hardy1 25.11.13, 08:52 Listopadowo witam na nowym CeWuPe Wszystkich Dlaczego z uśmiechem? Bo to już koniec listopada, mam nadzieję, że zbliża się koniec szarug i pochmurnych dni I tym optymistycznym akcentem rozpoczynajmy nowy tydzień Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kicho_nor Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 09:21 O coś dla mnie, wyczytana piękna recenzja: „ Ładne poprawne ale d..py nie urywa” Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 09:32 Dzień dobry, Hardy, Kichonorze U mnie dzisiaj słonecznie, wreszcie! Jakoś przetrwamy do końca listopada. A recenzenci to bardzo ciekawy gatunek Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:23 "Tygodnik Małżeński" z 16.11.1913 r. korzenie i wartości sportowe dla pań (link) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:30 Witajcie wszyscy w ostatnim tygodniu listopada! Nareszcie! Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:50 Hej, Sorellino Dotrwamy do świąt, a później to już tylko wiosna i wiosna Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 16:52 Dobry wieczór, Sorellino Dlaczegóż to "nareszcie" z radością wołasz o ostatnim tygodniu listopada? Że bliżej wiosny? Tak jest, racja - bliżej do wiosny. Długa była i dosyć łagodna tegoroczna jesień, słońca wprawdzie skąpiła, ale także zawiejami, zadymkami w oczy tnącymi nie szafowała, poza niektórymi miejscami, na których całą swoją brzydotę skupiła, trąbami powietrznymi zrujnowała wsie i osady. U mnie nieźle było, poza ludzkimi "trąbami", listopadowymi Mam ochotę w sen na czas zimy zapaść, wiosny oczekując Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:51 ... to znaczy, kiedy nadejdzie wiosna? Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 27.11.13, 15:36 Jak to kiedy? Kiedy się naprawdę obudzę!; teraz podrzemuję na jawie Kiedy się obudzę, będzie młoda zieleń na brzozach, przylecą ptaki, budki lęgowe będą pełne wrzasku i najeżone głodnymi dziobami...Wtedy! hardy1 napisał: > ... to znaczy, kiedy nadejdzie wiosna? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:06 Gdybym ja tak mógł, Agfo... nie mogę zapaść w sen zimowy Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:49 Cześć, Mirku No proszę, to już 1913r. wiedzieli, jak zachować wieczną młodość i zdrowie Nie da ci syn i nie da córka, tego co da ci z węglem furka. Jak se ten węgiel ponosisz codziennie, będziesz żyć w zdrowiu, a nie - beznadziejnie. Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 12:00 Karen w dawniejszych latach też wiedziałem jak zachować wieczną młodość i zdrowie uprawiałem od czasu do czasu działalność sportową,twórcze i radosne obrady i uchwały,nikomu do niczego niepotrzebne,ależ jakże ważne do całokształtu a o poranku szukałem najbliższego baru mlecznego ,kol.Sorellina powie gdzie był najlepszy (Wrzeszcz) Odpowiedz Link
mirekms 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 13:11 korzenie i wartości mają się nad wyraz dobrze 55,5 procent dla faszystów Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 13:20 więcej o panie faszyście na fb (link) Odpowiedz Link
dunajec1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 14:52 Dzien dobry, -7C,wiatr co prawda slaby ale jest , brrrr,ale fakt, do wiosny dzis blizej jak bylo wczoraj. Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 17:52 Cześć, Dunajcu u mnie wprawdzie w dzień minus siedem nie było, ale na pewno poniżej zera na działce, a w nocy któż wie ile? Bo zeschłe liście wcale tej jesieni niesprzątnięte wyglądały na ścięte mrozem, niektóre zeszklone, pyłem białym - zwiastunem śniegu - przyprószone. A w mieście wiatr wczoraj się podniósł, mroźnym powiewem firankami szarpał, az lufty ciągle jeszcze lekko uchylone trzeba było zamknąć. A wieczorem...wieczorem prądu zabrakło w kilku kamienicach! w tym u mnie. Zaskoczenie, poruszenie... jak bardzo człowiek jest od prądu elektrycznego uzależniony! Dobrze, że w świeczniku kilka świec " "na podorędziu" było i dotrwaliśmy, aż stała się jasność Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 16:33 Dzień-dobry wieczór Wszystkim Niech tzw. "korzenie i wartości" Słowakom rozkwitają, Mirku. Nad podziw bedą szczęśliwi i zachwyceni. A później, później.... Każdy musi się sparzyć, aby świadomie na zimne później dmuchać! Szkoda tylko, że podobne wybory jednych, muszą przy okazji poparzyć innych, bo przecież ci inni są zwykle zmuszani - być pod jeden strychulec. Ale...ważki to sygnał, chociaż w miniaturowej przecież tamtejszej skali mirekms napisał: > korzenie i wartości mają się nad wyraz dobrze > 55,5 procent dla faszystów Odpowiedz Link
dunajec1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:17 Agfa, czyzby stopien zasilania 20-y byl? Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:40 zimo czy nie zimo święta idą,świąteczna reklama Coca Cola 2013 (link) Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:47 Stare czasy wspomniałem, kiedy 20. stopień (częściej bywał dziewiętnasty) miał zwykle całkiem przyjemne skutki! Co jednym niewygoda, drugim (i owszem) nazbyt nie przeszkadzało Tym razem po prostu awaria; rzadka rzecz w moim mieście i w mojej dzielnicy. Ciekawe, co przyniesie zima...może zmiany demograficzne? dunajec1 napisał: > Agfa, czyzby stopien zasilania 20-y byl? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:43 Obawiam się, Agfo, że po tej awarii pozytywnych zmian demograficznych nie odnotujemy. Nie chodzi o to, że zbyt krótko trwała (na potrzeby ludzkie starczyło ), ale że jeszcze było zbyt ciepło. Gdyby zdarzyła się np. w styczniu czy lutym, przy mrozach minus 20, to wtedy może... a nawet że ho, ho! Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:51 Agfo plemiona uzbrojone w ostre korzenie i wartości są dla siebie niebezpieczne Agfo,tak sobie po cichutku myślę (tak,tak,też czasami wykonuję tę funkcję) poszukać,a może już są,wspólne korzenie i wartości walecznych i patriotycznych nacji i wtedy będzie święty spokój,a ludzie będą żyć dostatniej,tak myślę, a co? może nie? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:58 Jak widać, Słowacy od czasów księdza-premiera, faszysty Tiso, daleko nie odeszli "w wartościach". W latach 90-tych mieli premiera nacjonalistę Mecziara... Zobaczymy, jak się u sąsdiada rozwinie. To jedno miasto. Było podobni, na większą skalę, we Francji z Le Penem, w Austrii z Heiderem, we Włoszech z wnuczką Mussoliniego. Jakoś sobie poradzili. Problem w tym, że zawsze w czasach kryzysu gospodarczego narasta kryzys ideologiczny i polityczny, rosną wpływy nacjonalistów i różnych skrajnych pogrobowców neo-... Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:39 Myślmy, Mirku, po drodze nam z z takim myśleniem (bo ja także, czasem ) Ciągle znaleźć trudno, kamienne przeszkody po drodze. Plemiona się czają w wykrotach i fortecach okopane, i ostrzą, i ostrzą... swoje zęby i wartości > poszukać,a może już są,wspólne korzenie i wartości walecznych i patriotycznych > nacji I żeby rosła w siłę? > i wtedy będzie święty spokój,a ludzie będą żyć dostatniej,tak myślę, a co? może > nie? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:50 Mirku, te "wartości sportowe dla pań", nie powiem, ciekawe i popularyzatorskie... Tylko dlaczego powoli giną tak zdrowotne zajęcia fizyczne dla pań naszych? Wiek temu były zdrowotne, więc dlaczego nie miałyby być zdrowotne i teraz? Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:24 No co powiedzieć - cudne!! Jakie skarby znajdujesz, Mirku - (korzenie i wartości) Aż musiałem to Komuś pokazać, nie mogło się ot-tak, tylko dla moich oczu zmarnować podobne, historycznej wagi i jakże pouczające znalezisko mirekms napisał: > "Tygodnik Małżeński" z 16.11.1913 r > . > > korzenie i wartości sportowe dla pań (link) Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 01:26 Dobry wieczór, Karen Co do recenzentów... Jak zwykle czekałem z zainteresowaniem na Teatr TV. Dzisiaj miał być na żywo, reaktywacja. I co? I NIC! Zawiodłem się, może nie na wszystkim, nie na wszystkich aktorach ale uważam, że mogłem ten czas lepiej spożytkować. Ciekawe, co recenzenci powiedzą. Bo ja mam ochotę powtórzyć za recenzentem wspomnianym przez Kichonora, choć nie zwykłem tak publicznie i na piśmie, to niewatpliwie celnie to jest powiedziane: Kichonor napisał: O coś dla mnie, wyczytana piękna recenzja: „ Ładne poprawne ale d..py nie urywa” Ani nie porywa spektakl, w niczym. Szkoda. Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 11:50 Agfo, nie oglądałam wczorajszego Teatru TV, ale czytam u Ciebie, że nic nie straciłam. Miejmy nadzieję, że to jednorazowa wpadka Odpowiedz Link
hardy1 Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 25.11.13, 20:34 Zima za pasem. Będą problemy z wyjazdem z zasypanego, z zaspami, parkingu. Na razie jeszcze nie ma z wyjazdem samochodem większych problemów. Prawie... : www.cda.pl/video/100376bd/Jak-nie-wyjezdzac-z-parkingu Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 25.11.13, 20:48 Uaktualniam. Zima już nie za pasem. Od kilkunastu minut sypie u mnie tak gęsto, jak pierze z rozprutej poduszki. Wszystko białe. Mam nadzieję, że do rana nie zasypie wyjścia z mego domu... Odpowiedz Link
1agfa Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 00:56 To najpewniej, Hardy, jutro-pojutrze i do mnie zawita śnieg. Jak dotąd nie pada, ale ziąb solidny szczypie w uszy, bo wietrznie jest i na otwartych zakrętach i skrzyżowaniach wiatr podgwizduje i świszcze, czasem aż nogi podcina. Póki Cię nie zasypało, naszykuj odpowiednie do odkopywania narzędzia I nie daj się zasypać hardy1 napisał: > Uaktualniam. Zima już nie za pasem. Od kilkunastu minut sypie u mnie tak gęsto, > jak pierze z rozprutej poduszki. Wszystko białe. Mam nadzieję, że do rana nie > zasypie wyjścia z mego domu... Odpowiedz Link
1agfa Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 01:05 Pora późna już, czas na sen. Niech wiatr za oknami będzie łagodny i szumi do wtóru dobrym snom, moi drodzy Zamiast muzyki. Dobrej, spokojnej nocy Wszystkim Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 08:55 Agfo, narzędzia do odkopywania mam już przygotowane. Na szczęście nie zasypało mnie, chociaż śniegu napadało. W tej chwili przebija się słońce zza zasłony chmur. Pewnie oznacza to, że śnieg poszedł sobie padać w okolicy stolicy Odpowiedz Link
mirekms Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 06:33 piszecie o poniedziałkowym teatrze telewizji,link jak najbardziej wskazany to prośba,na razie na mieście mówią,że ma powrócić teatr sensacji,tradycyjnie,w czwartek? i bez pana Antoniego Macierewicza ? obecnie piastującego funkcję v-ce prezesa partii od Kaczyńskiego,no nie wiem,dwa teatry,ale też są inne dni tygodnia Odpowiedz Link
mirekms Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 06:53 jak już mowa o kulturze,to może pan Beethovena,i do tego jeszcze piątka muzyczna interluda (link) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:53 ... co do Macierewicza i decydującego o jego roli pis-prezesa, możemy mówić o tragikomedii, przechodzącej w groteskę... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:52 Dzień dobry Wszystkim Kurde, dzięki, Mirku! Gdyby nie Twój kalendarz, nie wiedziałbym, że dzisiaj już jest Sylwestra! Muszę szybko coś zorganizować. Szampana (ups! - wino musujące) na szczęście mam. Do tego sentencja podbudowuje z samego rana Odpowiedz Link
k.karen Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 11:54 Dzień dobry, Wszystkim Pierwsza i pozytywna wiadomość - u mnie nie ma śniegu i nie padał. Druga - zamiast śniegu nawiedzili mnie znowu goście, z daleka. Jakoś przeżyję Spokojnego i miłego dnia ze słońcem Odpowiedz Link
hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 15:18 Cóż, to też jakiś wybór, Karen - albo śnieg i plucha, albo goście... Odpowiedz Link
mirekms 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:32 jutro w kiosku nowy numer tygodnika Polityka (link) Odpowiedz Link
mirekms Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:35 w najnowszym Polityki (link) Odpowiedz Link
mirekms Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:37 Kuba Wojewódzki (link) Odpowiedz Link
mirekms 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 27.11.13, 00:52 swego czasu mówiłem o niechlujnej elegancji dobrej i spokojnej nocy (link) Mirosław Odpowiedz Link
k.karen 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 11:29 Dzień dobry, Wszystkim Słonecznie, pięknie i nic nie szkodzi, że chłodno. Miłego dnia... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 13:30 Dzień dobry Karen, w wolnej chwili Nie pada, a to już dobrze. Można korzystać z pogody Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:22 Dobrego dnia Karen, Hardy, Wszystkim KN Lodowato jest, wietrznie jest, brrrr...już nadchodzi...ta biała (nie lubiana przeze mnie) pani na literę "Z" Dzisiaj przed południem na działce było minus 5 st.C , nocą musiało być sporo więcej, podobno nawet minus 10 st! wszystko już jest zeszklone, zwiędłe, mrozem zwarzone. W tym samym czasie u mnie w mieście waha się w okolicach 0 st. Wszystkie liście ostatecznie spadły, nawet te najdłużej się trzymające - dębowe; pokład gruby, jędrny, uginający się elastycznie sięga po kolana. A u sąsiadów (na co zerkam z podziwem i lekką zawiścią) czysto jak przysłowiowa pupa niemowlęcia, wszystkie liście posprzątane, trawnik się zieleni Przyjemnie się brodzi w takim liściowym kożuchu (dzieciaki nurkują i bałwanią się niczym w morzu ), ale te liście nie mogą tak leżeć, muszą być usunięte przed opadami śniegu; dębowe liście układają się w twardy niczym deska pokład. Co dąb, to dąb! Huk roboty przede mną, przecież trzeba to pozgrabiać, usunąć...ale ten obszar, ten obszar!! Dobrze że nie pada deszcz (podobnie jak u Was), rano nawet słońce świeciło, na pociechę A może ktoś z Was mi przysłał? Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:33 Cześć, Agfo Pewnie, że posłałam Ci słońce a teraz jeszcze i uśmiech Biednie wyglądają teraz drzewa, takie gołe. Kiedy byłam dzieckiem, to myślałam, że im zimno Może dlatego, podświadomie, kazałam posadzić większość zimozielonych krzewów w moim ogrodzie. Ale co ciekawe, trawniki są wyjątkowo zielone i gęste, jak na tę porę roku. Zostaw trochę liści dla jeżowej rodzinki i może podrzuć tam kilka jabłek Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:07 Oczywiście, Karen, że o jeżach pomyślałem (nie wiem, czy ich rodzina się przypadkiem nie powiększyła, bo dużo więcej tropów widać na piaszczystej łasze w pobliżu miejsca gdzie je zwabiliśmy stosem gałęzi). To miejsce przypomina teraz bezpieczna fortecę. Dołożone jest dużo solidnych gałęzi, również sosnowych - siedlisko ciepłe i bezpieczne. Wygląda na to, że jeże się rozlazły wszędzie, bo gdzie tylko łysina nie pokryta liśćmi na trawniku, tam widać tropy jeży; widocznie lubią spacery w poszukiwaniu ostatnich owadów Koegzystencja z kotami kwitnie, jeże łakomie (smakowicie przy tym mlaskając) podjadają kocią karmę. Dziękuje za słońce. Uśmiech - bezcenne k.karen napisała: (...) > > Pewnie, że posłałam Ci słońce a teraz jeszcze i uśmiech > Biednie wyglądają teraz drzewa, takie gołe. Kiedy byłam dzieckiem, to myślałam, > że im zimno > Może dlatego, podświadomie, kazałam posadzić większość zimozielonych krzewów w > moim ogrodzie. > Ale co ciekawe, trawniki są wyjątkowo zielone i gęste, jak na tę porę roku. > Zostaw trochę liści dla jeżowej rodzinki i może podrzuć tam kilka jabłek Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:25 Już mam wolne, Hardy, goście pojechali Jak nie pada, to pewnie wskoczyłeś na rower, zatem do wieczora... Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:30 HA! Czytam Karen, że miałaś gości; ja także, po ich powrocie z małej, nazbyt krótkiej wycieczki urlopowej. Słuchałem chciwie pospiesznej i skrótowej opowieści o dość dalekim, ciepłym i dziwnym, obcym dla mnie kraju. Zagadka: jest tam największy (najgłębszy) krater tektoniczny na świecie. Fotek jeszcze nie widziałem, chociaż na nie liczę. Tylko ten czas, dla wszystkich zapracowanych bezlitosny i skąpy...toteż nie wiem, kiedy je zobaczę! Hardemu się nie dziwię, że "roweruje" w każdej wolnej chwili przed zimą: to dobra pasja. Chyba lepsza niż "zaraza" triathlonowo-maratonowa, która opanowała moich Młodych. Czasami aż się niepokoję. k.karen napisała: > Już mam wolne, Hardy, goście pojechali > Jak nie pada, to pewnie wskoczyłeś na rower, zatem do wieczora... Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:37 Najgłębszy, największy krater po uderzeniu meteorytu to chyba gdzieś w RPA? Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:50 Nie, Karen Kraj bliżej niż RPA. Krater tektoniczny, nie po uderzeniu meteorytu. Ca 400 m poniżej poziomu morza. Pomoc: państwo bardzo wielu kultur i religii, o niezmiernie starej historii, często jest tam niespokojnie... I Ściana. Ale teraz muszę lecieć. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:55 1agfa napisał: > Pomoc: państwo bardzo wielu kultur i religii, o niezmiernie starej historii, cz > ęsto jest tam niespokojnie... > I Ściana. ... Płaczu? Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:02 Czyżby w Izraelu, Sorellino? Na razie, już mnie nie ma... Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:01 Nie wiem Agfo, muszę poszukać Leć Ja też na razie odlatuję do kuchni Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:04 I Morze Martwe i końcówka Wielkiego Rowu Wschodnioafrykańskiego. Odpowiedz Link
mirekms Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 18:38 Proszę Koleżeństwa niektórzy z Europą też nie mają lekko (link) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:41 W ogóle z Europą nie jest lekko. Narodów jak mrówków, regionów jak mrówków, języków jak mrówków... Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 18:06 Niektóre za to - pomimo że małe, z mikrymi osiągnięciami - nadęte są niczym balony przekonaniem o własnej ważności. Tak się oto przejawiają kompleksy i czasami powstają nacjonalizmy... hardy1 napisał: > W ogóle z Europą nie jest lekko. Narodów jak mrówków, regionów jak mrówków, jęz > yków jak mrówków... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 30.11.13, 11:57 Cóż, Agfo, trochę mogę zrozumieć małe narody, że się tak napuszają. Wielkie są wielkie i nie muszą tego robić. I tak je widać. Przykład najbliższy - Litwini. Ciągle próbują się "wyzwolić" od wspomnienia wspólnego państwa z Polską. Dla nas Jagiełło to wielki władca i wódz, natomiast Witold to książę, który z żądzy władzy wchodził w konszachty z Krzyżakami, zmieniał front, nigdy nie był pewnym sojusznikiem. Dla Litwinów - te dwie postaci są przeciwnie przedstawiane - Witold to bohater narodowy, Jagiełło to zdrajca, który sprzedał Litwę Polsce. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:39 Drogie koleżanki, jasne, że Morze Martwe Co ciekawe, nie ma szansy w nim się utopić Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 20:51 Jeśli to jest Morze Martwe, to i Izrael ale też Jordania Agfa wróci, to nam powie To jest jedyne morze, w którym mogłabym pływać bez obawy, że utonę Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:10 Lepiej jednak przed pływaniem sprawdź, czy nie masz świeżych ranek na ciele. A po pływaniu obowiązkowo prysznic Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:11 Ściana (Płaczu) jest tylko w Jerozolimie. W Jordanii to najwyżej "ściana skalna", Petra znaczy. Ale poczekajmy na Agfę, bo może ta zagadka jest trudniejsza niż się wydaje? Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:50 A to ciekawe. Myślałam, że Morze Martwe jest najbardziej zasolone, a okazuje się, że nie. "Za najbardziej zasolony zbiornik wodny (jezioro) uważane jest Morze Martwe (ok. 231‰ – 6,6 razy więcej niż średnie zasolenie oceanów), jednak bardziej słone są jeziora Asal w Dżibuti (348‰, Patience (nawet do 428‰ w Kanadzie i staw Don Juan na Antarktydzie (338-402‰." Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 16:40 Panie Karen i Sorellina i Hardy także "wespół w zespół" beze mnie zagadkę rozwiązali; tak jest, to Izrael i Morze Martwe! Najgłębsza depresja świata na pograniczu Izraela, Jordanii i Autonomii Palestyńskiej. Mało, ze lustro wody Morza Martwego (często w przeszłości nazywanego: Słonym, Diabelskim, Lota, Asfaltowym) jest ca 400 m poniżej poziomu morza, to jego głębokość wynosi także ca 400 m. Razem 800 m poniżej poziomu morza! Wg legendy pod nim na dnie ukryte są ruiny biblijnych miast Sodomy i Gomory. Dużo jest słońca nad tym Morzem, przez ponad 300 dni, ale trudno jest tam się opalić z powodu - podobno - wysokiego ciśnienia atmosferycznego, które niczym bariera zatrzymuje promienie ultrafioletowe. Zasolenie Morza Martwego (chociaż nieco niższe, niż wymienione przez Karen Asal w Dżibuti, Patience, i inne) jest tak duże, że np. cesarzowi Wespazjanowi nie udało się w nim utopić żydowskich buntowników pomimo spętania ich więzami. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 30.11.13, 11:58 A o tym topieniu buntowników żydowskich przez cesarza Wespazjana nie słyszałem. I co z nimi zrobił? Odpowiedz Link
1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 17:59 Podobno można pływać, ale ostrożnie, aby się nie zachłysnąć - i raczej na wznak (oczy). Z relacji wiem, że rzeczywiście woda sama, bez żadnych ze strony człowieka wysiłków utrzymuje go na powierzchni! Właściwości wody nasyconej wszelakimi minerałami są niezwykle bogate, a zwłaszcza właściwości błota obfitego przy brzegu i zbieranego na dużą skalę w celach handlowych: kosmetyków z niego wytwarzanych używała już Kleopatra. (na tych błotnych przybrzeżnych płaszczyznach gdzieniegdzie zalegających trzeba uważać, bo można się zapaść w głąb...groźne!) Karen napisała: (...) > To jest jedyne morze, w którym mogłabym pływać bez obawy, że utonę Odpowiedz Link
hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:45 Karen, Agfo, jasne, że wskoczyłem na rower Znaczy wskoczyliśmy w kilka osób prosto po pracy. Silny i zimny wiatr w twarz na polnych drogach wśród pól, lekko przysypanych śniegiem, gdzieniegdzie w kałużach i błocie... ale mieliśmy nagrodę w postaci powrotu z wiatrem w plecy Wiecie, jaka to przyjemność wypić gorącą kawę po powrocie? Odpowiedz Link
k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 20:52 Wiem, jaka to przyjemność wypić gorącą kawę po powrocie, ale jeszcze większa dla mnie przyjemność, to gorąca czekolada Odpowiedz Link
1agfa Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 27.11.13, 14:49 Tak jest, to jest to Mirku (dzień dobry) . Swego czasu Anglicy mięli i "podniszczali" nowe ubrania, aby nie wyglądać jak spod igły co było - współczesnym językiem mówiąc - obciachem (tak głosiła stugębna fama ). U nas...Pamiętam spotykanych swego czasu na ulicach jegomościów ubranych w przyciasne czarne (koniecznie czarne!) ślubne lub pogrzebowe garnitury, biała koszula, dziwny krawat na gumkę, obowiązkowo urzędnicza skórzana teczka w garści ... To była ich "wypracowana" elegancja, przybyszy. Cóż, starali się jak mogli Ładna muzyka do Twojej "niechlujnej" elegancji, dzięki. mirekms napisał: > > swego czasu mówiłem o niechlujnej elegancji > dobrej i spokojnej nocy (link) > Mirosław Odpowiedz Link
k.karen 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 08:40 Wybaczcie, moi drodzy, że witam Was takim artykułem, ale to przekracza wszystkie możliwe granice. Przy okazji pokazuje mechanizmy, które od dawna funkcjonują w krk i jasno z tego wynika, w której Kongregacji, (najpierw nuncjaturze) odbywa się "zamiatanie pod dywan". Pisałam o tym już kilka razy, że za ukrywanie pedofilii w krk była i nadal jest odpowiedzialna Kongregacja Nauki Wiary, a nie papież. W czasie pontyfikatu Jana Pawła II "Wielkim Inkwizytorem", czyli prefektem KNW był kardynał Ratzinger. Proszę, przeczytajcie cały artykuł, cytuję tylko fragment: "Biskup jest odpowiedzialny Kodeks prawa kanonicznego za pedofilię uznaje nadużycia seksualne wobec dzieci do 18. roku życia. W 2001 roku Jan Paweł II nadał pedofilii rangę ciężkiego przestępstwa i włączył do kompetencji Kongregacji Nauki Wiary, która uzyskała uprawnienia sądu. Jeśli księdzu udowodni się winę, prawie zawsze jest wydalany ze stanu kapłańskiego. W 2011 roku, już za Benedykta XVI, kongregacja przygotowała wytyczne dla episkopatów. W dokumencie napisano, że przede wszystkim na biskupach spoczywa odpowiedzialność za przypadki pedofilii, i jeśli śledztwo potwierdzi przestępstwo, biskup ma obowiązek przekazać dokumenty do biura nuncjusza apostolskiego, który kieruje je do Kongregacji Nauki Wiary. Ból i wstyd Polscy biskupi, w tym Leszek Głódź, który jest jedną z ważniejszych osób w Konferencji Episkopatu Polski, ogłosili na początku października aneks do papieskich wytycznych z 2011 roku. "Troska o ofiary nadużyć seksualnych to podstawowy akt sprawiedliwości ze strony wspólnoty Kościoła odczuwającej ból i wstyd z powodu krzywdy wyrządzonej dzieciom i młodzieży" - napisali w dokumencie biskupi. - Dlaczego ksiądz arcybiskup nie powiadomił nuncjusza apostolskiego o przypadku Mirosława Bużana? - To nie jest pedofilia, jego nie dotyczy ten zarzut - odpowiada zirytowany. - Jak to? Ola miała 15 lat. Kościół klasyfikuje to jako pedofilię, a ksiądz biskup nie wszczął żadnego postępowania. - My nie mówimy dziennikarzom, co robimy w Kościele. - Ta sprawa powinna być przedłożona kongregacji - naciskamy. - W Kościele jest to, co Kościół uważa, a nie wy. wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,15031715,Molestowanie_15_latki_to_nie_pedofilia__Arcybiskup.html#BoxSlotIIMT Odpowiedz Link
mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 10:15 k.karen napisała: jest odpowiedzialna Kongregacja Nauki Wiary, a nie papież ---------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)------- to Jego Świętobliwość za co odpowiada ? (link) Odpowiedz Link
k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:00 Zgoda, za kadry, ale przede wszystkim za ich tworzenie a nie za każde pismo i sprawę, która może być załatwiona bez jego udziału. Bardzo często spotykam się z opinią i zawężaniem funkcjonowania krk do państwa Watykan. To błędne rozumowanie. Papież jest takim "premierem", ale całego krk na świecie. Wiesz ile to jest ludzi, spraw, różnych problemów? Premier ma swoje ministerstwa, a papież swoje Kongregacje. Myślisz, że premier jakiegokolwiek rządu wie wszystko co się dzieje w ministerstwach? Dostaje raporty. Podpisuje dokumenty, na których musi być jego podpis, ale nie na wszystkich przecież. Naprawdę myślisz, że papież czyta każde pismo, donos, protest, prośbę itp.? A może tylko popija kawę? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:05 Karen, polscy hierarchowie, sama konserwa konserwy, nie zmienią się. Przyzwyczajeni przez lata do panoszenia się, do bezkarności i stania ponad prawem, nie zmienią się. Krk na tym traci, ale tylko jako instytucja. Wierni... muszą przetrzymać do przyjścia nowych purpuratów, młodszych i żyjących normalnie. O ile się orientuję, wiara ludzi wierzących jest w arą w Boga, a nie wiarą w dostojników kościelnych. Piszę to ja, racjonalista. Odpowiedz Link
k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:49 Wiesz, najbardziej wkurza mnie bezczelność takiego Głódzia i jemu podobnych. Czują się bezkarni, bo wiedzą że spora część katolików, to fanatycy wierzący właśnie w tę konserwę, Ci, którzy wierzą w Boga i myślą... racjonalnie, w końcu odwrócą się od kościoła. Ja już mam obrzydzenie, kiedy słyszę słowo biskup, no niestety Odpowiedz Link
mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 21:23 Droga Karen chyba pochopnie określiłaś swoje poglądy jako prawicowe posądzam,że zabrakło Ci w tamtym momencie innego słowa Każdy,każdy dobry człowiek,czy to wierzący,niewierzący czy indyferentny dobrze życzy Kościołowi katolickiemu co napisał Hardy,to już nic dodać,ani odjąć,mądrze i krótko serdeczności i muzyczna interluda (link) Mirosław Odpowiedz Link
k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 23:32 Mirku, moja dusza jest prawicowa, ale mój umysł racjonalny Dzięki za muzykę i dobrej nocy Wszystkim Odpowiedz Link
mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:04 Droga Prawicowa Duszo co mi przyszło,na stare lata coś takiego ale co robić ? będziemy sobie miodek z dzióbków spijać,i wszystko będzie ok. Karen a teraz muzyczna interluda (link) Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:16 Cześć "Każdy,każdy dobry człowiek,czy to wierzący,niewierzący czy indyferentny dobrze życzy Kościołowi katolickiemu" Czyli jeśli nie życzy, albo mu to jest obojętnym, dobrym nie jest?? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:59 Nie wystarczy Po skreśleniu "każdy" zostanie "dobry" Odpowiedz Link
mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 09:30 Uli myśl mojego wpisu była czytelna,czy raczej są kłopoty? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:19 Cześć Wszystkim Czytelna Mirku. Czepiłem się nieco, bo instytucja KK nie budzi we mnie pozytywnych uczuć ... Odpowiedz Link
mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:42 Uli,budzi czy nie budzi,a może i jeszcze nas obudzi i wtedy nawet Najświętsza Panienka nie pomoże,i nie będzie zlituj się lepiej dla nas i najbliższego otoczenia,i dalszego też by w Kościele aparat był mądry i znał swoje granice Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 14:08 Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... Odpowiedz Link
tan.nawe Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:22 ulisses-achaj napisał: > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... To i negatywnego nie należałoby przeceniać... Odpowiedz Link
1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 18:19 Dzień dobry, Tan.nawe Lepiej przecenić oczywisty negatywny wpływ, niż go nie docenić, jako że żyjemy w kraju, gdzie postępowanie Krk kładzie się (pomimo konstytucyjnej rozdzielności kościoła od państwa) nielichym ciężarem nawet na ustawy. Że o olbrzymich kosztach jego utrzymania nie wspomnę. tan.nawe napisała: > ulisses-achaj napisał: > > > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... : > -) > > To i negatywnego nie należałoby przeceniać... Odpowiedz Link
1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:25 Cześć Ulissesie Są ludzie - i to liczni - którzy potrzebują rytuału i ujęcia w karby ich codzienności. Kierowania postępowaniem. To im przez wieki zapewniał Krk. Co do pozytywnego wpływu instytucji na rzeczywistość...tak jest, trudno dostrzec. Podobno z wiekiem, pochylającym ramiona i przyprószającym siwizną głowę, następuje do tej instytucji zbliżenie - u mnie wręcz przeciwnie. Może dlatego, że przestała mi wystarczać oczywista i bijąca w oczy powierzchowność, interesowność, dawniej niezauważana. ulisses-achaj napisał: > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... Odpowiedz Link
1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:43 Trudno o lepsze i bardziej precyzyjne przy tym omówienie tematu, niż Twój wpis, Hardy. (Kadzę, chociaż nie do mnie kierowany ) Wpis miesiąca! Ale przy tym krzepiący, o dziwo. hardy1 napisał: > Karen, polscy hierarchowie, sama konserwa konserwy, nie zmienią się. Przyzwyczajeni przez lata do panoszenia się, do bezkarności i stania ponad prawem, nie zmienią się. Krk na tym traci, ale tylko jako instytucja. Wierni... muszą przetrzymać do przyjścia nowych purpuratów, młodszych i żyjących normalnie. O ile się orientuję, wiara ludzi wierzących jest w arą w Boga, a nie wiarą w dostojników kościelnych. > Piszę to ja, racjonalista. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 listopada 2013, CWP 30.11.13, 12:02 Agfo, wielu ludziom potrzebna jest wiara. Innym niepotrzebna. To ich prywatna potrzeba i prywatna wiara. Nikomu drugiemu nic do tego. Natomiast jest całkowita niezgoda, aby we współczesnym, europejskim państwie, instytucja kościelna wpływała na politykę i prawo, a jej hierarchowie czuli się bezkarni. Odpowiedz Link
hardy1 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 11:28 Dzień dobry. Piątek. Słońce. Od razu lepiej. Na dobry przedweekendowy rozruch naszego jestestwa: Bandyta włamał się do domu biznesmena i majstruje przy sejfie. Nagle spostrzega, że obserwuje go żona bogacza. - No to jak? - pyta kobieta. - Albo krzyczę wniebogłosy i budzę męża, albo dzielimy się po połowie... Odpowiedz Link
mirekms Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:13 cześć Hardy od pewnego już czasu wiadomo,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia sprawy poszły jeszcze dalej,i to nawet spory kawałek dalej,oszustwo,i to duże papież Franciszek zaleca kolegom biskupom by byli gotowi: "iść za swoim ludem" bo lud Boży jest zdolny: "do rozpoznawania nowych dróg" koledzy mojego ulubieńca, Jego Ekscelencji Józefa Michalika dokonali maleńkiej korektury,u nich tak to leci: "węch biskupa pozwala mu rozpoznać nowe drogi" Hardy dużo wody w Wiśle upłynie,dużo i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 16:16 ... ale ostatnio woda zaczyna wreszcie płynąć we właściwym kierunku. Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:11 www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15033428,Skandal_z_tlumaczeniem_adhortacji_papieza__Wypaczono.html#TRNajCzytSST Cześć, Mirku Czy to właśnie miałeś na myśli, te pomyłki w tłumaczeniu słów papieża Franciszka? Interesujące są i w jedną tylko stronę prowadzą: nie do ludzi lecz od ludzi. Ta mimowolna "korekta" x.michalikowych tłumaczy wkurza! Jak dodatkowe "kwiatki" tłumaczy. Papież widzi pewną przenikliwość, czyli plus, a oni?! "... oprócz poważnych błędów w tłumaczeniu nie zabrakło tzw. kwiatków. Taki znalazł się m.in. w punkcie 63., gdzie według tłumaczy papież Franciszek miał stwierdził, że pewne ruchy religijne charakteryzują się "subtelną penetracją", a chodziło o "pewną przenikliwość". Widzę wielki zapał w interpretowaniu słów papieża Franciszka, nadmierny - rzekłbym - zapał. A co za dużo, to...szkodzi. (...) > dużo wody w Wiśle upłynie,dużo > i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać Kto doczeka...? Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 00:46 > > Widzę wielki zapał w interpretowaniu słów papieża Franciszka, nadmierny - rzekł > bym - zapał. > A co za dużo, to...szkodzi. > (...) > > dużo wody w Wiśle upłynie,dużo > > i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać > > Kto doczeka...? Oczywiście miałem na myśli (słowo mi uciekło) niezwykły zapał tzw. tłumaczy, który im samym - ale nie tylko - szkodzi Krótkie nogi ma w obecnych czasach takie "tłumaczenie i interpretacja". Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 00:49 A teraz, moi drodzy - Panie i Panowie(deszcz cicho szumi za oknem, spokojna to i monotonna kapanina...) dobrej, spokojnej nocy Wszystkim Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 02:09 Meine Lippen, sie küssen so heiß - Anna Netrebko ...a to na dodatek, jako ze jeszcze nie śpię...Kto śpi, obejrzy i posłucha rano. Za mną pół dnia chodziło, nie wiedzieć czemu! ...to się podzielę Meine Lippen, sie küssen so heiß - Anna Netrebko. Odpowiedz Link
mirekms Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 03:29 Agfo wysłuchałem,proszę o więcej a teraz małe papu i nyny,pa. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 11:52 Dzień dobry ostatniodniowo-listopadowo Niedługo grudzień, a potem już z górki ku wiośnie Tradycyjnie na uśmiech poranny, mimo listopadowej szarugi: - Mój mąż - mówi sąsiadka do sąsiadki - zawsze zapala papierosa po dobrym posiłku. - Chyba niepotrzebnie się zamartwiasz. Dwa czy trzy papierosy na rok nie są aż tak groźne... Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 16:41 Dzień dobry popołudniowo Czas pędzi jak szalony Tylko patrzeć, jak niedługo... zakwitną jabłonie Miłego weekendu Wszystkim Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 17:35 Na wieczorny uśmiech: Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami". Po drodze plotkują sobie o tym i o owym. - To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków! - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana! W tym momencie wtrąca się taksówkarz: - Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 22:42 Pewnie damulki się obruszyły i kazały usiąść przodem do nich Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 00:56 dobry wieczór. Wcale niezły ten kawał, Karen, kawał paradoksalny! Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami". Po drodze plotkują sobie o tym i o owym. - To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków! - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana! W tym momencie wtrąca się taksówkarz: - Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę? Cześć, Hardy. Kierowca to niewątpliwie gentleman w każdym calu Rzeczywiście, mam porcyjkę uśmiechu na dobranoc, po całodziennych zajęciach Odpowiedz Link
1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 01:52 Sting - Englishman In New York Dobrej i spokojnej nocy Wszystkim Odpowiedz Link
mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 02:46 jak to powiedzieć,brak mi słów Agfo, sprawiasz mi coraz więcej radości,na dobranoc,raczej już poranek,tuż,tuż,i śpiewa Sting Agfo,jesteś cudowny (komplement) zawsze do usług kol.prezes Mirek Odpowiedz Link
hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 10:41 Agfo, pewnie niedługo już będzie mógł kierowca kurturarnie siedzieć przodem do paniuś. Pierwsze samochody z automatycznym prowadzeniem zaplanowaną trasą już jeżdżą Odpowiedz Link
k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 12:21 Agfo Z tymi "paniusiami z pretensjami", to zwykle tak bywa, jak z tą z mojego limeryku Damulka Daniela z Wielenia, szukała raz na wsi natchnienia. Nadepnęła grabie leżące gdzieś w trawie. Wrzasnęła językiem menela. 1agfa napisał: > dobry wieczór. Wcale niezły ten kawał, Karen, kawał paradoksalny! Odpowiedz Link