Dodaj do ulubionych

6 listopada 2011, CWP

06.11.11, 08:44
Czas już, czas nowy Codzienny Wątek Podwórkowy otworzyć. Akurat niedzielnie trafiło, więc leniwie czas się toczy smile
Witam Wszystkich smile Ot, piękny dzień, można robić co się chce smile
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 10:01
      Dzień dobry Hardy i WKN (Wszyscy Którzy Nadejdą - to wyjaśnienie skrótu - dla Szczurka)

      Tak, dzień jest piękny i będę robiła to co chcę smile
      • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 10:39
        Heeeej : )))))
        Dziś się odespałam za wszystkie zarwane noce tego tygodnia! : )
        A za oknem świat skąpany w złocie : )
        Cudnie jest!
        A życie jest po prostu piękne : )
        • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 10:53
          Cześć Szaliczku smile
          To musiałaś długo spać jak odsypiałaś wszystkie zarwane noce z tygodnia smile
          U mnie też też jest cudnie! W związku z tym....życie piękne jest smile
        • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 11:03
          Witam słonecznie Karen i Szaliczko smile

          Mam chyba coś dla Was, może to się przyda? - akurat usłyszałem w Zetce audycję popularnej podróżniczki i dziennikarki. Na pytanie słuchaczki podała proste przepisy na pozbycie się z ogrodu kretów. Interesuje Was to? smile
          • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 11:06
            Hardy, dziękuję bardzo ale nie mam w oogrodzie kretów smile

            Ale wiesz co? Nigdy nic nie wiadomo to może podaj ten przepis smile
          • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 11:41
            Krety to śliczne stworzonka i pożyteczne : ))) Zjadają różne paskudne robaki big_grin
            • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 11:59
              To prawda że pożyteczne...ale mogą zjadać te wstrętne robaki obok Waszego ogrodu, prawda?wink Nie każdy lubi mieć kretowisko w środku rabatu kwiatów czy na trawniku smile
              A ogrodniczka będzie syta i krecik ocalały, bo te sposoby nie szkodzą, są...ekologiczne big_grin

              A to właśnie usłyszałem:
              -wypuszczać do ogrodu kota (zapach krety odstręcza), lub
              -wypuszczać psa (też ich zapachu krety nie lubią), lub
              -po czesaniu psa sierść ze szczotki wysypywać na kopczyki kretów, lub
              -płyn na odstraszanie kretów: 3,5 ltr wody, 170 gram oleju rycynowego, 2 łyżki płynnego mydła. Wymieszać wszystko. 3 łyżki roztworu rozcieńczyć w 3 ltr wody i polewać kopki ziemi kretowisk.

              Smaczne...chciałem, rzec - powodzenia suspicious
              • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 12:47
                Hardy : )
                Pies i kot nie działają - autopsja : ))))))))))))))))
                • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 15:36
                  ...a więc potwierdzasz JAKO WYJĄTEK regułę skuteczność koto-psa smile Domyślam się że nawet koty i psy u Ciebie zostały Twym przykładem zaprzyjaźnione z kretami big_grin
                  Chociaż...napisałaś wcześniej Szaliczko że nie ma u Ciebie kretów. Natomiast psy i koty masz. A więc, drogą dedukcji...suspicious

                  W ostateczności pozostaje jeszcze ten płyn wink
                  • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 20:12
                    Harduś! To u mnie nie ma kretów ale "przepis" zapisałam smile
                    • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 20:42
                      Aha...no i co mam powiedzieć, Karen? Ot, wtopa...uncertain smile

                      Ale Szaliczka nie napisała że krety u niej są...więc może i ich nie ma, co? wink
                      • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 22:42
                        Raczej są bo Szaliczek napisała, że "kot i pies nie działają" big_grin
                        • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 22:55
                          ...ale nie określiła, gdzie "nie działają" suspicious
                          • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:51
                            Są kopce. najchętniej to ryją je na trawniku, czego nie rozumiem? - czy nie łatwiej iść tam, gdzie jest naga ziemia?
                            Ale że raz jeden widziałam żywego kreta, to już wiem, że nie sposób na niego polować, trzeba go tylko odstraszać jakoś? Albo .... machnąć ręką smile
                            • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:54
                              Bo kret na dżdżownice poluje, a te siedzą w korzeniach trawy - wiem, bom wędkował.. smile
                              • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:57
                                To Ty okrutnik jesteś! smile)))))))))) - jak można na rybki polować? Hę? : )
                                • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:59
                                  Już nie "poluję", ale kiedy jeszcze łowiłem, mój Przyjaciel buddysta truł mi nad uchem i przyganiał, ale wcinał je bez oporów moralnych, dwulicowiec jeden. Ja ryb nie jadam, więc tym bardziej.. smile Hmmm smile
                                  • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:23
                                    ...a ja prawie wszystko jem co mi smakuje...i nie płaczę nad każdym robaczkiem...tak już jest świat urządzony smile Powiedz drapieżnikowi aby korzonkami i zieloną trawką się zadowolił big_grin Z Nrą nie ma co walczyć, trzeba ją przyjąć jaka jest, również w świecie fauny wink
                                  • sza.aliczek Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:42
                                    Jeśli mam do wyboru rybę lub mięso, wybieram rybę. Ano ... niestety, taka to i hipokryzja ...
                                    • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:48
                                      ...bo to też mięso big_grin Fakt że ryby głosu nie wydają, nie ma nic do rzeczy wink
            • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 20:17
              Tak, krety są śliczne i ślicznie niszczą trawniki, ślicznie ryją i usypują
              śliczne kopczyki wink
              • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 22:58
                ...a jak ślicznie niszczą trawniki boiska piłkarskiego wink I niech nikt nie zgłasza votum separatum przez jakieś głupie zwichnięcie stawu skokowego przez taką miękką kupkę na boisku...wink
                • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 00:00
                  Ja zgłaszam votum separatum do siedzenia przy kompie wink

                  Późno już, czas spać. Dobranoc wszystkim, do jutra a raczej do dzisiaj smile)))))
                  smile)))xxxxxxxxkwiat
      • rata.sofisticada Re: 6 listopada 2011, CWP 08.11.11, 18:52
        Dzień dobry Hardy i WKN (Wszyscy Którzy Nadejdą - to wyjaśnienie skrótu - dla S
        > zczurka)


        Dziekuje, Karensmile Ciezko sie niekiedy polapac w skrotachsmile
        • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 08.11.11, 20:50
          Szczurku smile jak coś to pytaj, nie robimy tajemnic
          z tych skrótów, po prostu one są żeby ułatwić pisanie smile

          O! A może u Ciebie będzie można obserwować asteroidę? smile
          • rata.sofisticada Re: 6 listopada 2011, CWP 08.11.11, 22:31
            > O! A może u Ciebie będzie można obserwować asteroidę? smile

            Tak, z pomoca teleskopusmile Albo w telewizjismile
            • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 09.11.11, 00:08
              Szczęściarz smile
              To jak u Ciebie można to dlatego u nas nie znalazłam w obserwatoriach.
              A są takie, które przekazują obraz do internetu. Ostatnio oglądaliśmy
              w ten sposób zaćmienie słońca.

              Szczurku, czemu jesteś tak daleko? Ty wstajesz a my idziemy spać...i taka to robota uncertain

              Dobranoc na dzień dobry big_grin hej, do jutra jak jeszcze będzie jutro wink
              • rata.sofisticada Re: 6 listopada 2011, CWP 09.11.11, 16:45
                Szczurku, czemu jesteś tak daleko? Ty wstajesz a my idziemy spać...i taka to ro
                > bota uncertain


                Karen, a moze pytanie powinno brzmiec: dlaczego Wy jestescie tak daleko?smile
                • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 09.11.11, 22:28

                  > Karen, a moze pytanie powinno brzmiec: dlaczego Wy jestescie tak daleko?smile


                  Szczurku? A kto Ci kazał stąd wyjeżdżać, ha? smile Zbieraj się szybko i wracaj
                  to przynajmniej o ludzkich porach dnia będziemy mogli porozmawiać smile
                  • rata.sofisticada Re: 6 listopada 2011, CWP 10.11.11, 03:24
                    Szczurku? A kto Ci kazał stąd wyjeżdżać, ha? Zbieraj się szybko i wracaj
                    to przynajmniej o ludzkich porach dnia będziemy mogli porozmawiać


                    Cos mi sie wydaje, Karen, ze mniej skomplikowanym rozwiazaniem bylaby wasza pobudka trzy godziny wczesniejsmile
                    • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 10.11.11, 08:55
                      big_grin Proponujesz abyśmy zamieszkali na jakiejś sztucznej wyspie na środku Oceanu, Szczurku? suspicious Może zrobimy tak - jako autor pomysłu Ty tam zamieszkaj...wink
    • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 11:51
      Cześć Wszystkim smile Pogoda tak piekna, że grzech siedzieć w domu .. Idę na spacer. A Wy? smile
      • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 12:02
        Cześć Uli smile U mnie też wspaniała pogoda, a my też niedługo wybieramy się w plener smile Z tym że ja mam gdzie się udać, mam przyrodę pod bokiem...u Ciebie chyba trochę więcej problemów z pobytem na łonie natury wink
        • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 12:26
          Masz rację, Hardy. Takie miejsce i taki los.. smile Ale chociaż trudniej dotrzeć ode mnie na "łono" , wystarczy odrobina determinacji smile Przyjaciel juz teraz namawia mnie, żeby zimą razem z Nim pobiegać na nartach. 10 min jazdy samochodem ode mnie są znakomite tereny - las i niewysokie wzniesienia. Zaczyna mnie to korcic.. smile
          • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 12:42
            Popieram namawianie przyjaciela, Uli. Musimy trochę dbać o naszą kondycję...ona wtedy odpłaci nam w ważnych chwilach kiedy będzie potrzebna...wink
            Aby coś mieć, wpierw trzeba coś włożyć smile
            A więc - sportuj się tyle ile możesz smile

            Na razie Wszystkim, pędzę w ten bliski plener smile))
      • k.karen Re: 6 listopada 2011, CWP 06.11.11, 20:14
        Cześć Ulissesie smile
        Byłam, byłam na spacerze i trochę pograłam w tenisa smile
        Super niedziela, było bardzo ciepło i słonecznie.
    • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 00:33
      Dobranoc wszystkim...i to bez votum separatum, tylko zgodnie z cyklem biologicznym smile
    • cieplanata Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 07:14
      Witajcie Wszyscy
      Czy ja już kiedyś pisałam, ze uwielbiam te Wasze rozmowy cicho szemrzące jak potoczek? albo jak moja ukochana Rospuda?

      http://i55.tinypic.com/2009v03.jpg
      • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 08:19
        Cześć Natko smile Witam WKN smile
        Nie Natko, nie mówiłaś. Ale masz okazję smile
        • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 09:37
          PS. Piękny widok Natko, nostalgiczny za czasem minionym, mgłą srebrzystą oszronionym smile
          • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 13:13
            Na razie muszę opuścić Podwórko...zbliża się jakaś asteroida. Podobno nie uderzy w Ziemię ale to podobno... Na nią nie mam wpływu. Natomiast mam wpływ na to co muszę zrobić - poszukać w sklepie nowego lusterka samochodowego w miejsce ukradzionego w nocy...echhh uncertain Dobrze że nie od mojego tylko drugiego...moje drożej by kosztowało. I z tym "optymistyczym" akcentem wychodzę wink
            • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 17:04
              ...i z optymistycznym akcentem wracam smile Jak tu, na Podwórku? Asteroida nie uderzyła? Całe szczęście...dobrze że i w Księżyc nie uderzyła, bo byśmy stracili stabilizator osi Ziemi, precesja byłaby dużo większa a wtedy...lepiej nie mówić co by się u nas działo big_grin
              • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 17:12
                U nas jak zawsze spokój, Hardy. Jeżeli coś gdzieś się wali, pioruny trzaskają,a zęby zgrzytają - że pozwolę sobie strawestować ... smile - to nie u nas ..smile
                • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:20
                  Gdzieś musi być ta ostoja spokojności, gdzie zawsze można się schować przed burzami, Uli.
                  Może nie jako "moja chata z kraja" ani oko cyklonu ale zawsze...nasza Matka Gaja dba o nas a my mamy tutaj nasze kameralne miejsce. Dużo więcej nie trzeba smile
                  • ulisses-achaj Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 18:27
                    W sumie to przecież rzecz zwykła, Hardy, że normalni, zrównoważeni ludzie unikają bezsensownych słownych nawalanek .... smile Poza tym, dobrze jest przysiąść na murku, czasem nawet w milczeniu. Cisza to fajna rzecz.. smile
                    • cieplanata Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:07
                      jakoś mi przemknęła myśl, "lepiej milczeć w spokojnym gronie, niż pokrzykiwać wśród krzykaczy"
                      a co? Natce też myśli się po głowie plączą wink
                      • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:20
                        Milczenie czasem jest bardziej wymowne niż krzyk, Natko smile I czasem więcej w ten sposób człowiek człowiekowi przekaże... bo jest lepiej...słyszalny smile
                    • hardy1 Re: 6 listopada 2011, CWP 07.11.11, 19:17
                      Normalni, zrównoważeni? Tacy tak, Uli. Potrzebne jest takie miejsce bez burz i wichrów...jak bezpieczna przystań.
                      Nawalanek mam dosyć w pracy. Także w necie na poityvznych forach. Tu, na Podwórku chcę mieć i mam spokój. Nawet w chwilowym milczeniu smile
    • cieplanata 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalności 08.11.11, 07:22
      Waszego Forum
      No i po balu panno lalu, ale wczoraj pogadaliście ile życzeń, ile przyjaznych wpisów, cudownie jest pisać na Forum gdzie przyjazne wpisy przesypują się jak perełki.
      Witam Wszystkich i mam nadzieję na taką duchowa ucztę przez następne latasmile
      • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 08:02
        Dzień dobry Natko i WKN smile
        Bal trwa dalej, codziennie...tyle że wczoraj był uroczysty walc kończący nasze cztery lata i rozpoczynający jednocześnie piąty smile
        Tak, było bardzo miło i sympatycznie smile I niech tak będzie jak najczęściej...przecież po to też zaglądamy na prywatne fora w wolnym czasie - spotkać starych znajomych. poznać czasem nowych, spokojnie porozmawiać smile
      • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 09:55
        ...i znów nas w obawy wpędzają astronomowie...dopiero dzisiaj ma przelecieć ta asteroida. Na pocieszenie dodają że jeszcze wiele krążących w naszym sąsiedztwie jest nieodkrytych, bo albo są zbyt ciemne albo nadlatują od strony Słońca. Ładne pocieszenie - że może do końca się nie zorientujemy o nadhodzącym Armageddonie wink

        Ta asteroida bliżej Ziemi przeleci niż Księżyc świeci... Może byśmy tak na wszelki wypadek mocno podmuchali aby ją dalej odepchnąć? Zawszeć kilka miliardów podwójnych płuc to nie w kij dmuchał wink
        • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 10:43
          Cześć Hardy smile
          Myślisz, że ta asteroida może zmienić ludzkie losy? wink
          A poważnie, jeszcze nic na ten temat nie czytałam, czy będzie ją można
          oglądać?
          • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 14:25
            Cześć Karen smile Jakby taka 400-metrowa asteroida w nasz glob walnęła, to dzieje Ziemi pisalibyśmy od nowa...znaczy już nie my wink
            Można ją oglądać jeżeli masz 15-centymetrowy teleskop, pewnie i w dostępnych popularnych obserwatoriach:
            odkrywcy.pl/kat,111402,title,Asteroida-minie-Ziemie-o-wlos,wid,13950527,wiadomosc.html
            • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 20:39
              Czytam Hardy, że ta asteroida będzie przelatywała obok Ziemi dopiero
              około 1-szej w nocy. To mamy jeszcze dużo czasu do załatwienia spraw
              niezałatwionych big_grin big_grin big_grin
              Nigdzie nie znalazłam, gdzie będzie można to obserwować, po której stronie nieba...
              chciałabym to obejrzeć. Ale Ty chyba możesz u siebie w obserwatorium? smile
              • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 21:06
                No to mamy jeszcze 5 godzin, Karen smile To mnóstwo czasu big_grin ...a czy "pierdyknięcie" będzie z naszej czy też przeciwpołożnej strony Ziemi...to tylko opóźnienie by było smile W każdym razie może zdążymy się wyspać przed końcem suspicious
                Pewnie u mnie będą obserwować...o wynikach dowiemy się jutro...o ile nie pierdyknie wink
      • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 10:38
        Dzień dobry Natko smile
        Pięknie rozpoczęłaś 5 rok Podwórka smile

        Rocznice rocznicami ale codzienność i real nas wzywa bo to w realu
        jest nasze najważniejsze. To przychodzimy odpocząć i spotkać się
        z życzliwymi nam ludziom smile

        Miłego dnia smile
        • cieplanata Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 10:45
          ja nie lubię reala, stanowczo wolę Tesco wink
          • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 10:56
            big_grin big_grin big_grin
            ..to mamy tak samo wink
            • ulisses-achaj Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 11:50
              Cześć Karen, Natko, Hardy i WKN smile Natko - dzięki za inaugurację.. smile Staramy się po prostu trzymać wspólnie wypracowanych zasad. Podwórko od samego początku miało być miejscem spotkań "ponad podziałami" .. smile smile w przeciwieństwie do wątków politycznych gdzie i wtedy i teraz nauci walczą na miecze, peemy i cepy.. smile I to chyba sie sprawdza ... smile Miłego Dnia Wszystkim.. smile
              • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 14:33
                Hej i Uli smile

                U mnie zjawisko, którego nie pamiętam od lat - od rana gęsta mgła. Było minus dwa stopnie. Jest już w pół do trzeciej po południu a mgła...dalej wisi w powietrzu. Ledwie na niecałe sto metrów widać. Na osiedlu! Niebo jest bezchmurne bo widać krążek słońca...ledwie ledwie przebijający się przez mgłę. Dlatego i zimno, ledwie plus trzy stopnie.
                Najgorzej jest w lasku nad rzeką - tam mgła prawie jak mleko.
                Nie pamiętam tak długo utrzymującej się mgły, w ciągu bezchmurnego dnia.
                • cieplanata Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 15:11
                  a u mnie słonecznie i cieplutko, wychodziłam z biura, żeby zadzwonić, w samej bluzeczce, było ciepło i przyjemnie
                  • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 15:57
                    ...bluzeczka jak bluzeczka (można i przy minusowej w niej wyjść wink) ale ten brak zasięgu u Ciebie w pracy wink
                    • cieplanata Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 17:08
                      nie brak zasięgu, aaaaaaaaaaaaa, no jakby to powiedzieć za dużo uszy, za mało duszy
                      • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 17:38
                        Aha big_grin Znaczy się - zbyt duży zasięg...publicznego odbioru prywatnych rozmów wink
                  • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 20:43
                    Natko, nie przesadzaj z wychodzeniem w samej bluzeczce,
                    ja wiem że jesteś atrakcyjną kobietą ale manifestować to tak publicznie?!
                    Włóż czasem spódnicę albo spodnie, dobrze? wink big_grin
                    • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 20:58
                      E tam...jeżeli tak lubi wink Może się lubi hartować...i przy okazji podobać ? wink
                    • cieplanata Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 21:04
                      a wiesz, ze gdy o napisałam, to sama pod nosem się uśmiałam, bo wyobraziłam sobie siebie w samej bluzce, z gołą pupą big_grinbig_grin
                      • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 21:10
                        ...żeby tylko z pupą...big_grin
                        • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 22:00
                          A z czym jeszcze?!!!!! http://emots.yetihehe.com/1/boisie.gif
                          • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 23:31
                            No wiesz, z tym...jakby to nazwać - z widoczną "pamiątką po mamie" suspicious
                      • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 21:57

                        > a wiesz, ze gdy o napisałam, to sama pod nosem się uśmiałam, bo wyobraziłam sob
                        > ie siebie w samej bluzce, z gołą pupą big_grinbig_grin

                        hmm...jestem bardzo tolerancyjna, bardzo i nawet nowoczesna
                        ale czy Ty sugerujesz, że "w samej bluzeczce" znaczy DOKŁADNIE
                        w samej bluzeczce?! shock


                        big_grin
                        big_grin
                        big_grin
                        • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 23:34
                          ...wszystko zależy czy bluzeczka sięgałaby tylko do łopatek czy też niżej, aż do talii...suspicious
              • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 20:48
                Cześć Ulissesie smile
                Pewnie, że to się sprawdza! Najlepszym świadectwem jest to,
                że u nas nie fruwają siekiery i cepy big_grin

                Późno dzisiaj zaglądam ale zawaliłam wczoraj kilka prywatnych spraw
                więc musiałam dzisiaj to nadrobić. Miłego wieczoru jak jeszcze wpadniesz smile
                • hardy1 Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 08.11.11, 23:57
                  Siekiery? Cepy? Takie coś gdzieś jest ?! shock
                  Ale tam...na mnie już czas...dobranoc Wszystkim smile
                  • k.karen Re: 8 listopada 2011, inauguruję 5 rok działalnoś 09.11.11, 00:10
                    Dobranoc Hardy smile
    • hardy1 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 07:11
      Mówiłem - dobranoc
      Wypada wiec powiedzieć - dzień dobry smile Chociaż dalej mglisty ale niech będzie dobry smile

      Słabo mnie słychać, dalej śpicie? Może to Was dobudzi:
      -Jasiu, powiedz wyraz z kilkoma "o".
      -Oooooooooooooooooooooooooo!!!

      wink
      • cieplanata Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 07:16
        Witaj Hardy witajcie Wszyscy
        Hardy, ubiegłes mnie, a to wszystko przez to, ze mi syn bezczelnie łazienke zajął, moja kolejka była, a ten młodzian wpadł niby na siusiu, a się umył wink
        • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 13:39
          młodzian wpadł niby na siusiu, a się umył big_grin

          no jaki bezczelny big_grin

          cześć wszystkim big_grin
          • cieplanata Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 14:36
            gdzie tu przylazł? na podwórko
            • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 16:31
              a bo ja taki kaprys mam
              lubię się szwendać tu i tam big_grin
              • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 17:38
                Kogucik zobaczył PODWÓRKO
                dużymi bukwami pisane.
                Pamięć odświeżył, więc nie w nieznane
                ale dawniej dobrze poznane
                forum znów zagląda wink

                Fakt, lubi się szwendać tu i tam
                ale to jego wola, jego plan...
                Może szuka wszędzie dam? suspicious
                • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 17:45
                  oj tam zaraz szuka dam
                  no wiesz sam
                  że za kurem panny sznurem big_grin
                  aż kłopoty czasem mam.... big_grin
                  • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:05
                    Kłopoty rozwiąż prosto -
                    nadmiar kur na powrósło wink
                    Rozwiążesz gordyjski węzeł
                    jak Macedoński Aleksander.
                    Tylko bacz by znów problemów nie narosło wink
                    • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:10
                      Cześć popołudniowo .. smile Co y tak ciagle o drobiu jakowymś?? smile
                      • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:13
                        aaa bo Ty nic nie wiesz big_grin na forach ogłoszono tydzień Koguta big_grin
                        • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:18
                          Cześć Uli smile Też jesteś zarżnięty pracą?

                          A nie wiem "co wy tak..." - gdzie się nie obrócę to wszędzie czytam o drobiu...może faktycznie ogłoszono WTK (Wielki Tydzień Koguta) wink
                          • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:21
                            Jestem zarżnięty, ale niedorżnięty...smile jakoś trzeba sobie radzić, z tym że faktycznie coraz mniej mam czasu.. i tak pewnie będzie do Świąt..
                            • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:31
                              Heeej : )
                              - mam podobnie, Ulissesie. Jestem po prostu zwyczajnie przemęczona uncertain
                              I marzę o kilku godzinach snu.
                              • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 18:50
                                Czeeeść Szaliczku.... jeśli tylko możesz, odpocznij, ale też nie za dlugo, bo z doświadczenia wiem, że później nie chce sie wracać do pracy.. oj nie chce .. smile
                                • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:11
                                  Dobrze, poświęcę się dla Was i oddam moje dwie godziny snu - jedną dla Szaliczka abyś dłużej pospała. Drugą zaś Ulemu abyś miał godzinę więcej do pracy wink
                                  • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:15
                                    Nie chcę pracować!!! smile
                                    • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:30
                                      Uli! no coś Ty! : ))))) Kim byśmy byli, gdyby nie nasza praca : )
                                      Narzekam, marudzę, ale co ja bym zrobiła?
                                      Az strach pomyśleć : )
                                      • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:36
                                        Uli, no coś Ty!
                                        Szaliczka ma rację -
                                        człek się stał człowiekiem
                                        tylko poprzez pracę wink
                                    • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 20:24
                                      ktoś musi pracować, by szaleć mógł ktoś big_grin
                                      • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 20:28
                                        No dobra, dobra... smile uwielbiam pracować, ... wink
                                        • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 20:50
                                          ...chciałeś rzec , że pracusiów takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma ani jednego? wink
                                          • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 20:59
                                            Otóz to, Hardy.. smile A gdybym mógł użyć do tego powiedzenia także ułamków, byłbym zachwycony .. wink
                                          • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:43
                                            pracujcie chłopcy pracujcie big_grin a ja się pobawię big_grin
                                            • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:45
                                              a mnie świeczki w oczach stają. chyba wyjdę na spacer, żeby nieco złapać świeżyzny : /
                                              • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:49
                                                Dobra, przestanę udawać - w tej chwili nie pracuję big_grin Dosyć się narobię w formalnych i nieformalnych godzinach pracy...coś obok mnie leży do sprawdzenia na pół godziny roboty...ale to przed spaniem. Wtedy powiem - ufff - i pójdę lulu wink

                                                A Wy - pracujcie, pracujcie...ktoś musi dbać o rozwój ludzkości big_grin
                                                • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:56
                                                  a ja serio na 10 minut myknę na dwór.
                                                  normalnie przysypiam z nosem w klawiaturze : ((((
                                        • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:42
                                          a ja szaleć big_grin
                                          • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:50
                                            ...ale szaleju się nie najadłeś? wink
                                            • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:56
                                              nie big_grin tylko chmielu zażywam big_grin
                                              • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:44
                                                Aha...pewnie w postaci płynnej wink
                                                • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:50
                                                  no chyba nie sądzisz że szyszki żuję big_grin
                                                  • k.karen Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:58
                                                    Bardzo się starałam dokładnie przeczytać o czy rozmawiacie
                                                    i za chińskiego boga nic z tego nie rozumiem...uncertain

                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                  • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:59
                                                    i o to chodzi big_grin kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi big_grin
                                                  • k.karen Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 23:16
                                                    A skąd ja mam wiedzieć, że mi to szkodzi jeżeli
                                                    nie wiem o czym rozmawiacie? wink
                                                  • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 23:23
                                                    Przeczytaj jeszcze raz, Karen, bez pośpiechu, spokojniej wink Nie będziesz musiała się chować za chińskiego boga...big_grin
                                                  • k.karen Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 23:41
                                                    Hardy smile Teraz to ja już nic nie będę czytała tylko idę spać
                                                    a chińskiego boga zostawiam w zastępstwie big_grin


                                                    DOBRANOC WSZYSTKIM smile
                                                  • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 23:54
                                                    O chińskich bogach to pewnie Uli mógłby coś poopowiadać smile
                                                    Dobranoc Karen smile
                                                  • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 10.11.11, 00:04
                                                    Chińczycy byli nader świeckim narodem.. Właściwie to nawet agnostykami.. smile Dobranoc, Karen...
                                                  • ulisses-achaj Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 10.11.11, 00:06
                                                    Też znikam, wink Dobranoc .... smile
                                                  • gwiazdywszafie Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 10.11.11, 00:02
                                                    Dobranoc, Karen smile
                                          • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:56
                                            ba! .... masz piórka, to i szaleć możesz : D
                                            • kogucik-2972 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:05
                                              no, biorąc pod uwagę że albo rosół, albo skubanie - to ja się nieźle muszę nagimnastykować żeby owe zachować big_grin
                                              • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:43
                                                słuchaj! - a może to jakieś zakamuflowane ... pieszczoty? : D
                                                • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 23:24
                                                  Może to być. Pieszczotami też można zapieścić na śmierć big_grin
                                  • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:28
                                    Myslałam (naiwnie) że w piątek pośpię sobie do południa. A tu już wiem, że ... nici!
                                • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:27
                                  Ech .... odpoczynek : ) Jak to obiecująco brzmi : ) Tylko dlaczego wydaje się to być aż tak nieprawdopodobnym....
                                  • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 19:38
                                    Szaliczko - masz ode mnie placet na tę godzinę wink
                                    • sza.aliczek Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 21:59
                                      hm? może tę, co nam przesunęli? big_grin
                                      • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:43
                                        No masz! Wydało się !
                                        Ale zawsze to pełne 60 minut...skorzystasz z darowanej czy mam zabrać? suspicious
        • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 17:29
          Ufff...witam Wszystkichpopołudniowo smile Czasem są długie i dość ciężkie dni pracowe...ale takie jest życie, nikt nie powiedział że je spędzę jak w raju; nie narzekam smile Na narzekanie będę mial czas po drugiej stronie cienia...duuużo czasu. wink Teraz żal czasu na biadolenie , lepiej cieszyć się mimo wszystko życiem big_grin
        • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 17:44
          cieplanata napisała:
          > Hardy, ubiegłes mnie, a to wszystko przez to, ze mi syn bezczelnie łazienke zajął, moja kolejka była, a ten młodzian wpadł niby na siusiu, a się umył wink


          Natko, przecież dzięki tej "aneksji" mogłaś wcześniej siąść i zaglądnąć na PODWÓRKO...więc nie rozumiem tych ansów do własnego syna. Powinnaś mu podziękować wink
          Ja zaś na abarot - obudziłem sie trochę wcześniej niż zwykle i...dzięki temu inna osoba nie spóźniła się do pracy. Smacznie jeszcze spała; gdyby nie ja, spóźnić by się musiała big_grin

          A więc - z każdych "niespodzianek" trzeba umieć wyciągnąć korzyści a nie niepotrzebnie narzekać wink
      • k.karen Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:25
        Dobry wieczór Wszystkim smile
        Uprzejmie donoszę, że dzisiaj u mnie mgła i nie pracowałam,
        dla odmiany od Was mam urlop, ha! W dodatku ten urlop procentuje
        wieloma pozytywnymi sprawami, które udało mi się już załatwić
        i niewiele brakuje do satysfakcjonującego finału...
        ale nie chcę zapeszyć więc cicho sza wink

        A teraz muszę przeczytać co napisaliście smile
        • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 09.11.11, 22:41
          No tak uncertain Zawsze jest ktoś kto urlopuje aby inni mogli pracować...wink
          Cześć wieczornie Karen smile
          • hardy1 Re: 9 listopada 2011, dalej mgliście 10.11.11, 00:29
            Na mnie też już czas. Dobranoc Wszystkim smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka