Dodaj do ulubionych

25 listopada 2013, CWP

25.11.13, 08:52
Listopadowo witam na nowym CeWuPe Wszystkich smile

Dlaczego z uśmiechem? Bo to już koniec listopada, mam nadzieję, że zbliża się koniec szarug i pochmurnych dni smile
I tym optymistycznym akcentem rozpoczynajmy nowy tydzień smile
Obserwuj wątek
    • kicho_nor Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 09:21
      O coś dla mnie, wyczytana piękna recenzja:
      „ Ładne poprawne ale d..py nie urywa”
      • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 09:32
        Dzień dobry, Hardy, Kichonorze smile

        U mnie dzisiaj słonecznie, wreszcie! Jakoś przetrwamy do końca listopada.

        A recenzenci to bardzo ciekawy gatunek wink
        • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:23

          https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-ash3/c6.5.64.64/s64x64/942308_585546488146940_2144384016_t.jpg "Tygodnik Małżeński" z 16.11.1913 r.

          korzenie i wartości sportowe dla pań (link)
          • sorel.lina Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:30
            Witajcie wszyscy w ostatnim tygodniu listopada! Nareszcie! smilesmilesmile
            • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:50
              Hej, Sorellino smile

              Dotrwamy do świąt, a później to już tylko wiosna i wiosna smile
            • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 16:52
              Dobry wieczór, Sorellino kwiat smile
              Dlaczegóż to "nareszcie" z radością wołasz o ostatnim tygodniu listopada? Że bliżej wiosny?
              Tak jest, racja - bliżej do wiosny. Długa była i dosyć łagodna tegoroczna jesień, słońca wprawdzie skąpiła, ale także zawiejami, zadymkami w oczy tnącymi nie szafowała, poza niektórymi miejscami, na których całą swoją brzydotę skupiła, trąbami powietrznymi zrujnowała wsie i osady.
              U mnie nieźle było, poza ludzkimi "trąbami", listopadowymi suspicious
              Mam ochotę w sen na czas zimy zapaść, wiosny oczekując smile
              • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:51
                ... to znaczy, kiedy nadejdzie wiosna? smile
                • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 27.11.13, 15:36
                  Jak to kiedy? big_grin Kiedy się naprawdę obudzę!; teraz podrzemuję na jawie suspicious
                  Kiedy się obudzę, będzie młoda zieleń na brzozach, przylecą ptaki, budki lęgowe będą pełne wrzasku i najeżone głodnymi dziobami...Wtedy! big_grin

                  hardy1 napisał:

                  > ... to znaczy, kiedy nadejdzie wiosna? smile
                  • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:06
                    Gdybym ja tak mógł, Agfo... nie mogę zapaść w sen zimowy big_grin
          • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 10:49
            Cześć, Mirku smile
            No proszę, to już 1913r. wiedzieli, jak zachować wieczną młodość i zdrowie big_grin

            Nie da ci syn i nie da córka,
            tego co da ci z węglem furka.
            Jak se ten węgiel ponosisz codziennie,
            będziesz żyć w zdrowiu, a nie - beznadziejnie.

            big_grin big_grin big_grin
            • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 12:00

              Karen
              w dawniejszych latach też wiedziałem jak zachować wieczną młodość i zdrowie

              uprawiałem od czasu do czasu działalność sportową,twórcze i radosne
              obrady i uchwały,nikomu do niczego niepotrzebne,ależ jakże ważne do
              całokształtu

              a o poranku szukałem najbliższego baru mlecznego ,kol.Sorellina powie gdzie był
              najlepszy (Wrzeszcz)
              • mirekms 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 13:11



                korzenie i wartości mają się nad wyraz dobrze
                55,5 procent dla faszystów
                • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 13:20


                  https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-ash3/c173.26.325.325/s320x320/562832_445902292151231_1630336995_n.jpg



                  więcej o panie faszyście na fb (link)
                  • dunajec1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 14:52
                    Dzien dobry, -7C,wiatr co prawda slaby ale jest , brrrr,ale fakt, do wiosny dzis blizej jak bylo wczoraj.
                    • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 17:52
                      Cześć, Dunajcu smile u mnie wprawdzie w dzień minus siedem nie było, ale na pewno poniżej zera na działce, a w nocy któż wie ile?
                      Bo zeschłe liście wcale tej jesieni niesprzątnięte wyglądały na ścięte mrozem, niektóre zeszklone, pyłem białym - zwiastunem śniegu - przyprószone.
                      A w mieście wiatr wczoraj się podniósł, mroźnym powiewem firankami szarpał, az lufty ciągle jeszcze lekko uchylone trzeba było zamknąć. A wieczorem...wieczorem prądu zabrakło w kilku kamienicach! w tym u mnie.
                      Zaskoczenie, poruszenie... jak bardzo człowiek jest od prądu elektrycznego uzależniony! Dobrze, że w świeczniku kilka świec "
                      "na podorędziu" było i dotrwaliśmy, aż stała się jasność big_grin
                • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 16:33
                  Dzień-dobry wieczór Wszystkim smile
                  Niech tzw. "korzenie i wartości" Słowakom rozkwitają, Mirku. Nad podziw bedą szczęśliwi i zachwyceni.
                  A później, później....
                  Każdy musi się sparzyć, aby świadomie na zimne później dmuchać!
                  Szkoda tylko, że podobne wybory jednych, muszą przy okazji poparzyć innych, bo przecież ci inni są zwykle zmuszani - być pod jeden strychulec.
                  Ale...ważki to sygnał, chociaż w miniaturowej przecież tamtejszej skali big_grin

                  mirekms napisał:

                  > korzenie i wartości mają się nad wyraz dobrze
                  > 55,5 procent dla faszystów
                  • dunajec1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:17
                    Agfa, czyzby stopien zasilania 20-y byl?
                    • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:40



                      zimo czy nie zimo
                      święta idą,świąteczna reklama
                      Coca Cola 2013 (link)

                    • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:47
                      Stare czasy wspomniałem, kiedy 20. stopień (częściej bywał dziewiętnasty) miał zwykle całkiem przyjemne skutki!
                      Co jednym niewygoda, drugim (i owszem) nazbyt nie przeszkadzało suspicious

                      Tym razem po prostu awaria; rzadka rzecz w moim mieście i w mojej dzielnicy.
                      Ciekawe, co przyniesie zima...może zmiany demograficzne? wink

                      dunajec1 napisał:

                      > Agfa, czyzby stopien zasilania 20-y byl?
                      • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:43
                        Obawiam się, Agfo, że po tej awarii pozytywnych zmian demograficznych nie odnotujemy. Nie chodzi o to, że zbyt krótko trwała (na potrzeby ludzkie starczyło suspicious), ale że jeszcze było zbyt ciepło. Gdyby zdarzyła się np. w styczniu czy lutym, przy mrozach minus 20, to wtedy może... a nawet że ho, ho! big_grin
                  • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 18:51


                    Agfo
                    plemiona uzbrojone w ostre korzenie i wartości są dla siebie niebezpieczne
                    Agfo,tak sobie po cichutku myślę (tak,tak,też czasami wykonuję tę funkcję)

                    poszukać,a może już są,wspólne korzenie i wartości walecznych i patriotycznych nacji
                    i wtedy będzie święty spokój,a ludzie będą żyć dostatniej,tak myślę, a co? może nie?
                    • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:58
                      Jak widać, Słowacy od czasów księdza-premiera, faszysty Tiso, daleko nie odeszli "w wartościach". W latach 90-tych mieli premiera nacjonalistę Mecziara...
                      Zobaczymy, jak się u sąsdiada rozwinie. To jedno miasto. Było podobni, na większą skalę, we Francji z Le Penem, w Austrii z Heiderem, we Włoszech z wnuczką Mussoliniego. Jakoś sobie poradzili.
                      Problem w tym, że zawsze w czasach kryzysu gospodarczego narasta kryzys ideologiczny i polityczny, rosną wpływy nacjonalistów i różnych skrajnych pogrobowców neo-...
                    • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:39
                      Myślmy, Mirku, po drodze nam z z takim myśleniem (bo ja także, czasem tongue_out)
                      Ciągle znaleźć trudno, kamienne przeszkody po drodze.
                      Plemiona się czają w wykrotach i fortecach okopane, i ostrzą, i ostrzą...
                      swoje zęby i wartości

                      > poszukać,a może już są,wspólne korzenie i wartości walecznych i patriotycznych
                      > nacji


                      I żeby rosła w siłę?

                      > i wtedy będzie święty spokój,a ludzie będą żyć dostatniej,tak myślę, a co? może
                      > nie?

                      sad
          • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 25.11.13, 19:50
            Mirku, te "wartości sportowe dla pań", nie powiem, ciekawe i popularyzatorskie... wink
            Tylko dlaczego powoli giną tak zdrowotne zajęcia fizyczne dla pań naszych? Wiek temu były zdrowotne, więc dlaczego nie miałyby być zdrowotne i teraz? suspicious
          • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 00:24
            No co powiedzieć big_grin - cudne!!
            Jakie skarby znajdujesz, Mirku - (korzenie i wartości) suspicious
            Aż musiałem to Komuś pokazać, nie mogło się ot-tak, tylko dla moich oczu zmarnować podobne, historycznej wagi i jakże pouczające znalezisko big_grin

            mirekms napisał:

            >
            https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-ash3/c6.5.64.64/s64x64/942308_585546488146940_2144384016_t.jpg "Tygodnik Małżeński" z 16.11.1913 r
            > .
            >
            > korzenie i wartości sportowe dla pań (link)
        • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 01:26
          Dobry wieczór, Karen smile
          Co do recenzentów...
          Jak zwykle czekałem z zainteresowaniem na Teatr TV. Dzisiaj miał być na żywo, reaktywacja. I co? I NIC! Zawiodłem się, może nie na wszystkim, nie na wszystkich aktorach ale uważam, że mogłem ten czas lepiej spożytkować.
          Ciekawe, co recenzenci powiedzą. Bo ja mam ochotę powtórzyć za recenzentem wspomnianym przez Kichonora, choć nie zwykłem tak publicznie i na piśmie, to niewatpliwie celnie to jest powiedziane:

          Kichonor napisał:

          O coś dla mnie, wyczytana piękna recenzja:
          „ Ładne poprawne ale d..py nie urywa”


          Ani nie porywa spektakl, w niczym. Szkoda.
          • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 26.11.13, 11:50
            Agfo, nie oglądałam wczorajszego Teatru TV, ale czytam u Ciebie, że nic nie straciłam.
            Miejmy nadzieję, że to jednorazowa wpadka smile
    • hardy1 Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 25.11.13, 20:34
      Zima za pasem. Będą problemy z wyjazdem z zasypanego, z zaspami, parkingu. Na razie jeszcze nie ma z wyjazdem samochodem większych problemów. Prawie... wink :
      www.cda.pl/video/100376bd/Jak-nie-wyjezdzac-z-parkingu
      • hardy1 Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 25.11.13, 20:48
        Uaktualniam. Zima już nie za pasem. Od kilkunastu minut sypie u mnie tak gęsto, jak pierze z rozprutej poduszki. Wszystko białe. Mam nadzieję, że do rana nie zasypie wyjścia z mego domu...
        • 1agfa Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 00:56
          To najpewniej, Hardy, jutro-pojutrze i do mnie zawita śnieg. Jak dotąd nie pada, ale ziąb solidny szczypie w uszy, bo wietrznie jest i na otwartych zakrętach i skrzyżowaniach wiatr podgwizduje i świszcze, czasem aż nogi podcina.
          Póki Cię nie zasypało, naszykuj odpowiednie do odkopywania narzędzia tongue_outtongue_out
          I nie daj się zasypać big_grin

          hardy1 napisał:

          > Uaktualniam. Zima już nie za pasem. Od kilkunastu minut sypie u mnie tak gęsto,
          > jak pierze z rozprutej poduszki. Wszystko białe. Mam nadzieję, że do rana nie
          > zasypie wyjścia z mego domu...
          • 1agfa Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 01:05
            Pora późna już, czas na sen.
            Niech wiatr za oknami będzie łagodny i szumi do wtóru dobrym snom, moi drodzy smile
            Zamiast muzyki.

            Dobrej, spokojnej nocy Wszystkim smile
            • hardy1 Re: Jak nie wyjeżdżać z parkingu... 26.11.13, 08:55
              Agfo, narzędzia do odkopywania mam już przygotowane. Na szczęście nie zasypało mnie, chociaż śniegu napadało. W tej chwili przebija się słońce zza zasłony chmur. Pewnie oznacza to, że śnieg poszedł sobie padać w okolicy stolicy wink
    • mirekms 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 06:18



      https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRtMoYV7X9__oi6mpEiqFNq4-ZdPZSYKZ-Ae9Alzd5WsuLxxauq pogoda link wtorek
      • mirekms Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 06:33


        https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS4xR0VowGDEdeBOtF84jRPGqGDpVndTC-i6xKDhdzPGgNf3gs-K7qTGA
        piszecie o poniedziałkowym teatrze telewizji,link jak najbardziej wskazany
        to prośba,na razie

        na mieście mówią,że ma powrócić teatr sensacji,tradycyjnie,w czwartek?
        i bez pana Antoniego Macierewicza ? obecnie piastującego funkcję v-ce
        prezesa partii od Kaczyńskiego,no nie wiem,dwa teatry,ale też są inne dni
        tygodnia

        • mirekms Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 06:53


          jak już mowa o kulturze,to może pan Beethovena,i do tego jeszcze piątka
          muzyczna interluda (link)
          • hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:53
            ... co do Macierewicza i decydującego o jego roli pis-prezesa, możemy mówić o tragikomedii, przechodzącej w groteskę...
      • hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 08:52
        Dzień dobry Wszystkim smile
        Kurde, dzięki, Mirku! Gdyby nie Twój kalendarz, nie wiedziałbym, że dzisiaj już jest Sylwestra! Muszę szybko coś zorganizować. Szampana (ups! - wino musujące) na szczęście mam.
        Do tego sentencja podbudowuje z samego rana smile
        • k.karen Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 11:54
          Dzień dobry, Wszystkim smile

          Pierwsza i pozytywna wiadomość - u mnie nie ma śniegu i nie padał.
          Druga - zamiast śniegu nawiedzili mnie znowu goście, z daleka. Jakoś przeżyję wink

          Spokojnego i miłego dnia ze słońcem smile
          • hardy1 Re: 26 listopada 2013, CWP 26.11.13, 15:18
            Cóż, to też jakiś wybór, Karen - albo śnieg i plucha, albo goście... wink
            • mirekms 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:32



              jutro w kiosku nowy numer tygodnika Polityka (link)
              • mirekms Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:35


                w najnowszym Polityki (link)
                • mirekms Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 26.11.13, 18:37


                  https://static.polityka.pl/_resource/res/path/d9/cf/d9cf4b9f-ff55-486f-83a6-7ed11d8d0cf8_f92x92 Kuba Wojewódzki (link)
                  • mirekms 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 27.11.13, 00:52

                    swego czasu mówiłem o niechlujnej elegancji
                    dobrej i spokojnej nocy (link)
                    Mirosław
                    • k.karen 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 11:29
                      Dzień dobry, Wszystkim smile

                      Słonecznie, pięknie i nic nie szkodzi, że chłodno.

                      Miłego dnia... smile
                      • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 13:30
                        Dzień dobry Karen, w wolnej chwili smile
                        Nie pada, a to już dobrze. Można korzystać z pogody smile
                        • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:22
                          Dobrego dnia Karen, Hardy, Wszystkim KN smile
                          Lodowato jest, wietrznie jest, brrrr...już nadchodzi...ta biała (nie lubiana przeze mnie) pani na literę "Z" wink
                          Dzisiaj przed południem na działce było minus 5 st.C sad, nocą musiało być sporo więcej, podobno nawet minus 10 st! wszystko już jest zeszklone, zwiędłe, mrozem zwarzone.
                          W tym samym czasie u mnie w mieście waha się w okolicach 0 st.
                          Wszystkie liście ostatecznie spadły, nawet te najdłużej się trzymające - dębowe; pokład gruby, jędrny, uginający się elastycznie sięga po kolana.
                          A u sąsiadów (na co zerkam z podziwem i lekką zawiścią) czysto jak przysłowiowa pupa niemowlęcia, wszystkie liście posprzątane, trawnik się zieleni big_grin
                          Przyjemnie się brodzi w takim liściowym kożuchu (dzieciaki nurkują i bałwanią się niczym w morzu wink), ale te liście nie mogą tak leżeć, muszą być usunięte przed opadami śniegu; dębowe liście układają się w twardy niczym deska pokład. Co dąb, to dąb! smile
                          Huk roboty przede mną, przecież trzeba to pozgrabiać, usunąć...ale ten obszar, ten obszar!! sad
                          Dobrze że nie pada deszcz (podobnie jak u Was), rano nawet słońce świeciło, na pociechę smile
                          A może ktoś z Was mi przysłał? wink
                          • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:33
                            Cześć, Agfo smile

                            Pewnie, że posłałam Ci słońce wink a teraz jeszcze i uśmiech smile
                            Biednie wyglądają teraz drzewa, takie gołe. Kiedy byłam dzieckiem, to myślałam, że im zimno big_grin
                            Może dlatego, podświadomie, kazałam posadzić większość zimozielonych krzewów w moim ogrodzie.
                            Ale co ciekawe, trawniki są wyjątkowo zielone i gęste, jak na tę porę roku.
                            Zostaw trochę liści dla jeżowej rodzinki i może podrzuć tam kilka jabłek smile
                            • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:07
                              Oczywiście, Karen, że o jeżach pomyślałem (nie wiem, czy ich rodzina się przypadkiem nie powiększyła, bo dużo więcej tropów widać na piaszczystej łasze w pobliżu miejsca gdzie je zwabiliśmy stosem gałęzi).
                              To miejsce przypomina teraz bezpieczna fortecę. Dołożone jest dużo solidnych gałęzi, również sosnowych - siedlisko ciepłe i bezpieczne.

                              Wygląda na to, że jeże się rozlazły wszędzie, bo gdzie tylko łysina nie pokryta liśćmi na trawniku, tam widać tropy jeży; widocznie lubią spacery w poszukiwaniu ostatnich owadów big_grin

                              Koegzystencja z kotami kwitnie, jeże łakomie (smakowicie przy tym mlaskając) podjadają kocią karmę.
                              Dziękuje za słońce. Uśmiech - bezcenne smile

                              k.karen napisała:
                              (...)
                              >
                              > Pewnie, że posłałam Ci słońce wink a teraz jeszcze i uśmiech smile
                              > Biednie wyglądają teraz drzewa, takie gołe. Kiedy byłam dzieckiem, to myślałam,
                              > że im zimno big_grin
                              > Może dlatego, podświadomie, kazałam posadzić większość zimozielonych krzewów w
                              > moim ogrodzie.
                              > Ale co ciekawe, trawniki są wyjątkowo zielone i gęste, jak na tę porę roku.
                              > Zostaw trochę liści dla jeżowej rodzinki i może podrzuć tam kilka jabłek smile
                        • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 14:25
                          Już mam wolne, Hardy, goście pojechali smile
                          Jak nie pada, to pewnie wskoczyłeś na rower, zatem do wieczora... smile
                          • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:30
                            HA! Czytam Karen, że miałaś gości; ja także, po ich powrocie z małej, nazbyt krótkiej wycieczki urlopowej.
                            Słuchałem chciwie pospiesznej i skrótowej opowieści o dość dalekim, ciepłym i dziwnym, obcym dla mnie kraju.
                            Zagadka: jest tam największy (najgłębszy) krater tektoniczny na świecie.

                            Fotek jeszcze nie widziałem, chociaż na nie liczę. Tylko ten czas, dla wszystkich zapracowanych bezlitosny i skąpy...toteż nie wiem, kiedy je zobaczę! tongue_out

                            Hardemu się nie dziwię, że "roweruje" w każdej wolnej chwili przed zimą: to dobra pasja.
                            Chyba lepsza niż "zaraza" triathlonowo-maratonowa, która opanowała moich Młodych. Czasami aż się niepokoję.

                            k.karen napisała:

                            > Już mam wolne, Hardy, goście pojechali smile
                            > Jak nie pada, to pewnie wskoczyłeś na rower, zatem do wieczora... smile
                            • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:37
                              Najgłębszy, największy krater po uderzeniu meteorytu to chyba gdzieś w RPA? smile
                              • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:50
                                Nie, Karen wink Kraj bliżej niż RPA. Krater tektoniczny, nie po uderzeniu meteorytu.
                                Ca 400 m poniżej poziomu morza.
                                Pomoc: państwo bardzo wielu kultur i religii, o niezmiernie starej historii, często jest tam niespokojnie...
                                I Ściana.

                                Ale teraz muszę lecieć.
                                • sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 15:55
                                  1agfa napisał:

                                  > Pomoc: państwo bardzo wielu kultur i religii, o niezmiernie starej historii, cz
                                  > ęsto jest tam niespokojnie...
                                  > I Ściana.

                                  ... Płaczu? wink


                                  • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:02
                                    Czyżby w Izraelu, Sorellino?

                                    Na razie, już mnie nie ma... smile
                                • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:01
                                  Nie wiem Agfo, muszę poszukać smile

                                  Leć smile Ja też na razie odlatuję do kuchni wink
                                  • sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:02
                                    Karen, jak dla mnie, to - Izrael. smile
                                    • sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 16:04
                                      I Morze Martwe i końcówka Wielkiego Rowu Wschodnioafrykańskiego. smile
                                      • mirekms Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 18:38


                                        Proszę Koleżeństwa
                                        niektórzy z Europą też nie mają lekko (link)
                                        • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:41
                                          W ogóle z Europą nie jest lekko. Narodów jak mrówków, regionów jak mrówków, języków jak mrówków... tongue_out
                                          • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 18:06
                                            Niektóre za to - pomimo że małe, z mikrymi osiągnięciami - nadęte są niczym balony przekonaniem o własnej ważności. Tak się oto przejawiają kompleksy i czasami powstają nacjonalizmy...

                                            hardy1 napisał:

                                            > W ogóle z Europą nie jest lekko. Narodów jak mrówków, regionów jak mrówków, jęz
                                            > yków jak mrówków... tongue_out
                                            • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 30.11.13, 11:57
                                              Cóż, Agfo, trochę mogę zrozumieć małe narody, że się tak napuszają. Wielkie są wielkie i nie muszą tego robić. I tak je widać.
                                              Przykład najbliższy - Litwini. Ciągle próbują się "wyzwolić" od wspomnienia wspólnego państwa z Polską. Dla nas Jagiełło to wielki władca i wódz, natomiast Witold to książę, który z żądzy władzy wchodził w konszachty z Krzyżakami, zmieniał front, nigdy nie był pewnym sojusznikiem. Dla Litwinów - te dwie postaci są przeciwnie przedstawiane - Witold to bohater narodowy, Jagiełło to zdrajca, który sprzedał Litwę Polsce.
                                      • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:39
                                        Drogie koleżanki, jasne, że Morze Martwe smile
                                        Co ciekawe, nie ma szansy w nim się utopić wink
                                        • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 20:51
                                          Jeśli to jest Morze Martwe, to i Izrael ale też Jordania smile
                                          Agfa wróci, to nam powie smile

                                          To jest jedyne morze, w którym mogłabym pływać bez obawy, że utonę smile
                                          • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:10
                                            Lepiej jednak przed pływaniem sprawdź, czy nie masz świeżych ranek na ciele. A po pływaniu obowiązkowo prysznic smile
                                          • sorel.lina Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:11
                                            Ściana (Płaczu) jest tylko w Jerozolimie. smile W Jordanii to najwyżej "ściana skalna", Petra znaczy. Ale poczekajmy na Agfę, bo może ta zagadka jest trudniejsza niż się wydaje? smile
                                            • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 21:50
                                              A to ciekawe. Myślałam, że Morze Martwe jest najbardziej zasolone, a okazuje się, że nie.

                                              "Za najbardziej zasolony zbiornik wodny (jezioro) uważane jest Morze Martwe (ok. 231‰ – 6,6 razy więcej niż średnie zasolenie oceanów), jednak bardziej słone są jeziora Asal w Dżibuti (348‰wink, Patience (nawet do 428‰wink w Kanadzie i staw Don Juan na Antarktydzie (338-402‰wink."
                                              • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 16:40
                                                Panie Karen i Sorellina i Hardy także "wespół w zespół" beze mnie zagadkę rozwiązali; tak jest, to Izrael i Morze Martwe! Najgłębsza depresja świata na pograniczu Izraela, Jordanii i Autonomii Palestyńskiej.
                                                Mało, ze lustro wody Morza Martwego (często w przeszłości nazywanego: Słonym, Diabelskim, Lota, Asfaltowym) jest ca 400 m poniżej poziomu morza, to jego głębokość wynosi także ca 400 m. Razem 800 m poniżej poziomu morza!
                                                Wg legendy pod nim na dnie ukryte są ruiny biblijnych miast Sodomy i Gomory.
                                                Dużo jest słońca nad tym Morzem, przez ponad 300 dni, ale trudno jest tam się opalić z powodu - podobno - wysokiego ciśnienia atmosferycznego, które niczym bariera zatrzymuje promienie ultrafioletowe.
                                                Zasolenie Morza Martwego (chociaż nieco niższe, niż wymienione przez Karen Asal w Dżibuti, Patience, i inne) jest tak duże, że np. cesarzowi Wespazjanowi nie udało się w nim utopić żydowskich buntowników pomimo spętania ich więzami.
                                                • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 30.11.13, 11:58
                                                  A o tym topieniu buntowników żydowskich przez cesarza Wespazjana nie słyszałem. I co z nimi zrobił?
                                          • 1agfa Re: 27 listopada 2013 r. 29.11.13, 17:59
                                            Podobno można pływać, ale ostrożnie, aby się nie zachłysnąć - i raczej na wznak (oczy). Z relacji wiem, że rzeczywiście woda sama, bez żadnych ze strony człowieka wysiłków utrzymuje go na powierzchni!
                                            Właściwości wody nasyconej wszelakimi minerałami są niezwykle bogate, a zwłaszcza właściwości błota obfitego przy brzegu i zbieranego na dużą skalę w celach handlowych: kosmetyków z niego wytwarzanych używała już Kleopatra.

                                            (na tych błotnych przybrzeżnych płaszczyznach gdzieniegdzie zalegających trzeba uważać, bo można się zapaść w głąb...groźne!)

                                            Karen napisała:
                                            (...)
                                            > To jest jedyne morze, w którym mogłabym pływać bez obawy, że utonę smile
                            • hardy1 Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 19:45
                              Karen, Agfo, jasne, że wskoczyłem na rower smile Znaczy wskoczyliśmy w kilka osób prosto po pracy. Silny i zimny wiatr w twarz na polnych drogach wśród pól, lekko przysypanych śniegiem, gdzieniegdzie w kałużach i błocie... ale mieliśmy nagrodę w postaci powrotu z wiatrem w plecy smile
                              Wiecie, jaka to przyjemność wypić gorącą kawę po powrocie? smile
                              • k.karen Re: 27 listopada 2013 r. 27.11.13, 20:52
                                Wiem, jaka to przyjemność wypić gorącą kawę po powrocie, ale jeszcze większa dla mnie przyjemność, to gorąca czekolada smile
                    • 1agfa Re: 26 listopada 2013,tygodnik Polityka 27.11.13, 14:49
                      Tak jest, to jest to Mirku (dzień dobry) smile. Swego czasu Anglicy mięli i "podniszczali" nowe ubrania, aby nie wyglądać jak spod igły co było - współczesnym językiem mówiąc - obciachem (tak głosiła stugębna fama ).
                      U nas...Pamiętam spotykanych swego czasu na ulicach jegomościów ubranych w przyciasne czarne (koniecznie czarne!) ślubne lub pogrzebowe garnitury, biała koszula, dziwny krawat na gumkę, obowiązkowo urzędnicza skórzana teczka w garści big_grin...
                      To była ich "wypracowana" elegancja, przybyszy. Cóż, starali się jak mogli big_grin

                      Ładna muzyka do Twojej "niechlujnej" elegancji, dzięki.

                      mirekms napisał:
                      >
                      > swego czasu mówiłem o niechlujnej elegancji
                      > dobrej i spokojnej nocy (link)
                      > Mirosław
    • k.karen 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 08:40
      Wybaczcie, moi drodzy, że witam Was takim artykułem, ale to przekracza wszystkie możliwe granice. Przy okazji pokazuje mechanizmy, które od dawna funkcjonują w krk i jasno z tego wynika, w której Kongregacji, (najpierw nuncjaturze) odbywa się "zamiatanie pod dywan". Pisałam o tym już kilka razy, że za ukrywanie pedofilii w krk była i nadal jest odpowiedzialna Kongregacja Nauki Wiary, a nie papież. W czasie pontyfikatu Jana Pawła II "Wielkim Inkwizytorem", czyli prefektem KNW był kardynał Ratzinger.
      Proszę, przeczytajcie cały artykuł, cytuję tylko fragment:


      "Biskup jest odpowiedzialny

      Kodeks prawa kanonicznego za pedofilię uznaje nadużycia seksualne wobec dzieci do 18. roku życia. W 2001 roku Jan Paweł II nadał pedofilii rangę ciężkiego przestępstwa i włączył do kompetencji Kongregacji Nauki Wiary, która uzyskała uprawnienia sądu. Jeśli księdzu udowodni się winę, prawie zawsze jest wydalany ze stanu kapłańskiego.

      W 2011 roku, już za Benedykta XVI, kongregacja przygotowała wytyczne dla episkopatów. W dokumencie napisano, że przede wszystkim na biskupach spoczywa odpowiedzialność za przypadki pedofilii, i jeśli śledztwo potwierdzi przestępstwo, biskup ma obowiązek przekazać dokumenty do biura nuncjusza apostolskiego, który kieruje je do Kongregacji Nauki Wiary.

      Ból i wstyd

      Polscy biskupi, w tym Leszek Głódź, który jest jedną z ważniejszych osób w Konferencji Episkopatu Polski, ogłosili na początku października aneks do papieskich wytycznych z 2011 roku.

      "Troska o ofiary nadużyć seksualnych to podstawowy akt sprawiedliwości ze strony wspólnoty Kościoła odczuwającej ból i wstyd z powodu krzywdy wyrządzonej dzieciom i młodzieży" - napisali w dokumencie biskupi.

      - Dlaczego ksiądz arcybiskup nie powiadomił nuncjusza apostolskiego o przypadku Mirosława Bużana?

      - To nie jest pedofilia, jego nie dotyczy ten zarzut - odpowiada zirytowany.

      - Jak to? Ola miała 15 lat. Kościół klasyfikuje to jako pedofilię, a ksiądz biskup nie wszczął żadnego postępowania.

      - My nie mówimy dziennikarzom, co robimy w Kościele.

      - Ta sprawa powinna być przedłożona kongregacji - naciskamy.

      - W Kościele jest to, co Kościół uważa, a nie wy.



      wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,15031715,Molestowanie_15_latki_to_nie_pedofilia__Arcybiskup.html#BoxSlotIIMT
      • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 10:15



        k.karen napisała:


        jest odpowiedzialna Kongregacja Nauki Wiary, a nie papież


        ---------------------------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)-------



        to Jego Świętobliwość za co odpowiada ? (link)

        • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 10:17



          m.in. za kadry
          • k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:00
            Zgoda, za kadry, ale przede wszystkim za ich tworzenie a nie za każde pismo i sprawę, która może być załatwiona bez jego udziału. Bardzo często spotykam się z opinią i zawężaniem funkcjonowania krk do państwa Watykan. To błędne rozumowanie. Papież jest takim "premierem", ale całego krk na świecie. Wiesz ile to jest ludzi, spraw, różnych problemów? Premier ma swoje ministerstwa, a papież swoje Kongregacje. Myślisz, że premier jakiegokolwiek rządu wie wszystko co się dzieje w ministerstwach? Dostaje raporty. Podpisuje dokumenty, na których musi być jego podpis, ale nie na wszystkich przecież.
            Naprawdę myślisz, że papież czyta każde pismo, donos, protest, prośbę itp.? A może tylko popija kawę?
            • hardy1 Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:05
              Karen, polscy hierarchowie, sama konserwa konserwy, nie zmienią się. Przyzwyczajeni przez lata do panoszenia się, do bezkarności i stania ponad prawem, nie zmienią się. Krk na tym traci, ale tylko jako instytucja. Wierni... muszą przetrzymać do przyjścia nowych purpuratów, młodszych i żyjących normalnie. O ile się orientuję, wiara ludzi wierzących jest w arą w Boga, a nie wiarą w dostojników kościelnych.

              Piszę to ja, racjonalista.
              • k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 20:49
                Wiesz, najbardziej wkurza mnie bezczelność takiego Głódzia i jemu podobnych.
                Czują się bezkarni, bo wiedzą że spora część katolików, to fanatycy wierzący właśnie w tę konserwę, Ci, którzy wierzą w Boga i myślą... racjonalnie, w końcu odwrócą się od kościoła.
                Ja już mam obrzydzenie, kiedy słyszę słowo biskup, no niestety sad
                • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 21:23


                  Droga Karen
                  chyba pochopnie określiłaś swoje poglądy jako prawicowe
                  posądzam,że zabrakło Ci w tamtym momencie innego słowa

                  Każdy,każdy dobry człowiek,czy to wierzący,niewierzący
                  czy indyferentny dobrze życzy Kościołowi katolickiemu

                  co napisał Hardy,to już nic dodać,ani odjąć,mądrze i krótko


                  serdeczności i muzyczna interluda (link)
                  Mirosław
                  • k.karen Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 23:32
                    Mirku, moja dusza jest prawicowa, ale mój umysł racjonalny big_grin


                    Dzięki za muzykę i dobrej nocy Wszystkim smile
                    • hardy1 Re: 28 listopada 2013, CWP 28.11.13, 23:48
                      Dobranoc, Karen i Mirku smile
                    • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:04


                      Droga Prawicowa Duszo

                      co mi przyszło,na stare lata coś takiego
                      ale co robić ? będziemy sobie miodek
                      z dzióbków spijać,i wszystko będzie ok.

                      Karen
                      a teraz muzyczna interluda (link)
                      • ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:16
                        Cześć smile

                        "Każdy,każdy dobry człowiek,czy to wierzący,niewierzący
                        czy indyferentny dobrze życzy Kościołowi katolickiemu"

                        Czyli jeśli nie życzy, albo mu to jest obojętnym, dobrym nie jest?? smile
                        • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:22


                          skreśl każdy
                          i nie będzie problemu
                          • ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 01:59
                            Nie wystarczy smile Po skreśleniu "każdy" zostanie "dobry" smile
                            • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 09:30

                              Uli
                              myśl mojego wpisu była czytelna,czy raczej są kłopoty?
                              • ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:19
                                Cześć Wszystkim smile
                                Czytelna Mirku. Czepiłem się nieco, bo instytucja KK nie budzi we mnie pozytywnych uczuć ...
                                • mirekms Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:42

                                  Uli,budzi czy nie budzi,a może i jeszcze nas obudzi
                                  i wtedy nawet
                                  Najświętsza Panienka nie pomoże,i nie będzie zlituj się

                                  lepiej dla nas i najbliższego otoczenia,i dalszego też
                                  by w Kościele aparat był mądry i znał swoje granice

                                  • ulisses-achaj Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 14:08
                                    Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... smile
                                    • tan.nawe Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:22
                                      ulisses-achaj napisał:

                                      > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... smile

                                      To i negatywnego nie należałoby przeceniać... smile
                                      • 1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 18:19
                                        Dzień dobry, Tan.nawe smile
                                        Lepiej przecenić oczywisty negatywny wpływ, niż go nie docenić, jako że żyjemy w kraju, gdzie postępowanie Krk kładzie się (pomimo konstytucyjnej rozdzielności kościoła od państwa) nielichym ciężarem nawet na ustawy.
                                        Że o olbrzymich kosztach jego utrzymania nie wspomnę.

                                        tan.nawe napisała:

                                        > ulisses-achaj napisał:
                                        >
                                        > > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... :
                                        > -)
                                        >
                                        > To i negatywnego nie należałoby przeceniać... smile
                                    • 1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:25
                                      Cześć Ulissesie smile Są ludzie - i to liczni - którzy potrzebują rytuału i ujęcia w karby ich codzienności. Kierowania postępowaniem. To im przez wieki zapewniał Krk.
                                      Co do pozytywnego wpływu instytucji na rzeczywistość...tak jest, trudno dostrzec.
                                      Podobno z wiekiem, pochylającym ramiona i przyprószającym siwizną głowę, następuje do tej instytucji zbliżenie - u mnie wręcz przeciwnie. Może dlatego, że przestała mi wystarczać oczywista i bijąca w oczy powierzchowność, interesowność, dawniej niezauważana.

                                      ulisses-achaj napisał:

                                      > Nie przeceniałbym pozytywnego wpływu tej instytucji na rzeczywistość... smile
              • 1agfa Re: 28 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:43
                Trudno o lepsze i bardziej precyzyjne przy tym omówienie tematu, niż Twój wpis, Hardy.
                (Kadzę, chociaż nie do mnie kierowany wink)
                Wpis miesiąca!

                Ale przy tym krzepiący, o dziwo.

                hardy1 napisał:

                > Karen, polscy hierarchowie, sama konserwa konserwy, nie zmienią się. Przyzwyczajeni przez lata do panoszenia się, do bezkarności i stania ponad prawem, nie zmienią się. Krk na tym traci, ale tylko jako instytucja. Wierni... muszą przetrzymać do przyjścia nowych purpuratów, młodszych i żyjących normalnie. O ile się orientuję, wiara ludzi wierzących jest w arą w Boga, a nie wiarą w dostojników kościelnych.
                >
                Piszę to ja, racjonalista.
                • hardy1 Re: 28 listopada 2013, CWP 30.11.13, 12:02
                  Agfo, wielu ludziom potrzebna jest wiara. Innym niepotrzebna. To ich prywatna potrzeba i prywatna wiara. Nikomu drugiemu nic do tego.
                  Natomiast jest całkowita niezgoda, aby we współczesnym, europejskim państwie, instytucja kościelna wpływała na politykę i prawo, a jej hierarchowie czuli się bezkarni.
    • hardy1 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 11:28
      Dzień dobry. Piątek. Słońce. Od razu lepiej.

      Na dobry przedweekendowy rozruch naszego jestestwa:
      Bandyta włamał się do domu biznesmena i majstruje przy sejfie. Nagle spostrzega, że obserwuje go żona bogacza.
      - No to jak? - pyta kobieta. - Albo krzyczę wniebogłosy i budzę męża, albo dzielimy się po połowie...

      wink
      • mirekms Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 13:13
        cześć Hardy
        od pewnego już czasu wiadomo,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia
        sprawy poszły jeszcze dalej,i to nawet spory kawałek dalej,oszustwo,i to duże

        papież Franciszek zaleca kolegom biskupom

        by byli gotowi: "iść za swoim ludem"
        bo lud Boży jest zdolny:
        "do rozpoznawania nowych dróg"

        koledzy mojego ulubieńca, Jego Ekscelencji Józefa Michalika
        dokonali maleńkiej korektury,u nich tak to leci:

        "węch biskupa pozwala mu rozpoznać nowe drogi"


        Hardy
        dużo wody w Wiśle upłynie,dużo
        i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać
        • hardy1 Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 16:16
          ... ale ostatnio woda zaczyna wreszcie płynąć we właściwym kierunku.
        • 1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 29.11.13, 17:11
          www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15033428,Skandal_z_tlumaczeniem_adhortacji_papieza__Wypaczono.html#TRNajCzytSST
          Cześć, Mirku
          Czy to właśnie miałeś na myśli, te pomyłki w tłumaczeniu słów papieża Franciszka?
          Interesujące są i w jedną tylko stronę prowadzą: nie do ludzi lecz od ludzi.
          Ta mimowolna "korekta" x.michalikowych tłumaczy wkurza!
          Jak dodatkowe "kwiatki" tłumaczy.

          Papież widzi pewną przenikliwość, czyli plus, a oni?!

          "... oprócz poważnych błędów w tłumaczeniu nie zabrakło tzw. kwiatków. Taki znalazł się m.in. w punkcie 63., gdzie według tłumaczy papież Franciszek miał stwierdził, że pewne ruchy religijne charakteryzują się "subtelną penetracją", a chodziło o "pewną przenikliwość".

          Widzę wielki zapał w interpretowaniu słów papieża Franciszka, nadmierny - rzekłbym - zapał.
          A co za dużo, to...szkodzi.
          (...)
          > dużo wody w Wiśle upłynie,dużo
          > i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać


          Kto doczeka...?
          • 1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 00:46
            >
            > Widzę wielki zapał w interpretowaniu słów papieża Franciszka, nadmierny - rzekł
            > bym - zapał.
            > A co za dużo, to...szkodzi.
            > (...)
            > > dużo wody w Wiśle upłynie,dużo
            > > i na to nie ma mądrych,tylko kol.Matka Natura może coś zdziałać

            >
            > Kto doczeka...?



            Oczywiście miałem na myśli (słowo mi uciekło) niezwykły zapał tzw. tłumaczy, który im samym - ale nie tylko - szkodzi tongue_out
            Krótkie nogi ma w obecnych czasach takie "tłumaczenie i interpretacja".
            • 1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 00:49
              A teraz, moi drodzy - Panie kwiat i Panowie(deszcz cicho szumi za oknem, spokojna to i monotonna kapanina...)

              dobrej, spokojnej nocy Wszystkim smile
              • 1agfa Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 02:09


                ...a to na dodatek, jako ze jeszcze nie śpię...Kto śpi, obejrzy i posłucha rano. Za mną pół dnia chodziło, nie wiedzieć czemu! ...to się podzielę
                suspicious
                Meine Lippen, sie küssen so heiß - Anna Netrebko.
                • mirekms Re: 29 listopada 2013, CWP 30.11.13, 03:29

                  Agfo
                  wysłuchałem,proszę o więcej
                  a teraz małe papu i nyny,pa.
    • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 11:52
      Dzień dobry ostatniodniowo-listopadowo smile
      Niedługo grudzień, a potem już z górki ku wiośnie smile

      Tradycyjnie na uśmiech poranny, mimo listopadowej szarugi:
      - Mój mąż - mówi sąsiadka do sąsiadki - zawsze zapala papierosa po dobrym posiłku.
      - Chyba niepotrzebnie się zamartwiasz. Dwa czy trzy papierosy na rok nie są aż tak groźne...

      suspicious
      • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 16:41
        Dzień dobry popołudniowo smile

        Czas pędzi jak szalony smile Tylko patrzeć, jak niedługo... zakwitną jabłonie wink


        Miłego weekendu Wszystkim smile
        • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 17:35
          Na wieczorny uśmiech:

          Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami".
          Po drodze plotkują sobie o tym i o owym.
          - To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
          - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
          W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
          - Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?



          smile
          • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 30.11.13, 22:42
            Pewnie damulki się obruszyły i kazały usiąść przodem do nich big_grin
            • 1agfa Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 00:56
              big_grin dobry wieczór. Wcale niezły ten kawał, Karen, kawał paradoksalny!

              Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami".
              Po drodze plotkują sobie o tym i o owym.
              - To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
              - O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
              W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
              - Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?


              Cześć, Hardy. Kierowca to niewątpliwie gentleman w każdym calu wink

              Rzeczywiście, mam porcyjkę uśmiechu na dobranoc, po całodziennych zajęciach smile
                • mirekms Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 02:46


                  jak to powiedzieć,brak mi słów
                  Agfo, sprawiasz mi coraz więcej
                  radości,na dobranoc,raczej już
                  poranek,tuż,tuż,i śpiewa Sting
                  Agfo,jesteś cudowny (komplement)

                  zawsze do usług
                  kol.prezes Mirek
              • hardy1 Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 10:41
                Agfo, pewnie niedługo już będzie mógł kierowca kurturarnie siedzieć przodem do paniuś. Pierwsze samochody z automatycznym prowadzeniem zaplanowaną trasą już jeżdżą wink
              • k.karen Re: 25 listopada 2013, CWP 01.12.13, 12:21
                Agfo smile

                Z tymi "paniusiami z pretensjami", to zwykle tak bywa, jak z tą z mojego limeryku smile

                Damulka Daniela z Wielenia,
                szukała raz na wsi natchnienia.
                Nadepnęła grabie
                leżące gdzieś w trawie.
                Wrzasnęła językiem menela.

                1agfa napisał:

                > big_grin dobry wieczór. Wcale niezły ten kawał, Karen, kawał paradoksalny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka