Dodaj do ulubionych

Vox populi...

21.10.15, 10:48
Vox populi to nie zawsze "vox dei"! "Lud" niekiedy przejawia tendencje autodestrukcyjne.
Jednakże wyniki niedzielnych wyborów - bez względu na to jakimi się okażą - będziemy musieli przyjąć do wiadomości i uszanować. I trwać czekając.. do ponownego przebudzenia rozsądku i mądrości "ludu"...

PiS to;”Bolszewicy Trzeciej RP”
Waldemar Kuczyński·21 październik 2015

BARDZO PROSZĘ O JAK NAJSZERSZE KOLPORTOWANIE TEGO TEKSTU, GDZIE SIĘ TYLKO DA!

Po latach odkryto, dzięki Markowi Borowskiemu, PiS-owską Konstytucję zabójstwa demokracji w Polsce, a PiS ją natychmiast ukrył i zaczął opowiadać, że ona nieaktualna. To kłamstwo, jak większość publicznego przekazu tej partii. O prawdziwej jej naturze pisałem niemal od jej powstania. W roku 2009 opublikowałem w “Gazecie Wyborczej” artykuł “Bolsze3wicy Trzeciej RP”. Przypominam go, by było jasne kogo Polacy mogą dopuścić do sterów Rzeczpospolitej.

18. Trzydziesty styczeń 2009
"Bolszewicy" III RP - PRZED SOBOTNIM KONGRESEM PIS


Na 26 stronach statutu partii Jarosława Kaczyńskiego zwrot "Prezes PiS" występuje 57 razy, w większości przy definiowaniu uprawnień szefa partii

Przed kongresem PiS głównym tematem jest zapowiadana zmiana wizerunku tej partii na sympatyczniejszy i bliższy realnym problemom ludzi. Ma to przekonać do partii Kaczyńskich więcej wyborców, tak by odniosła sukces w kolejnych wyborach. Wielu komentatorów już ocenia, czy na spotach prezes jest dostatecznie opalony, czy ma dobry krawat i czy towarzyszące mu panie są wystarczająco wyraźne i tak dalej. Taka zabawa byłaby nieszkodliwa, gdyby nie pomagała przykryć przed oczami wyborców istotę czynionego zabiegu.
PiS chce zmienić swój wizerunek, nie zmieniając swego charakteru. Polacy nie odpędzili go od władzy z taką zapalczywością za to, że nie spodobał się im garnitur i krawat Kaczyńskiego i że wokół niego nie kręciły się panie. Nie przez zły PR przegrał, lecz przez groźną dla ludzkich wolności istotę tej partii. I jeśli zmiana w PiS ma się ograniczyć do zmiany ubranek i towarzystwa wokół prezesa, bez zmiany charakteru tej partii, a wszystko na to wskazuje, to mamy do czynienia z wielkim oszustwem. Z próbą nabicia wyborców w butelkę przez nałożenie sympatyczniejszego pudru, nowych ciuchów i trochę nowych słówek na stary PiS, ten prawdziwy, który obserwowaliśmy nie w reklamowych filmikach, lecz w działaniu przez dwa lata. I im bardziej uda im się ten zabieg, im więcej będzie zachwytów nad dobrym PR, czyli nad dobrą reklamą, tym groźniejsza będzie cała operacja przebierania wilka za owieczkę.
Wizerunek można każdemu dobrać dowolny, zachwycić się nim, a potem bardzo żałować.
Więc uwaga! PiS potrzebuje przede wszystkim zmiany charakteru i dopiero po takiej zmianie - nowego wizerunku. Wtedy to będzie prawdziwe i uczciwe wobec ludzi.

O co chodzi z tym charakterem? Otóż, jeżeli w systemie demokratycznym pojawia się partia wodzowska, której wewnętrzna konstytucja, statut, ma cechy totalitarne, to taka partia z tego tylko powodu jest zagrożeniem dla systemu demokratycznego. Takie zagrożenie zniszczyło w latach 30. kilka demokracji i takim zagrożeniem były przez lata wpływowe partie komunistyczne we Francji czy we Włoszech. PiS jest czymś w rodzaju "bolszewików" III RP. Ze względu na wewnętrzną organizację jest to partia totalitarna. Określenie "wodzowska", często używane, ukrywa istotę rzeczy.

Na 26 stronach statutu zwrot "Prezes PiS" występuje 57 razy, w większości przy definiowaniu uprawnień szefa partii. Dla porównania na 35 stronach statutu Platformy Obywatelskiej "przewodniczący Platformy" występuje 13 razy i znalazłem tylko dwa uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla niego; kierowanie Radą Krajową i zwoływanie pierwszego zebrania klubu parlamentarnego. To pod rozwagę mówiącym o wodzowskim charakterze PO. Te dwie partie nie tylko pod względem ideologii, ale i demokratyzmu dzieli przepaść.

Jarosław Kaczyński kieruje jednoosobowo lub poprzez wybranych przez siebie ludzi wszystkimi władzami PiS; zarządem głównym, klubem parlamentarnym, radą polityczną i komitetem politycznym (art. 37 ust. 1 p.2-4). Ma przez monopol składania wniosków głos decydujący w ustalaniu składu tych władz, nawet gdy chodzi o PiS-owską młodzieżówkę. On też określa kompetencje osób, których do władz dobiera. Do niego należy prawo uzupełniania składu rady politycznej i zarządu głównego przez kooptację, ma więc możność panowania nad tymi instancjami także w sprawach rozstrzyganych głosowaniem. Może, mając nawet mniejszościowy wpływ na radę polityczną, nie zwołać kongresu, jak długo zechce, i nie ponosi za to konsekwencji (art. 34 ust. 5). Jako szef zarządu głównego ma decydujący głos w zawieszaniu i rozwiązywaniu organizacji regionalnych, które czymś podpadły. I rozwiązuje niektóre zarządy, dzięki czemu, jak czytamy w bardzo ważnym liście Ludwika Dorna do kongresu, "wieloma innymi rządzi strach przed zawieszeniem lub rozwiązaniem"1. Strach jako metoda rządzenia to esencja totalitaryzmu.

Bez zgody Kaczyńskiego nikt nie może być do partii przyjęty, natomiast na jego żądanie każdy może być zawieszony w prawach członka lub pozbawiony prawa zajmowania miejsca we władzach PiS, a zapewne też i wyrzucony. Prezes ma więc nieograniczone prawo zarządzania klasycznych czystek i korzysta z niego. Trzeci bliźniak pisze, że to "praktyka powszechna" czy "quasi-masowa". To bynajmniej nie wszystkie uprawnienia Kaczyńskiego.

Samo ich pełne wyliczenie i omówienie wymagałoby obszernego tekstu. Dorn ma rację, że statut pozwala prezesowi jedno-osobowo zawiesić (a pewno i wyrzucić z Prawa i Sprawiedliwości) wszystkich członków. Takich uprawnień nie miał pod koniec PRL nawet I sekretarz PZPR, no, może na początku lat 50. Bolesław Bierut.

Wydawać by się mogło, że organizacja partii to jej wewnętrzna sprawa i także osobista sprawa członków, którzy godzą się być poddani tak ogromnej władzy jednego człowieka. Otóż to nieprawda. Dopóki wódz, z szeregami swych marionetek, jest trzymany z daleka od sterów państwa, to pół biedy. Gorzej, gdy totalitarnie zorganizowana partia zdobywa władzę, a jej wódz staje na czele rządu. Wtedy metody kierowania partią zaczynają być stosowane do kierowania państwem. Myśmy to widzieli i tego doświadczaliśmy przez dwa lata PiS u władzy. Widzieliśmy stopniowe podmywanie i opanowywanie kolejnych władz oraz ośrodków wpływu społecznego, które powinny w demokracji pozostać niezależne; od mediów publicznych po sądownictwo. Tylko dzięki losowi, który pozwolił przerwać ten proces, nie zobaczyliśmy rzeczy o wiele groźniejszych.

PiS jest partią, w której część Polaków odnalazła swoją reprezentację. W tej więc roli jej obecność na scenie politycznej jest uzasadniona. Ale jak długo będzie trwała obecna organizacja tej partii, rodzaj wewnętrznego kultu jednostki, tak długo pozostanie ona niebezpieczna dla większości Polaków, którzy także mają prawo być reprezentowani. Najważniejszym problemem PiS nie jest zły wizerunek, lecz groźna natura. Jej ta partia winna się pozbyć w pierwszej kolejności, zmieniając swoją wewnętrzną organizację w kierunku, który wskazał członkom PiS Dorn w bardzo ważnym liście. Ten list jest dobitnym potwierdzeniem tego, co wynika z analizy statutu partii, i tego, do czego taka organizacja prowadzi w działaniu. PiS powinien przejść głęboką demokratyzację, zlikwidować absolutyzm i wprowadzić na jego miejsce, jak mawiali reformatorzy PZPR, kolektywne kierownictwo. Wódz tego nie zrobi. Mogą to zrobić członkowie partii, jeżeli zamiast przypochlebnie hołdować mu w filmikach partyjnych, zastanowią się, czy to właściwe, by w kraju wolnym godzić się, aby w partii jeden człowiek był wszystkim. Wtedy bowiem wszyscy inni będą tylko cieniem wodza. Jak to się stanie, to będzie można bez ryzyka, że uwiarygodnia się maskaradę, podziwiać spoty i billboardy Prawa i Sprawiedliwości. Nie wcześniej.
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Vox populi... 21.10.15, 11:22
      super.....smirk
    • sorel.lina Re: Vox populi... 21.10.15, 13:16
      A oto projekt, którego podobno nie ma: Konstytucja RP wg PiS

      drive.google.com/file/d/0B8y0YUEmB15YZ3ByU184aXA1UVU/view?pli=1
      • wscieklyuklad Re: Vox populi... 21.10.15, 19:15
        A tu wypowiedz jednego z moich ulubionych mórz-jacków pisiąt:

        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/12106748_1511132342532648_2387577091359223828_n.jpg?oh=0b1e54ebf0999c7e5841c906a74a397c&oe=5687F5EA

        To cenna autokrytyka.
        Po prostu możliwości intelektualne były zbyt mierne i w trakcie ćwiczenia doszło do uszkodzenia mięśnia gluteusa w obrębie czoła wspomnianego.
        • wscieklyuklad Re: Vox populi... 21.10.15, 19:21
          A tu zwiastun Wolności i Tolerancji, który pojawił się po Bandyckim Zaatakowaniu Otoczenia Szanownej Pani Beaty Sz. przed gmachem Prorządowej Telewizji, którą trzeba odzyskać.

          https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/12141544_1688055178095170_4363630804081257963_n.jpg?oh=bc0995d34bc96321d544359eeec815cf&oe=56C84A63

          Szef tamtejszego sztabu wyborczego podobno narobił w porcięta ze strachu, tak się bał Bojówek BOR, ale na szczęście Dzielna Kandydatka nie uległa panice i w cuglach wygrała d-beatę.
          • wscieklyuklad Re: Vox populi... 21.10.15, 19:24
            Moja odpowiedź na te bezprecedensowe przejawy wściekłej napaści na Wzorce Polskiego Patryotyzmu czyli pisięta jest następująca:

            NIE ZABIJAJCIE MNIE! CHCĘ PRACOWAĆ DLA POLSKIEGO BOMISIA!
            • hardy1 Re: Vox populi... 21.10.15, 22:23
              Było Rokitowe - Mniemce mnie biją!

              Teraz jest Szydłowe- borowcy nas biją!

              Już pewnie mają przygotowaną wymianę w BOR-ze na swoich.
              • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 02:51
                Teraz zrobią kolejny cyrk w sprawie Kulczyka i Ciechu. Nic to, że żaden prokurator nie dopatrzy się w tym przestępstwa. Ważne że wybory są za trzy dni i ciemna masa dostanie kolejny ochłap bredni, utwierdzi się w swoich paranoicznych, totalnie bezsensownych fobiach i poleci oddać głos na "prawych i sprawiedliwych", którzy uwłaszczyli się na rozmaitych lewiznach - ostatnio gwizdnęli 3 miliardy. I co ? I nic. Zupełnie nic.
                Traktują ludzi jak kompletnych idiotów i chyba wiedzą, co robią - przynajmniej w odniesieniu do sławnych 30% swoich totalnie odlecianych zwolenników.
                • 1agfa Re: Vox populi... 22.10.15, 03:31
                  Cześć Ulissesie smile
                  Oczywiście przekręcą, wykręcą jak im się żywnie spodoba...mocodawcy nielegalnych podsłuchów i podsłuchiwaczy śmieją się w kułak. "...Ten zrobił, kto skorzystał..."
                  A wiadomo, ze od 2006 r. w Polsce nielegalne podsłuchy nie mogą być traktowane jako dowód, tak jest w każdym cywilizowanym kraju.

                  Prosty przykład z przeszłości, jak się wyrywa zdania, ba! nawet pojedyncze słowa z kontekstu, aby dopasować sobie - dla siebie, dla swoich mętnych potrzeb; robią to zarówno politycy jak media zwłaszcza te "niezależne" (od przyzwoitości?), ale uzależnione od płacodawcy.

                  Ten fragment:
                  Powszechnie znany, sławny już cytat: "Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje".

                  Dalej Sienkiewicz mówi: - Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność. Tylko jakoś nikt nie chce korzystać z tej...

                  - Nie ma kultury współpracy instytucji - mówi Belka.

                  Sienkiewicz mówi: Dokładnie. Jak się ją wymusza różnymi gestami, takimi, śmakimi, to się okazuje, że można dostać jakieś przyzwoite narzędzia.

                  Belka: - Masz w nas absolutnego sojusznika. To jest rzecz, która nas, można powiedzieć, prześladuje wręcz. Brak współpracy instytucji państwowych. "

                  Co zostało z tej rozmowy o funkcjonowaniu poszczególnych elementów instytucji państwa?
                  Pasujące do obracania w nienawistnych głowach, wyrwane trzy słowa.
                  Zdanie:

                  "...Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność..."
                  jakoś nie zwróciło uwagi...
                  Nie pasowało do założenia.

                  ulisses-achaj napisał:

                  > Teraz zrobią kolejny cyrk w sprawie Kulczyka i Ciechu. Nic to, że żaden prokura
                  > tor nie dopatrzy się w tym przestępstwa. Ważne że wybory są za trzy dni i ciemn
                  > a masa dostanie kolejny ochłap bredni, utwierdzi się w swoich paranoicznych, to
                  > talnie bezsensownych fobiach i poleci oddać głos na "prawych i sprawiedliwych",
                  > którzy uwłaszczyli się na rozmaitych lewiznach - ostatnio gwizdnęli 3 miliardy
                  > . I co ? I nic. Zupełnie nic.
                  > Traktują ludzi jak kompletnych idiotów i chyba wiedzą, co robią - przynajmniej
                  > w odniesieniu do sławnych 30% swoich totalnie odlecianych zwolenników.
                  • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 04:23
                    Dlatego w pełni świadomie nazywam tych ludzi głupcami i mierzą.
                    . Poza tym ich nie interesuje jak było naprawdę. Mają ciasny, plemienny i prymitywny ogląd świata. Nikłą albo żadną wiedzę ogólną. Żadnego dystansu i żadnych narzędzi trzeźwej analizy. "Myślą" bebechami. To zacietrzewieni frustraci. Niezdolni do samodzielnego analizowania faktów. Dlatego cytując stale swoich guru. Oni nadają glatwie w ich umysłach- tym szumom zlepom i ciagom jaki taki kształt. Ci ludzie żyją cudzym życiem i cudzym myślami. Żałośni, zawsze przegrani na starcie, zawsze najgłośniej wykrzykujący rozmaite brednie i tworzący sobie własne idiotyczne narracje których podstawą są takie przekłamania jak to o którym napisałeś. I ani trochę mi ich nie żal bo zwykle są też po prostu podli, ale co i nie dziwota zważywszy na to, co nimi powoduje. Mną, kiedy się z nimi stykam, powoduje lekki odruch wymiotny.
                    • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 04:26
                      PS literówki, sorry. Mierzwą etc
                    • 1zorro-bis Re: Vox populi... 22.10.15, 07:28
                      ........" Ci ludzie żyją cudzym życiem i cudzym myślami. Żałośni, zawsze przegrani na starcie, zawsze najgłośniej wykrzykujący rozmaite brednie i tworzący sobie własne idiotyczne narracje których podstawą są takie przekłamania jak to o którym napisałeś. I ani trochę mi ich nie żal bo zwykle są też po prostu podli, ale co i nie dziwota zważywszy na to, co nimi powoduje. Mną, kiedy się z nimi stykam, powoduje lekki odruch wymiotny. ......."smirk

                      Masz 100 % racji. to sa wlasnie wyborcy PISiorow. Przegrani, zli, zaklamani, podli.
                      Mam tez odruch wymiotny.
                    • 1agfa Re: Vox populi... 23.10.15, 15:40
                      W tych nagraniach Ulissesie, w obracanych i przekręcanych w mediach na wszelkie możliwe sposoby tekstach sprokurowanych z taśm przez osobnika L. (sądzę że dla podniesienia sprzedaży piśmidła, o ile nie stały za tym inne powody o wiele cięższego kalibru), było też coś innego, ważnego.
                      Belka wspomniał iż ma "swoje interesiki", aby je wpisać w ustawę. Te słowa o interesikach - to było wszystko co media podchwyciły.
                      I na tym kończyły.

                      "...A tymczasem na taśmie w kolejnym zdaniu Belka wyjaśnia, co to za interesiki. Mówi, że chodzi mu o wprowadzenie Rady Ryzyka Systemowego (odpowiednik w UE The European Systemic Risk Board (ESRB), o powołanie całkowicie nowej instytucji. Coś, co Zachód wprowadził w latach 2009-10, po upadku Lehmana, całkowicie coś nowego, tzw. macroprudential policy (czasami się pojawia tłumaczenie jako polityka makroostrożnościowa). ..."

                      Większość ludzi nawet nie rozumiała, o co chodzi. Zakodowano w głowach słowo "afera"...
                      Gdzieś na forach czytałem, ze wyrobiono w ludziach odruch Pawłowa - "afera taśmowa". Co nagrane, podsłuchane, nawet nielegalnie - nieważne; jest podsłuch, jest afera. Taśmowa.Oto sztuka manipulacji.
                      Nie znaczy to, żebym bronił głupoty i niezdarności (no tak się dać nagrać byle komu!!), nadużywania kosztów reprezentacyjnych itp, a zwłaszcza języka o wiele zbyt soczystego, nawet przy męskiej kolacji.

                      Warto tylko jeszcze przypomnieć, że gdy M. Belka był ostatnio w rządzie, swoimi działaniami makroekonomicznymi doprowadził pod koniec rządów SLD, że wzrost gospodarczy wzrósł z 0,2% do ok. 5,5%. I owoce tego wzrostu rząd Kaczyńskich spożył dokumentnie, doszczętnie. Pomimo równoczesnego - za ich czasów - okresu prosperity.
                      Vivat znajomość elementarnej (Pis) ekonomii! smile

                      ulisses-achaj napisał:

                      > Dlatego w pełni świadomie nazywam tych ludzi głupcami i mierzą.
                      > . Poza tym ich nie interesuje jak było naprawdę. Mają ciasny, plemienny i prymi
                      > tywny ogląd świata. Nikłą albo żadną wiedzę ogólną. Żadnego dystansu i żadnyc
                      > h narzędzi trzeźwej analizy. "Myślą" bebechami. To zacietrzewieni frustraci. N
                      > iezdolni do samodzielnego analizowania faktów. Dlatego cytując stale swoich g
                      > uru. Oni nadają glatwie w ich umysłach- tym szumom zlepom i ciagom jaki taki ks
                      > ztałt. Ci ludzie żyją cudzym życiem i cudzym myślami. Żałośni, zawsze przegran
                      > i na starcie, zawsze najgłośniej wykrzykujący rozmaite brednie i tworzący sobie
                      > własne idiotyczne narracje których podstawą są takie przekłamania jak to o kt
                      > órym napisałeś. I ani trochę mi ich nie żal bo zwykle są też po prostu podli,
                      > ale co i nie dziwota zważywszy na to, co nimi powoduje. Mną, kiedy się z nimi s
                      > tykam, powoduje lekki odruch wymiotny.
                  • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 13:08
                    Agfo, ten fragment, który przytoczyłeś powinno się wydrukować, umieścić na plakatach, a drobnym druczkiem dodać wyjaśnienie, co tam napisane - może wtedy dorałoby do "bardzo inteligentnych inaczej"? No, chociaż do ich części. Choćby niewielkiej:
                    "Ten fragment:
                    Powszechnie znany, sławny już cytat: "Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje".

                    Dalej Sienkiewicz mówi: - Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność. Tylko jakoś nikt nie chce korzystać z tej...

                    - Nie ma kultury współpracy instytucji - mówi Belka.

                    Sienkiewicz mówi: Dokładnie. Jak się ją wymusza różnymi gestami, takimi, śmakimi, to się okazuje, że można dostać jakieś przyzwoite narzędzia.

                    Belka: - Masz w nas absolutnego sojusznika. To jest rzecz, która nas, można powiedzieć, prześladuje wręcz. Brak współpracy instytucji państwowych. "

                    Co zostało z tej rozmowy o funkcjonowaniu poszczególnych elementów instytucji państwa?
                    Pasujące do obracania w nienawistnych głowach, wyrwane trzy słowa.
                    Zdanie:

                    "...Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność..."
                    jakoś nie zwróciło uwagi...
                    Nie pasowało do założenia
                    "
                    • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 13:08
                      "dotarłoby" smile
                    • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 13:28
                      Nie przepadam za PSL- em, ale to jest dobre! big_grin


                      Piechociński: Panie Kaczyński, wyzywam pana na pojedynek. Jest pan mocny tylko w gębusi

                      - Panie Kaczyński, podejdź pan do płota, nie chowaj się za plecami Beaty Szydło - tymi słowami Janusz Piechociński wezwał prezesa Prawa i Sprawiedliwości do debaty.

                      Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego nieco wcześniej zadrwił ze swojego politycznego adwersarza, który stara się o poparcie na wsi. - Ludzie Kaczyńskiego próbują razem z prezesem pogłaskać krówkę i widać wyraźnie, że prezes potrafi głaskać, ale tylko kotki - stwierdził Piechociński.

                      Jego zdaniem, lider PiS nie ma pojęcia o gospodarce, dlatego chciałby porozmawiać z nim o polityce zagranicznej i obronności. - Nie boję się pana i pańskich oskarżeń, bo jest pan mocny tylko w gębusi - zakończył szef PSL
                      • hardy1 Re: Vox populi... 22.10.15, 13:46
                        Wyznawcy religii pisowskiej i tak nic nie zrozumieją.
                        Natomiast wątpiący i niebiorący dotąd udziału w wyborach - może tak. Może część z nich ruszy cztery litery w niedzielę, jeżeli później nie chcą się obudzić kolejny raz z ręką w nocniku.
                        • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 14:19
                          Ludem będą rządzić boży pomazańcy...

                          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10014579_960891580618829_5225115204111654410_n.jpg?oh=574dbbc62b56a46081ff6abd774d446c&oe=56868BBF
                • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 09:59
                  ulisses-achaj napisał:

                  > Teraz zrobią kolejny cyrk w sprawie Kulczyka i Ciechu. Nic to, że żaden prokura
                  > Ważne że wybory są za trzy dni i ciemna masa
                  > dostanie kolejny ochłap bredni, utwierdzi się w swoich paranoicznych, to
                  > talnie bezsensownych fobiach i poleci oddać głos na "prawych i sprawiedliwych",
                  > którzy uwłaszczyli się na rozmaitych lewiznach - ostatnio gwizdnęli 3 miliardy

                  > . I co ? I nic. Zupełnie nic.
                  > Traktują ludzi jak kompletnych idiotów i chyba wiedzą, co robią - przynajmniej
                  > w odniesieniu do sławnych 30% swoich totalnie odlecianych zwolenników.


                  I nic to, że twarde dowody - cyfry - mówią to, co mówią - głos wołającego na puszczy...
                  PiS-SKOK był, jest i pozostanie kryształowy - oto głos ludu...

                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/s960x960/12017719_898396203547622_598422637941814508_o.jpg
                  • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 10:09
                    Głos cyfr... cdn.

                    Po PO przyszedł czas na PiS - "Gazeta Wyborcza" prześwietla wydatki partii Jarosława Kaczyńskiego. Ze sprawozdań przedstawionych Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że niemal 1,4 mln zł PiS przelało w 2011 roku na konta tajemniczej firmy Guru Control Systems. W 2012 r. - już tylko ok. 800 tys. zł, a w 2010 r. - blisko 1,1 mln zł.
                    PiS jest jedyną partią na liście klientów Guru Control Systems. Z kont PiS do Guru Control Systems pieniądze płyną z konta podstawowego partii, ale także z funduszu eksperckiego.

                    Były polityk PiS, zapytany, czy zna firmę Guru Control Systems, odpowiedział: "Nie znam. Jeśli chodzi o sondaże, to się odbywało tak, że Tomek Pierzchalski sadzał kilka dziewczyn na Nowogrodzkiej i robił swoje call center. One obdzwaniały 200-300 osób dziennie i PiS miał na bieżąco notowania partii i opinie na inne bieżące tematy. Ale też prawda jest taka, że mało kto w PiS posiada tę wiedzę tajemną, komu Staszek Kostrzewski przelewa pieniądze."
        • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 11:43
          Sasin: Nie było żadnej konstytucji! Dokument był ćwiczeniem intelektualnym

          Jacek Sasin stwierdził na antenie Radia ZET, że nie było żadnego projektu konstytucji według Prawa i Sprawiedliwości. W odpowiedzi prowadząca Monika Olejnik, przekazała posłowi wydruk projektu ustawy zasadniczej przygotowanej przez partię Jarosława Kaczyńskiego.

          Prowadząca zwróciła uwagę na to, że w Konstytucji PiS przewidziane jest m.in. to, że prezydent może rozwiązywać parlament, kiedy tylko zechce. - Tak, takie jest nasze zdanie. I co w tym złego? - mówił Sasin.

          • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 16:41
            Prof. Monika Płatek:

            Projekt Konstytucji PiS to nie jest, jak twierdzą przedstawiciele PiS, zabawą intelektualną i niczym co było traktowane na serio
            Żartów nie publikuje Wydawnictwo Sejmowe.

            Projekt został opublikowany w zbiorze:
            Prace Konstytucyjne w latach 2008-2011,red. R. Chruściaka, wydane przez Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2013, s. 530-583.
            Jest perwersyjny, ale to nie czyni go nieobecnym.

            W odniesieniu do naszych finansów i Narodowego Banku Polski Art. 160 i art. 161 proponowanej Konstytucji, w stosunku do art.227 obowiązującej Konstytucji RP, usuwa obowiązującą teraz apolityczność Banku Centralnego - podporządkowuje go Prezydentowi;
            Projekt usuwa - obowiązujący teraz obowiązek dbania o wartość pieniądze i pilnowania, by nie doszło do opustoszenia skarbca, niekontrolowanej inflacji,
            Projekt usuwa istniejący teraz zakaz zaciągania populistycznych długów;
            Projekt znacznie uszczupla obowiązującą teraz niezależność od politycznych zakusów Banku Centralnego.
            Bank przestaje być w projekcie PiS strażnikiem wartości pieniądza i przestaje chronić przez zalewem pożyczek, które to my podatniczki i podatnicy będziemy musieli spłacać.
            I tak, to co i póki co jest zaledwie słowem (….i kamieni kupa), w Konstytucji PiS urzeczywistnia się i staje ciałem
    • 1agfa Re: Vox populi... 22.10.15, 02:52
      Może się trafić i taki "głos ludu", przypominający o sprawach, które dla wielu osób są ważne.

      adanocny 28 minut temu

      Oceniono 5 razy 3

      Litania do PiSu, Prawicy i IV Rzeczypospolitej
      Kyrie eleison, Christe eleison,
      Jarosławie Kaczyński, prezesie Bezprawia i Niesprawiedliwości – zostaw nas w spokoju,
      Andrzeju Dudo, prezydencie wszystkich prawaków – zostaw nas w spokoju,
      Beato Szydło, kandydatko na premiera-figuranta – zostaw nas w spokoju,
      Antoni Macierewiczu, smoleński iluzjonisto – zostaw nas w spokoju,
      Mariuszu Kamiński, skazany w pierwszej instancji – zostaw nas w spokoju,
      Joachimie Brudziński, wiecowe zapiewajło – zostaw nas w spokoju,
      Ryszardzie Czarnecki, wszędobylski spryciarzu – zostaw nas w spokoju,
      Mariuszu Błaszczaku, wazeliniarzu Prezesa – zostaw nas w spokoju,
      Piotrze Gliński, niedoszły premierze techniczny – zostaw nas w spokoju,
      Marcinie Mastalerku, podpadnięty rzeczniku – zostaw nas w spokoju,
      Jarosławie Sellinie, cenzorze telewizyjny – zostaw nas w spokoju,
      Krzysztofie Szczerski, wyznawco państwa wyznaniowego – zostaw nas w spokoju,
      Członkowie zespołu sejmowego do spraw przeciwdziałania ateizacji – zostawcie nas w
      spokoju,
      Członkowie zespołu sejmowego do spraw katastrofy smoleńskiej – zostawcie nas w spokoju,
      Wszyscy funkcjonariusze i członkowie PiSu – zostawcie nas w spokoju,
      Zbigniewie Ziobro, ministrze nieprawości – zostaw nas w spokoju,
      Jarosławie Gowinie, nadgorliwy neofito – zostaw nas w spokoju,
      Jacku Kurski, wciskaczu kitu ciemnemu ludowi – zostaw nas w spokoju,
      Pawle Kukizie, chcący wszystko rozwalać – zostaw nas w spokoju,
      Januszu Korwin-Mikke, groteskowy zamordysto – zostaw nas w spokoju,
      Wszyscy funkcjonariusze i członkowie prawicowych partyjek – zostawcie nas w spokoju,
      Tadeuszu Rydzyku, kapłanie nienawiści – zostaw nas w spokoju,
      Dariuszu Oko, promotorze nietolerancji – zostaw nas w spokoju,
      Wszyscy biskupi i księża, którzy minęli się ze swym apolitycznym powołaniem – zostawcie
      nas w spokoju,
      Bracia Karnowscy, bliźniacy na służbie PiSu – zostawcie nas w spokoju,
      Wszyscy tak zwani niepokorni, a wobec PiSu pokorni, dziennikarki i dziennikarze –
      zostawcie nas w spokoju,
      Wszyscy kibole, bojówkarze, sieciowe trolle prawicy – zostawcie nas w spokoju,
      Wszystkie siły czwartej Rzeczypospolitej – zostawcie nas w spokoju.
      Bądź nam miłościw – wybaw nas,
      Bądź nam miłościw – wysłuchaj nas,
      Kyrie eleison.

      Szanuję ten wpis na gazecianym forum. Obok wpisów wyjców awanturujących się z niecierpliwości do chwycenia stołków, obok wpisów cynicznych łgarzy i płatnych trolli (lub ogłupionych), zarażonych sterowaną, skupioną nienawiścią, aż zdolni się stają do najpodlejszych życzeń -
      taki oto znalazł się wpis - spokojna modlitwa...
      Ktoś potrzebował tak wyrazić swój niepokój, troskę - być może w najbliższej sobie od dziecka, najserdeczniejszej modlitewnej formie.
      Vox populi...
      • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 03:01
        Wpis z forum w sprawie Kulczyka i Ciechu:
        "

        lodzermensz1 3 godziny temu Oceniono 62 razy 18

        @kapitan.kirk
        Rzeczywiście jestem zaskoczony, że Kulczyk, który chciał kupić Ciech rozmawiał o tej transakcji przed jej realizacją.
        Jestem kompletnie zmieszany, że rozmawiał o tym ze znajomym, który był znajomym osoby, która miała dostęp do ministra odpowiedzialnego za tę sprzedaż. Po prostu pełne zaskoczenie!
        A już największe moje zaskoczenie jest takie, że właśnie teraz wyciąga się tego Kulczyka z kapelusza.".

        2. "rozterka47 godzinę temu Oceniono 10 razy 2

        @kapitan.kirk

        jak upublicznia "aferę" nie wtedy kiedy się o niej dowiedział , to znaczy , że nie jest uczciwy tylko jest politycznym manipulantem a afera tyle go obchodzi o ile ja może wykorzystać politycznie , jakby mogł ją wykorzystać korzystniej w inny sposób to by to zrobił a ciemny lud o żadnej "aferze" by nigdy nie usłyszał a może w ogóle żadnej afery nie ma tylko , że trzy dni przed wyborami już się o tym nie przekonamy a ktos zbije na ciemnym narodzie kapitał i dorwie się do władzy - Kurski miał rację mowiąc o Was ciemny lud , przekonacie się o tym z płaczem".
        • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 03:04

          PS Nie było innego chętnego do zakupu. Nikt nie chciał zapłacić więcej. Kulczyk zapłacił cenę, jaką przewidywano w ministerstwie. Państwo nie zgodziło się na niewypłacenie dywidendy i Kulczyk wyłożył 53 miliony dla akcjonariuszy. Jakie zasady złamano? Szczujnia na to odpowie?
      • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 10:18
        1agfa napisał:

        > Obok wpisów wyjców awanturujących się z n
        > iecierpliwości do chwycenia stołków, obok wpisów cynicznych łgarzy i płatnych t
        > rolli (lub ogłupionych), zarażonych sterowaną, skupioną nienawiścią, aż zdolni
        > się stają do najpodlejszych życzeń
        -
        > taki oto znalazł się wpis - spokojna modlitwa...
        > Ktoś potrzebował tak wyrazić swój niepokój, troskę - być może w najbliższej sob
        > ie od dziecka, najserdeczniejszej modlitewnej formie.
        > Vox populi...


        Głos mądry kobiety mądrej:

        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/12107790_902460623163309_8478521613528264130_n.jpg?oh=bf32af9e6cf59af38f8de22c3621e18f&oe=568E87AF
        • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 10:26
          Głos mądry człowieka mądrego:

          Zbigniew Hołdys: Zelników wyjdą z nor tysiące

          https://2.s.dziennik.pl/pliki/8335000/8335001-zbigniew-holdys-jerzy-zelnik-643-385.jpg

          "Wybory to hardcorowy potwór dla ludzi pozbawionych instynktu samozachowawczego. Tłum wierzących we wciskany kit ustawia się w kolejce przed urnami, by nie posiadając żadnej rzetelnej wiedzy, w stanie nafaszerowania omamami i włożonymi do głów kłamstwami zadecydować o swoim losie, w tym o ewentualnej wojnie, bezrobociu, cywilizacyjnym zacofaniu, dyktaturze, bankructwach, co tylko chcecie. "Fajny jest" - powiedział lud i wybrał sobie niekompetentnego prezydenta, bo poprzedni - uznał lud - był "niefajny". (...) Wybory to potwór. Z wygenerowanego przez nie podziału na "my" i "oni" nie wyjdziemy nigdy. Każda kolejna kampania będzie bardziej krwawa, a Zelników wyjdą z nor tysiące."
          /Zbigniew Hołdys/
    • blessing_house Re: Vox populi... 22.10.15, 07:28
      https://www.wprost.pl/G/elements_gallery/17_1432538398.jpg
      • wscieklyuklad Re: Vox populi... 22.10.15, 07:43
        A jak nawet ten, czy inny bredzisław nie uwierzy, że posiadł wiedzę o manipulacji, którą w swym bredzisławnym mórz-gó przyjmie za dogmat, to zawsze będzie mógł z dumą obwieścić: Ale ta Kopacz to ma krzywe nogi!

        Jaki mórz-Jack, takie i świata widzenie.
        • blessing_house Re: Vox populi... 22.10.15, 07:52
          Ciemnoty Narodu nie da się rugować w kadencję czy dwie to proces długoletni. Przynajmniej trzy dekady, aż wymrą Ci dla których historia jest orężem.
          Na poważnie strach pomyśleć czy w swej wrodzonej przebiegłości Naród frustracją objęty PISrządów nie skręci w jakieś radykalne przejawy Korwinowców albo krzykaczy spod znaku SzołRockMena.
          • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 11:50
            To sporo wyjaśnia...

            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-0/s600x600/11062919_909405199150777_6725811478064610845_n.jpg?oh=c40a5681cf668354b00a80ede35981b2&oe=56C669D2
            • k.karen Re: Vox populi... 22.10.15, 12:55
              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12108973_743850749091818_2836188577019637726_n.jpg?oh=74213bf8c0fa213743f1eb623f01a6e7&oe=56BBD7EE
              • hardy1 Re: Vox populi... 22.10.15, 13:55
                "Wiesław, Wiesław!"... ups... "Jarek, Jarek!"
              • 1agfa Re: Vox populi... 22.10.15, 16:55
                To również vox populi, z forum wzięte.
                I - z mało istotnymi zastrzeżeniami - także mój. Z takich samych powodów, które autor postu wymienił. Proszę zwrócić uwagę na słówko o Normanie Davisie.

                brann71 pół godziny temu

                Oceniono 8 razy 2

                ]Zmiana? Nie chcę zmian 25. października!

                Nie chcę zmian, bo proponują mi zmiany na gorsze. Chcą zmienic Siemoniaka na szalonego Macierewicza, Kluzik-Rostkowską na trajkoczącą Pawłowicz – a na czele rządu postawić głównego ksenofoba RP Kaczyńskiego. Bo w premierostwo pani Szydło nie wierzę, no może oprócz kilku miesięcy, zanim się nie okaże, że jednak „niestety nie sprostała zadaniu”, jak kiedyś Marcinkiewicz.

                Nie chcę Smoleńska, panoszenia się księży w życiu publicznym, szukania haków na przeciwników politycznych, prowokowania i aresztowania sprowokowanych, marginalizowania praw mniejszości i obywatelskich, ograniczania wolności, cofania reformy emerytalnej. Nie chcę „niepokornych” lizusów prezesa w mediach publicznych. Wreszcie nie chcę rujnowania częściowo, wielkim wysiłkiem nas wszystkich, odbudowanej równowagi finansów publicznych. Finansów obciążonych przecież ciągle olbrzymim deficytem budżetowym, który Kaczyński ma zamiar jeszcze podwyższyć o 0,5% PKB, co prowadzi prosto do katastrofy gospodarczej.

                Chcę 26. października obudzić się w tej samej Polsce, z wszystkimi jej wadami, chętnie z możliwością dopuszczenia nowych partii do układu rządzącego. Polską trzeba lepiej zarządzać, nie ją zmieniać. PiS to sekta polityczna (Norman Davis, 2010) – nie umie zarządzać niczym, oprócz oczywiście sprzedawania kłamstw „ciemnemu ludowi”, według definicji Jacka Kurskiego.
                Żeby było jasne: nie podoba mi się zawartość podsłuchanych rozmów, arogancja niektórych polityków, niski poziom kultury osobistej i kompetencji w czymkolwiek.

                O wszystko, co w Polsce anno 2015 najgorsze, obwiniam PiS i osobiście Kaczyńskiego, największego szkodnika od czasów Gomułki – zresztą coraz bardziej się do niego upodobniającego w retoryce. Wiem, o czym mówię, bo miałem wątpliwą przyjemność słuchać obu.

                Chcę po wyborach rządu koalicji np. PO, ZL i .Nowoczesna – rządu opartego na kompromisach, jakie są realnie możliwe. Każdy rząd jednej partii byłby w tej chwili, moim zdaniem, złym rozwiązaniem. Polacy muszą się nauczyć skandynawskiego sposobu rozwiązywania problemów – poprzez wspólną pracę w tym samym kierunku, a nie forsowania własnego zdania za wszelką cenę.

                czytaj i dyskutuj (kulturalnie) na: odyseja1948.wordpress.com

                (post skopiowany w całości uczciwie/dosłownie) Stąd powyższy fragment.
                • sorel.lina Re: Vox populi... 22.10.15, 17:07
                  agfa napisał:

                  > To również vox populi, z forum wzięte.
                  > I - z mało istotnymi zastrzeżeniami - także mój.


                  Mój także!
                  P.S.Dobry... wieczór (?), Agfo! smile
                  • 1agfa Re: Vox populi... 23.10.15, 16:16
                    smile Sorellino kwiat , dobry wieczór. Tak, o 17.00 już ciemno, późna jesień - o tej porze nieomal noc...Nie wątpiłem w Twoje zapatrywania.
                    Ale, pomimo że wcześnie robi się ciemno, i tak jestem przeciw manipulacji zegarami, tak jak przeciw wszelkim manipulacjom.
                    Wszystkie Panie i Wszyscy Panowie, przepraszam za brak "dzień dobry, "dobry wieczór" itp.
                    Wpadam, wypadam...ot, samo życie smile

                    sorel.lina napisała:

                    > agfa napisał:
                    >
                    > > To również vox populi, z forum wzięte.
                    > > I - z mało istotnymi zastrzeżeniami - także mój.

                    >
                    > Mój także!
                    > P.S.Dobry... wieczór (?), Agfo! smile
                    • sorel.lina Re: Vox populi... 23.10.15, 16:28
                      Agfo, a za cóż Ty przepraszasz?
                      Wpadaj, kiedy tylko chcesz i kiedy możesz - to zawsze dla mnie i - jestem pewna - nie tylko dla mnie radość.
                      Serdeczności. smile
                • ulisses-achaj Re: Vox populi... 22.10.15, 17:34
                  Mógłbym się pod tym podpisać, Agfo. Tak jak Ty, z drobnymi tylko zastrzeżeniami. Jeśli jednak amok ogarnie głosujących i PiS wygra, po czym utworzy rząd, anie daj Boże sprzymierzy sie z Kukizem, zyska konstytucyjną większość i zacznie zmieniać ustawę zasadniczą, nie będzie innego rozwiązania, jak tylko wyjść na ulice. Oby do tego nigdy nie doszło.
                  • 1agfa Re: Vox populi... 23.10.15, 16:03
                    To mnie - z tego wszystkiego, bla bla i ordynarnej, prymitywnej (dla prymitywnych) manipulacji - najbardziej niepokoi: Ustawa Zasadnicza. Brudne * (chociaż obcałowywane, patrz foto ze wzmożoną Prawdziwą Polką Patriotką) łapy, które mają zamiar Konstytucję zmieniać, przekształcać w twór całkowicie antydemokratyczny!!
                    O Kukizie, jego zadymionych, niewyartykułowanych logicznie wizjach (bo trudno to inaczej nazwać - (devil ) i towarzystwie przy nim, nawet wspominać hadko.
                    Nie wiadomo, czy nie będziesz musiał wydobyć, odkurzyć i uruchomić stary zasłużony powielacz.
                    A ja? Ja mogę nabyć solidniejszą laskę na spacery tongue_out

                    Sursum corda!

                    * Rok 2005. Sznurowadła, brudne buty, etc. niechlujstwo - zdjęcia na pewno się przechowały. Może teraz lepiej, kto wie? tongue_out

                    ulisses-achaj napisał:

                    > Mógłbym się pod tym podpisać, Agfo. Tak jak Ty, z drobnymi tylko zastrzeżeniami
                    > . Jeśli jednak amok ogarnie głosujących i PiS wygra, po czym utworzy rząd, anie
                    > daj Boże sprzymierzy sie z Kukizem, zyska konstytucyjną większość i zacznie zm
                    > ieniać ustawę zasadniczą, nie będzie innego rozwiązania, jak tylko wyjść na uli
                    > ce. Oby do tego nigdy nie doszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka