wscieklyuklad
22.11.12, 21:20
Alarm zrywa na nogi (jak zwykle) Straż Miejską:
cztery tony trotylu powiozą na Wiejską!
Konferencję zwołuje czym prędzej ABW:
Posłów chcieli wysadzić! W powietrze! Kapewu?
Pewien cwany uczony długo się wymykał,
wzorce czerpał ów bandzior od pana Breivika!
Miał zapalnik niejeden i parę granatów,
by się dobrać niebawem do Najświętszych Gnatów!
Postawiwszy busika pod Sejmu filarkiem
chciał rozprawić się z Donkiem, Antonim i Jarkiem,
przy okazji zaś trupem złożyć Prezydenta,
gmach w perzynę obrócić, bez względu na Święta,
kraj ojczysty pogrążyć w stuletniej żałobie
znowu skłócony kogo w jakim chować grobie.
Na szczęście zamachowca ujęto zawczasu
i nikt nie czyniłby tu zbędnego hałasu,
gdyby ojców sukcesu nie było aż tylu.
Przejęto bowiem sporo groźnego trotylu,
a dzięki obserwacji, sporej dozie sprytu,
worek sprasowanego w laski dynamitu.
Choć w morzu naszych potrzeb to zaledwie kropla,
czy przyznają za akcję w przyszłym roku Nobla?
Bo gdyby nie pan Alfred ze swym wynalazkiem,
nie byłoby sukcesu (choć zima za paskiem).
Mogli z ujęciem zbira poczekać choć krzynkę
i Narodowi w dani przynieść pod choinkę.
Chłonę patos sukcesu (jak płyn wsiąka w gąbkę)
A na drzewku w tym roku znów powieszę... bombkę!