kicho_nor
11.04.12, 23:05
Sorel zwróciła uwagę na język
Mówiąc językiem Wałęsy, im więcej popaprany język tym lepiej.
Język Wałęsy trafiał do ludu
Język Rydzyka trafia do ludu
Język ukochanego Jarka też trafia do ludu
Taki język popaprany, nie literacki, taki po grudach może niezbyt ładny, ale on swojski ci jest.
No, kto tak niezgrabnie przemawia to musi chłop swojski być.
Publiczne ładne układanie słów jest podejrzane.
Wicie, rozumicie Gierka i Gierek od razu stał się naszym człowiekiem.
Jak Kwaśniewski potykał się na schodach, to ja od razu wiedziałem że to swój człowiek
I tylko chroniczne moje nie manie krawata powstrzymywało mnie przed pojechaniem
do Kwaśniewskiego, uściśnięciu Kwaśniewskiego by ze łzami w oczach powiedzieć
Kwaśniewskiemu – mordo ty moja.