Dodaj do ulubionych

Waluty obce

09.12.11, 13:12
Jedna pani napisała, że w czasie gdy były tylko fotografie czarno białe
to arab pod piramidą dawał za nią (nie za fotografię) dwieście wielbłądów
Pani się arabowi spodobała bo była chuda jak ten arab i nosiła okulary
w białej oprawie.
Pani od czasu pierwszej kolorowej fotografii na pewno przytyła a i kurs
wielbłąda uległ denominacji.
Albo wielbłądy wycofano z obiegu, albo pani nic o nowej wycenie nie pisze

A Demarczyk śpiewała: pozostała tylko fotografia, to jest to jest bardzo mało.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Waluty obce 09.12.11, 13:23
      Drogi Seledynie. Nie róbmy za wielbłąda. Niech ta karawana jedzie sobie samotnie.
      • seledynx Re: Waluty obce 09.12.11, 13:32
        Ja swojego nie niemieckiego auta nie sprzedam
        nawet za całego wielbłąda choć wg aktualnych notowań on jest
        wart tylko pół wielbłąda.
        • wscieklyuklad Re: Waluty obce 09.12.11, 13:46
          Jeśli to garbus, to już masz całego wielbłąda. I może na tym poprzestańmy ?
          • seledynx Re: Waluty obce 09.12.11, 13:57
            To poproszę o wykaz tematów dozwolonych
            • wscieklyuklad Re: Waluty obce 09.12.11, 14:05
              Temat nie jest niedozwoly.
              Tylko jest to temat o niczym i nikim.
              A jak dyskutować o niczym i nikim Kicho_norze ?
              • ulisses-achaj Re: Waluty obce 09.12.11, 14:36
                Cześć. Rzecz, moim zdaniem, nie w redukcji tylko w celowości, sensie i sposobie. Nie wchodzę w wielbłądy. Zdecydowanie wolę torbacze. Torbacz pasuje mi do samochodu i ma też praktyczną wartość użytkową (torba).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka