wscieklyuklad Re: Nowa definicja Matki-Polki 22.09.16, 20:16 Anka Grzybowska opisała swoje doświadczenia z doktorem Chazanem. To było jak otwarcie puszki Pandory. Kobiety, które doświadczyły porodu z tym samym człowiekiem natychmiast podzieliły się swoimi historiami. Były też takie, które zawzięcie broniły lekarza. A gdyby lekarzy można było wybierać tak jak np. fryzjerów. Rodzisz konkretnie u tego, któremu ufasz, wiesz, że nie narazi cię na niebezpieczeństwo. Masz ogólnodostępny spis lekarzy, w którym wszelkie chazańskie praktyki widać ja na dłoni. Ciekawe, ile obrończyń życia zdecydowałoby się prowadzić u niego np. ciążę bliźniaczą i rodzić siłami natury. Wyobrażenie Jesteś w ciąży, z bogatego wachlarza specjalistów dokonujesz wyboru najlepszych lekarzy. – To dopiero człowiek, na właściwym miejscu – myślisz po kolejnych wizytach. Otacza należytą opieką ciebie, twoje nienarodzone jeszcze maleństwo. Mówi ci o dziecku, o jego rozwoju, o tempie w jakim bije serce i o… wadach, jeśli takie się pojawiają. A potem rozmawiacie długo, poznajesz wszystkie alternatywy, zagrożenia i szanse. Realne, przekazane wprost, bez żadnej ściemy. Masz czas na podjęcie decyzji, która jest najlepsza dla ciebie i dla twojego dziecka. Czyli dla tych dwóch żywych istot, za których życie ponosisz pełną odpowiedzialność. Ty, nie lekarz, który najpierw osądza ciebie według swojego osobistego dekalogu, a potem odziera z prawa do decyzji, o życiu twoim i dziecka, które nosisz pod sercem. Rzeczywistość To teraz, proszę pomyśl o tych wszystkich kobietach, które nie miały takiego wyboru. O takich, które trafiają codziennie na oddziały położnicze, nie znając swoich praw, nie znając swoich możliwości. O tych kobietach, które kilka lub kilkanaście lat temu w taki sposób trafiły pod boskie skrzydła prof. Chazana. I o tym, jak zamiast rozmowy, dostały suchą informację o tym, że ich dziecko nie przeżyje po porodzie, nawet doby, ale na inne rozwiązanie jest już za późno. Wyobraź sobie teraz ich powrót do domu i kilkumiesięczne oczekiwanie na dzień porodu i pogrzebu jednocześnie. Na które z tych dwóch wydarzeń mieli się przygotować, spróbuj sobie wyobrazić. Komentując, mówisz o prawie do życia. A ja mówię o prawie do człowieczeństwa. Mówisz, o traktowaniu nowego życia, jak w pełni ukształtowanego człowieka. A ja mówię, o traktowaniu matki w taki sam sposób. Pomyśl chwilę o tych matkach, które pozostając bez wyboru, bez opieki, bez alternatyw, bez wsparcia, pozostały w dniu porodu z dłońmi we krwi, własnego dziecka. M.Wozniak Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Nowa definicja Matki-Polki łódzkiej 22.09.16, 20:27 Wracaj tumanie do Poznania skąd cię desantowano do Łodzi. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Nowa definicja Matki-Polki łódzkiej 22.09.16, 21:06 Bo prawdziwa Pierwsza Dama nie kuli się w ukłonach przed czarnuchami, nie śle infantylnych buziaczków podlotka Gawiedzi. Prawdziwa Pierwsza Dama wypowiada się natomiast publicznie w ważnych sprawach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Nowa definicja Matki-Polki łódzkiej 22.09.16, 21:14 Dlatego matoł zawsze pozostanie matołem. Odpowiedz Link
k.karen Re: Nowa definicja Matki-Polki łódzkiej 22.09.16, 22:43 Poseł niejaka Sobecka wydaliła dzisiaj z siebie: - Kobieta nie może decydować o swoim (poczętym) dziecku tak jak o swoim brzuchu. Taa, ale za to stara Sobecka może decydować o kobiecie, jej (poczętym) dziecku i brzuchu. Tragiczne jest, że tylko Ujazdowski w pisie ma swój niezależny mózg. Ale nawet on nie podniesie statystyk, bo jak się przyjrzeć na mózg kaczora podzielony na wszystkich pis-p-osłów, to na jednego przypada niecałe 6 gram, a jak dołączy się jeszcze pis-senatorów, to... ojejkujeku. O dzieleniu także na elektorat już nawet nie wspominam... czarna dziura. A tak poza tym, to aborcja nie dokona aborcji tematu Misiewicze, niech pis-dzielce nawet o tym nie marzą. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Nowa definicja Matki-Polki łódzkiej 22.09.16, 22:55 Zaslyszane lata temu, "Kobieta to stworzenie boze ktore powinno stac w oborze ale ze posiada dwie dupy to chlop wzial do chalupy" Tak widzicie kobiety ze musicie sie podporzadkowac bo ...."..tak gadano w niedziele w kapocenskim kosciele..." a co ksiundz powiedzial to swiete i nietykalne, macie byc dla kosciola dojna krowa i nie tylko, no. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojciec Św. wie 24.09.16, 09:39 A to bydlę siedziało w ławach sejmowych w trakcie przepychania ustawy o całkowitym zakazie aborcji. codziennikfeministyczny.pl/dziennikarka-wyznala-oznacza-byc-pacjentka-chazana-teraz-dostaje-setki-wiadomosci-od-innych-kobiet/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojciec Św. wie 24.09.16, 09:43 metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,20726239,listy-w-sprawie-profesora-chazana.html#Prze Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ojciec Św. wie 25.09.16, 14:58 O tym gnoju do znudzenia: www.pudelek.pl/artykul/98170/chazan_odmowil_cesarki_rozwodce_za_grzechy_trzeba_placic_to_jest_wbrew_przykazaniom/ Odpowiedz Link