Grozą wieje! I larum - jak na Pana Wołodyjowskiego kartach - grają!
Młodzież do Sużby ( PiSownia obowiązująca) się nie garnie. Męczennic smoleńskich obstawiać nie zamiaruje, a kręgosłupów nie tylko moralnych, na szwank nie wystawi za nic!
Hasełko wbiło mnie w parkiet blokowiskowej klitki - ledwie włosów kępka na ciemieniu znad drewna wystawała a Sorell wielce się natrudziła by mnie z niej kępki owej nie stradając wywlec,
Treść "zachęty" dowodzi, iż mundurowym kulsonom wakują nie tylko etaty " krawężnikowców", ale też parę etacików psychiatry a choćby i - byle tylko dobrze wyedukowanych, świetnie kwalifikowanych i przestrzegających zawodowego etosu psychologów ( niekoniecznie klinicznych).
Mużdżaheddini przywołanym banerem wyznali Urbi te Katowicorbi, że nie radzą i nie poradzą sobie z faszystowską mafią bandziorów- kiboli a Suweren powstał z kolan prawdopodobnie na okres zdecydowanie przejściowy i w dodatku krótkotrwały, gdyż zgraja zwyrodnialców szybciutko je na kolana obali, a potem na ryj, który na glany wystawić przyjdzie.
Mużdżaheddini na banerze umieścili przecież uwiecznione w trakcie Pokojowych i Patryotycznych Marszów Prawdziwego Wolactwa a może i Religijnych Uniesień na Jasnej Górze pod opiekuńczym skrzydłem " białuchów " ( Paulini noszą się w bieli) scenki, które na potrzeby propagandy najwidoczniejsza LO za NIEBEZPIECZNE dla otoczenia.
Podsumowując, wolska ZOMO kierowana przez byłego złodzieja cechuje się rozdwojeniem jażni i równie podwójną oceną zdarzeń identycznych. Raz są one godne do naśladowania i budzące zachwyt, by przy innej okazji stanowić dowod zagrożenia dla publicznego bezpieczeństwa.
Cóż, musimy jakoś wytrzymać do przyszłorocznej jesieni. A potem dekady przywracania normalności.
Cdn.