Dodaj do ulubionych

Optymistycznie

18.11.15, 13:40
W strugach deszczu, jesiennej szarugi i zawieruchy politycznej, przyda się chociaż jeden miły akcent, prawda Uli? smile

Krok po kroku i można również własnymi siłami.
Wspólnota mieszkaniowa remontuje zabytkową kamienicę na skrzyżowaniu al. Kościuszki i ul. Andrzeja Struga. Brawo!
Kamienica została zbudowana w 1897 roku przez Bernarda Gluksmana. Dawniej mieściły się tam banki i towarzystwa ubezpieczeniowe

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11224210_10153440979809864_825615051357742860_n.jpg?oh=243f31ac42c07d848ae9777465ac5577&oe=56EDBBF6
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Optymistycznie 18.11.15, 17:05
      Proszę, proszę... kamienica odzyskuje powoli swój blask smile
    • witekjs Re: Optymistycznie 18.11.15, 21:33
      Pozwolę sobie dodać kilka informacji na temat tej kamienicy, poczynając od miasta, którego nie znałem.

      Pozdrawiam. Witek

      www.dzienniklodzki.pl/artykul/7089903,narozna-kamienica-gluksmana-odzyskuje-dawny-blask-zdjecia,id,t.html
      • dunajec1 Re: Optymistycznie 18.11.15, 22:34
        Rozumiem ze ta kamienica byla w ruinie, no i popatrzcie sie ludziska, ledwo pisiory przejely wladze i juz kamienice blyszcza, a tak narzekacie na pisiorkow, heheh.
        Istny cud, zn. tak szybko odbudowac.
      • vidavil-125 Re: Optymistycznie 18.11.15, 22:47
        Szarość starości ma też swój wdzięk
        Patrząc na elewację tą odnowioną i nieodnowioną można by się zastanawiać
        która lepiej wygląda.
        Następna kamienica, po prawej, pomalowana na różowo to koszmar.
        Czy ktoś panuje nad sytuacją?
        • ulisses-achaj Re: Optymistycznie 19.11.15, 02:54
          Też mi się nie podoba (ten róż), ale o dziwo, tak wyglądała "od nowości" więc to chyba w ramach "konserwatorskiego wzmożenia" smile Co do odnowionej i nie - ja bym sie nie zastanawiał. To była dewastacja. Na cała elewacje natrysnęli beton. Przykrył detale, miał/ma fakturę 'baranka'. Ogólnie ohyzda. smile
        • sorel.lina Re: Nostalgicznie... 20.11.15, 00:00
          Róg Piotrkowskiej, Próchnika i jej przedłużenia Rewolucji 1905.
          Niedaleko, tuż obok była Spółdzielnia Pracy Lekarzy Specjalistów. Miejsce pracy Mamy. Ileż razy tam zachodziłam! Jako mała dziewczynka z radosnym świergotem, by powiedzieć Jej, że zdałam do następnej klasy z nagrodą, by widzieć promienny uśmiech na Jej twarzy... Potem jako nastolatka, jako świeżo upieczona studentka po egzaminie wstępnym, jako absolwentka z właśnie uzyskanym dyplomem... wreszcie jako dorosła kobieta, matka... Trzeba było tam, na Rewolucji, bo do domu Mama ściągała dopiero wieczorem, była tytanem pracy, pracocholiczką, do końca swych dni... A jednak wiedziałam, że jestem dla Niej najważniejsza... Eeeech, wspomnienia...!

          http://i63.tinypic.com/30cvacp.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka