sorel.lina 08.02.17, 14:11 Właściwie po co szukać gdzieś na antypodach, kiedy piękno mamy (nie ja, ale "moi" ) w rodzimych ogrodach? "Rymło mi się", sorki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 14:17 Albo to... Rany boskie, jakie piękne! I nie trzeba się ruszać z domu, żeby się tym cudem napawać! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 14:23 Albo to. No nic! - żadnych ozdobników. Żadnego zbędnego elementu. Ascetyczne piękno, trochę japońskie w stylu. Działa przez swoją prostotę silniej niż cokolwiek innego. Szkoda, że nie ma już Kichonora... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 15:19 P.S. Oczywiście nie są to moje zdjęcia. Pochodzą z FB. Autorzy - Black and White, Intersting & Amazing World Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 22:53 Zapomniałam o jeszcze jednej autorce - Karen, wybacz! Odpowiedz Link
k.karen Re: Estetyka 09.02.17, 08:48 Sorell, nie zrobiłaś niczego za co musiałabyś mnie przepraszać, więc i wybaczać nie mam czego Miło mi, że lubisz moje kwiaty Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 15:36 Było to w czasach zaprzeszłych... Śmierć matki. Nadwrażliwość. Egzaltacja. Uniesienie. To zawsze pożywka dla tzw. racjonalistów. ( Tych prawdziwych z góry przepraszam) Dla wielu estetyka trudna do zaakceptowania. Dziś - dla mnie również. Jednak nie wypieram się swoich uczuć - tych "wtedy" i tych "dziś". Nie wstydzę się ich. Nie wyrzekam się tego, co wtedy myślałam, pisałam.... Bo wiem, znam ludzi, którym ufałam (Marco, Anna Veronica, Hrabina Bałkańska, Mirka, Basia). To są osoby realne, nie jakieś tam nicki. Wszelkie hejty, pseudopsychologiczne tzw. analizy, nie są w stanie zmienić tego, co po prostu WIEM! Nie ruszam i nie będę nigdy ruszać zmarłych. Nie wykorzystuję i nigdy nie wykorzystam tego, co ktoś w tajemnicy mi powierzył. Nigdy nie opublikuję - choćby opisowo - tego, co ktoś do mnie napisał. Natomiast będę zawsze protestować przeciwko próbom dyskwalifikacji, deprecjacji, kompromitacji kogokolwiek w realu za pomocą pomówień, insynuacji, rzekomych prawd znalezionych gdzieś w necie, a wszystko tylko dla dokonania osobistych "rozliczeń", zemsty, odwetu, albo - co gorzej - "udowodnianiu prawd", jedynych, a z góry założonych, mających na celu nie tylko eliminację kogoś z netu, ale i zaszkodzenie mu w życiu realnym, rodzinnym, zawodowym. Trudno mi na to znaleźć odpowiednie określenia - nie mam ich po prostu w moim słowniku. Zresztą nie chcę ich mieć. Odzywa się estetyka. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 16:15 Ja - starsze pokolenie z lat 80 tych. Mieszkałam wtedy w Sopocie. Córkę już miałam, maleńką, maleńką... Ona dziś w Anglii, a ja wciąż tutaj. Czy ona żałuje? Nie sądzę. Bo mąż, bo syn, bo rodzina... Czy ja żałuję. Pytanie: Czego? Nie, nie żałuję, że mojej córce się udało. Nie rusza mnie, że kogoś kole w oczy ona i jej pracy wynagrodzenia Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Estetyka 08.02.17, 19:06 Nie "sucham", nie "sysze", bo i nie ma kogo I nie ma czego. Odpowiedz Link