Gość: Lechu
IP: *.acn.waw.pl
28.06.03, 11:34
Dał społeczne przyzwolenie życia na kredyt. Kiedy w 1989 roku wszyscy mieli
już dość komuny i długów. Kiedy mówiło się o wolnej i sprawiedliwej
gospodarce, ten p..lony socjalista sięgnął po pieniądze, których nie miał,
zrobił pierwsze 4 bln st.zł deficytu budżetowego, żeby roztrwonić je i
przeżreć. Te argumenty w sejmie i wtorkowe pogadanki w TV o najuboższych,
emerytach, rencistach, służbie zdrowia. Powszechna akceptacja na kolejne
zadłużenia, środki, które kolejne rządy trwoniły bynajmniej nie na
najbiedniejszych. A we wtorek dalej słyszałem o pomocy, widziałem odbierane
nagrody, coraz dziwniej nazywane i wręczane przez partyjnych kolesi.
Obyś zaznał takiej biedy jaką widzę na Pomorzu, czy Ścianie Wschodniej, ty
cholerny amatorze-hipokryto.