k.karen 02.10.14, 13:53 Nic mnie tak nie nudzi, jak stare, samotne cioty bez odrobiny poczucia humoru, które w kółko od lat, pieprzą te same bzdury... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 02.10.14, 14:52 k.karen napisała: > Nic mnie tak nie nudzi, jak stare, samotne cioty bez odrobiny poczucia humoru, > które w kółko od lat, pieprzą te same bzdury... > > Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 19:47 Nic nowego, zieeeeeeeeeeew jeszcze większyyyyyyy k.karen napisała: > Nic mnie tak nie nudzi, jak stare, samotne cioty bez odrobiny poczucia humoru, > które w kółko od lat, pieprzą te same bzdury... > > Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 19:49 Też sobie zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeewnęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę ..... Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 19:51 O jak miło, Ulissesie! Najlepiej ziewać w towarzystwie Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 19:58 Bywa, że nie sposób tego powstrzymaaaaaaaaaaaaaaaać .... Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 20:02 Nieeee daaaaa się inaaaczeeeeeeej... i robi się coraz zieeeeeewnieeeej... Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 20:21 jak za chwilę pojawi się jeszcze "matka.k...a", albo "pamietam jak" to usnę w trakcie zieeeeeewaniaaa... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 04.10.14, 23:03 Albowiem nie zna granic ni kordonów pieśni zieeeeeeew, pieśni zieeeeeeew....! Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 08:12 damakier1 napisała: > Albowiem nie zna granic ni kordonów pieśni zieeeeeeew, pieśni zieeeeeeew.... > ! I dlatego: do zazieeeeeewania jeden krok, jeden jedyny krok, nic więcej.... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 09:33 O jakie śliczne cytrynowo-kwiatuszkowo-różowo-niebieściutkie, ciut przerośnięte baby-dolls! Cukiereczki landryneczki po prostu! Humor mi poprawiły i energii dodały, to idę sprzątać śródremontowo ( 123-ci, czy któryś tam raz) z uśmiechem na ustach. Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 10:14 Sorellino, to masz jeszcze jednego cukiereczka-motyleczka, żeby utrwalić dobry humor Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 10:43 Róbcie se jaja, samochód na dużych kołach kolorystyka zgodna z torebką Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 12:30 kicho_nor napisał: > Róbcie se jaja, samochód na dużych kołach kolorystyka zgodna z torebką ... do tego z najnowszym modelem nawigacji: GPS-parking stick? Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 14:00 Podstawowe zasady elegancji i jak widać muszę przypomnieć. męskiej- gumka w majtkach powinna być dobrana w kolorze sznurówek damskiej- najpierw maluje się usta, później dopiero dobiera resztę do koloru szminki. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 16:27 dzidzia piernik...... Zieeeeew. www.youtube.com/watch?v=nxE2i__ay1Q Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 19:08 A niech Was )) Nie znam się na nowych ani starych trendach w modzie, ale moje wewnętrzne poczucie estetyki zostało porządnie zaburzone Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 19:46 Rany boskie, o co kaman??? Te zestawienia landrynkowych kolorków jakby wzięte z wózeczka niemowlęcia i "przełożone" na osobę, powiedzmy "wybitnie dojrzałą" to jakiś koszmar! Nie znam nikogo z mego otoczenia (dzięki Ci, Panie!), kto ubierałby się w taki sposób .. Brrrrrrr, - przepraszam, ale widok tych zdjęć mną wstrząsa... Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 21:32 Ulissesie, Ty nie patrz na kolory, sercem mężczyzny popatrz i nie tylko. Czesiek oglądał i powiedział że ta co przy różowym samochodzie jest warta nawet całej wypłaty. Inne też pooglądał i tu centuś się zrobił z niego jak nic. Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 21:33 A, bo za płotem mówią, że nosić czarne to takie pospolite, wszystkie babcie i prababcie po wsiach uwielbiają ten kolor, bo taki praktyczny, brudu na nim nie widać. No, to znalazłam taką wiejską prababcię, co to się chyba nigdy nie myła i nie prała swoich bardzo słynnych czarnych sukienek... Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 21:45 Chyba se żarty Karen robisz, brylanty do legginsów? Odpowiedz Link
k.karen Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 21:46 O, a tu jeszcze inne wiejskie babcie Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 22:04 Wiesz co, Karen? To ja wolę te "wiejskie babcie" w czarnym Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 23:16 Przepraszam, że zakłóciłam nastrój tego wątku. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że jak zobaczyłam te zdjęcia Audrey Hepburn, to tak jak bym zobaczyła Annę Przybylską... Też była mądra i piękna ( podobna w typie do Audrey), też była aktorką i też lubiła czerń. Czerń to nie tylko żałoba i smutek, czerń to najbarwniejsza z barw, podobnie jak biel (nota bene, w niektórych krajach uważana za kolor żałoby), ale nie każda/każdy może ją nosić. Czerń nie znosi banału. Do czerni trzeba mieć charakter i klasę. Wiem, Kichonorze, że dla malarza biel i czerń to właściwie nie kolory, ale czy nie wydaje Ci się, że np. zdjęcia czarno-białe są jakby... szlachetniejesze? Że przy nich kolorowe fotki wydają się nieco jarmarczne? Łatwiejsze w odbiorze, ale o wiele bardziej pospolite? Boć przecie sztuka nie polega li-tylko na jak najwierniejszym odtwarzaniu natury... Krzycząca kakofonia jaskrawych barw, albo mdła słodycz landrynkowych pasteli, zawładnąwszy zmysłem wzroku, ogłusza i w pewien sposób ogranicza pole wyobraźni... No, dosyć tych moich - tylko moich - laickich, nieprofesjonalnych refleksji! Dobrej nocy! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 05.10.14, 23:28 Czerń to styl.. i trzeba umieć ją nosić... W czarnych strojach kobiecych jest coś takiego, co natychmiast demaskuje każdą "buraczaność", zadęcie, wspinanie się na paluszkach, brak gustu, każdą autohucpę... Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:12 tak, czerń jest piękna. ale prawdą jest, że nie kazdemu z nią pod drodze : ) nieliczne kobiety nie postarza. młoda dziewczyna w czerni wygląda zjawiskowo. kobieta dojrzała musi to coś w sobie mieć, by czerń ją niosła. Bellucci - jak się wpisze w googla jej nazwisko, to niemal każda fotografia w czerni : ) Odkryłam niedawno szarości. Kiedyś nie lubiłam, bo takie to jakby niezdecydowane. Teraz opanowało mnie kompletne szaleństwo : ))) - od jasnego popielu, zmieszanego z kawą z mlekiem, przez srebrzystości, po bardzo ciemny grafit. Mało tego, dobrze się komponuje z niebieskościami i fioletami. I do tego coś ze skórą i srebrem lub jakieś niby kryształki : ) I ok! : ))) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:27 Witaj dobronocnie, Szaliczku! Tak, szarość - zwłaszcza ta z beżem zmieszana, matowo mchowa - cudo! Na jej tle kobieta lśni niczym diament właśnie. Być może to jest moje takie violon d'Ingres, ale uwielbiam bawić się barwami. Kocham zwłaszcza te przymglone, niedosłowne, nieoczywiste, przyćmione, dodające baśniowo-tajemniczej aury kobiecie, która i tak jest tajemnicą. Dla mężczyzny, ale i... dla siebie. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:29 P.S. Bellucci! Co za nazwisko! I jak tu nie wierzyć, że nazwa (imię) determinuje swojego nosiciela/ swoją nosicielkę! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:38 Na marginesie. Zauważyłaś może, że Włosi uwielbiają, gdy czerń spowija kobietę?. A jeśli do tego ta kobieta jest blondynką, kompletnie tracą głowę! Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:45 : ) no tak, bo tam sami bruneci. Blondynki mają niemal z reguły piękną cerę. Tak, to działa na mężczyzn : )))) Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:41 a co oznacza? Od lat M.B. to number one : D Ma coraz więcej lat i coraz więcej piękna. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:43 sza.aliczek napisała: > a co oznacza? > > Od lat M.B. to number one : D > Ma coraz więcej lat i coraz więcej piękna. No właśnie! I to dokładnie oznacza: "pięknotka", ślicznotka". Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:49 aaa! chociaż ona bardziej taka posągowa piękność. zajrzyj w link - tu już widać jej wiek - szyja!!! - ale dla mnie jest doskonała. www.wallpaperez.org/wallpaper/celebrities/Monica-Bellucci-421.jpg Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 01:00 sza.aliczek napisała: > zajrzyj w link - tu już widać jej wiek - szyja!!! - ale dla mnie jest doskonała Dla mnie też. I o tyle jeszcze bardziej, że to... Perugianka! A ja do Perugii mam wyjątkowy sentyment. Pa! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 07:33 a faceci w czerni to tez strae , wiejskie dziadki? O kurcze.....a u mnie tyle czarnych ciuchow. Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:38 Sorelino : ) Miewałam zawirowania kolorowe : ) Od pewnego czasu dominuje czerń, biel i szarość. A w ogóle to barwy zimne, bo w nich jest mi dobrze. Podobają mi się pastele, złocistości, rudy, kasztanowy - ale nie dla mnie : ) Nie mam w szafie niczego w brązie, nawet torebki! Ani w żółci - choć taki neonowo-cytrynowy, owszem. Tylko uważam, ze jest zbyt krzykliwy. Ostatnio zastanawiam się nad połączeniem niebieskiego-granatu z koniakową skórą (torebka). Podoba mi się : ) Ale dopiero sobie myślę : ) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:41 Dobrze myslisz, Szaliczku! Ale pomyśl też o brązie, mimo wszystko. Jesteś brunetką, prawda? I masz pewnie brązowe oczy? Uwierz, w brązie miodowym, ciepłym, będzie Ci cudownie! Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:47 nie, zielonkawe : ) i dość nietypowo: bardzo jasną karnację - tolerowałabym brąz w wydaniu gorzkiej czekolady, by łączyć z intensywnym niebieskim. Sorellino, miody - jak inne żółcie, nie dla mnie : D - nieboszczyk zdrowiej by wyglądał : D : D : D Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:51 : ) jak późno! Dobranoc serdeczne : * (dowiedziałam się o Ani Przybylskiej i jest mi bardzo smutno. To źle, gdy odchodzą tak młode osoby : ( Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:57 Tak, późno. Ale ja dziś śródremontowo wolny czas mam. Dobrej nocy, szaliczku! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 00:55 Zielonooka brunetka??? Cuuudo! I do tego jasna cera? To znaczy prawie typowa "zima" z Ciebie! Bo te całkiem typowe mają oczy w kolorze zimnego błękitu, niczym zamrźnięta woda. A w miętowych, chłodnych zieleniach dobrze się czujesz? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jesienny zieeeeeeeeeeew... 06.10.14, 08:46 ... ale się panie "rozgadały" o kolorach, błękitach, miodach, szarościach, czerniach i takie tam... i dobrze Jak to mówią - to dla was, panowie, dla was się ubieramy Ja zaś ubieram się w szarości i beże. Bardziej kolorowo w wolnym i ciepłym czasie Odpowiedz Link