Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 23.09.03, 19:40 jeden piepszony piorun piepsznol w druty tu i wypiepszyl mi internet.niech to szlag trafi.zglosilem gdzie trzeba ale znajac ich tempo pracy to naprawia mi za miesiacsorry i dobranoc . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lobuzek Re: o piepszeniu bedzie IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 23.09.03, 20:22 To i tak lepsze tempo, niż praca spółdzielni mieszkaniowej "Jaskółka" w Tarnowie. Od 5 miesięcy walczę o kod do domofonu otwierający drzwi wejściowe. Z równym powodzeniem można walczyć z wiatrakami. O ewentualnych postępach w walce będę informował na bieżąco. Wracaj szybko Gomez! NIech się pospieszą i net szybko naprawią! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: o piepszeniu bedzie 23.09.03, 22:14 To ja też na temat jakości pracy. Znajomy był w USA i pracował w jakimś hotelu na Florydzie jako pracownik techniczny - konserwator. Dostał kiedyś zlecenie naprawienia wody kapiącej spod sufitu. Przyszedł do pokoju. Stanął na drabienie. Ściągnął kasetony z sufitu. I zobaczył.... wiadro pełne wody, do którego wciąż kapała nowa woda i wylewała się na zewnątrz wiadra, a potem w konsekwencji wyciekała przez kasetony na zewnątrz!!! Tak sobie Amerykańce ułatwili pracę. Włożyć wiadro - przecież przez pewien czas nie kapało. A zapłatę można wziąść (i to było chyba najważniejsze). :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: o piepszeniu bedzie 23.09.03, 22:23 I jeszcze jeden przykład. Od tego samego pracownika. Dla wyjaśnienia: on pracował w hotelu ale w takiej firmie-córce, która brała zlecienia tylko od tego hotelu i była tylko na jego usługi, ale miała płacone jedynie od wykonanej pracy. Kazali znajomemu iść do pokoju i zalepić dziurę w ścianie koło lustra. No to on przygotował sobie trochę gipsu czy czegoś tam i zalepił co trzeba. A że gipsu mu trochę zostało, to rozglądnął się wokół i zauważył na tej samej ścianie jecze kilka mniejszych dziurek, ale mniej widocznych bo położonych pod umywalką. To też je zalepił. Przyszedł kierownik zobaczyć wynik pracy. Znajomy chwali mu się, że załatał więcej, bo zauważył inne niedoróbki. To dostał... ochrzan, po co to robił. Hotel płacił tylko za tę zleconą dziurę. Pozostałe prace nikogo nie obchodzą. I gdyby tych dziur nie zalepił, to wówczas hotel zleciłby im jeszcze raz robotę TYLKO na załatanie owych mniejszych niedoróbek pod umywalką. :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re: o piepszeniu bedzie IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.09.03, 20:05 a wiec zadnych kompleksow niech oni sie nas boja i boja sie rzeczywiscie a niemickojezyczni szszczegolnie.to sa dopiero waly.do wszystkich niemiecko jezycznych rozsianych po calym swiecie .kocham was buce Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: o piepszeniu bedzie 26.09.03, 21:41 Witam Gomez!!! Internet widzę już działa. Wpadniesz jeszcze dzisiaj na forum? Odpowiedz Link Zgłoś