Dodaj do ulubionych

07 zgłoś się

IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 21.09.03, 21:14
Ja w kwestii formalnej. Kto oglądał dziś w TV regionalnej pierwszy odcinek
serialu? Czy według was istnieje coś takiego, jak "fenomen porucznika
Borewicza"? Co sądzicie o tym filmie? Bo jak dla mnie, to super. Dialogi,
Pewexy, duże fiaty, cinkciarze, powiew minionej epoki oddany w sposób
błyskotliwy.
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: 07 zgłoś się 21.09.03, 22:22
      Masz racje,ten serial w pelni oddaje klimat tamtych czasow,tylko coz jak nie
      lubie aktora grajacego Borewicza.
      • atob Re: 07 zgłoś się 21.09.03, 23:17
        JA tez go nie cierpiae ...ale nie za aktorstwo . Raczej za opocje polityczna ...
    • qwerty.tarnow Re: 07 zgłoś się 21.09.03, 23:42
      A mnie ten serial akurat ani ziębi ani grzeje. Nigdy go nie oglądałem. Jakoś
      mnie nie ciekawił (ale nie ze względu na tło historyczne ani aktora).
      • teklat Re: 07 zgłoś się 22.09.03, 11:15
        Nie znoszę Borewicza granego przez Cieslaka, próbuje odgrywać luzaka, a sprawia wrażenie wyleniałego lwa salonowego z bokserska
        przeszłoscią. Te jego niby to nonszalanckie gadki... I gdzie tu jaka prawda o bohaterskiej MO PRL-u? Skąd się w takim razie wzięły te niezliczone
        ilosci dowcipów o milicjantach? Milicjant mówiący po angielsku? Curiosum....
        P.S. Ale ostatnio trochę się katowałam oglądaniem tego filmu - ze względu na tło (architektura, ulice, wnętrza, stroje, fryzury - to z pewnoscią jest
        autentyczne)
    • Gość: lobuzek Re: 07 zgłoś się IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 22.09.03, 12:03
      Ja niestety nie zgodzę się z wami. Serial uwielbiam, nic mnie nie obchodzi
      opcja polityczna Borewicza. Podoba mi się klimat, wyśmiany inteligentnie PRL-
      owski pęd do luksusu, kiedy bony, Fiaty Mirafiori, Heinekeny i Marlboro z
      Pewexu oraz kosmetyki Polleny były rzeczami najbardziej pożądanymi. Dialogi są
      fajne, Borewicz jest mocny w gębie, milicja aściga przestępców, przy okazji
      robiąc z siebie durniów (vide porucznik Jaszczuk). Moim zdaniem serial ma w
      sobie "coś", dzięki cemu oparł się próbie czasu, nawet więcej - im starszy, tym
      lepszy.
      Zawsze z przyjemnością oglądam kolejne odcinki, choć znam je prawie na pamięć.
      Tak jak "Rejs".
      • qwerty.tarnow O serialach 22.09.03, 17:29
        Jak napisałem wyżej, we mnie ten serial nigdy nie wzbudził specjalnego
        zainteresowania. Ale to dlatego, że w czasach jego premiery go nie oglądałem,
        a teraz zaś - ponieważ go nie znam - to nie ciągnie mnie jakoś do bliższego
        przyjrzenia się mu. Podobnie jak z "Rejsem".
        Podobają mi się za to inne seriale o "tamtych" czasach lub kręcone w "tamtych"
        czasach: "Czterej pancerni" (i co z tego że trochę zafałszowane
        historycznie), "Stawka większa niż życie" (taki polski James Bond ;), "Polskie
        drogi" (muzyka i okrucieństwa wojny) i "Dom" (choć ostatnie odcinki były już
        gorsze), "Wojna domowa" i wiele wiele innych.
        Psuć - moim zdaniem - zaczęło się wszystko w latach 80-tych: gorsze
        scenariusze, większe rozluźnienie obyczajów w filmach, czerpanie z zachodnich
        filmów (np. nic nie wnoszące sceny łóżkowe).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka