Dodaj do ulubionych

Dwie misje

18.04.15, 12:24
Pewnie zastanawiacie się, co mnie rzuciło na Wyspy?

Ano dwie misje mnie tam rzuciły.

Pierwsza misja była podyktowana względami Patryotycznymi i miała na celu stawienie czoła brutalnej nagonce tutejszej prasy na moje Nayukochańsze Miasto Rodzinne (Kraków).
Otóż w ramach akcji szkalowania nas, tutejsi publikatorżnicy zaczęli zamieszczać notki prasowe, w których ostrzegali potencjalnych turystów, by unikali Krakowa a to ze względu na panujący tam (wedle nich oczywiście) zaduch związany ze smogiem. Gdyby jednak ktoś w ramach obrony przed trutką powietrzną zakupił machę p/gaz a następnie wyjechał, zderzał
się z ostrzeżeniem kolejnym: jeśli chodzi o picie w grodzie Kraka, to jest GORZEJ, NIŻ ŹLE.
Naturalnie nie wzmiankowano o dramatycznej sytuacji gorzelni w Polsce, które masowo upadają w aureoli bankructwa, na co czeka tylko żarłoczny kapitał mniemiecki, by przyjąć i zdewastować wszystko do gruntu gołego, pozostawiając na nim przy okazji autochtonów (też gołodupców) okupujących śmietniska.
Aby dać odpór tej brutalnej i antypolskiej nagonce, zaopatrzyłem się w transparent, z którym udałem się na Trafalgar Sq. w miejscowości Londyn (protesty najlepiej adresować do mieszkańców stolicy danego kraju - oni bowiem szczególnie często czytują gazety i są podatni na robinie wody z mózgu)
Na transparencie napisałem Trafalgar Sq= Traf (bo traf) na przewrócony (bo fall) garnek (bo gar), czym w sposób przejrzysty dałem do zrozumienia, jak piękno (ulica turystycznie teges) można zamienić w syf.
Dla wzmocnienia siły przekazu u dołu wielkimi literami skreśliłem - DRAGON - noł hi bi bein of lajf. Stojąc wykrzykiwałem Jesajhevnt! - bo to w miejscowym narzeczu idzie mi, jak z płatka.

Nie wiem, jaki będzie efekt protestu, ale mam nadzieję, że pojęli, że smog jest niegroźny a wódę można przecież kupić na Słowacji.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Dwie misje 18.04.15, 12:30
      Druga misja była o wiele bardziej ambitna.
      Ponieważ Szanowny Kandydat na Prezydenta Pan Bronisław Komorowski nieco olał brytyjską Polonię, więc zdecydowałem się przybliżyć Jego Postać i zachęcić do ponownej elekcji.

      W celu powyższym zaopatrzyłem się w kolejny transparent z napisem:

      COME OR OWE SKI!

      Stojąc z nim wykrzykiwałem naturalnie Jesajhevynt!

      Jaki będzie efekt propagandowy - nie wiem.
      Ale do domu wracam z podarowanymi mi przez jakiegoś Pakistańczyka nartami!
      Zawsze to coś, no nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka