Dodaj do ulubionych

Boże chroń Prezesa

27.12.15, 12:07
Nie zrobi nam Macierewicz i Ziobro nic
gdy jest jeszcze prezes Pis

Zdajesz sobie jeden z drugim sprawę gdyby nagle brakło prezesa?
Nie dociera do was jeden z drugim że ci co wyżej wymienieni
uwolnieni od kurateli prezesa odetchną z ulgą i okażą w pełni tłumione
dotąd możliwości.
Pani Szydło wymalowana i wyglądająca jak ruska babuszka, pewnie
zostanie wymieniona na bardziej zdecydowaną siepaczkę.
A pan prezydent mający opiekować się narodem, to pieszczoch
wymagający się opieki narodu nad nim.



Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: Boże chroń Prezesa 27.12.15, 12:13
      Ksiądz Alfred Wierzbicki:

      "Ostrożni komentatorzy sądzą,

      że PiS nie sięgnie po represje i przemoc wobec "wrogów IV RP". Liczą, że autorytaryzm przybierze łagodną formę, a jego konsekwencją staną się oczekiwane przemiany społeczno-ekonomiczne zapewniające bardziej sprawiedliwą dystrybucję dóbr.

      Można jednak słusznie się obawiać, że usprawnienie działalności sądownictwa nastąpi za cenę utraty niezawisłości sądów, "narodowe media" staną się narzędziem propagandy, a reformy programów szkolnych otworzą drogę do indoktrynacji. W każdym wypadku będzie to regres cywilizacyjny. A gdy nastąpi rozchwianie prawa i nie będzie już obiegu informacji wolnego od cenzury lub presji innego typu, wówczas krzywdy wyrządzone jednostkom nie będą przedostawać się do sfery publicznej.

      Gdy już raz wkroczy się na drogę autorytaryzmu, trudno się zatrzymać, zaczyna bowiem obowiązywać prawo równi pochyłej. John Rawls, formułując dwie zasady sprawiedliwości, z których jedna dotyczy wolności obywatelskich, a druga dystrybucji dóbr, podkreśla, że realizacja tej drugiej za cenę odrzucenia praw wolnościowych prowadzi do przewrócenia samej sprawiedliwości.

      Niezawodna intuicja obywatelska

      każe tysiącom Polaków protestować w obronie demokracji
      . Kiedy widzę w telewizji zatroskaną twarz Mai Komorowskiej na manifestacji przed gmachem Sejmu, to od razu przypominam sobie, że taki sam wyraz twarzy miała w 1982 roku, gdy przyjechała do Lublina, aby odwiedzić internowanych działaczy "Solidarności". Właśnie wtedy ją poznałem. Jeśli ona i podobni jej ludzie mają być tym "najgorszym sortem Polaków", to świat rzeczywiście zaczyna być stawiany na głowie. Nie chcę udawać bezstronnego obserwatora, moje doświadczenie, wiedza i słuch poetycki mówią mi, że piękniej jest iść z tymi, którzy z poczuciem godności i zarazem z przekorą skandują: "Cała Polska dziś się śmieje, zaczynamy mieć nadzieję", aniżeli z tymi, którzy przez zaciśnięte gardło wołają: "Cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje".
      ......................

      Znaleźliśmy się w sytuacji, w której trzeba podejmować znowu decyzje fundamentalne, nie jest to już bowiem konflikt dwóch równorzędnych wizji, respektujących te same pryncypia, lecz spór Polaków o zasady, na jakich ma się opierać Rzeczpospolita. To, co zaczyna się dziać po 25 października 2015 roku, nie jest jeszcze zamachem stanu, nie jest jeszcze wojną domową, ale tylko szeroki społeczny opór, posługujący się metodami pokojowymi, może nas zatrzymać przed dojściem do tej absurdalnej i tragicznej granicy. Jeśli mamy mieć nową konstytucję, to musi opowiedzieć się za nią naród na drodze właściwych procedur, nie może ona stanowić dyktatu jednej politycznej opcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka