wscieklyuklad 21.10.26, 16:26 www.facebook.com/reel/27142541685443672 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 21.10.26, 16:48 Coraz większy szok wokół postawy Trumpa. Donald Trump zdradza sojuszników. Twierdzi, że gdyby był ktoś inny prezydentem Ukrainy, już dawno tam byłby pokój. Czyżby? Pokój nie zależy od Ukrainy, a od Putina. Nigdy nie zmienił żądań w stosunku do Ukrainy i nigdy nie uznał nawet czasowego zawieszenia broni. Ten ludobójca i światowy terrorysta chce kapitulacji Ukrainy. Chce tam, powołując się na Jałtę, swojej strefy wpływów. Nie powołuje się jednak na gwarancje bezpieczeństwa za zrzeczenie się broni jądrowej przez Ukrainę, które miały zapewnić Rosja, USA i WB. Oszalały Trump, który wyraźnie jest kierowany przez Putina, stwierdził, że „Rosja nie robi nic złego”. No jasne Panie Trump, tylko zabija, morduje, gwałci i mataczy. Zamordował już około milion Ukraińców i przede wszystkim ludność cywilną i to jest nic? Jeśli się poddadzą, to będzie dopiero masakra ludności. Znamy to, jak wprowadza swoją dyktaturę zwycięzców rosyjska banda morderców. Kto ma wątpliwość, to niech sobie przypomni krwawe czasy wujków Jarosława Kaczyńskiego po IIWŚ w Polsce. Gdyby doszło do kapitulacji na Ukrainie, jakiej chce Trump, to Putin wymordowałby wszystkich oficerów walczących z jego bandytami, ich rodziny, polityków, ich dzieci, producentów broni i zwolenników Unii Europejskiej. Całe jednostki musiałyby się ewakuować do Polski dla ratunku albo przysięgać wierność Putinowi i maszerować na Polskę i kraje bałtyckie z uzbrojeniem, które im przekazaliśmy. Odbyłyby się natychmiastowe pseudo wybory, ale ograniczone do kandydatów zdrady i wielkie czystki we wszystkich instytucjach państwowych na zasadzie odwetu, czyli śmierci lub kolonii karnych. To również rozzuchwalenie Putina i jego zamiarów, który przekona się, że warto prowadzić krwawe wojny, bo wygrywa, ma to, co chciał i to za przyzwoleniem innych mocarstw i państw. Tymczasem wojna powinna się zakończyć oddaniem wszystkich zajętych terenów Ukrainy od okresu udzielanych gwarancji. Rosja, jako agresor powinna zapłacić odszkodowania za zburzone miasta i wioski, za śmierć i kalectwo każdego Ukraińca i Ukrainki. Oddać porwane dzieci, wcielonych do rosyjskiej armii Ukraińców z terenów zajętych przemocą, jeńców wojennych i aresztowanych. Tak, panie Donaldzie Trump wygląda powrót do sprawiedliwości. Innej uczciwej drogi nie ma. Wszystko, co Pan zrobi, wykorzystując moc wpływów, aby wesprzeć Putina i upokarzając Ukrainę, będzie zdradą tego narodu, jego sojuszników, ale i wolnego świata. Jeśli tak nie będzie, nie dostanie pan Nagrody Nobla, ale może wezwanie przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości za współudział w ludobójstwie i światowym terroryzmie. Opanuj się facet, bo nie wierzę, że to Amerykanie mogli wybrać na swojego prezydenta takie parodystyczne indywiduum, który nawet nam chce wybierać władze. Adam Mazguła Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 21.10.26, 17:24 www.facebook.com/reel/1124620403251676 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 21.10.26, 17:35 ZDECHŁA I NIE PORYWA Chodzi oczywiście o współczesne Main Kampf, czyli ideologię MAGA. W obliczu kryzysu w jaki Trump wpakował swymi wojenkami Amerykę, papka słowna o czynieniu Ameryki ponownie wielką, jawi się wielu jako brednie zagubionego starca. Miliony przeciwników polityki Trumpa na ulicach amerykańskich miast, nie robią na Trumpie żadnego wrażenia, ale oznaki niezadowolenia na wiecach własnych wyznawców już tak, a takie trafiają się coraz częściej. To tak jakby ktoś wygwizdał Jarosława na zlocie Radia Maryja, albo na spędzie klubów Gazety Polskiej. W Europie prawica totalnie położyła już lachę na Trumpie. A jeszcze nie tak dawno snuto plany o silnym sojuszu MAGA w Europie. We Francji pani Marine Le Pen, szefowa ruchu narodowego, ignoruje Trumpa i jego pomysły. Zachowuje się tak jakby Trump nie istniał. We Włoszech Giorgia Meloni, nie tylko unika Trumpa, ale otwarcie i jawnie krytykuje Pomarańczowego, a politycy niemieckiego AfD, których Trump wspierał na wszystkie sposoby, uważają operacje "Epicka Furia" (atak na Iran) za kompletną porażkę. Powody rozczarowania Trumpem wśród PRAWICOWYCH liderów są oczywiste. Chaos celny i wojenki handlowe, jawna już porażka operacji w Iranie i wzrost cen paliw, idiotyczna próba przejęcia Grendlandii. Europejskiej prawicy dziadzio Trump nie kojarzy się już z silnym przywódcą, a z nieobliczalnym graczem, który traci kontakt z rzeczywistością. W kontekście olewu Trumpa w Europie, jeszcze bardziej widoczna jest żałosna uleglość polskiego przywódcy. Karol Nawrocki nie tyle nadal gorąco popiera Trumpa. On mu całuje buty. I jako taki nie jest przez niego szanowany. Propagandowe teorie o przyjaźni Trumpa z Nawrockim to bajki. Trump przy każdym spotkaniu z polskimi mediami przypomina, że pomógł wygrać Nawrockiemu. Opowiada niedorzeczne historie, że Nawrocki dzięki niemu awansował z trzydziestego miejsca na pierwsze. Przy takim traktowaniu polskiego prezydenta, nie jako podmiotu i partnera, a jako pomagiera z małego kraju, któremu w czasie wyborów kupiło się lody, Nawrocki nigdy nie będzie traktowany serio. Ani w Ameryce, ani w Europie. To w sumie smutne, że Karol porusza się na arenie miedzynarodowej w praktycznej izolacji politycznej. Paradoksem jest fakt, że serio w polityce Nawrockiego traktuje już tylko Donald Tusk i z nim walczy. Na wiele żartów i kpin pozwalałem sobie tutaj w stosunku do rezydenta Belwederu, ale przykro patrzeć na kogoś tak mało samodzielnego. Uzależnionego od humorów robiącego pod siebie dziadka zza Oceanu. Dzieje się tak dlatego, że ten ostatni Mohikanin, wyznawca Trumpa i MAGA, to nie jest zawodowy polityk. To słup Prezesa z Nowogrodzkiej, który ma odgrywać role hamulcowego rządu. I robi to świetnie. Przeszkadza jak może. Czyli na arenie międzynarodowej pomagier Trumpa, w kraju wykonawca rozkazów Jarosława, a w biznesie sprzedawca dresów, spinek i chińskich zegarków. Krzysztof Skiba Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 21.10.26, 17:49 Donald Trump chce płacić za zgłaszanie wyłudzeń publicznych pieniędzy. Za udowodnione oszustwo informator ma dostać 1 proc. jego wartości. W tym celu uruchomiono specjalną stronę internetową. Prezydent twierdzi, że zespół J.D. Vance’a wykrył już nadużycia warte 260 mld dolarów. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 22.10.26, 20:28 www.facebook.com/reel/1771322880827913 Trump- Stany Zjednoczone i Włochy są zjednoczone od tysięcy lat, od czasów starożytnego Rzymu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 22.10.26, 21:46 Szczerze współczuję zwykłym Amerykanom, że ich prezydentem jest tak skończony odklejeniec. Miliarderzy piją szampana, a przeciętny John Smith tonie: 3 mln ludzi właśnie straciło ubezpieczenie zdrowotne, cła wyciągają rodzinom z kieszeni do 1700 USD rocznie w sklepach, tankowanie kosztuje 750 USD więcej, a za żłobek dopłacają 850 USD. Nawet fabryki straciły 100 tys. miejsc pracy! Na czysto wychodzi tylko najbogatszy 1%, reszta realnie biednieje. Ale całe szczęście mieszkańcy najbogatszego kraju trzeciego świata mogą się pocieszyć pokazem „latającego samochodu”! Dla nas ten cyrk jest jednak śmiertelnie groźny. Roczny bilans decyzji Trumpa uderzających w Polskę i UE to katastrofa: – zdjęcie z Rosji kluczowych sankcji z ustawy Grahama i pisanie „planu pokojowego” ponad głowami Europy, – wycofywanie wojsk z Niemiec, plany cięć o 25–40 tys. żołnierzy w Europie i chaos wokół rotacji w Polsce (podważanie Art. 5 NATO), – wojna celna o Grenlandię i groźba 100% ceł uderzająca w nasze łańcuchy dostaw, – rozgrywanie sporu rząd–prezydent w Warszawie i rozbijanie jedności UE. Fatalnie się zestarzały te wszystkie wpisy i hasła polityków PiSu oraz Konfederacji o „Rewolucji zdrowego rozsądku” XD Natomiast w tym samym czasie prezydent wciąż uprawiają absolutnie bezrefleksyjne lizodupstwo względem szalonego króla zza oceanu. Zero instynktu samozachowawczego. Bardzo trafna opinia. Od siebie bym dodał , że przeciętny farmer w USA jest zadłużony na 850 000 dolarów !!!!!! , mało tego , - nie może nawet zasiać czego chce na swojej ziemi i MUSI kupować ziarno od wielkich koncernów - bo inaczej banki go wykończą w tydzień. Taka to troska pomarańczowego o swoich farmerów , którą usprawiedliwiał zakup diesla od putina. Podwórko niecierpliwie czeka na listopad.Może to shicię spuszczą z gnojem Niagary! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 22.10.26, 21:47 ZMIERZCH ILUZJI SILNEGO CZŁOWIEKA. KTO NAPRAWDĘ ZYSKA, A KTO STRACI NA NADCHODZĄCYM UPADKU TRUMPA? Prognozy napływające z amerykańskich ośrodków analitycznych i rynków predykcyjnych rysują coraz wyraźniejszy scenariusz: nadchodzi polityczny zmierzch ruchu MAGA i głęboki kryzys Partii Republikańskiej. Dla jednych to potężny wstrząs, dla innych – chwila dziejowej ulgi. Prognozowana porażka Republikanów w wyborach do Kongresu to jednak coś więcej niż tylko wewnętrzna korekta kursu w Waszyngtonie. To geopolityczne tąpnięcie, którego fale sejsmiczne dotrą do najdalszych zakątków świata, redefiniując układy sił od Kijowa po Teheran. Zacząć należy od samych Amerykanów. Dla społeczeństwa zmęczonego permanentną polaryzacją, agresywną retoryką i instytucjonalnym chaosem, porażka Trumpa w parlamencie będzie oznaczać upragniony powrót do przewidywalności. To szansa na odbudowę demokratycznych norm i stabilizację gospodarki, która zamiast na nieprzewidywalnych wojnach celnych, będzie mogła oprzeć się na długofalowym planowaniu. Ameryka zyska szansę na ucieczkę od widma autorytaryzmu, który od lat paraliżuje jej wewnętrzny potencjał. Utrata Kongresu przez Republikanów oznacza dla urzędującego prezydenta potężny cios strukturalny – całkowity paraliż legislacyjny. Bez większości w Izbie Reprezentantów i przy chwiejnym Senacie, administracja Trumpa zostanie de facto ubezwłasnowolniona w sprawach wewnętrznych. Każda próba przeforsowania kontrowersyjnych ustaw, zmian w budżecie czy radykalnych reform podatkowych rozbije się o mur demokratycznej opozycji. Zamiast realizować swoją autorytarną agendę, Trump zostanie zmuszony do ciągłej, wyczerpującej walki o przetrwanie i wetowania ustaw spływających z Kapitolu. Jego władza, dotychczas bezwzględna, zmieni się w pasywne administrowanie kryzysem. Upragniony oddech ulgi usłyszymy jednak przede wszystkim nad Starym Kontynentem. Europa, a w jej sercu Polska i Ukraina, od dawna patrzą na działania urzędującego prezydenta z uzasadnioną obawą. Jego otwarcie wroga postawa wobec tradycyjnych sojuszy, podważanie sensu istnienia NATO oraz jawna niechęć do wspierania obrony Kijowa wiszą nad naszym regionem jak miecz Damoklesa. Klęska Republikanów zdejmie tę egzystencjalną groźbę. Dla Ukrainy stanie się ona gwarancją ciągłości dostaw broni i finansowania, bez których obrona przed barbarzyńską inwazją byłaby skrajnie utrudniona. Dla Polski – będzie to pewność, że artykuł 5. Traktatu Waszyngtońskiego pozostanie świętością, a nie biznesową transakcją zależną od humoru lokatora Białego Domu. Ograniczenie wpływów Trumpa przyniesie powrót do transatlantyckiej solidarności opartej na wartościach, a nie na cynicznym kalkulatorze. Na ten moment politycznego przełomu z wielką ulgą, ale i pełną gotowością, czekają już europejskie elity. W kuluarach Brukseli, Paryża i Berlina od miesięcy trwały gorączkowe przygotowania na scenariusz, w którym Ameryka odzyskuje polityczny balans. Przywódcy państw europejskich, dotychczas zmuszeni do lawirowania i znoszenia nieprzewidywalnych dyktatów Waszyngtonu, szykują już nowe otwarcie dyplomatyczne. Nadchodząca zmiana układu sił w USA pozwoli Europie na odważniejsze wyznaczenie wspólnego kursu obronnego i gospodarczego, tym razem w partnerskim dialogu z odrodzonym, przewidywalnym Kongresem, a nie pod dyktando kaprysów jednego człowieka. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na Bliskim Wschodzie, choć i tu narracja o wszechmocy Trumpa wymaga weryfikacji. Przyjrzyjmy się Iranowi. Czy Teheran zyska lub straci na porażce Republikanów? Paradoksalnie nie. Ajatollahowie wygrywają swoją regionalną grę już teraz, mimo że Trump znajduje się obecnie u szczytu swojej władzy. Irańska machina geopolityczna, oparta na sieci proxy i sprytnej dyplomacji, nauczyła się omijać amerykańskie rafy. Dla nich ewentualne odebranie większości Trumpowi w Kongresie to jedynie zmiana dekoracji – Teheran i tak będzie realizował swoje cele, niezależnie od blokad w Waszyngtonie. O wiele głębsza rewolucja zajdzie w relacjach z Izraelem. Przez lata Trump kreował się na największego przyjaciela Państwa Żydowskiego, jednak dziś ta fasada ostatecznie pęka. Izrael, szeroka diaspora żydowska w USA, a nawet sami syjoniści stracili już zaufanie do prezydenta. Zrozumiano tam, że jego dotychczasowe wsparcie miało charakter czysto fasadowy i narcystyczny, służący wyłącznie budowaniu własnego wizerunku. W kluczowych momentach Trump okazuje się wątpliwym i interesownym sprzymierzeńcem, którego realna pomoc jest znikoma, a kapryśność zagraża długofalowemu bezpieczeństwu Jerozolimy. Dzisiejsze głębokie uprzedzenie środowisk proizraelskich do Trumpa to efekt bolesnego wybudzenia się z iluzji o jego rzekomej lojalności. Kto więc straci najwięcej? Odpowiedź jest jedna i bezdyskusyjna: putinowska Rosja. Dla Kremla Donald Trump u władzy to najlepsza inwestycja polityczna stulecia – potężny taran rozbijający jedność Zachodu od wewnątrz. Porażka ruchu MAGA w nadchodzących wyborach sprawi, że Moskwa straci swoje najbardziej realne, potężne oparcie w amerykańskiej polityce. Skończą się marzenia o „wielkim paraliżu” Waszyngtonu, odejdą nadzieje na odcięcie Ukrainy od kroplówki z pomocą, a bezkarne destabilizowanie świata zostanie zablokowane. Wirtualny „agent Krasnov” – symbol rosyjskich operacji wpływu, mających na celu rozkład zachodnich demokracji – ostatecznie przegra. Upadek Trumpa w tych wyborach nie będzie tylko klęską jednego człowieka. Będzie to bankructwo pewnego modelu uprawiania polityki, opartego na cynizmie, izolacjonizmie i podziwie dla dyktatorów. Dla wolnego świata – od Waszyngtonu, przez Warszawę, aż po Kijów – to najlepsza możliwa perspektywa. Świat bez wszechwładnego Trumpa stanie się może nie idealny, ale z pewnością o wiele bezpieczniejszy. Przemysław Wiszniewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 23.10.26, 14:56 www.facebook.com/reel/4029094437399089 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 23.10.26, 15:43 www.facebook.com/reel/2982668288746310 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 23.10.26, 20:21 🇺🇸Dziennikarz: „Wojujesz z Iranem już od sześciu miesięcy.” 🇺🇸Trump: „Cóż, byliśmy w Wietnamie przez 21 lat.” 🇺🇸Dziennikarz: „Więc skłamałeś Amerykanom, że to skończysz w ciągu dwóch dni, potem dziesięciu dni, potem miesiąca, a tu jesteśmy, pół roku później.” 🔥👏 🇺🇸Trump: „Zamknij się. Jesteś fałszywym reporterem.” 🇺🇸Reporter: „Musisz przeprosić obywateli. Jesteś seryjnym kłamcą.” 🇺🇸Trump: „Wynoś się stąd.” Amerykańscy dziennikarze dosłownie smażą Trumpa 💪 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 23.10.26, 20:33 defence24.pl/polityka-obronna/bunt-przeciw-trumpowi-republikanie-groza-sledztwem-i-cieciami-budzetowymi?fbclid=IwY2xjawVIh9RleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeiLkDau1vbLstgUVBepIGXc2fMEOwvA-IO5czLwo4nT15uv5vsJIqn1T0Y3M_aem_snnR4NKemWaTVs1m83ro-g Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 23.10.26, 20:35 www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-polityczny-zwrot-akcji-w-usa-wybory-polowkowe-juz-trwaja,nIdn,1022630?fbclid=IwY2xjawVIiENleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEelDZZbQpluBG8oYQeUEVFtNkf3tLh0itkq8UMeLkbNQ7WlLpWN1s6sRzh-zw_aem_Z274x5Nbb-1VwVpsoqUQxA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 24.10.26, 18:56 Od 2017 roku, holenderskie służby "odwróciły" ważnego hakera rosyjskiego, który przybył z wizytą do Wielkiej Brytanii, by szpiegować. Zamiast się chwalić, jak to w Polsce bywa, po cichutku zaproponowały mu wieloletnią odsiadkę za szpiegostwo, albo pracę dla siebie. Haker przyjął propozycję współpracy, podał kody dostępu do tajnego komputera GRU w Rostowie w Rosji i Holendrzy rozpoczęli przeszukiwanie rosyjskich baz danych. Jakie było ich zdziwienie, gdy odnaleźli dostęp do iPhone'a zięcia Trumpa - Kushnera, niejakiego Jarred'a. Skoro rosyjskie służby włamały się do najnowszego wówczas iPhone'a, to Holendrzy tą samą drogą włamali się sami do telefonu Kushnera. Mogli w czasie rzeczywistym obserwować zrzuty ekranu, czyli wszystko, co rodzinka Trumpka z kasą robiła, a szło przez ten telefon. I co się okazało? Wbrew amerykańskiemu prawu, Kushner przewalał miliardy dolarów otrzymane od arabskich władców - Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohameda bin Zayeda oraz następcę tronu Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana. Setki milionów dolarów Kushner transferował nielegalnie przez Azerbejdżan. Kushner miał nawet konto w Banku Centralnym Izraela za wiedzą premiera Benjamina Netanjahu, oczywiście znowu złamał prawo federalne USA. Kushner wszystkiemu zaprzecza, ale dowody są czarno na białym i to z Europy 😃 W przekazywaniu dyspozycji dotyczących konta w izraelskim banku centralnym miał uczestniczyć nie kto inny, jak Ambasador USA w Izraelu, czyli David Friedman. Chyba MAGA robi już w portki, a razem z nimi Ruscy, bo wieloletni dostęp do tajnego serwera GRU robi wrażenie. Brawo Holendrzy! Foto: (Getty Images) Jarred Kushner, zięć Donalda Trumpa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 24.10.26, 18:59 wiadomosci.onet.pl/swiat/trump-jako-kulawa-kaczka-to-wlasnie-to-czego-potrzebuje-teraz-swiat-opinia/4t6y9vm?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-daytime-3317&fbclid=IwY2xjawVJwydleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEecLI0VpDso4mCss2t1c2UbwqSpRoh_qOYEFZkW9GQ9djL100D23jYP9fWx0U_aem_AGnoRvd4fk4zN68_lcAHzw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 24.10.26, 19:04 wiadomosci.onet.pl/swiat/trump-jako-kulawa-kaczka-to-wlasnie-to-czego-potrzebuje-teraz-swiat-opinia/4t6y9vm?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-daytime-3317&fbclid=IwY2xjawVJwydleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEecLI0VpDso4mCss2t1c2UbwqSpRoh_qOYEFZkW9GQ9djL100D23jYP9fWx0U_aem_AGnoRvd4fk4zN68_lcAHzw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 24.10.26, 19:13 www.facebook.com/reel/1422266069432494 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:20 www.facebook.com/reel/2208185156788680 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:21 www.facebook.com/reel/1609817376805782 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:25 www.facebook.com/reel/1106217295515188 Dunajcu WYTRZYMAJ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:27 Ralph Reed nie był zadowolony. Musiał stawać na głowie, żeby przekonać ewangelików, że trzykrotnie żonaty kobieciarz, wielkomiejski playboy i właściciel kasyn jest narzędziem w rękach Boga. A teraz jeszcze wypłynęła taśma, na której Trump wulgarnie opowiada o tym, jak próbował przespać się ze znajomą mężatką: „Kiedy jesteś sławny, możesz robić, co chcesz. Łapać je za cipki”. Szczęśliwie dla siebie i Trumpa Reed był sprawnym i doświadczonym macherem. Skonsolidowanie wyborców ewangelikalnych w zdyscyplinowany blok wyborczy na przełomie lat 80. i 90. było jego zasługą. To jeden z przewodzących Koalicji Chrześcijańskiej (Christan Coalition) – organizacji założonej przez słynnego w USA teleewangelistę Pata Robertsona w 1989 roku. Przedstawiciele Koalicji telefonicznie lub odwiedzając parafian w domach, instruowali ich, jak zarejestrować się do wyborów, jak utworzyć lokalną organizację i jak agitować wśród wiernych w sposób, który nie poskutkuje odebraniem Kościołowi przywileju zwolnienia z podatków. Przede wszystkim wyjaśniano, że brak zaangażowania politycznego umożliwi przejęcie władzy ludziom wrogim chrześcijaństwu. Wiele osób nabrało poczucia, że zaangażowanie polityczne było niemal koniecznym działaniem obronnym. Pod kierownictwem Reeda Koalicja przekształciła ewangelików w potężny blok wyborczy i w 1994 roku odegrała kluczową rolę w przejęciu kongresu przez republikanów po raz pierwszy od 40 lat. A teraz trzeba było namaścić Trumpa i poprowadzić go do zwycięstwa. Przez swoje wybryki kandydat stanowił pewne wyzwanie, ale Reed trafił na żyzny grunt, na którym nietrudno było zasiać ziarno idei, że stawką jest ocalenie chrześcijańskiej Ameryki wszelkimi dostępnymi środkami. Podwójne kadencje Clintona i Obamy mocno zaniepokoiły najbardziej religijnych wyborców. Na początku pierwszej kadencji Clinton zniósł wprowadzony przez Reagana zakaz dotowania przez rząd USA międzynarodowych organizacji wspierających prawo do aborcji, zezwolił na finansowanie badań naukowych z wykorzystaniem tkanek płodowych i uchylił zakaz przeprowadzania aborcji w amerykańskich szpitalach wojskowych za granicą. Jeszcze większą niechęć wzbudzała Hillary Clinton, która nie dość, że popierała dostęp do aborcji, to mową i uczynkiem odrzucała chrześcijańską wizję porządku rodzinnego i społecznego. „Mogłam zostać w domu, piec ciasteczka i pić herbatkę. Ale zdecydowałam się wykonywać swój zawód, co rozpoczęłam, zanim mój mąż pojawił się w życiu publicznym” – powiedziała podczas prawyborów w Partii Demokratycznej w 1992 roku. To pogardliwe w mniemaniu ewangelików odrzucenie biblijnej idei kobiecości i proaborcyjne knucie u boku rozpustnego męża wywołało nienawiść, dzięki której w starciu Trump–Hillary ewangelicy nie mieli zbytniego dylematu. Nieco później Obama, który jeszcze w kampanii sygnalizował swój sprzeciw wobec małżeństw jednopłciowych, zasiadając już w Białym Domu, zalegalizował je w całym kraju z pomocą Sądu Najwyższego. Konserwatywni ewangelikańscy wyborcy poczuli lęk wręcz apokaliptyczny. Oto politycy uginali się pod presją zdegenerowanych mniejszości, a kraj osuwał się w amoralną otchłań. Już nie chodziło jedynie o rozgrywkę między demokratami a republikanami, o lewo czy prawo, tylko o walkę dobra ze złem. W takiej zaś walce potrzebna jest siła, zatem Trump ze swoją butą, pieniędzmi i niewyparzonym językiem był, paradoksalnie, odpowiednim kandydatem. Wszystko to Reed musiał ponownie wyłożyć pastorom ewangelikalnym mającym wpływ na opinię swoich parafian. Nie pozostawiając niczego wyrokom opatrzności, Reed jednocześnie uświadamia Trumpowi, że ten nie wygra bez głosów ewangelików, a Trump zaczyna o nie zabiegać. Na swojego wiceprezydenta wybiera Mike’a Pence’a, który „nigdy nie je posiłku z kobietą inną niż jego żona”. Na szali jest również wakat w Sądzie Najwyższym – Trump publikuje listę konserwatywnych sędziów, spośród których ma zamiar dokonać wyboru. Jest to ruch bezprecedensowy: ewangelikanie otrzymują jasny sygnał, że pojawił się kandydat, który będzie w ich imieniu podważał liberalne status quo i zagwarantuje ograniczenie dostępu do aborcji – kwestii nienegocjowalnej i najważniejszej dla wielu z nich. Strategia okazała się skuteczna. W wyborach prezydenckich na Trumpa zagłosowało 81 proc. białych ewangelikanów, którzy z kolei stanowili prawie 40 proc. republikańskiej bazy wyborców w 2016 roku. „Gdyby kobiety nie mogły głosować, nie mielibyśmy ani jednego prezydenta demokraty przez ostatnie 50 lat” – rozmarzył się pastor David Shannon. „Prawo głosu dla kobiet to pomyłka. Nie oznacza to, że nie są brane pod uwagę; są słyszane i reprezentowane przez swoich mężów i ojców” – wtórował pastor Joel Webbon. Słowa te nie mogły paść w odpowiedniejszym miejscu – we wnętrzu ogromnej Arki Noego. Jest ona częścią chrześcijańskiego parku rozrywki Ark Encounter w stanie Kansas. Park to właściwie muzeum kreacjonizmu, w którym goście mogą się dowiedzieć, w jaki sposób dinozaury zmieściły się w wielkiej łodzi i dlaczego Ziemia ma tylko sześć tysięcy lat. W lipcu 2023 roku odbyła się tam konferencja chrześcijańskich nacjonalistów. Są wśród nich radośni wojownicy, jak sami siebie określają: wyluzowani brodacze w T-shirtach popijający piwko w jutubowej audycji o ideale męskości w duchu biblijnym. Chcą przekonywać do siebie radosną wizją państwa wyznaniowego. „W chrześcijańskim kraju również ateista cieszyłby się większą wolnością. Bez podatku od nieruchomości, bez Ministerstwa Edukacji, bez Ministerstwa Pracy. Biblia skutecznie ogranicza władzę rządu”. Zdarzają się też głosy mniej wyrozumiałe: „Ateiści mieliby mniej wolności. Nie chcemy, żeby ateista zarządzał na przykład szkołą publiczną. Robimy to zresztą cały czas z dogmatami społecznymi. Jeśli ktoś ma pogląd sprzeczny z dogmatem społecznym, uważamy, że należy go tłumić. Ateizm powinien być jedną z takich rzeczy”. Prawo do takiego zarządzania krajem chrześcijańscy nacjonaliści wyprowadzają z fragmentów amerykańskiej mitologii. cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:27 W 1630 roku na pokładzie statku Arbella purytanin John Winthrop wygłosił kazanie ku pokrzepieniu protestantów płynących do nowego świata. Prześladowani w Anglii protestanci mieli stworzyć nowy, lepszy świat na nieznanym lądzie, zatem ich społeczność powinna być zwarta, połączona wspólną wizją i wiarą. Winthrop kreślił wizję nowej kolonii jako społeczności, która miała być przykładem dla reszty świata: „Będziemy jak lśniące miasto na wzgórzu. Oczy wszystkich ludzi zwrócone są na nas”. Słowa te rozpoznaje każde amerykańskie dziecko; lśniące miasto na wzgórzu to symbol amerykańskiej wyjątkowości, a dla chrześcijańskich nacjonalistów to symbol przymierza z Bogiem, który wyznaczył nowemu narodowi misję przewodzenia światu. Nowe amerykańskie kolonie zasiedlali protestanci różnych odłamów: purytanie, anglikanie, kwakrzy, luteranie, anabaptyści. Istniało między nimi sporo napięć i niemal niemożliwością byłoby ustanowienie jednej religii państwowej. Biblijna symbolika pasowała jednak do opowieści o nowym, nadzwyczajnym państwie, którego fundamentem było pragnienie wolności. Dlatego też Benjamin Franklin, sam dość sceptycznie nastawiony do religii, zaproponował, aby pieczęcią Stanów Zjednoczonych był wizerunek Mojżesza prowadzącego Izraelitów przez Morze Czerwone. Było jednak oczywiste, że rozdział Kościoła od państwa był fundamentem powstania Stanów Zjednoczonych. Kościół i państwo powinien rozdzielać mur (wall of separation) – pisał Thomas Jefferson. Słowa te, niejednokrotnie cytowane przez Sąd Najwyższy przy wydawaniu orzeczeń, uznano za miarodajną interpretację zakresu i skutków pierwszej poprawki do konstytucji, która gwarantuje, że rząd nie ustanowi żadnej państwowej religii. „Ludzie źle to rozumieją. Zdanie to pochodzi z listu napisanego przez Jeffersona. Nie ma go w konstytucji” – objaśnił obecny marszałek Izby Reprezentantów Mike Johnson. „Męczą mnie te bzdury o rozdziale Kościoła od państwa. Rząd nie powinien kierować Kościołem. Nie taki był zamysł naszych Ojców Założycieli. Kościół powinien kierować rządem” – oświadczyła republikańska kongresmenka Lauren Boebert. Tak śmiałe albo cyniczne umizgiwanie się do radykalnego chrześcijańskiego elektoratu to długofalowa konsekwencja działań Ralpha Reeda i jemu podobnych. Któż nie chciałby zjednać sobie najbardziej zdyscyplinowanej, fanatycznej i jednocześnie pobłażliwej w stosunku do swoich sojuszników bazy wyborców? Dyscyplina obywateli przekonanych o rozgrywającej się na ich oczach walce dobra ze złem jest rzeczywiście imponująca. Zrzeszeni w rozmaite organizacje wyznaniowe chrześcijańscy nacjonaliści starają się różnymi metodami wywierać wpływ na wszystkie dziedziny życia. Rosnącym ruchem jest Reformacja Nowoapostolska (New Apostolic Reformation, NAR), której przyświeca idea wojny duchowej (spiritual warfare), a celem jest doprowadzenie do panowania chrześcijan nad wszystkimi aspektami życia społecznego. Ma się to dokonać przy pomocy Mandatu Siedmiu Gór, czyli strategii obsadzenia chrześcijanami przywódczych stanowisk w siedmiu obszarach: rząd, edukacja, biznes, rodzina, sztuka i rozrywka, media i religia. Celem ostatecznym jest oczywiście władza. Rozumieją to również członkowie jednej z największych organizacji chrześcijańsko-nacjonalistycznych w kraju, Christ Church, z siedzibą w miasteczku Moscow w Idaho. Wspomniany już pastor Doug Wilson pragnie uczynić z Moscow chrześcijańskie miasto zarządzane zgodnie z jego interpretacją Biblii. Poza wygłaszaniem kazań on i inni członkowie Kościoła inwestują w nieruchomości, otwierają firmy i placówki edukacyjne (między innymi szkołę wyższą i program kształcenia duchownych), misję zagraniczną oraz wydawnictwo prasowe. Jednocześnie dbają o to, by angażować się politycznie na wszystkich szczeblach, począwszy od rad szkolnych i miejskich, torując sobie drogę do wysokich stanowisk na poziomie stanowym i federalnym, w konsekwencji zyskując możliwość zmieniania prawa. Wojownicza retoryka i decyzje Trumpa ośmieliły tych, którzy zajmowali już wysokie stanowiska. W lutym 2024 roku sąd najwyższy Alabamy orzekł, że zamrożone zarodki powstałe w wyniku zapłodnienia in vitro są prawnie uznawane za dzieci. Decyzja ta umożliwia pacjentom dochodzenie roszczeń za przypadkowe zniszczenie zarodków. Przewodniczący składu Tom Parker uzasadnił opinię sądu tym, że „Bóg stworzył każdego człowieka na swój obraz […] życie ludzkie nie może zostać bezprawnie zniszczone bez narażenia się na gniew świętego Boga”. W dniu wydania orzeczenia Parker udzielił również wywiadu, w którym stwierdził, że rząd został „stworzony przez Boga”, oraz ubolewał nad utratą „chrześcijańskiej kontroli” nad instytucjami państwowymi. Również w Luizjanie uchwalono prawo, które wymaga od szkół publicznych umieszczania Dziesięciu Przykazań w każdej klasie. Gubernator Jeff Landry argumentował, że przykazania mają znaczenie historyczne i stanowią jeden z kulturowych i prawnych fundamentów Stanów Zjednoczonych. „Jeśli chcesz szanować rządy prawa, musisz zacząć od pierwotnego prawodawcy, którym był Mojżesz”. Ciekawie będzie obserwować, czy postawa wyborców ewangelikalnych zmieni się po ewentualnej przegranej Trumpa. Nie są wszak monolitem. Są wśród nich osoby fanatycznie oddane Trumpowi, postrzegające go jako postać wręcz mesjanistyczną. Ale są także ci, którzy głosowali na niego, zaciskając nos, bo tak bardzo zależało im na ograniczeniu prawa do aborcji. cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 10:28 To pierwsze wybory prezydenckie po odwróceniu wyroku w sprawie Roe vs. Wade. Przez dekady duża grupa wyborców głosowała w wyborach prezydenckich z nadzieją na korzystne dla nich obsadzenie wakatów w Sądzie Najwyższym i ograniczenie prawa do aborcji. Udało się to dopiero dzięki Trumpowi, a kwestia prawa do przerwania ciąży spadła na poziom stanowy. Tym samym wielu wyborców nie czuje się już zobowiązanych do głosowania na mniejsze zło, bo najważniejsza dla nich sprawa została poniekąd załatwiona. Owa grupa wyborców może tym razem zostać w domu lub zagłosować na kandydata niezależnego. Z drugiej strony, zła passa Trumpa na ostatnim odcinku kampanii i toczące się przeciwko niemu śledztwa wyraźnie mobilizują wyborców z syndromem oblężonej twierdzy, co zresztą Trump nieustannie podsyca na swoich wiecach. Kolejnym istotnym dla wyborców czynnikiem jest polityka Trumpa wobec Izraela. Część ewangelikanów postrzega Izrael jako miejsce, w którym wypełnią się biblijne proroctwa, zatem bezwzględna ochrona i sprzyjanie Izraelowi w obecnej sytuacji może działać mobilizująco na elektorat. Trump w 2018 roku oficjalnie uznał Jerozolimę za stolicę Izraela, przenosząc tam z Tel Awiwu ambasadę USA. Wycofał się również z porozumienia nuklearnego z Iranem, co zostało przedstawione jako ochrona Izraela przed potencjalnym wzrostem znaczenia i siły Iranu. Administracja Trumpa pośredniczyła także w zawarciu porozumień abrahamowych w 2020 roku, normalizujących stosunki między Izraelem a państwami arabskimi. W oczach ewangelikanów decyzje te zwiększały bezpieczeństwo Izraela i pozytywnie wpływały na wizerunek Trumpa. Tymczasem demografia jest nieubłagana: liczba Amerykanów określających się jako chrześcijanie systematycznie i szybko maleje. Tak mocny spadek dodatkowo podsyca gniew i strach radykałów, gotowych sięgnąć po wszelkie dostępne środki, aby zachować uprzywilejowaną pozycję swej religii w amerykańskiej rzeczywistości. „Czas ponownego użycia broni jest coraz bliżej” – ogłosił niestrudzony konserwatywny aktywista William Wolfe na konferencji Jezus i polityka. „Jako chrześcijanie dążymy do pokoju, lecz gdy wróg na nas napiera, a my nie słuchamy wezwania do broni, zachowujemy się jak tchórze”. Wolfe był zarówno zastępcą asystenta sekretarza obrony w Pentagonie, jak i dyrektorem ds. legislacyjnych w Departamencie Stanu w administracji Trumpa. „Jestem waszą zemstą” – ogłosił złowieszczo Trump, zwracając się do konserwatywnych działaczy politycznych. Kraj z niepokojem wyczekuje zdarzeń po jego ewentualnej przegranej; jest raczej jasne, że ani Trump, ani tłumy zradykalizowanych przez niego wyborców nie zaakceptują porażki człowieka, którego uważają za narzędzie w rękach Boga. Po zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia kilkuset pastorów i innych przywódców religijnych napisało list otwarty potępiający rolę, jaką chrześcijański nacjonalizm odegrał w podsycaniu politycznego ekstremizmu. „Zdajemy sobie sprawę, że ewangelikalizm, a w szczególności biały ewangelikalizm, był podatny na herezję chrześcijańskiego nacjonalizmu z powodu długiej historii religijnych przywódców akceptujących białą supremację. Zabieramy głos, ponieważ nie chcemy być cichymi wspólnikami tego ciągłego grzechu”. Czy to wystarczy, by powstrzymać radykałów od przemocy, gdy są przekonani, że pełnia władzy jest na wyciągnięcie ręki, a prowadzi ich sam Bóg? Magdalena Bazylewicz Source: krytykapolityczna.pl/.../usa-koalicja.../ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 11:57 natemat.pl/672904,polityczne-harakiri-ekipy-trumpa-spot-z-matka-rywalki-wysadzil-kampanie-w-ohio?fbclid=IwY2xjawVKv9hleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeOsXndhuOeIcjL5GFKNWWrtHc3IFsghXgYdKnlZD7s3ab-usjiOFWVBu0nMU_aem_6qBVprHSf2PiYPbs_RQU3w Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 12:08 www.facebook.com/reel/1573329747249715 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 12:09 www.facebook.com/reel/1779164506641357 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 12:11 www.facebook.com/reel/929241376736723 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: TRAMPEK!, TRAMPEK!, TRAMPEK27! 25.10.26, 12:14 wiadomosci.onet.pl/swiat/kiedys-sojusznik-dzis-wrog-donalda-trumpa-bedzie-nas-to-dreczyc-przez-dlugi-czas/4whv9kj?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-daytime-3317&fbclid=IwY2xjawVKw8xleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMU1YNlY4MHhJNHJNdTNLTExzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeTZKO6jL8968nvntPzP1cXTwhcwerXkjiobGktPr2n1Sg5JCi8JPJsXBZwAI_aem_iJrg_LMGBpSFXM_lh2-ifA Odpowiedz Link