Dodaj do ulubionych

Zastój na forum

23.06.03, 12:57
Wraz z nastaniem długiego weekendu i wakacji ruch coś na forum drastycznie
zmalał. To skłania do przypuszczeń, że forumowicze to chyba chyba coś ze
szkolnictwem mają wspólnego - i pisząc korzystali z komputerów w szkołach
(obecnie zamkniętych) i stąd ten spadek aktywności... :)))
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: Zastój na forum 23.06.03, 14:16
      Protestuję!
      Nie mam nic wspólnego ze szkolnictwem! I nie chcę mieć!
      Jakoś mam trochę awersji do nauczycieli , a to dlatego, że ciagle "płaczą".
      A to mało zarabiają, a to zapracowani, a to chcą dodatków za maturę. Wciąż
      jakieś roszczenia. Jak żadna inna grupa zawodowa.A przeciez grup zawodowych w
      niezbyt dobrych sytuacjach finansowych jest sporo.
      Znam kilku nauczycieli, widuje ich tez często w parcy i powiem szczerze,
      przeszkadza mi również ich nadmierna egzaltacja i kompletny brak luzu.
      oczywiście są pewnie wyjątki...
      Chociaż dzisiaj moja koleżanka spotkła jedną ze znajmoych nauczycielek, która
      powiedziała, ze jest zadowolona. Że cieszy się, że ma mało godzin, że to dobra
      praca.
    • tradycja1 Re: Zastój na forum 23.06.03, 14:58
      Nie mam nic wspolnego ze szkolnictwem .
      • Gość: marcin Re: Zastój na forum IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au 23.06.03, 16:05
        odcinam sie zdecydowanie od szkolnictwa, nigdy wiecej
        szkoly!!!
      • qwerty.tarnow Re: Zastój na forum 23.06.03, 16:54
        Żartowałem. Tylko ten zastój tak się zbiegł z zamknięciem szkół, że wydawało
        mi się to prawdopodobne...
        • teklat Re: Zastój na forum 23.06.03, 17:08
          ze szkolnictwem mam wspólnego... męża. I on lubi swoją pracę, ponieważ gdyby
          jej nie lubił, to znalazłby już dawno nową.
          W matury go w domu po prostu nie ma - a jak jest, to poprawia pisemne prace.
          Jak na razie nikt mu za to nie płaci - w wtedy pracuje naprawdę do późnej
          nocy.
          W ciągu roku jego praca nie ogranicza się do odbębnienia tych lekcji, które ma
          w grafiku (a ma ich sporo, bo realizuje program autorski), przygotowuje testy
          lub klasówki, a potem je sprawdza. Do tego dochodzą wywiadówki, konferencje -
          w czasie, który jest uważany za jego wolny czas.
          W tej chwili uczniowie rozpoczęli wakacje - mój mąż należy do komisji
          rekrutacyjnej, więc do 10. lipca jeszcze w szkole posiedzi. W ostatnim
          tygodniu sierpnia odbędzie się w jego szkole konferencja, na której ma
          obowiązek być.
          Mój mąż nie narzeka na pracę w szkole - lubi ją i chyba jest też jednym z
          bardziej lubianych nauczycieli. Narzeka na pensje, bo rzeczywiście jest bardzo
          niska.
          To, co napisałam powyżej, nie jest skarżeniem się na trudy życia
          nauczycielskiego - to są po prostu fakty, które znam z życia codziennego.
          Osobną sprawą są sami nauczyciele. Wiem, że bywają różni...
          • Gość: lemuriza Re: Zastój na forum IP: *.solutions.net.pl 23.06.03, 18:47
            No to dobrze, że są tacy nauczyciele jak Twój mąż, bo tylko tacy z prawdziwym
            powołaniem powinni uczyć. Nie wątpię, że takich jest wielu. Wyraziłam tylko
            swoja opinię na temat "krzykactwa" niektórych.
            Ja akurat należę do takiej grupy zawodowej, która pokrzyczeć nie może.
            Z przerażeniem obserwuję jak się kpi z ludzi dobrze wykształconych i dobrze
            pracujących, tylko dlatego, że bezrobocie jest duże i wiadomo, że i tak
            nigdzie nie znajdą innej pracy.
            Wiem, ze w porównaniu do ludzi, którzy harują za grosze w prywatnych firmach i
            tak nie mamy źle.
            Ale przyznacie też , ze 1000 zł dla osób wykształconych, niejednokrotnie nie
            tylko na jednych studiach, ze stażem pracy to nie jest dużo.
            A ja cały czas porównuje pewne rzeczy z nauczycielami, bo takie mam osoby w
            rodzinie i:
            ja wychodzę z domu o 7.00 , wracam o 16.30, dzień pracy nauczycieli jest
            znacznie krótszy i nie wszyscy jak Twój mąż Teklo są tak zaangażowani w
            pracę,bywały czasy, ze nie wiedziałam, o której wrócę do domu - bywało, ze i o
            20.00, bywało, że do pracy trzeba było iść w wolną sobotę i żadnych
            dodatkowych pieniędzy, bywało, że trzeba było wziąć pracę do domu i tak bywa w
            przypadku wielu profesji, bez żadnych dodatkowych pieniędzy,
            wakacje, ferie, wolne dni między świetami a nowym rokiem to jednak spory atut,
            nauczyciele jak się własnie dowiedziałam na wakacje dostają ok. 500 zł na tzw.
            wczasy pod gruszą, co roku,
            w mojej instytucji jest to ok. 80 zł, co drugi rok, dobrze, ze w ogóle jest,
            bo w większości nie ma w ogóle,
            w ubiegłym roku ( a i taki zapowiada się przyszły) rząd nakazał wstrzymanie
            podwyżek w całej budżetówce, nauczyciele takiego zakazu nie mieli, wiem, ze
            ich podwyżki nie było wysokie, ale były,
            o wyprawce na tzw. zagospodarowanie się mogę tylko pomarzyć, a taką w
            wysokości obecnie 2000 zł mają nauczyciele.

            Oczywiście z pewnością nie wiem o wielu mankamentach tego zawodu, więc do
            końca obiektywna nie będę, oczywiście gdybym porównała swoją sytuację zawodową
            z sytuacją tych , którzy pracują w prywatnych firmach za najniższą stawkę, to
            mam jak w niebie, lub z tymi, którzy pracy nie mają.
            Zrobiłam tylko takie porównanie, a to tylko dlatego, żeby pokazać, ze
            nauczyciele nie są jeszcze tą grupa, która jest najbardziej niedoceniania.A
            czasami tak się zachowują.
            Bo tak naparwdę nie jest.Jest wiele innych grup zawodowych, gdzie ludzie
            pracują za grosze i bez większych przywilejów. Popatrzcie na takie
            pielęgniarki na przykład...
    • Gość: okropna_gaduła Re: Zastój na forum IP: *.west.tarnow.pl 23.06.03, 17:54
      Qwerty-kazdy sądzi według siebie.
      Ale chyba masz zawężone pole obserwacji.Był to kolejny z długich
      weekendów,nawet w TV o tym opowiadali.
      • qwerty.tarnow Re: Zastój na forum 23.06.03, 20:53
        Wiem, wiem... Chciałem tylko rozruszać forum. Bo sam się przez ten weekend
        rozleniwiłem i mi się nic pisać nie chciało...
    • Gość: lobuzek Re: Zastój na forum IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 23.06.03, 22:11
      Ale wciąż przybywa forumowiczów.
      • Gość: okropna_gaduła Re: Zastój na forum IP: *.west.tarnow.pl 24.06.03, 00:04
        Gość portalu: lobuzek napisał(a):

        > Ale wciąż przybywa forumowiczów.
        Witaj na forum:) Zostan na dłuzej.
        • Gość: lemuriza Re: Zastój na forum IP: *.powiat.tarnow.pl 24.06.03, 07:44
          Już go witałam w innym watku, ale witam raz jeszcze !
          Myślę Gaduło, że zostanie, na pewno zostanie...
    • qwerty.tarnow Re: Zastój na forum 07.06.04, 00:07
      Rok temu też były problemy z pojawianiem się i pisaniem na forum. Ale nie aż
      tak drastyczne jak teraz od pół roku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka