Dodaj do ulubionych

O polityce - wbrew zasadom tego forum

03.02.06, 13:56
Wczoraj mieliśmy przykład na to jakie prawo i jaką sprawiedliwość będziemy
mieć w osławionej IV RP.
I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 14:15
      Na wymioty mnie tylko bierze na myśl tego... :-/
      • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 14:42
        a na deser były wczoraj wypowiedzi min. Ziobro.
        " Ze sąd jest niezawisły to nie znaczy, że ma nie używać rozumu" ( czy coś w
        tym stylu).To był komentarz do wyroku sądu. Na ten sąd minister nasłał teraz
        prokuratora.
        Buta, arogancja.. nie wiem jak to nazwać.
        A jak komentuje poczynania ministra środowisko, qwerty?
        • teresa50 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 15:33
          Od siebie dodam tylko, że według mnie WSZYSTKO i każda RP jest lepsza od PRL,
          aczkolwiek wcale nie jest idealnie :-)) I nie będzie. Nie łudźmy się. W tym
          ustroju politycznym po prostu nie da się nic poprawić. To nie ludzie są winni.
          To system.
          • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 17:27
            Uczono mnie na studiach, że demokracja nie jest idealna, ale nic lepszego nie
            wymyslono.
            Tyle tylko, że to co wczoraj mieliśmy okazję zobaczyć z demokracją nie ma NIC
            wspólnego.
            Tak więc czy aby na pewno system jest winny a nie ludzie???
            Oczywiście nie ma co demonizowac i porównywać PRL i osławionej IV RP, niemniej
            jednak to co wczoraj zobacyzliśmy pewne mechnizmy prl-owskie przypomina.
        • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 18:39
          Powiem tak - środowisko naturalne nieednego "dinożarła" już przetrzymało i
          przeżyło, więc kolejnym się za bardzo przejmować nie będzie pewnie. ;-) A
          szczegółowo to się nawet tym chyba nie zajmuje - ale tego to ne wiem, bo nie
          słucham. Zresztą nie miałem dziś okazji zbytnio...
          • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 03.02.06, 20:34
            system tworzą ludzie. Im więcej takich ludzi jak Ziobro - przekonanych o swojej
            nieomylności, niedoświadczonych , tym gorzej dla systemu.
            Wydawało mi się , ze już mi to obojetne, że tak zmęczyło mnie polityka... ale
            jednak jak widzę takie sytuacje jak wczoraj, jak słyszę takie butne wypowiedzi
            to stwierdzam, że jednak nie jest mi obojętne to co dzieje się w naszym kraju.
            • rafal761 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 05.02.06, 22:02
              ja dodam tylko jedno - Lepper i Prawo - śmiech czy płacz, sam już nie wiem...
            • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 05.02.06, 22:07
              P.S. A są tu przecież bardziej zaaklimatyzowani środowiskowo forumowicze, tylko
              coś zamilkli ostatnio. Karniaka im trzeba chyba będzie dać solidnego. ;-P
              • rafal761 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 05.02.06, 22:33
                karniaka? chetnie, co pijemy?
                • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 12:02
                  Eeee - alkoholik jeden. :-P Tylko o piciu. Tu chodziło o prawdziwą karę. ;-)
                  Ale nie dla Ciebie na szczęście. :-D
                  • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 16:49
                    ten forumowicz, o którym myślisz jest bardzo , bardzo zajęty.
                    Ale mam wieści skądinąd, że sędziowie bardzo pomstują ponieważ ludzie w sądach
                    ( osłuchali się tego co mówi minister, złe sądy, złe wyroki) straszą sędziów
                    pisaniem do ministra.
                    Co do karniaka, to od jednego karniaka nikt jeszcze się nie stał alkoholikiem.
                    Zadna skrajnośc nie jest dobra drogi qwerty:).
                    • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 17:34
                      Karniak do karniaka, a kartoteka skazań rośnie. :-P
                      • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 17:37
                        "pijane rowery"?
                        to moja plaga.
                        Wiecie, że niestety iczba osób skazywanych za jazdę rowerem czy samochodem po
                        spozyciu systematycznie rośnie?
                        I tylko nie wiem czy to świadczy o większej "łapalności" czy o większym
                        spożyciu.
                        My za to mamy więcej roboty na pewno.
                        • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 17:37
                          Taki cytacik z onetu:
                          "przecież te bliźniaki nawet nie potrafili ukraść księżyca i dlatego nie czuję
                          się oszukany bo na jacka i placka nie głosowałem gdyż wiedziałem na filmie co
                          się będzie działo".
                        • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 18:23
                          Społeczne przyzwolenie na picie alkoholu w każdym wieku, przez wszyskich i
                          wszędzie jest niewątpliwie jedną z istotniejszych przyczyn wzrostu plagi...
                          • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 06.02.06, 19:55
                            chyba się nie rozumiemy:)
                            Jak najbardziej jestem przeciwko społecznemu przyzwoleniu picia alkoholu
                            wszędzie i przez wszystkich ( zwłaszcza nieletnich), tym bardziej, że wiem jak
                            problem jest bagatelizowany i jak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak
                            łatwo jest się uzaleznić.
                            Miałam na myśli coś innego, miałam na myśli to, ze lampka wina raz do roku (
                            moze nawet trochę częściej) na pewno nie zaszkodziłaby Ci.
                            • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 07.02.06, 11:08
                              Już postanowione, że nie. :-)
                              A poza tym, to ja mówiąc o karniaku wcale nie myślałem właśnie o tym
                              alkoholowym sposobie ukarania milczącego kolegi. :-P Chodziło mi o jakąś
                              bardziej konkretną dolegliwość - ale nie z KK ani KW. ;-)
    • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 07.02.06, 11:35
      A wracając do tematu: na głupotę lekarstwa niestety nie wynaleziono o czym
      przekonuje znowuż kilka ostatnich linijek artykułu . No bo przecież minister niesprawiedliwości
      Zbigniew Z. lat 36 (że pozwolę sobie przytoczyć formę prezentacji antybohatera
      jak z kolorowych tygodników) ma zawsze rację. :-P
      P.S. Hala halą - ale po znanym incydencie krakowskim planowane będzie pewnie
      wkrótce wprowadzenie poprawek do prawa budowlanego, dzięki którym wodę będziemy
      już niedługo dostawać kablami po słupach do domu! :-D
      • rafal761 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 09:56
        a ja wrócę do pijanych rowerów czyli tzw kolarzy. Rzeczywiście kary dla nich
        bezwględnego więzienia sa coraz częstsze i tak naprawde nie wiadomo czemu słuzy
        posadzenie takiego kolarza w jednej celi z mordercą. Taki kolarz - nie przecież
        bandyta - zderza się z prawdziwym światem przestępczym. siedzi bezczynnie te
        pare miesięcy czy w skrajnych przypadkach nawet z rok, i nic nie robi...a kto
        za to płaci? Pan płaci, Pani płaci, wszyscy płacą - niech Ziober coś z tym
        zrobi, zwłaszcza przy obecnych przeludnieniach w więzieniach...
        A wracając do karniaka...wszystko jest dla ludzi, oczywiście w rozsądnych
        ilościach, choć czasem z tym jest różnie :)
        • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 18:39
          Ziober figę zrobi - on by ich wsadzał na jeszcze dłużej, bo on w resocjalizację
          nie wierzy.
          A wsady rowerów to wynikają raczej z tego, że ja ktoś jest 10 czy 20 raz łapany
          na takim czynie, to ciężko mu stale grzywnę chyba wlepiać, czy jakieś zawiasy...
          • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 19:12
            Jak pracuję przy wyrokach klka miesięcy, nie widziałam,żeby jakiś pijany
            poszedł siedzieć ( no chyba że wypadek spowodował ze skutkiem śmiertelnym).
            Dostają zawiasy. I mówię tu o prowadzących samochody, a nie rowery.
            Nie widziałam ani jednego wyroku, w którym sąd skazałby pijanego rowerzystę na
            karę więzienia . Najwyżej w zawiasach.Więc o czym Wy piszecie???
            I właśnie efekt jest taki, że mają zakaz prowadzenia pojazdów ( jako kara
            dodatkowa), raz po razie i nic sobie z tego nie robią.
            Mało tego - na niektórych nie działa nic. Ani policja, ani egzekucja
            Aha, i wszyscy sa niewinni. Tylko jedno piwko sobie wypili, bo było gorąco.
            Są też tacy co twierdzą, ze to w ogóle zmowa policji i to nie oni prowadzili
            samochód.
            Jasna sprawa.
            To był na pewno Chuck Norris:)
            KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
            • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 19:14
              W poprzednim poście gdzie uciekło mi zdanie, że na tych pijanych nie działa
              nic, ani policja, ani egzekucja administracyjna. Nie oddają praw jazdy.
              • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 19:29
                a tu o piciu:
                wiadomosci.onet.pl/1311412,242,kioskart.html
            • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 08.02.06, 20:32
              lemuriza napisała:

              > nie widziałam,żeby jakiś pijany poszedł siedzieć

              Ja tam widziałem - przynajmniej jednego. :-) Ale on to chyba nawet był
              zadowolony, bo mu na zimę wypadło. :-D
              • rafal761 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 10:51
                a ja wiem o co najmniej kilku kolarzach na rok, i nie mówię tu o tych którzy
                nie płacili grzywien i wjeżdżali na kary zastępcze, jest zgredziu który gibie 8
                miechów za 3 łapnięcia na rowerze i są i inni, dane sa to z pewnego źródła,
                także nie jest to zaden mój wymysł, tylko tak jest. Wiezienia są przepełnione i
                będą bo nie ma żadnego sensownego pomysły na ich rozładowanie. W chwili obecnej
                ZK to wylęgarnie bandytów, bo jak trafi 18-sto letni złodziej do celi z jakimś
                kilerem czy rasowym bandytą to jemu to zaczyna imponować i rosną młode
                bandyckie kadry. A resocjalizacja to fikcja, nie wierzcie że istnieje coś
                takiego...Nie w obecnym systemie...
                • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 13:25
                  Ja przecież też nie wymysliłam sobie tego:).
                  Mam okazję oglądać kilkaset wyroków rocznie i naprawdę uwierz mi nietrzeźwi
                  rowerzyści czy kierowcy nie idą siedzieć.
                  Być może to taka :tradycja" sądu tarnowskiego i okolicznych, może gdzie indziej
                  jest inaczej.
                  Wierzę, że sobie tego nie wymysliłeś.
                  I wiesz co? Może to wcale nie jest złe. Bo czesto myślałam sobie, ze tacy
                  kilkakrotnie łapani są bezkarni. Mają zakaz za zakazem i nic sobie z tego nie
                  robią. I myślałam właśnie: może wreszcie ktoś wsadziłby takiego do więzienia.
                  Jak widać to się zdarza.
                  Może i dobrze, kiedy innymi karami się nie przejmuje i naraża życie swoje i
                  innych raz po razie.
                  • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 13:29
                    rafal, a powiedz mi masz jakiś pomysł jak karać takiego rowerowego recydwistę?
                    Jak karać inaczej, niż wsadzając do więzienia.
                    I powiem Ci jeszcze jedno: Ci ludzie, którzy dostają zakazy czy za rower czy
                    samochód w większości przypadków nie czują żadnej skruchy.
                    Sa butni i uważają, że wielka krzywda im się stała.
                    Aha, w poprzednim poście źle się trochę wyraziłam:). Ja Ci naprawdę wierzę, że
                    masz informacje z pewnego źródła.
                    Ja piszę o tym co mam okazję zaoobserwować pracując.
                    • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 14:31
                      Jest inny pomysł - kary mutylacyjne. ;-) Tylko co takiemu delikwentowi obciąć?
                      Palce by za hamulec nie mógł złapać? ;-) I chyba dlatego zaprzestano takich kar
                      już wiele dziesiątków lat temu... Choć np. co do przestępstw z art. 197 kk i
                      następnych to by się pewnie można zastanawiać nad sensem przywrócenia... :-D
                      • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 16:01
                        Prawnicy wystosowali apel do ministra.
                        Najwybitniejsi prawnicy w tym kraju.
                        A minister jak minister wcale się tym nie przejął.
                        Olewa dalej starszych, mądrzejszych od siebie, pogardliwie wypowiada się o
                        swoich "nauczycielach" z UJ.
                        No cóż, jakie czasy taki i minister.
                        • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 11.02.06, 22:56
                          Bo to nie nauczyciele, tylko "zera intelektualne" jak ich (lub jakoś tak)
                          określił minister niesprawiedliwości Zbigniew Z. (pełnym danych osobowych
                          sprawcy ze względu na dobro śledztwa nie będę tutaj podawał). Wynika z tego że
                          przynajmniej żyjemy w kraju, gdzie to minimum intelektualne mamy na wysokim
                          poziomie, bo to przynajmniej 134 słynne osoby owe dno reprezentują. Mogę się do
                          nich dopisąc - będzie 135! :-D
                          • rafal761 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 17:10
                            dyskutując w tej sprawie nalezy rozgraniczyć samochód i rower. samochód nie ma
                            dwóch zdań, do puchy bo to potencjalni mordercy. Natomiast kolarz to moze
                            zagrozić co najwyzej samemu sobie lub lekko pokiereszowac pieszego jak w niego
                            trafi. Dodam jeszcze, iż oczywiście generalnie kolarze to grzywny zawiasy itp,
                            ale sa wyjątki których byc nie powinno. Jakie jest inne wyjście, no cóż od tego
                            jest ZIober, ale nie ma szybkiej recepty, cały system musi ulec zmianie.
                            Najprościej byłoby powiedzieć do roboty ich...ale pracy nie ma i nie wiadomo
                            kiedy będzie, więzienia weekendowe - tez na dwa razy bo będzie ładował cały
                            tydzień i będzie przychodził wytrzeźwieć. Może oddziały odwykowe w Zk - takowe
                            istnieją i nie spełniaja swojej roli. Niestety złoty srodek jest nieznany, ale
                            trzeba szukać. A poza tym większość tych skazywanych na grzywny trafia i tak do
                            więzienia bo nie mają ich za co płacić...i kółko się zamyka kropka
                            pozdrawiam i wiem że Ty swoje dane też masz prawdziwe, a znane mi przykłady
                            moga pochodzic z innych sądów.
                            Do nastepnego kliknięcia
                            • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 17:35
                              Ziober figę zrobi, bo mu dziś "Pepin Mały" (określenie znalezione na jednym z
                              forów GW :-D - strasznie mi się spodobało, choć na dłuższą metę używać go nie
                              mam jednak zamiaru) Sejma rozwiąże, to i wybory będę, a w końcu ludzie z
                              wyrokami skazującymi, to jest znaczny procent potencjalnych wyborców, których
                              im cięższy wyrok - tym lepiej ich sobie nie zrażać do swojej osoby. ;-)

                              P.S. A taki rowerzysta to też może - pokiereszować auta na parkingu, wjechać w
                              przechodnia, spowodować kolziję czy nawet poważną katastrofę drogową (gdy sobie
                              wjedzie np. na środek autostrady), itp. Nie ma więc tak lekko...
                              • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 21:17
                                ale sobie pogrywa Kaczka, rany boskie, widzieliście to?
                              • kuczman Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 21:18
                                "Ci" pijani rowerzysci jezdzili sobie spokojnie od pewnie czasow wynalezienia
                                roweru.
                                Niestety w imie ratowania kazdej, nawet tej niezagrozonej osoby, musza byc
                                zwalczani. Zeby nie wspomniec o "wymogach" ilosci zatrzymanych jakie stoja
                                przed funkcjonariuszami. Sama radosc- niedlugo spojrzec przez okno wlasnego
                                mieszkania nie bedzie wolno- bo to zagraza.
                                Ale bron boze ograniczyc dostepnosc alkoholu;)
                                (osobiscie nie popieram prohibicji)
                              • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 21:20
                                no właśnie co do rowerzysty... nie do końca sie z Tobą zgadzam rafal.
                                oczywiście niewspółmiernie większych szkód może dokonać kierowca prowadzący
                                auto ( pijany), ale przecież wyobraź sobie, że taki pijany może wpaść pod koła
                                Twojego auta? I co wtedy? Owszem zrobi szkodę przede wszystkim sobie, ale Tobie
                                również.
                                Ja nie bardzo wyobrażam sobie moje dalsze życie, gdybym tak zabiła człowieka.
                                Nawet gdyby to była całkowicie jego wina.
                                A ostatnio przydarzyło mi sie coś takiego. Jechałam wąską drogą, dodatkowo masa
                                śniegu na niej była i wyjechał taki pijany na rowerze. Prawie wpadł mi pod koła.
                                • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 21:39
                                  Wyrzuty sumienia chyba każdy z nas by miał - ale zawsze to się inaczej żyje z
                                  tym, jak się wie, że to nie była własna wina...
                                  • lobuzek1 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 21:49
                                    K...., słabo mi jak słyszę tego pokurcza! A co do miłościwie panującego
                                    ministra, to gorszego już nie można było mieć. Niedługo wyrobią pieczątki z
                                    napisem "winny", "niewinny".
                                    A rowerzyści czasem idą siedzieć, tyle że już w recydywie. Za pierwszy raz nikt
                                    gościa nie posadzi. Ale paru opornych i niewyuczalnych spędza zimę na koszt
                                    państwa.
                                    • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 22:00
                                      wiesz qwerty... na pewno inaczej się żyje gdy to nie Twoja wina, ale na pewno
                                      też bardzo ciężko.
                                      • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 22:03
                                        Nie chciałbym być w takiej sytuacji - ale myślę, że bym sobie poradził. A może
                                        nawet by mnie ne ruszało - szczególnie gdyby to był jakiś pijak, względnie
                                        obrona konieczna.
                                    • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 22:02
                                      Ale na grzywnach się przee wszystkim powinno kończyć. Lub ograniczeniach
                                      wolności. A nie zawaach - bo to w ogóle nie skutkuje...
                                      • kuczman Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 13.02.06, 23:12
                                        Wbrew pozorom, czlowiek jest wredna istota.
                                        Jak sie juz jest prezydentem, zaden problem wysylac tysiace na wrecz pewna
                                        smierc, a juz napewno aby tysiace usmiercic. I jest sie bohaterem narodowym.
                                        Jak sie dostanie nakaz- mona zabijac w imie idei, sluzby narodowi- nazwij to
                                        jak chcesz.
                                        Nagle ma byc problem z zyciem po smierci uczestnika wypadku?
                                        A co ze zrzadzeniem losu?
                                        Sila wyzsza?
                                        Zreszta Bog byl bardzo gniewny i msciwy w Starym Testamencie- oko za oko to
                                        tylko najbardziej znany przyklad...
                                        A jak sie juz jest narodem wybranym, to strzelanie do cieni nawet, jest jak
                                        najbardziej wskazanym.
                                        Chyba zbyt dlugo wojny nie bylo w naszym kraju (sic!) bo sie wszyscy
                                        rozmiekczaja, cierpia na sama mysl co by bylo gdyby ;))
                                        Nic nie powinno byc.
                                        Przedwczoraj patrzylem na jedyne marmury w Warszawie gdzie zachowana jest
                                        prawdziwa krew Powstancow Warszawskich. Ci umieli smierci patrzec w oczy i sie
                                        do niej ustosunkowac...
                                        • qwerty.tarnow Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 10:50
                                          Powstanie warszawskie to akurat nie najlepszy przykład, bo jest to jeden z
                                          wielu zrywów "narodowowych" bezsensownych, niezaplanowanych i robionych w myśl
                                          polskiego charakteru: aby już i aby zaraz.
                                          • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 16:53
                                            A może to nie "miekkość", a ludzka wrażliwość po prostu?
                                            • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 16:55
                                              Myslisz , ze to łatwo patrzeć śmierci w oczy Kuczman?
                                              Patrzyłeś?
                                              I dlaczego niby "śmierć" ma człowiekowi powszednieć? Dlaczego ma przestawać być
                                              na nią wrażliwy? Czy uważasz, ze to ma związek z silnym charakterem?
                                              Niezupełnie rozumiem.
                                              • kuczman Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 20:37
                                                Qwerty, obecnie wiadome fakty chyba w zupelnie innym swietle ukazuja ten zryw.
                                                Amerykanie nie pomogli, ale prosili Anglikow o zatajenie tej informacji az do
                                                po wyborach w USA gdzie owczesny prezydent liczyl na glosy polonii.
                                                Rosjanie rowniez palcem nie ruszyli z drugiej strony Wisly.
                                                Ci powstancy zostali skazani na smierc z zimna krwia, nie ze sie przeliczyli w
                                                swoich planach.

                                                Patrzylem.

                                                • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 21:00
                                                  Widzisz, mnie śmierć od samego dzieciństwa jakoś tak otacza ... zresztą każdy
                                                  z nas kiedyś sie z nią spotka.
                                                  Za każdym razem kiedy jestem blisko kogoś kto spotyka się ze śmiercią , za
                                                  każdym razem przeżywam to bardzo intensywnie.
                                                  Tak się składa, ze obecnie przyglądam się właściwie można powiedzieć powolnemu
                                                  umieraniu jednej z najbliższych mi osób. Wcale nie przychodzi to łatwo, a nie
                                                  uważam sie za jakiegoś tchórza, za człowieka nieodpornego na życiowe zakręty.
                                                  Czy myślisz, że obcowanie ze śmiercią znieczula?
                                                  Myślę, że człowiek w jakimś tam stopniu przyjmuje do wiadomości, że niestety
                                                  śmierć nas otacza, ale to nie znaczy, że dotyka go jakaś znieczulica.
                                                  Dlaczego miałabym przejść do porządku dziennego nad śmiercią pijanego
                                                  rowerzysty? Tylko dlatego, że był pijany i sam sobie jest winien?
                                                  A może był dobrym człowiekiem, może zdarzyło się w jego życiu coś strasznego i
                                                  wpadł w nałóg?
                                                  Może na jego drodze nie stanął nikt, kto mógłoby mu pomóc?
                                                  Przecież to życie ludzkie.
                                                  Dlaczego miałabym nic nie odczuwać?
                                                  Czy to nie świadczyłoby źle o moim człowieczeństwie?
                                                  • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 21:04
                                                    I tak jakoś mi smutno, że uważacie, że zabicie cżłowieka to nic. Nawet jesli to
                                                    byłaby obrona konieczna.
                                                    To nie jest Nic.
                                                    To porażka nas ludzi, podobnie jak i wojny są porażkami.
                                                    Jeśli ktoś nas napada i żeby przeżyć musimy zabić, to to jest porażka , nas
                                                    ludzi.
                                                    Wojny, kradzieże, napady, ludobójstwo, dzieciobójstwo... to porażka.
                                                  • kuczman Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 14.02.06, 23:26
                                                    Mysle ze przesadzasz z roztrzasaniem tego.
                                                    Podobnie jak z ubojem zwierzat slyszy sie czesto lament.
                                                    Przeciez codziennie gina tysiace z glodu ktorego nie doznajesz sama, tysiace od
                                                    chorob ktore Ty leczysz najnormalniej- czasem nawet bez recepty.
                                                    A co z tysiacami zabijanymi przez Rosje albo USA czy Izrael?
                                                    Nie ze zycia nie nalezy cenic i pielegnowac. Ale po prostu trzeba na nie
                                                    trzezwo patrzec i radzic sobie z tragediami a nie poddawac sie im.
                                                    Codzienne relacje o bandziorach policjantach, klerze pelnym dewiantow,
                                                    lekarzach oszustach jak i domach pogrzebowych handlujacych tkanka ludzka- coz
                                                    robic, samobojstwo popelniac?
                                                  • teresa50 Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 15.02.06, 16:14
                                                    Bliżej mi w tej dyskusji do Kuczmana ale Lemur taki humanitarno-humanistyczny
                                                    też ma swój urok. Ona już taka jest :-))
                                                  • lemuriza Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 15.02.06, 16:49
                                                    Nie uważam, ze trzeba zaraz popełniać samobójstwo. Uważam tylko, że jesli
                                                    będziemy pozbywać się wrażliwości, jeżeli będziemy wszystko złe co się zdarza
                                                    na świecie kwitować machnięciem ręki i popierać stwierdzeniem: taki już jest
                                                    świat i nie ma na to rady, to po porstu będzie coraz gorzej.
                                                  • teklat Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 15.02.06, 17:12
                                                    Uważam dokładnie tak samo jak Lemur.
                                                    Nie, nie myślę, że zło dziejące się obok musi być powodem samobójstwa. Ale
                                                    często doświadczam poczucia kompletnej bezradności w obliczu czegos takiego...:(
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego forum 15.02.06, 19:05
                                                    A gdzie ja napisalem ze nalezy obojetniec?
                                                    Ja nie obojetnieje, moj glos slychac czesto tam gdzie sie jakos liczy.
                                                    Rowniez nie pozwalam sobie wciskac kitu- jak np. z Lusia. Oczywiscie to tylko
                                                    moja osobista postawa a nie zadna sugestia dla nikogo.
                                                    Mam jednak spore i zarazem unikalne doswiadczenie "zyciowe" w tym temacie co
                                                    uczula mnie na takie "hobby".
                                                    O.
                                                  • teklat • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 15.02.06, 19:20
                                                    Kuczman, wyjaśnij mi, proszę, w którym miejscu tam jest ten kit?
                                                    Nawet jeśli masz "unikalne życiowe doświadczenia w tym temacie", to nic nie
                                                    uprawnia Cię do demonstrowania takiego cynizmu.
                                                  • lemuriza • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 15.02.06, 19:40
                                                    Wiesz co Kuczman ja naparawdę nie pojmuje co się tak czepiłeś tej Lusi. O co Ci
                                                    chodzi?
                                                    Człowiek ma życzenie sobie poszperać w starych papierach, wspomnieniach ludzi -
                                                    niech to robi. Z pozytkiem dla siebie i innych.
                                                    Wiesz... kiedyś pewna Pani włozyła wielki trud w odtworzenie z dokumentów,
                                                    wspomnień historii swojej żydowskiej rodziny.
                                                    Wykonała kawał świetnej roboty.Opisała i przyblizyła nam świat, którego już nie
                                                    ma. Dostarczyła niesamowitej radości czytania.
                                                    Ta Pani nazywa się Joanna Olczak -Ronikier. Za swoją książkę "W ogrodzie
                                                    pamieci" otrzymała Nagrodę Nike.
                                                    Ją też zainspirował portret.Portret pradziadka.
                                                    I od tego portretu.... do kłębka.
                                                    Powstało coś, co uważam za jedną z najlepszych książek , które przeczytałam w
                                                    życiu.
                                                    Dla mnie to ma wartość.
                                                    Może i historia Lusi dla kogoś będzie miała taką wartość.
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 16.02.06, 08:02
                                                    Wiesz co Lemurizo ja naparawdę nie pojmuje co się tak czepiłaś tej Lusi. O co Ci
                                                    chodzi?

                                                    Ja nie pisze co Tobie wolno a co nie- inna sprawa w politycznej poprawnosci bo
                                                    to co piszesz publicznie moze wrocic i ugryzc Cie w tylek...
                                                    Odpowiedzi "czemu sam sie tym nie zajmiesz" sa co najmniej smieszne. Jakos
                                                    tylko Wasza uleglosc zaowocowala masa wklejonych tekstow- moje pytania nie.
                                                    Moja opinia jest, ze nie jest to zadne hobby tylko umyslne afiszowanie tematu z
                                                    akurat tym nikiem na forum Tarnow. Jezeli uwazasz inaczej, chwala Ci czy tez
                                                    Wam. Ja nie mysle marnowac wiecej czasu na ten temat.
                                                  • lemuriza • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 16.02.06, 21:38
                                                    O jaką polityczną poprawnośc Ci chodzi?
                                                    O taką że niby wychwalam książkę, którą napisała Zydówka? Jeśli tak, to mylisz
                                                    się. Wychwalałabym ją tak samo gdyby napisała ją Polka, Niemka czy Amerykanka,
                                                    bo to po prostu świetna książka.
                                                    A w Tobie chyba jakaś zadra tkwi i stąd ta niechęć do Lusi i autora tego wątku.
                                                    Ale to nie moja sprawa i podobnie jak Ty nie będę marnować więcej czasu na nic
                                                    nie zmieniające w temacie dyskusje.
                                                  • teklat • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 16.02.06, 22:50
                                                    Bez sensu....
                                                    Kuczman - spytam wprost - skąd u Ciebie się wziął antysemityzm?
                                                    Zawsze się dziwię, gdy spotykam kogoś o takich poglądach pośród ludzi z mojego
                                                    pokolenia.
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 14:44
                                                    Ba, Teklo- wrzucac wszystkich do jednego worka- to Twoja uproszczona metoda na
                                                    spokoj ducha?
                                                    Mow co chcesz, nazywaj jak chcesz. I lykaj cokolwiek Ci podsuna na temat Lusi
                                                    bez zmruzenia oka.
                                                  • lemuriza • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 15:32
                                                    sorry, Kuczman, ale Twoje wypowiedzi w tym temacie tak właśnie sugerują.
                                                    Moze źle myślimy, ale jak chciałysmy żebys wyjaśnił o co Ci chodzi , nie bardzo
                                                    chciałeś, czy nie potrafiłeś?
                                                    Stąd takie wnioski.
                                                    Bo ja podobnie jak i Tekla też takie miałam...
                                                  • teklat • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 17:15
                                                    Nie chciał, najwyraźniej nie chciał. Lepiej pokręcić nosem z wyższością nad
                                                    naszą naiwnością - żeby nie powiedzieć - ciasnotą umysłową...

                                                    Nie mam metody na spokój ducha, Kuczmanie. Dzięki temu mam różne wątpliwości i
                                                    nie oceniam wszystkiego na pierwszy rzut oka. Kiedy dojdę to takiego stanu
                                                    umysłu, to będzie dla mnie znak, ze trzeba się zbierać z tego świata.
                                                    Wolę być pełnym wątpliwości naiwniakiem, niż wyrachowanym cynikiem.
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 17:21
                                                    No i wszystko juz wiemy.
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 18:00
                                                    ps. a moze chciala bys sie dowiedziec cos na temat antypolonizmu?
                                                    homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/Antypolonizm.html
                                                  • teklat • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 19:22
                                                    <<Teraz trzeba się modlić żeby wiek dwudziesty pierwszy był „humanitarnym
                                                    wiekiemmiłosierdzia.” >>
                                                    To cytat skopiowany z artykułu, który byłeś łaskaw nam zaproponować do
                                                    przeczytania.

                                                    Trudno, przyznaj, oczekiwać miłosierdzia, gdy się w kółko jątrzy i wypomina. I
                                                    szuka wszędzie winnych, licytuje się liczbami ofiar, prowadzi rozliczne
                                                    statystyki.
                                                    Miałam kiedyś w ręku "Raport Leuchtera". Ten specjalista od komór gazowych,
                                                    posługując się sobie tylko znanymi statystykami, próbował w prosty sposób
                                                    dowieść światu, że komory gazowe i krematoria w KL Auschwitz po prostu nie
                                                    istniały...
                                                    Współczesny świat dymi od konfliktów, sporów trudnych do rozstrzygnięcia,
                                                    niewygasających roszczeń i pretensji. Z pewnością nie mamy zbyt wielkiego
                                                    wpływu na rozwiązanie tych wszystkich problemów. Często możemy jedynie stać z
                                                    boku i ubolewać nad naszą bezradnością. Ale możemy przynajmniej nie podsycać
                                                    nienawiści.
                                                    To tyle. Więcej nie mam zamiaru zabierać głosu w tym wątku. Każde z nas
                                                    zostanie przy swoim zdaniu.
                                                  • teklat • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 19:42
                                                    I jeszcze coś na koniec tej dyskusji:

                                                    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3099185.html
                                                    Myślę, że to lepszy sposób na szukanie wspólnej drogi...
                                                    Tylko wymaga więcej odwagi niż siedzenie za biurkiem i węszenie kto komu i za
                                                    ile.
                                                  • kuczman • Re: O polityce - wbrew zasadom tego foru 19.02.06, 22:33
                                                    Niestety z obu tekstow wyciagnelas tylko to co pasuje pod Twe poglady. Tak
                                                    wlasnie postepuja ci ktorzy mydla oczy swiatu ze im najgorzej, ze im krzywda.
                                                    Masz racje Teklo, koniec dyskusji na ten temat.
                                                    Pozostanie jednak moja opinia, zawsze kiedy ktos na ten temat bedzie pieprzyl
                                                    glupoty. Szczegolnie naumyslnie.
    • qwerty.tarnow O polityce - wbrew zasadom tego forum 24.02.06, 14:22
      Mogli tutaj
      napisać równie dobrze, że to tylko pewien mało znany bliźniak, co ukradł
      księżyc. ;-) A na poważnie: się pchał na pierwsze strony gazet, to teraz nie
      powinno mu przysługiwać utajnianie danych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka