Dodaj do ulubionych

Pochmurny dzień

04.10.03, 16:44
Senność ogarnia cały czas. Ciężko się pisze.
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Pochmurny dzień 04.10.03, 17:20
      A teraz jeszcze pada. Totalna klapa w nastroju :(((
    • Gość: mietek Re: Pochmurny dzień IP: *.lodz.mm.pl 04.10.03, 17:20
      Jednak na bani - jesteś Qwerty lepszy.
      Masz refleks, jakie takie poczucie humoru i pazurek.
      Po trzeźwemu - rozlazły, senny bez wigoru i weny.
      Oj baba by Ci się przydała! Gorzałki nie trzeba.Ale byś chodził!
      • qwerty.tarnow Re: Pochmurny dzień 04.10.03, 17:24
        Gość portalu yyyziobroyyy napisał na podstawie własnego doświadczenia, będąc
        kompletnie zalanym i w stanie głębokiej euforii nie mającej żadnych
        uzasadnionych logicznie przyczyn:

        > Jednak na bani - jesteś lepszy.
        > Masz refleks, jakie takie poczucie humoru i pazurek.
        > Po trzeźwemu - rozlazły, senny bez wigoru i weny.
        > Oj baba by Ci się przydała! Gorzałki nie trzeba.Ale byś chodził
        • Gość: lemuriza Re: Pochmurny dzień IP: *.is.net.pl 05.10.03, 21:34
          Dzis nie lepiej bylo.
          jakos dobija mnie fakt, ze jeszcze tyle misiecy chlodu przed nami i chyba
          jakas jesienna deprecha mnie dopada.
          jest na to jakas rada ( no oprocz alkoholu:), bo ilez mozna).
          Jak sie budze o 6.00 rano w tych ciemnosciach... to, eh, nie powiem co sobie
          mysle.
          Chociaz z drugiej strony tyle jest na swiecie osob co oddalyby wszytsko za
          moznosc wstania o 6.00, bo albo sa bezrobotne albo chore.
          No to chyba trzeba na to od tej strony popatrzec.
          No to mielgo wstawania zycze jutro, mimo wszystko ( podobno ma padac caly
          tydzien).
          • qwerty.tarnow Re: Pochmurny dzień 05.10.03, 21:55
            > Chociaz z drugiej strony tyle jest na swiecie osob co oddalyby wszytsko za
            > moznosc wstania o 6.00

            Praca tak! Ale od późniejszej godziny
            A właściwie czemu nie ma u nas 35-godzinnego tygodnia pracy?
          • teklat Re: Pochmurny dzień 05.10.03, 22:46
            Gość portalu: lemuriza napisał(a):

            > Dzis nie lepiej bylo.
            > jakos dobija mnie fakt, ze jeszcze tyle misiecy chlodu przed nami i chyba
            > jakas jesienna deprecha mnie dopada.

            Taką pogodę jak dziś to ja jeszcze zniosę - było dosyć ciepło, a ja lubię
            deszcz. Mnie wtedy deprecha nie dopada. Ja sie w takiej pogodzie pławię.
            Gorzej, jak zaczyna być mokro i zimno. i jeszcze trwa to bez końca

            > jest na to jakas rada ( no oprocz alkoholu:), bo ilez mozna).

            :)))))) trzeba wybrać - co lepsze - depresja czy delirium tremens?

            > Chociaz z drugiej strony tyle jest na swiecie osob co oddalyby wszytsko za
            > moznosc wstania o 6.00, bo albo sa bezrobotne albo chore.

            - o tym jakoś nigdy nie pomyślałam, raczej mam zawsze zamiar rozstrzelać moje
            dwa budziki i wyrzucić przez okno komórę, która daje mi ostatnią szansę na
            poranne wstanie.

            > No to chyba trzeba na to od tej strony popatrzec.
            > No to mielgo wstawania zycze jutro, mimo wszystko ( podobno ma padac caly
            > tydzien).

            Ha! Jutro jednak nie będę na to patrzeć od tej strony - ani przez najbliższy
            tydzień. Mam urlopik. Nic ne muszę..... Choć parę rzeczy zaplanowałam.
            • lemuriza Re: Pochmurny dzień 06.10.03, 07:47
              teklat napisała:

              > Gość portalu: lemuriza napisał(a):
              >
              > > Dzis nie lepiej bylo.
              > > jakos dobija mnie fakt, ze jeszcze tyle misiecy chlodu przed nami i chyba
              > > jakas jesienna deprecha mnie dopada.
              >
              > Taką pogodę jak dziś to ja jeszcze zniosę - było dosyć ciepło, a ja lubię
              > deszcz. Mnie wtedy deprecha nie dopada. Ja sie w takiej pogodzie pławię.
              > Gorzej, jak zaczyna być mokro i zimno. i jeszcze trwa to bez końca
              >
              > > jest na to jakas rada ( no oprocz alkoholu:), bo ilez mozna).
              >
              > :)))))) trzeba wybrać - co lepsze - depresja czy delirium tremens?
              >
              > > Chociaz z drugiej strony tyle jest na swiecie osob co oddalyby wszytsko za
              >
              > > moznosc wstania o 6.00, bo albo sa bezrobotne albo chore.
              >
              > - o tym jakoś nigdy nie pomyślałam, raczej mam zawsze zamiar rozstrzelać moje
              > dwa budziki i wyrzucić przez okno komórę, która daje mi ostatnią szansę na
              > poranne wstanie.
              >
              > > No to chyba trzeba na to od tej strony popatrzec.
              > > No to mielgo wstawania zycze jutro, mimo wszystko ( podobno ma padac caly
              > > tydzien).
              >
              > Ha! Jutro jednak nie będę na to patrzeć od tej strony - ani przez najbliższy
              > tydzień. Mam urlopik. Nic ne muszę..... Choć parę rzeczy zaplanowałam.

              No to milego urlopu!
              A dzisiaj chyba taki dzien, pada, zimno i wieje. Brrrr!!!!!! No nic trzeba sie
              wziac do pracy i nie myslec o tym!
              • qwerty.tarnow Re: Pochmurny dzień 06.10.03, 17:34
                > A dzisiaj chyba taki dzien, pada, zimno i wieje. Brrrr!!!!!!

                Jak musiałem chodzić po polu to było zimno i lało, ale jak już dotarłem do
                domu, to na zewnątrz wyszło słońce. :(((
            • qwerty.tarnow Re: Pochmurny dzień 06.10.03, 16:29
              Urlop??? To ekstra! Mam nadzieję, że znajdziesz więcej czasu na odwiedziny
              forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka