sorel.lina
16.01.17, 12:26
Jeszcze raz cała prawda całą dobę, czyli prawda a la PiS, czyli jak manipulować telewidzem.
TVP i "Wiadomości" w swojej walce z WOŚP nie tyle ocierają się o śmieszność, co są jej ucieleśnieniem. W jednym z materiałów politycznych – kompletnie niezwiązanym z 25. finałem – zamazano serduszko WOŚP, które miał na kurtce poseł PO Arkadiusz Myrcha.
Aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek mógł wpaść na taki pomysł. A jednak. W "Wiadomościach" TVP do tego stopnia próbowano udowodnić, że nie istnieje coś takiego, jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, że... zablurowano serduszko.
Miał je przyklejone na kurtce poseł Arkadiusz Myrcha z Platformy Obywatelskiej. Polityk był jednym z antybohaterów materiału Bartłomieja Graczaka, który przekonywał, że posłowie opozycji lansowali się na proteście w Sejmie. Typowa polityczna propagandówka, w "Wiadomościach" takiej pełno. Z tego też powodu na materiał nikt nie zwróciłby uwagi.
Gdyby nie jeden szczegół, na który zwrócił uwagę Piotr Witwicki z Polsat News. Dziennikarz dostrzegł zamazane serduszko na kurtce posła. Tę manipulację ostro skrytykowała jej ofiara, czyli poseł Myrcha.