Dodaj do ulubionych

Po debacie

22.05.15, 09:23
- Skąd pan weźmie pieniądze na realizację swoich obietnic? Nie blokuję etatu.
- Wiek emerytalny? Jestem tego samego zdania co Duda (Piotr).
- Smoleńsk? Jestem tego samego zdania co "eksperci" Macierewicza.
- Jedwabne? Jestem tego samego zdania co Macierewicz, Szczerski, Braun.
- Chce pan "republiki wyznaniowej" jak Szczerski? Szczerski jest profesorem.
- Jest pan za wysłaniem naszych wojsk na Ukrainę? Trzeba działać niezależnie od UE.
- In vitro? Jestem tego zdania co biskupi.
- Związki partnerskie? Jestem tego zdania co biskupi.
- Konwencja antyprzemocowa? Jestem tego zdania co biskupi.

Ot, i Duda w pastylce. smile
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 09:32
      - a jakie ma pan własne przekonania? - Nie potrzeba mi własnych. Od tego są moi szefowie.
      • 1zorro-bis Re: Po debacie 22.05.15, 09:34
        wlasne przekaonania? Identyczne z przekonaniami prezesa wszechczasow.....big_grinbig_grin
        • sak.ral Re: Po debacie 22.05.15, 10:18

          piątek, 22 maja 2015 09:43
          Polska otwarta to zrównanie poziomu życia z krajami Zachodu – najnowszy spot


          "Polacy zasługują, by ich poziom życia zrównał się z poziomem bogatszych krajów Zachodu. To marzenie zrealizujemy. Spełni się ono tylko wtedy, kiedy opowiemy się po stronie Polski

          otwartej, tolerancyjnej, europejskiej, a nie po stronie Polski odwróconej od Europy i szukającej wrogów na zewnątrz i wewnątrz kraju" – mówi Bronisław Komorowski

          filmik (link)


          • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 10:31
            No to się nie opowiemy!
            • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 10:33
              A potem opowiemy, jak się nie opowiedzieliśmy
              • k.karen Re: Po debacie 22.05.15, 11:10
                WU, ????????????
                • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 11:23
                  To przewidywane przez WU zachowanie "ludu". Się nie opowie. Na złość sobie odmrozi sobie uszy.
                  • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 11:45
                    Dziękuję Sorellinie za wyjaśnienia bo jestem na saksach w Anglii i nie zawsze nadążam z pisaniem.
      • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 10:42
        hardy1 napisał:

        > - a jakie ma pan własne przekonania?


        Orzeł z czekolady jest be! Orzeł z mąki jest cacy! smile

        https://fbexternal-a.akamaihd.net/safe_image.php?d=AQBAgGx6Q2igz7yr&w=470&h=246&url=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-xap1%2Fv%2Ft1.0-9%2F11219072_10152846110231485_4115747469328971076_n.jpg%3Foh%3D689d9a00e5b9a207c9bf9fe4e5b4d6bb%26oe%3D55C0B4B5%26__gda__%3D1439147488_8bddf9bec39b075778f6eedb9c5c55bf&cfs=1&upscale=1&sx=0&sy=8&sw=640&sh=335
        • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 10:47
          A gdzie buzi?
          • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 10:49
            Co jest lepsze-gorsze? Lizanie czy gryzienie?
          • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 11:00
            [i]Najcelniej trafił prezydent Andrzeja Dudę przemocą domową. Przy tym problemie Duda poległ całkowicie. Najpierw zbudował aberracyjny koncept, że przemoc domowa w Polsce, w której Platforma rządzi od lat, się powiększa, zatem to poniekąd również obciąża PO, a potem wystrzelił z zagrożeniem przez konwencję antyprzemocową jakichś bliżej nieokreślonych "polskich obyczajów".

            Logika kazałaby mniemać, że jednym z tych obyczajów jest właśnie bicie kobiet i dzieci. Jedyne, co Dudę ratuje, to to, że logika nie jest jego mocną stroną nie tylko w tej kwestii.

            b]]Reasumując [/b]: moje wrażenie z czwartkowej debaty jest takie, że Andrzej Duda był do niej znacznie lepiej przygotowany niż do niedzielnej. Oczywiście mówię o warunkach telewizyjnego show, a nie kompetencjach do sprawowania najwyższego urzędu w państwie. Ale w TVN 24 zachował się jak profesjonalny komiwojażer, który wie, że ma ostatnią szansę, by człowiekowi, który właśnie otworzył przed nim drzwi mieszkania, sprzedać odkurzacz. Niedzielne wybory pokażą, ilu chętnych na ten odkurzacz się znalazło.

            Andrzej Saramonowicz 21.05.2015 23:11
            [/i]




          • sak.ral Re: Po debacie 22.05.15, 11:10


            wscieklyuklad napisał:

            A gdzie buzi?

            --------------------------

            buzi,dupci,buzi
            • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 11:23
              I tak zawsze na dwa razy buzi, raz dupci?
              • sak.ral Re: Po debacie 22.05.15, 11:30
                toć to proste
                pierwsze buzi na dzień dobry
                dupci tzn.skonsumowanie
                a na pożegnanie drugie buzi,pa!
                • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 11:47
                  A bez chociaż jednego buzi by się nie dało?
                  • sak.ral Re: Po debacie 22.05.15, 12:03

                    na jesień wybory parlamentarne
                    stąd też drugie buzi
                    trzeba z gracją do elektoratu
                    • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 12:25
                      Jak trza, to trza!
          • llmirka Re: Po debacie 22.05.15, 13:56
            wscieklyuklad napisał:
            A gdzie buzi?

            Jakże mogłoby być bez buzi smile


            https://pbs.twimg.com/media/CFkXfuNUkAAnxCU.jpg
            • 1zorro-bis Re: Po debacie 22.05.15, 14:36
              to dobrze , ze tylko buzi.....big_grinbig_grinbig_grin
        • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 10:52
          Czyż nie pasuje idealnie do Dudy moja dawna fraszka? :

          Wzór pracownika
          W pracy zawzięcie wciąż bronił zdania swego.
          Zwłaszcza zgodnego ze zdaniem szefa jego
          .
          • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 10:58
            Wam Dam czepial się orła bedqcego zwieńczeniem tortu. Na slitfociach widać wyraźnie, że Orzeł unosi się nad ciastem więc ma charakter dekoracyjny a nie symboliczny!
            Tu natomiast jest autentyczne godło profanujace nasze Patryotyczne Uczucia!
            Wstyd I Hańba! Jak on mógł bez drgniecia dłoni kroic GODŁO?
            Dobrze, że nie ma soli, bo by faktycznie przesolili!
          • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 11:06
            https://scontent-ams2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/s480x480/11295636_822035177872521_4931691998581891878_n.jpg?oh=94a5aec2f04f9e7f3005af92783fde3d&oe=55FDDC76
            • k.karen Re: Po debacie 22.05.15, 11:11
              Paradoksalnie... wybiorą takich ci, którzy nie pójdą głosować.
              • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 11:22
                Tak niestety jest - fanatycy i oszołomy zawsze pójdą głosować. I wtedy ich głos podwójnie waży, przy mniejszej frekwencji.
            • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 11:25
              To z castingu do Milczenia owiec?
          • k.karen Re: Po debacie 22.05.15, 11:10
            Pasuje!
    • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 11:11
      Kiedy słyszę tych, którzy mówią, iż "nie mam już własnego kandydata, więc nikogo nie wybieram, nie idę na wybory", to...

      ... to przypominam, że "historia magistra vitae"... Bez skojarzeń, tylko dla porównania i przypomnienia: w Niemczech w 1932 roku komuniści uważali socjaldemokratów za większego wroga niż nazistów. "Kiedy wygra Hitler, to upadnie po kilku tygodniach, ale w tym czasie zniszczy tych socjaldemokratów. Po wszystkim my będziemy górą".
      Jak się skończyło - wiemy. Komuniści i socjaldemokraci zgodnie siedzieli przy jednym stole, w jednym baraku... w obozie koncentracyjnym. Większość z nich doczekała tam śmierci. Hitler zaś, nim upadł, zdążył jeszcze zniszczyć Europę.

      To tak dla tych, o których w początku mego wpisu.
      • k.karen Re: Po debacie 22.05.15, 11:19
        hardy1 napisał:

        > Kiedy słyszę tych, którzy mówią, iż "nie mam już własnego kandydata, więc nikog
        > o nie wybieram, nie idę na wybory", to...
        >
        > ... to przypominam, że "historia magistra vitae"... Bez skojarzeń, tylko dla po
        > równania i przypomnienia: w Niemczech w 1932 roku komuniści uważali socjaldemok
        > ratów za większego wroga niż nazistów. "Kiedy wygra Hitler, to upadnie po kilku
        > tygodniach, ale w tym czasie zniszczy tych socjaldemokratów. Po wszystkim my b
        > ędziemy górą".
        > Jak się skończyło - wiemy. Komuniści i socjaldemokraci zgodnie siedzieli przy j
        > ednym stole, w jednym baraku... w obozie koncentracyjnym. Większość z nich docz
        > ekała tam śmierci. Hitler zaś, nim upadł, zdążył jeszcze zniszczyć Europę.
        >
        > To tak dla tych, o których w początku mego wpisu.

        Tak jest! Słusznie.
        • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 12:47
          Głos "prawdziwej" kobiety:

          https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtp1/v/t1.0-9/s526x395/11222074_822047984537907_8825858314154807339_n.png?oh=9ff143a7289f42af9cf4686a3fffd269&oe=55FFAF2F&__gda__=1442811832_e6d03edaffd28d1e88964f93124f4ca5


          Kobiety, po co wam rozumieć, co mówią mężczyźni? Wystarczy, żebyście ich podziwiały.
          Drogie panie, po co wam szkoły? Wystarczy, że wasi panowie nauk wam udzielą!
          Polki, po co wam równouprawnienie? Głosujcie na Dudę!
          • sorel.lina Re: Po debacie 22.05.15, 17:07
            Ta sama asystentka A. Dudy, Magdalena Żuraw, popiera kamienowanie kobiet za cudzołóstwo w Iranie, bo - według niej - jest to wyrazem suwerenności tego państwa. "Gdyby kobieta nie zdradziła męża, kara śmierci by jej nie spotkała. Sama jest sobie winna, bo złamała prawo" - twierdzi pani Magdalena.
            Cóż można myśleć o pani asystentce i o samym kandydacie ponoć "dobrej zmiany", dobierającym sobie takich współpracowników...?
      • sak.ral Re: Po debacie 22.05.15, 11:21
        Hardy
        to co napisałeś,jest najlepsze
        o tych co nie głosują,mnie to nie
        dotyczy,nie jestem od ustawiania
        mebli w cudzym domu
        • hardy1 Re: Po debacie 22.05.15, 11:23
          Wiem, Sakralu. Piszę przecież o tych, co mieszkają w tym samym domu.
          • sza.aliczek Re: Po debacie 22.05.15, 12:43
            Debaty nie oglądałam bo czasu brak. Ale dziś w pracy mówiono, że Komorowski znowu położył Dudę. Oby : )
            • wscieklyuklad Re: Po debacie 22.05.15, 12:52
              Coś Ty! Nie ma w Polsce nawet jednego powiatu, żeby wygrał w nim Bron-Coma!
              wszędzie wygrywa Wam Dam! W niedzielę tez wygra (tym razem bez żartów! )

              Dramat egzystencjalny żyjących po to, by odbierac Ludzkości Tlen Atmosferyczny i wydalac metan!

    • sza.aliczek Re: Po debacie 22.05.15, 13:02
      I jak tu nie wierzyć w dominację konkretnej ideologii opartej o państwo wyznaniowe, po ewentualnym zwycięstwie Pisu?
      No nawet taki drobiazg, jak asystentka Dudy.

      szostkiewicz.blog.polityka.pl/2015/05/19/ludzie-dudy-za-panstwem-wyznaniowym/?nocheck=1
      a tu odniesienie do jej wpisu sprzed 5 lat:
      www.prawica.net/blog/magdalena-uraw/16-09-2010
      • 1zorro-bis Re: Po debacie 22.05.15, 13:11
        to ja mysle, ze DUDA wprowadzi jak za Adolfa 3 x K......big_grin
        Kinder, Küche, Kirche.....big_grinbig_grinbig_grin
    • 1zorro-bis Re: Po debacie 22.05.15, 13:14
      cos dla rozweselenia....
      Miejsce kobiety w ogrodzie.
      Welug......DUDY.big_grin
      www.facebook.com/photo.php?fbid=627237014088672&set=a.101653279980384.2957.100004071362741&type=1&theater
      • witekjs Po debacie - Resentymenty... 22.05.15, 15:44
        Wybory, debaty i spotkania z wyborcami po debatach, wykazują jak żywe i silne są antyinteligenckie resentymenty w naszym społeczeństwie.
        Myślę, że mamy prawo obawiać się, że nasz Prezydent może nie wygrać wyborów.

        Witek


        wyborcza.pl/1,76842,9764418,Nienawidze__wiec_jestem__czyli_skad_sie_biora_resentymenty.html
        • czuk1 Po debacie - humor wyborczy 22.05.15, 16:17
          W Gliwicach p. Duda ma spotkać się z pracownikami Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
          Podobno będzie tam też spotkanie z zwolennikami Kukiza. wink
        • sza.aliczek Re: Po debacie - Resentymenty... 22.05.15, 16:37
          Bardzo celnie trafiłeś Witku. Antyinteligenckość w Polakach jest głęboko osadzona. Etos wiedzy, pochodzenia i pozycji przedwojennej inteligencji skutecznie wyplenili komuniści, bojąc się o swoją pozycję - i słusznie. Teraz to się mści. I jeszcze większy żal, że mało kto ten problem dostrzega.
          • witekjs Re: Po debacie - Resentymenty... 22.05.15, 18:58
            Deprymujące jest bardzo to, jak często spotykamy się z wrogimi reakcjami, szczególnie często w relacjach politycznych.
            Nie wiadomo do czego to może doprowadzić...

            Witek
            • sorel.lina Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 19:42
              "Do czasu telewizyjnych debat udawało się Dudzie ukrywać Dudę z powodzeniem. Owszem, zjeździł całą Polskę wzdłuż i wszerz, spotykając się z wyborcami, ale takie spotkania (co wie każdy, kto choć odrobinę zna się na tworzeniu widowisk publicznych) to spektakl z rodzaju "światło i dźwięk", gdzie liczy się wyłącznie forma, nie treść. I jedyne, co się da poznać w blasku reflektorów i łopocie flag z nazwiskiem kandydata, to jego objazdowy hologram odtwarzający sam siebie w wersji zaprogramowanej wcześniej przez własny sztab wyborczy.
              Obie debaty były dla Andrzeja Dudy okrutne. Przyglądałem się im uważnie: w obu zaprezentował się jako Człowiek bez Właściwości. W pierwszej - gdzie nie udało się jego sztabowcom ulepić go perfekcyjnie z tworzyw sztucznych ich spindoktorskich zaklęć - drżał jak osika, objawiając cyniczny uśmiech człowieka słabego, ale z rozbudowaną manią wielkości. Był wycofany, co jego środowisko próbowało później tłumaczyć jako spokój i brak agresji. To nieprawda. Miał w sobie wiele agresji, ale bał się uderzyć, bo nie wierzył w swoją siłę. Bo intuicyjnie rozumiał, że jej nie ma. Wyglądał jak nieporadny czeladnik, który sam nie wierzy, że zdoła przekonać suwerena, by wyrzucił doświadczonego majstra i powierzył mu jego warsztat.

              W drugiej debacie Duda był całkowicie odmieniony, choć równie nieprawdziwy. Inicjował walkę, bo tak nakazali mu jego sekundanci. Ale brakowało mu prawdziwych umiejętności i wszystkie ciosy, jakie zadawał - oprócz tego z początku, z wręczeniem proporczyka Platformy Obywatelskiej - trafiały w gardę przeciwnika. Ale przecież za uderzenia w gardę punktów się nie przyznaje. I nie zostaje się championem za młócenie powietrza.

              Druga debata, w połączeniu z pierwszą, pokazała prawdziwą twarz Dudy, czyli jej brak. Ten człowiek w dostosowawczej mimikrze osiągnął właściwości kameleona."


              A. Saramonowicz
              • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 19:57
                Protestuję! Każdy kto czytał Musila wie, że na tak zaszczytne określenie Duda nie zasługuje. To człowiek NIKT. Zero wykreowane na potrzeby jemu podobnych, tylko mniej bystrych osobników.
                • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 19:59
                  Duda z uległości i wazeliniarstwa uczynił sobie sposób na życie i polityczny byt. Nie ma kręgosłupa. Jego w ogóle nie ma...
                  • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 20:12
                    Z forum:

                    "

                    pietrek1960 20 minut temu

                    Oceniono 49 razy 9

                    Nie chce Polski Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziemkiewicza, Sakiewicza, Bredzińskiego, Płaszczaka, latającego bez majtek wypudrowanego Hofmana, bigota Cejrowskiego. Nie chce Polski z medialnym szambem Karnowskich, Lichockiej, Stankiewicz, z opętanym światem zarządzanym przez załganego nadwornego szamana Rydzyka, jego pozornie świeckich akolitów jak Terlikowski. Nie chce Polski z cenzura kultury opartej na szaleństwie kleru i ich popleczników, nie chce Polski gdzie wzorem profesora ma być Pawłowicz, Krasnodębski czy nadworna papuga Staniszkis. Nie chce Polski gdzie narodowa tragedia staje się groteską i kpiną za sprawą niespełnionego brata jednej z ofiar. Nie chce Polski gdzie bandy żałosnych kiboli tłuką kogoś za jego kolor skóry, gdzie to co robie w swojej sypialni za zgodą dwojga dorosłych ludzi ma decydować o tym jakim jestem człowiekiem. Gdzie powagę cmentarzy zakłóca banda wyjących klakierów a nie znające hymnu miernoty wycierają sobie buty słowem patriotyzm. Gdzie fałszywie wmawia się ludziom że są równi po czym zsyła się ich do podziemia, in vitro, aborcji a na koniec nazywa się ich ciemnym ludem który wszystko kupi. Chce Polski z normalnym otwartym prezydentem, z premierem który potrafi rozmawiać jak równy z możnymi tego świata który nie chowa się za plecami autystycznej Fotygi i nie opiera całej swojej polityki na obrażaniu się na wszystkich dookoła, z ministrami znającymi się na swoim fachu i lepiej czy gorzej wykonującymi swoje zadania a nie wstrzymującymi wszelkie inwestycje przez obsesje prezesa. Z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa, z radością z sukcesów moich rodaków, bez zawiści i zazdrości dla sukcesu innych przy własnej niemocy".
                    • sorel.lina Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 21:04
                      Marian Opania w wywiadzie dla Onet.pl


                      "Pan jest za...?

                      - Nie przeczę, że dla mnie wybór Andrzeja Dudy na prezydenta byłby nieszczęściem.

                      Bo?

                      - Facet jest po prostu gładki. Niezły z niego prawnik, ale taki właśnie człowiek może z czarnego zrobić białe, a jak go o coś pytają, to nie odpowiada na pytania.

                      A co Panu nie pasuje w kandydacie PiS?

                      - Nie znoszę tej potwornej demagogii, która wyziera z wypowiedzi kandydata Dudy. Wiadomo, że szkolił go pan Jacek Kurski - to przecież widać czarno na białym.

                      Mój przyjaciel Paweł Kukiz też nie zachowuje się tak, jak należy…

                      Z dwojga złego wybieram jednak Platformę.

                      Dlaczego?

                      - Nie chcę powrotu tego syndromu strachu. Wielu moich przyjaciół zostało za czasów PiS wykończonych - popadli w depresję, stracili pracę. I to jest już nie do odrobienia! Mówię tu na przykład o wybitnym neurochirurgu prof. Janie Podgórskim, który był dyrektorem Szpitala Klinicznego MON przy ul. Szaserów. On jest teraz złamany (prof. Podgórskiego zatrzymało CBA w sierpniu 2007 r. Według ówczesnego szefa Biura Mariusza Kamińskiego "organizował on najgroźniejszym przestępcom w Polsce dokumentację medyczną" - w tym i "Słowikowi". Jednak w 2010 r. sąd go uniewinnił. Po odwołaniu prokuratury sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego, który lekarza oczyścił z wszelkich zarzutów. Oskarżenie oparte było na twierdzeniach łapówkarza - red.)"
                      • sorel.lina Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 21:17

                        Andrzej Celiński
                        1 godz. · Edytowany ·

                        Moja Mama, Zofia Celińska, z domu Lipska (m.in. siostra Jana Józefa Lipskiego), lat 96, jedna z sześciu tysięcy polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, odznaczona Krzyżem Komandorskim Odrodzenia Polski, ekonomistka, maturzystka z warszawskiego liceum Marii Konopnickiej 1938 roku, zadzwoniła do mnie, kiedy wracałem z TVN, z programu Fakty po Faktach. I powiedziała, o PiS'ie, o kandydacie: Andrzejku, ja już mam dość. To jest przecież hołota. To hołota. Ja na to: Mamo, jaka szkoda, że nie ma mama Internetu, mogłaby mama sama to napisać. A Ona na to: Andrzejku to ty napisz. Proszę cię o to. Upoważniam. Ciekawe, prawda?
                        • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 21:33
                          Nie to żebym się pchał na afisz, ale czy ja nie to samo piszę od dłuższego już czasu??? smile
                          • 1zorro-bis Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 21:39
                            mam zle przeczucia i raczej síe rzadko myle....smirk
                            Wygra DUDA....
                            • czuk1 Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 22:18
                              Na podstawie wyniku konkursu Taniec z Gwiazdami.... gdzie wygrała dużo gorsza para taneczna... widać wyraźnie oportunizm i przekorę Polaków .
                              To typowe , przekorne (choć nierozsądne) zachowanie Polaków a ściśle jego wynik zobaczymy
                              25 maja. A będzie to wybór Andrzeja Dudy. wink
                              • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 23:46
                                Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział inaczej! smile Ufam większości Polaków i wierzę, że jednak nie wybiorą pustych obietnic i tworu marketingu jakim jest Duda.
                                • ulisses-achaj Re: Podsumowanie przed ciszą 22.05.15, 23:54
                                  PS Jeśli jednak tak się stanie nie będę wył "Duda do budy!", nie będę urządzał seansów nienawiści i nie oskarżę PiS o sfałszowanie wyborów. Nie będę też obrażał Prezydenta, bo Polska nie służy mi do wyładowywania frustracji. Gdyby jednak - oby nie - rządy Dudy jej zagroziły, będę pamiętał o tym oto fragmencie Deklaracji Niepodegłości:

                                  "Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście, że celem zabezpieczenia tych praw wyłonione zostały wśród ludzi rządy, których sprawiedliwa władza wywodzi się ze zgody rządzonych, że jeżeli kiedykolwiek jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić lub obalić i powołać nowy, którego podwalinami będą takie zasady i taka organizacja władzy, jakie wydadzą się narodowi najbardziej sprzyjające dla szczęścia i bezpieczeństwa".
                                  • wscieklyuklad Re: Podsumowanie przed ciszą 23.05.15, 07:58
                                    A wtedy matoły mieszkające na stałe za granicami Polski, nareszcie będą mogły swobodnie wywiesić Biało-Czerwoną flagę!
                                    I ona se będzie dumnie powiewiać między flagą portugalską, belgijską i flagami wszystkich tych nacji, które nie wstydzą się manifestować przynależności narodowej.
                                    Dawno już nie spotkałem się z taką interpretacja shitizmu.
                                    Nawet zsyłani w czasach carskiej Rosji Polacy zawsze manifestowali patriotyzm.
                                    Polonusy żyjące w jakimkolwiek kraju - także byłych republikach radzieckich, że o Stanach nie wspomnę, zawsze szczycili się narodowymi symbolami.
                                    Tylko zshitizowana szmata może ukrywać swe obywatelstwo i wstydzić się jego manifestacji publicznej.
                                    Myślałem, że się z rańca zerzygam. Ale na szczęście byłem na czczo i nie było czym.
                                    • 1zorro-bis Re: Podsumowanie przed ciszą 23.05.15, 08:19
                                      WU.....a czego Ty oczekujesz od niedorobionej i przechodzonej....."arystokracji"confused
                                      Tylko jad i ninewisc im pozostala.....big_grin
                                      • wscieklyuklad Re: Podsumowanie przed ciszą 23.05.15, 11:35
                                        Od takiej emigracji niczego nie oczekuję - powiem więcej - jestem rad, że tego shita nie muszę wąchać między Odrą a Bugiem.
                                        Ale, żeby chwalić sie, że nie wywiesza się narodowych symboli?
                                        Popiskiwać, że to wstydu?
                                        Pieprzyć, źe się ukrywa własną narodową tożsamość?
                                        Skrajne szmaciarstwo!
                                        Takie coś powinno mieć zakaz wjazdu do naszego kraju!
                                    • sorel.lina Dumnie powiewać flagą... 23.05.15, 09:42
                                      Był taki czas, kiedy Polacy mieli powody do wstydu. Nie za swój naród jednak, ale za jego "wybrańców"...

                                      Z bloga Ziemowita Szczerka
                                      22.05.2015
                                      piątek


                                      "PiS jest, mało to odkrywcze, najbardziej rosyjską z polskich partii. Można, czemu nie, wyobrazić sobie nawet, że gdyby nie geopolityczne położenie Polski, to PiS byłby partią prorosyjską albo choć z Rosją sympatyzującą. Jak inne tego typu, konserwatywno-nacjonalistyczne (swój nacjonalizm pudrujące „patriotyzmem”wink partie w Europie Środkowej. Którym – podobnie jak Putinowi – wydaje się, że demokracja służy do tego, by przejąć dzięki niej władzę i nie przejmować się już takimi niuansami jak system checks and balances, neutralność światopoglądowa i tak dalej.

                                      Joachim Brudziński, jeden z PiS-owskich wysokich oficerów, mówił kiedyś w jednym z wywiadów, że „Polacy powinni uczyć się od Rosjan patriotyzmu”. Świetny pomysł, Brudziński. Uczyć się putinowskiego patriotyzmu: bezrefleksyjnego, na urrra, niedopuszczającego innych punktów widzenia niż „najmojszy”, bojącego się zaglądania do własnej szafy, żeby przypadkiem nie zobaczyć tam trupów. (...)
                                      No ale Rosja jest wrogiem i koniec. Jest wrogiem, ale najwyraźniej takim, któremu się trochę zazdrości. Bo w końcu to Rosja, a nie Polska, pokazuje Europie swoją „asertywność”, jest „prawdziwie patriotyczna” i „oparta na tradycyjnych wartościach”. Kaczyński co prawda owija w bawełnę, dowodząc, że ideałem jest dla niego Bawaria, a nie Rosja, ale do spokojnej, dialogowej i rozsądnej chadecji PiS-owi tak daleko, jak posłance Pawłowicz do Dalajlamy.

                                      No i Rosja, podobnie jak PiS i głaskane przezeń Radio Maryja, pokazuje wielkiego faka „Gejropie”. Pod zżymaniem się Rosji na „europejskie zepsucie”, „promocję homoseksualizmu” i inne ślady europejskiego „gnicia” mógłby się PiS spokojnie podpisać. (...)

                                      Wystarczy przypomnieć, jak to w czasach, gdy PiS rządził, Polska stała się pośmiewiskiem Europy, w dodatku przesuniętym w mediach z działu „Świat” do działu „Ciekawostki”. Teletubisie, kartofle, dąsy i nabzdyczenia braci Kaczyńskich (plus groteskowość politycznego rozdania w ich wydaniu), minister Fotyga i tak dalej. To były te piękne czasy właśnie, w których Wally Olins, wynajęty przez Warszawę specjalista od kreowania polskiej marki na międzynarodowej scenie, spakował manatki i zwinął się z kraju, wściekły, że operetkowi bracia Kaczyńscy rujnują wszystko, co udało mu się osiągnąć na polu kreowania nowego image’u kraju.

                                      Tak więc dla Europy Polska to PiS, a Polska rządzona PiS – to potwierdzenie wszystkich negatywnych stereotypów na temat naszego kraju.

                                      Musimy więc brać pod uwagę, że jeśli PiS wygra jesienią wybory, to skonfliktuje nas z Zachodem, bo Zachód będzie miał Kaczyńskiego i resztę towarzystwa za antyrosyjskich wariatów i awanturników, którzy nie prowadzą wobec Rosji odpowiedzialnej polityki, tylko awanturnicze wymachiwanie szabelką. Tak Polska będzie widziana, niezależnie od tego, czy to opinia przesadzona (a jest przesadzona), czy nie.

                                      Ale popieranie przez zachodnie kraje Polski rządzonej przez PiS w jakimkolwiek konflikcie z Rosją będzie odbierane przez opinię publiczną tych krajów jako krok głupi, awanturniczy. Wystarczy przypomnieć słynną aferę krzesłową, kiedy to i Tusk, i Kaczyński osobno polecieli na szczyt UE, i gdy Kaczyński, wymachując palcami ułożonymi w symbol zwycięstwa, wmaszerował na salę. Podszedł wtedy do niego zniecierpliwiony i zażenowany Sarkozy, złapał go za rękę i pociągnął w dół. Miał rację – zachowanie Kaczyńskiego było gówniarskie, a manifestacja była symbolem całego PiS-owskiego podejścia do polityki: gdzieś mamy Unię, cele unijnych posiedzeń, całą tę waszą europejską szopkę. Ważne jest, żeby postawić na swoim, ważne jest dobro nawet nie mojego kraju, ale mojej opcji politycznej. I to właśnie symbolizowała PiS-owska „victoria” na unijnym szczycie. I tak jest właśnie odbierana Polska na arenie międzynarodowej. A Polska PiS-owska będzie tak odbierana tym bardziej.

                                      Rosji oczywiście w to mi graj, bo PiS nie dość, że osłabi Polskę na międzynarodowej scenie, to w dodatku – jak szkolny frajer – będzie reagował histerycznie na wszystkie zaczepki, na wszystkie szturchnięcia.(...)

                                      Niestety. W Europie PiS ma spapraną opinię. Nic w tym dziwnego. My w Polsce przywykliśmy już do poziomu debaty publicznej, w której w mainstreamie znajduje się nie tylko Pawłowicz czy Macierewicz, ale i już zupełnie odklejony obszar na prawo od PiS, czyli Terlikowski czy Zawisza. Ale dla Zachodu czy choćby Europy Środkowej (tak, tak, nawet dla orbanowskich Węgier czy katolickiej i tradycjonalistycznej Słowacji) Pawłowicz, Macierewicz, Terlikowski i Zawisza to są wielkie oczy i pukanie się w głowę. I myśl: „a niech oni tam się wszyscy powyduszają na tym swoim katotalibskim podwórku, nie chcemy mieć z wariatami nic wspólnego”.

                                      Nam, po tylu latach wysłuchiwania PiS-owskich przywódców, PiS wydaje się wręcz softem, ale z perspektywy tej części świata, do której podobno aspirujemy, Jarosław Kaczyński i jego koledzy są jak najczarniejsze przesądy daleko poza granicą śmieszności i debilizmu.

                                      A jeśli już o Europie Środkowej mowa, to w sytuacji rozjechania coraz bardziej trupieszejącego V4 rządy PiS to już zupełne zarzucenie jakiegokolwiek środkowoeuopejskiego projektu.(...)
                                      Byłem kiedyś na zjeździe NATO, na którym prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves i ówczesny prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili namawiali Polskę do odgrywania roli przywódcy Europy Środkowej. Słowem – do stworzenia czegoś w rodzaju soft-Międzymorza jednoczącego kraje regionu. Na to wszystko wstał obecny na spotkaniu Aleksander Kwaśniewski i powiedział: okej, ale spytajcie jeszcze Czechów i Litwinów, czy też by mieli dla takiego projektu specjalny entuzjazm.

                                      PiS byłby utrwaleniem lęków środkowej Europy, o wiele bardziej niż Polska zeświecczonej: „chce nas zdominować kartoflany ciemnogród”. (...)

                                      Oczywiście w końcu, że nie powinniśmy ślepo naśladować Zachodu i przejmować bezkrytycznie wszystkich rozwiązań uznanych za „zachodnie”, ale powinniśmy sami do tego Zachodu wrzucać produkty swojej kultury, cywilizacji i wartości – tak, żeby Zachód nie mógł wyobrazić sobie siebie bez Polski. By chciał czuć, że Polska jest jego częścią.

                                      Ale, do ciężkiej cholery, niech to nie będą wartości Prawa i Sprawiedliwości, Radia Maryja czy innych cudów, bo na zawsze ugrzęźniemy w kartoflisku. I osłabimy swoją pozycję międzynarodową na długie lata."




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka