Dodaj do ulubionych

Miły wieczór na miłym forum

27.04.05, 19:46
I co tam słychać moje Aniołki?
Muszę Wam powiedzieć, ze skorzystałam z pogody i wybrałam sie przjechac na
rowerze.
I cieszę sie bardzo, bo pieknie jest i pachnąco.
A teraz w ramach mojego życia emocjonalno-kulturalnego ( czy jak to było):
1. ide gotować zupę.
2. oglądnę mecz
3. poczytam książkę.

Bogate to moje życie, nie dziewczyny?:)
P.S. Mam juz trochę kwiatków na balkon. Nie mogłam sobie odmówić napomknęcia
o balkonie:).
Obserwuj wątek
    • teresa50 Re: Miły wieczór na miłym forum 27.04.05, 20:18
      A ja w ramach życia kulturalno-emocjonalnego ide na basen. Do zobaczenia późnym
      wieczorem!
      • lubona Re: Miły wieczór na miłym forum 27.04.05, 20:26
        Dostałam, a raczej mi pożyczono dzisiaj, książkę. Jest to zapis rozmowy Petera
        Seewalda z (wtedy jeszcze-15 VIII 1996)kardynałem J.Ratzingerem. Książka ma
        tytuł: "Sól ziemi". Zaraz zabieram się do czytania. Nie wiem czy przebrnę przez
        całą. Nie to, że cięzko się czyta, ale po przeglądnięciu widzę, że sporo tu
        filozofii i dysput o kościele. Na pewno wybiorę to, co mnie zaciekawi, a ciekawi.
        • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 27.04.05, 20:30
          a ja czytam w chwili obecnej autobiograficzną książkę pisarki, której inną
          książkę Wam tu kiedyś polecałam - Alice Sebold ( tamta książka to była
          Nostalgia anioła).Ta ma tytuł "Szczęściara" i opowiada o walce autorki o to
          żeby człowiek, który ją zgwałcił został ukarany.
          Przejmująca książka.I myślę, ze bardzo ważna, zwłascza dla kobiet, które tego
          doświadczyły.
          • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 27.04.05, 20:55
            A ja śmignęłam przez Rynek w ramach rozrywki kulturalnej jakże :)) Połaziłam po
            sklepach, znalazłam zupełnie nowe miejsce, o którym nie miałam pojęcia - takie
            mini centrum handlowe w pasażu w Rynku, z ekskluzywnymi ciuchami...
            Wcześniej obejrzałam sobie drugi odcinek z filmu kultowego "Przystanek
            Alaska"... I mam dwa cytaty dla Was:
            1. "Narkoman bezradności" to o doktorku, który narzeka na wszystko, bo chciałby
            jak najszybciej wyjechać z tego miejsca. Faktycznie - ma na co narzekać. A na
            dodatek nie umie naprawić, łamaga, prysznica. Ci współcześni mężczyźni naprawdę
            bywają narkomanami bezradności. Kto z forumowych panów potrafi naprawić kran?
            Gniazdko?
            2. Znowu z relacji między doktorkiem a Maggie:
            "- Czemu ty mnie tak drażnisz? - pyta Maggie.
            - Podobam Ci się i źle się z tym czujesz. - odpala doktorek"

            Jeszcze jedna fajna rzecz była... "Myślę jak ryba, żeby złowić łososia, myślę
            jak sauna, żeby naprawić saunę.... Pomyśl jak prysznic, to może uda Ci się go
            naprawić"

            A teraz idę podlać moje przecudne kwiatki na balkonie. Gdybym paliła, to
            posiedziałabym tam chwile przy herbatce i kulturalnie porozmyślała o
            marnościach i radościach tego świata... a tak, to zaraz tu wrócę.
            • qwerty.tarnow Re: Miły wieczór na miłym forum 27.04.05, 21:03
              teklat napisała:

              > Kto z forumowych panów potrafi naprawić kran? Gniazdko?

              Ja. A co? Ale usług na odległość nie wykonuję, bo podatku VAT nie da się wysłać
              internetem. :-P
            • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 10:39
              podoba mi się określenie "narkoman bezradności".
              Znam nawet jednego:). A moze nawet kilku...
    • kuczman Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 03:51
      Wiesz, na tej samej zasadzie jakas glupia melodia sie uporczywie peleta ludziom
      po myslach i niesposob ja zapomniec:P
    • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 07:45
      Spieszę z wyjasnieniem -
      "Szczęściara" - bo jakis palant policjant powiedział: jesteś szczęściarą, mógł
      cię zamordować...
    • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 14:42
      gdyby ktos potrzebował więcej informacji o książce

      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=76339
      • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 18:29
        Ja dziś nie czytam. Mam pomysł na szycie i chęć na malowanie. Ale wcześniej
        obejrzę sobie magrany odcinek kultowego serialu. Jak wypatrze, usłysze tam coś
        ciekawego, to napisze:))
        • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 28.04.05, 18:54
          Ja dziś czytam:), ale dopiero po oglądnieciu "Oficera". Z reguły to nie oglądam
          filmów bandycko-napadalskich, ale ten i "Glinę" bardzo lubię:).
          • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 20:59
            bardzo mily wieczór dziś miałam, pograłam sobie w moją ukochaną siatkowkę:).
            A jutro bedzie jeszcze milszy, bo oto niespodziewanie wyjeżdzam do Wrocłąwia na
            Grand Prix żużlowe.:)
            A teraz posiedzę na balkonie, a co!!!!
            • teresa50 Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 21:25
              A nie zimno Ci ? Bo dla mnie na balkon jeszcze za zimno :-((
              • teresa50 Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 21:33
                Po przeczytaniu wątku "życie jest piękne" biegnę posiedzieć na balkonie !!!
                Cofam mój poprzedni post, bom była nieświadoma ;-))
                • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 21:40
                  no coś Ty Tereso!!! Ja palę ognisko na balkonie, w końcu wiesz... te płonące
                  płomienie, gitara i śpiewy....
                  Zaprosiłam sąsiadów:) niech się schowa d.mietek ze swoimi nędznymi opisami i
                  swoim nędznym pomieszkiwaniem nocnym na nędznym zapewne balkonie.
                  Zresztą on juz pewnie sie schował na cały dzień w ... wc, bo jak sugerowała
                  Tekla na pewno jego pęcherz tego nie przetrzymał.
                  Będzie biegał teraz znowu z moczem na badania, błeeee...
                  • lobuzek1 Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 22:28
                    I znów się nim obleje. Błe!
                    • lubona Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 23:05
                      Ja za to niespodziewanie pojechałam do brata. Zwaliliśmy się u niego w 8
                      rodzinnych osób. Było miło, rodzinnie i sympatycznie. Chwilę postaliśmy też na
                      balkonie. ;D
                      • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 23:57
                        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        To ja idę na balkon też:)))
                        • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 29.04.05, 23:57
                          A jak wrócę, to Wam opowiem jak było. :))))))
                          • teresa50 Re: Miły wieczór na miłym forum 30.04.05, 00:28
                            U mnie na balkonie było miło i sympatycznie. Jak to na naszych balkonach zwykle
                            bywa. Jutro posadzę kwiatki i szczypiorek. A jeszcze do Tekli: żółty sufit jest
                            odlotowy ! Jakby cały czas świeciło słońce. Chyba i balkon pomaluję na żółto :-
                            ))
                            • kuczman Re: Miły wieczór na miłym forum 30.04.05, 13:16
                              Jak to bylo z tym moczem?
                              Student przychodzi do pielegniarki z litrowa butelka moczu w rece i mowi ze
                              mocz do badania przyniosl... pani na to, ze az tyle nie potrzeba!
                              Wiec student: no to ja upije... i ku zgrozie pielegniarki dul, dul, dul z
                              butelki... w ktorej bylo piwo!
                              Kto o tym pisal? Nie pamietam...
                              • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 02.05.05, 17:39
                                do kuczmana: podjerzewam, że to caro coś takiego wysmarował:).

                                A teraz będzie o balkonie.Uprzedzam wczesniej, żeby Ci co nie lubią balkonów
                                nie czytali.
                                No więc... wydałam dziś masę pięniedzy na kwiatki, ale mój balkon ukwiecony i
                                posprzatany.
                                Są pelargonie, są begonie, niecierpki, fuksja i coś co nie wiem jak sie
                                nazywa:). A ze pogoda piękna to posiedziałam sobie na balkonie, wypiłam kawę, a
                                jakże.
                                Teraz zmykam na siatkówkę.

                                Zaliczyliśmy ze slavem też dzisiaj 30 km. wycieczkę rowerową:)
                                no i najważniejsze: Lobuzek ma Wam coś do powiedzenia.
                                Ale tę przyjemność zostawię już jemu.
                                Pisz , pisz...:)))).
                                • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 02.05.05, 17:50
                                  Czy mamy Łobuzkowi już gratulować?
                                  O kurcze... Jutro mija moja dziewiętnasta rocznica :)))))
                                  • lubona Re: Miły wieczór na miłym forum 02.05.05, 19:06
                                    No, Łobuzek, chwal się, bo zżera mnie ciekawość!!!!!!!!
                                    • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 15:46
                                      a jakie plany na dzisiejszy wieczór?
                                      Ja chyba wreszcie trochę poczytam, bo pomimo tego, ze było dużo wolnego to
                                      zupłęnie nie miałam kiedy:).
                                      • atob Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 18:37
                                        Lumur ...
                                        Jak to co ?;)
                                        Liverpool vs Chelsea w tv
                                        Piwo na stole:)
                                        • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 20:53
                                          I nawet Liverpool prowadzi:), ale ja sobie zrobię herbatę malinową.
                                          • qwerty.tarnow Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 20:56
                                            Byle nie leśną rozpuszczalną z Leader Price. Zapach a pół chałupy jest. A
                                            kwaśna jak nieszczęście i niedobra ogólnie.
                                            • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 21:15
                                              ja mam Dilmah:)
                                              Spadam na mecz:)
                                              • atob Re: Miły wieczór na miłym forum 03.05.05, 22:59
                                                1-0 :):):)
                                                Niechodzi mi o bramkarza Liverpolu :)
                                                Chodzi o zasade. Ze pan Abramowicz moze kupic najlepszych pilkarzy ...ale nie
                                                kupi sukcesu[finalu LM]
                                                • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 17:19
                                                  dzisiaj drugi mecz i bardziej drogi memu sercu:) bo gra mój ukochany Milan:).

                                                  P.S. Dziewczyny, czy u Was też tak pada?
                                                  Nic to - ubieram przeciwdeszczową pelerynę i lecę na balkon:).
                                                  • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 17:50
                                                    Leje jak cholera... Lecę do psiapsióły posiedzieć u niej na balkonie. My pod
                                                    parasolem. Słonecznym.
                                                    Balkon rulezzzzz.
                                                  • qwerty.tarnow Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 18:03
                                                    Rulezzz? A to wraz z "kul" i "zajefajny" nie wyszło już z użycia? ;-)
                                                  • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 18:06
                                                    ależ skąd! Uzywam oczywiście, tylko w innych wcieleniach... Aha - i jeszcze
                                                    oldskulowy. Narka! Idę na balkony :)))))))))
                                                  • qwerty.tarnow Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 18:11
                                                    Idę na balkony (luba samo: "Na balkony!") - to będzie hasło forum! :-D
                                                  • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 18:13
                                                    jak - "Na materace!" - to zawołanie chłopców z mafii u Mario Puzo.
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 19:43
                                                    a u mnie na balkonie można dziś popływać:).
                                                    Co będę na basen lecieć...
                                                    Zakładam czepek, gogle i śmigam, jeden kilometr na balkonie. Kto płynie ze mną?
                                                    Moze d.mietek?
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 22:38
                                                    Warto było oglądać ten mecz prawda atob, zwłaszcza dla tych ostatnich minut.
                                                  • teklat Re: Miły wieczór na miłym forum 04.05.05, 23:15
                                                    Dmietek nie może pływać, bo po pierwsze przeziebił pęcherz (nie warto było
                                                    przesiadywać na tym balkonie, bo przecież wiadomo, że ma paskudny), a po drugie
                                                    może mu zamoknąć futerko. Na niego nie ma co liczyć dzisiaj. Zresztą - on z
                                                    pewnością nie umie pływać.
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 06.05.05, 20:46
                                                    I jak plany na dzisiejszy wieczór?
                                                    Ja własnie wróciłam z siatkówki:). Teraz będzie czytanko:). Balkon dziś
                                                    odpuszczam, zostawiam dziś balkon mieciowi. Niech się realizuje.
                                                  • atob Re: Miły wieczór na miłym forum 07.05.05, 02:58
                                                    lemuriza napisała:

                                                    > Warto było oglądać ten mecz prawda atob, zwłaszcza dla tych ostatnich minut.

                                                    W nawale roznych i rozniastych obowiazkow i przyjemnosci gdzies w otchlani
                                                    czasu umknal mi ten mecz;)
                                                    Ale zal mi sie zrobilo bo cholera sam wiem co to za bol stracic bramke mozna
                                                    powiedziec w ostatnich sekundach. Boli jak diabli...tzn jednych boli a drugich
                                                    raduje :)
                                                    PAmietacie Alfonsa przedsiebiorce pogrzebowaego z Allo Allo ???
                                                    Ten to niemoglby byc kibicem :)
                                                  • kuczman Re: Miły wieczór na miłym forum 07.05.05, 04:17
                                                    A ja dzisiaj mialem niespodziewana przyjemnosc naprawic pewnej pani klamke....
                                                    no wlasnie, zgadliscie- do drzwi na BALKON!!!
                                                    Juz moze z latwoscia sie nan dostawac.
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 10.05.05, 19:09
                                                    i jak tam balkony?
                                                    Pogoda nie sprzyja odwiedzaniu tych ulubionych przez nas miejsc.
                                                    Ja wpadam, podlewam kwiaty i wypadam.
                                                    Ale liczę, że wkrótce to będzie pełen relaks na balkonie.
                                                    Ciepłe wieczory, świece na balkonie, rozmowy... Fajnie będzie.
                                                    A na razie - listki nieśmiało wypuszcza moje dzikie wino, kwiaty się przyjęły.
                                                    Jest dobrze.
                                                    Jakie plany na wieczór macie?
                                                    Ja planuje pełen relaks - właśnie ugotowałam sobie obiad na jutro i teraz tv,
                                                    potem kąpiel długa z książką.
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 10.05.05, 21:17
                                                    I jeszcze Wam powiem, ze na moim stoliku stoją śliczne konwalie - a jak
                                                    pachną...::)
                                                  • lobuzek1 Re: Miły wieczór na miłym forum 10.05.05, 22:08
                                                    Ja padam na pysk. Ledwo żyję.
                                                  • kuczman Re: Miły wieczór na miłym forum 11.05.05, 04:34
                                                    Jak sie ciesze ze juz mam te przyjemnosci poza soba!
                                                    Ale wiesz, nie odebral bym Ci przyjemnosci przezywania ich... dopiero pozniej
                                                    wolno powiedziec jak wyzej:))
                                                  • lemuriza Re: Miły wieczór na miłym forum 11.05.05, 21:35
                                                    a dziś ja padam na pysk.
                                                    Trudno.
                                                    Chcialam Wam tylko powiedzieć, że moze mnie tu być mało przez najbliższe dni,
                                                    ale to nie znaczy,ze mi sie nie chce pisać. Czy że mnie różne "pluskiewki" co
                                                    sie do forum przyczepiły wystraszyły. Co to to nie.
                                                    Po prostu nowa trudna sytuacja - jakoś musze się pozbierać , przyzywczaić i w
                                                    ogóle.
                                                    Nie mam sił, nie mam czasu.
                                                    Ale jeszcze bedzie dobrze, nie?
                                                  • qwerty.tarnow Re: Miły wieczór na miłym forum 11.05.05, 21:46
                                                    Pewnie! Na pewno będzie! Wszystko się zawsze może odmienić, nie ma
                                                    przeznaczenia, które jest niezmienne - na wiele rzeczy mami sami wpływ,
                                                    bezpośredni lub pośredni. Często ktoś może nam pomóc. Jeśli nie od razu to może
                                                    za jakiś czas - wynajdzie radę, pomoc, receptę, lekarstwo, itp. Nic nie jest
                                                    zaplanowane z góry, tak jak i nic nie jest pewne. Ale właśnie po to jest zawsze
                                                    NADZIEJA...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka