kicho_nor 17.08.12, 13:00 Na stacji Smutki Podmokłe Bufetowa, oparła krągłości na ladzie I rozpatrzy liczy Ile wagonów w składzie Z lokomotywy kolejarz wyszedł Spojrzał na oparte krągłości A semafor się podniósł I kolejarz odjechał w złości kichonor Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hardy1 Re: Chandra unyńska 17.08.12, 13:06 Tak to złośliwość semaforów nie bacząc na potrzeby ludzkie, utrudnia kontakty. Gdyby nie rzecz martwa, rzekłbym - to nieludzkie. Odpowiedz Link
k.karen Re: Chandra unyńska 17.08.12, 19:28 Taka to... kolej rzeczy, gdy semafor do góry kolejarz złorzeczy Odpowiedz Link
hardy1 Re: Chandra unyńska 17.08.12, 20:09 Powinien się cieszyć gdy...do góry. Może uderzać w konkury Odpowiedz Link
k.karen Re: Chandra unyńska 17.08.12, 20:56 Ale gdy ostatni pociąg odjedzie nie pomogą do semafora pacierze Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Chandra unyńska 18.08.12, 14:47 Niech się kolejarz nie smuci, bo przecież wkrótce tam wróci, a bufetowa przy kości powierzy mu swe krągłości. Kolejarz machnie lizakiem wymówi się czasu brakiem, gdyż przed nim wciąż kawał drogi. Zakupi ruskie pierogi, by je próbować po kilka (apetyt iście ma wilka). Spóźnienie ma swoje wady (co wiedzą dworcowe lady.) Odpowiedz Link
czaro.01 Re: Chandra unyńska 19.08.12, 01:20 Spóźnienie ma też swoje zalety, ku radości trzecich, niestety. Dworcowe czy Gieesowe lady, były wierne, czekały na okłady tych krągłości i wielką obfitość, a, co tu gadać, wprost miej pan litość! Czaro. Odpowiedz Link