Dodaj do ulubionych

Denerwuję się

20.07.04, 20:10
że taka piękna pogoda wtedy kiedy ja w pracy muszę siedzieć.
Męczę się, pocę, pije litrami wodę, wiatrak chodzi jak oszalały.
Tyle co po pracy pojeździłam na rowerze ( przypadkiem odkryłam sliczny akwen
wodny, czysta woda, ludzi prawie w ogóle nie było).
Mam nadzieję, że ta pogoda utrzyma się chociaż przez weekend zebym chociaz
trochę skorzystała:)
No bo co do pogody podczas swojego urlopu jestem pełna obaw.
Oj, zdenerwuję się jak pogoda od poniedziałku zupełnie się zepsuje.A swoją
drogą gratuluję wyczucia tym co teraz akurat urlop wzieli ( nasz caro np.).
Mają szczęście!
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Denerwuję się 20.07.04, 20:41
      Bez obaw... niedawno powiedzieli w jakiejś prognozie, że reszta lata ma być
      bardziej "letnia" niż to, co mieliśmy w pierwszej połowie lipca. Zresztą -
      chyba wygląda na to, że nastąpił rzeczywiście jakiś przełom w pogodzie. Będzie
      dobrze! :))
      • lemuriza Re: Denerwuję się 20.07.04, 22:33
        Nawet nie o mnie chodzi, tylko o Mamę. Jak już pisałam biorę ją nad jezioro,
        chciałbym zeby posiedziała trochę na powietrzu, nawet lepiej jak nie będzie
        bardzo wysokich temperatur, ale żeby nie lało. Cały czas prawie spędza w
        mieszkaniu, więc chciałabym żeby trochę się dotleniła, tym bardziej, ze z jej
        zdrowiem coraz gorzej i o taki wyjazd w przyszłości może być trudno:(, a raczej
        na pewno za jakiś czas nie będzie już mozliwy. więc to dla mnie naprawdę sprawa
        życia i smierci.
    • qwerty.tarnow Re: Denerwuję się 20.07.04, 20:43
      To w pracy okno od południa lub od wschodu, że tak źle? Tak samo przerąbane
      mają ci, którym wypada pracować na poddaszu z oknami dachowymi. Upał nieziemski.
      • lemuriza Re: Denerwuję się 20.07.04, 22:35
        W pracy okno od południa, i tak jest nieżle, bo w ub. roku siedziałam w innym
        pokoju gdzie słońce ładowało prosto w okno. Teraz mam kawałek drzewa za oknem,
        które trochę nas przed słońcem chroni, ale nie do końca. No cóż jakoś te 3 dni
        wytrzymam, a potem urlop!!!!
        • lemuriza Re: Denerwuję się 20.07.04, 22:38
          muszę Wam jeszcze powiedzieć, że na moim balkonie zrobiło się wreszcie
          przyjemnie ciepło i można wieczorkiem posiedzieć, przedtem bywało różnie, o tej
          porze było już raczej zimno...
          no przeklęte lato po prostu, lipiec dobiega końca a ja nawet jeszcze w tym roku
          nie pływałam, bo jak już byłam nad wodą, to było jeszcze za zimno...a pływać
          lubię bardzo.
          nie do pomyślenia w latach ubiegłych żeby się takie dziwactwa w przyrodzie
          działy.
          • lemuriza Re: Denerwuję się 20.07.04, 22:48
            a i muszę Wam powiedzieć, że ( jak to powiedział na lekcji rosyjskiego ojciec
            mojej przyjaciółki) "świerszczyki cykajut".
            Taka fajna ciepła noc, że aż się nie chce iść spać.
            No ale trzeba , bo jutro kolejny, ciężki, upalny dzień w pracy.
            • caro333 Re: Denerwuję się 27.07.04, 10:12
              Śledzę tak post factum rozterki Izy związane z pogoda na urlop i dziś,kiedy
              pewnie opala się w Tęgoborzu, jeśli się nie mylę,Jej Mama też zadowolona z
              oddychania świeżym powietrzem,chciałbym Jej przesłać jakoś telepatycznie
              życzenia dobrego nastroju i pogodnego spojrzenia na świat,takich dobrych
              myśli,które się do nas nie mogą czasami przebić w tym naszym ciągłym
              zabieganiu.Ja nie mogę na pogodę narzekać,ciepło było, wiaterek wiał nie za
              mocno, dzieci i żona wypławiły się w jeziorach za cały rok ( ja nie bardzo, bo
              żeglarze wody nie lubią, woda wysusza),ale pozostaje zawsze przekonanie,że
              najważniejsze jest dobre towarzystwo!
              • lemuriza Re: Denerwuję się 30.07.04, 14:34
                5 dni beznadziejnego siedzenia w pomieszczeniu, deszcz bębniący o szyby , do
                zwariowania - w nocy uszy zatykałam watą. ohyda, tak było.
                • lemuriza Re: Denerwuję się 30.07.04, 14:36
                  po prostu byłam bliska szaleństwa jak budziłam się w nocy i słyszałam ten
                  deszcz.
                  Tak mi szkoda Mamy, ona naprawdę się cieszyła.
                  Jak sobie pomyślę o tym wszytskim to łzy napływają mi do oczu, naprawdę.
                  • caro333 Re: Denerwuję się 30.07.04, 15:18
                    Tak nam wszystkim przykro,że nie dopisała Wam pogoda! Ale przecież na to nikt
                    nic nie może poradzić i Twoja Mama to rozumie.Jestem pewien,że i tak była
                    szczęśliwa mogąc zmienić trochę klimat i razem z córką pooddychac innym
                    powietrzem.Uśmiechnij się!:)))
                    • lemuriza Re: Denerwuję się 30.07.04, 20:30
                      no pewnie masz rację - myślę, że dla Mamy był ważny sam fakt, że jej coś
                      takiego zaproponowałam.
                      Ale tak inaczej sobie to wyobrażałam... leżak nad jeziorem i cały dzień na
                      powietrzu.
                      Nawet pięciu minut tak nie było...
                      dwa razy wyszłysmy na spacer, ale ponieważ Mama ledwie chodzi to wiesz...
                      zresztą deszcz nas i tak przegonił.
                      oczywiście, że Mama rozumie ze to nie moja wina, co nie zmienia faktu, że jej
                      napewno smutno, ze tak to się odbyło.
                      Zresztą... ja chyba bardziej niż ona mam swiadomość, że w przyszłym roku na
                      taki wyjazd może być już za późno.
                      Stan zdrowia już na to chyba nie pozwoli, ona nie wie chyba, ale ja tak, nie
                      chce jej tego mówić, bo i tak jest załamana chorobą.
                      Ech, smutno mi i ciężko trzymac głowę w górze:) tym bardziej, ze latając po tym
                      deszczu ( do sklepu) chyba się przeziebiłam i źle się czuję:(, no ale
                      oczywiście nie przewidziałam takiej pogody i wzięłam sobie jedną parę długich
                      spodni, jedne całe buty... wszystko przemoczone itd.Taka mała trauma... i
                      naparwdę nie o mnie tu chodzi. O Mamę chodzi, jej mi żal... Mam wyraźnie
                      zwieszoną głowę:), trochę czasu musi minąć...
                      • qwerty.tarnow Re: Denerwuję się 30.07.04, 21:49
                        Trzymaj się, jesteśmy z Tobą.
                        • teklat Re: Denerwuję się 31.07.04, 22:46
                          Strasznie mi przykro, że Ci sie tak kiepsko udał ten urlop. Mam nadzieję, że
                          reszta zaplanowanego urlopu będzie lepsza. Trzymam kciuki w każdym razie.
                          • rafal761 Re: Denerwuję się 01.08.04, 00:09
                            ja równiez ci współczuję, ale pech, ale cóż poradzić, mi te deczcze też krwi
                            napsuły, ale nie ma co porównywać...
                            • lemuriza Re: Denerwuję się 01.08.04, 22:00
                              bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Niestety prognozy na ten tydzień też są
                              złe, no ale cóż takie zycie.
                              Przeliczyłam się chyba też z siłami, chciałam zapewnić rodzinie trochę radości
                              w te wakacje, a już się czuję bardzo zmęczona.
                              jeszcze przez dwa dni mam siostrzeńca i chociaż chłopaczek jest fajny, to już
                              czuję się bardzo zmęczona.
                              Oby do wtorku - wtedy poczuję naprawdę , że mam urlop i może trochę odpocznę.
                              No cóż - sama chciałam.
                              Do tego slav ma kłopoty w pracy, jest bardzo przemęczony. Nie mogę mu nawet
                              poświęcić tyle czasu ile bym chciała.
                              Ale od wtorku będzie inaczej.
                              Będę mieć czas tylko dla niego.
                              dobranoc:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka