Dodaj do ulubionych

Czuję tak

19.02.18, 18:01
Czuję tak, jak Pan, Panie Henryku...

NIE MOGĘ MILCZEĆ GDY ZNOWU PRZEŻYWAM DNI HAŃBY POLSKIEJ, gdy znowu wychodzą na wierzch najgorsze zmory polskiej duszy. Już w dniu uchwalenia tej głupiej, nieodpowiedzialnej i antykonstytucyjnej nowelizacji ustawy o IPN przez Sejm napisałem, że dokonała się rzecz gorsza od zniszczenia TK, SN i sądów powszechnych. Tamte ustawy, niszczące państwo prawne i demokrację, kiedyś zostaną uchylone, a tego co się dokonało w ludzkich duszach, sercach i mózgach, ten rak jaki został wszczepiony społeczeństwu po otwarciu tej puszki pandory i ciągłym podsycaniu coraz głupszymi i podlejszymi wypowiedziami polityków obozu władzy, jest nieodwracalne. W szczególności w wypowiedziach szefa rządu Morawieckiego, który wykazuje się nie tylko brakiem wiedzy historycznej, pomimo wykształcenia w tej właśnie dziedzinie, to w każdej wypowiedzi dotykającej najboleśniejszych kart w historii tej ziemi, Holokaustu, wykazuje się zupełnym brakiem zrozumienia i empatii. Wypowiedzi Morawieckiego, również na arenie międzynarodowej, na prestiżowej konferencji bezpieczeństwa w Monachium, są nieprzemyślane i nieodpowiedzialne, rozbudzają emocje i resentymenty. Wszystko to tworzy zatrutą atmosferę społeczną, która przywołuje najgorsze wydarzenia, najbardziej haniebne postawy w naszej polskiej historii wobec naszych współbraci Żydów i skłania do obaw, że może być tylko gorzej. Ja, jako goj galicyjski, urodzony po wojnie, nie jestem wprawdzie formalnie odpowiedzialny za wszystkie zbrodnie dokonane przez Polaków na Żydach, ale w takich czasach jak obecnie, czuję moją osobistą moralną odpowiedzialność za wszystko, za całe zło jakie spotykało Żydów na tej nadwiślańskiej ziemi. Nie przyjmuje do wiadomości fałszywego chełpienia się, że Żydzi byli w Polsce przyjmowani przez setki lat, bo wiem, że Żydzi nigdy nie byli i nigdy nie mogli czuć się pełnoprawnymi współobywatelami. Zawsze spotykały ich tutaj, a nie interesuje mnie, że gdzie indziej bardziej, różne szykany i upokorzenia, aż w końcu spotkała ich na tej ziemi zagłada ze strony nazizmu niemieckiego i pogromy ze strony polskich współobywateli. Po wojnie znowu seria pogromów i hańba sprzed 50 lat, wygnania 20 tysięcy najlepszych obywateli, najlepszych patriotów.
Z BÓLEM PRZEŻYWAM TEN CZAS HAŃBY POLSKIEJ.


Henryk S.

P.S. Podkreślenia moje.

Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Czuję tak 19.02.18, 18:08
      Ja też się pod tym podpisuję!
    • sorel.lina Re: Czuję tak 19.02.18, 18:51
      "Nie przyjmuje do wiadomości fałszywego chełpienia się, że Żydzi byli w Polsce przyjmowani przez setki lat, bo wiem, że Żydzi nigdy nie byli i nigdy nie mogli czuć się pełnoprawnymi współobywatelami. Zawsze spotykały ich tutaj, a nie interesuje mnie, że gdzie indziej bardziej, różne szykany i upokorzenia, aż w końcu spotkała ich na tej ziemi zagłada ze strony nazizmu niemieckiego i pogromy ze strony polskich współobywateli."

      Warto tu przypomnieć słowa Polki, która dzieciom żydowskim życie ratowała

      http://i67.tinypic.com/2nia891.jpg

      Na szczęście byli wśród Polaków i tacy jak ona wspaniali ludzie.





      • 1zorro-bis Re: Czuję tak 19.02.18, 18:53
        tez sie pod tym podpisuje bo wiem jak bylo....
        • sorel.lina Re: Czuję tak 19.02.18, 19:43
          http://i64.tinypic.com/148qih5.jpg
          • sorel.lina Re: Czuję tak 20.02.18, 10:22
            PiS reformuje edukację, bo walczy o prawdę i odkłamuje naukę smile

            http://i65.tinypic.com/m76flv.jpg
            • sorel.lina Re: Czuję tak 20.02.18, 11:06
              sorel.lina napisała:

              > PiS reformuje edukację, bo walczy o prawdę i odkłamuje naukę :
              )
              >
              > http://i65.tinypic.com/m76flv.jpg

              Tych noblistów "patrioci" chcą z historii polskiej nauki wymazać!

              Chociaż oficjalny spis noblistów wymienia ich jako polskich noblistów, to Polska oficjalnie się do nich się nie przyznaje. Warto więc przypomnieć polskich noblistów, o których Polska nie pamięta:

              1) Tadeusz Reichstein (1897-1996) urodzony we Włocławku chemik, w 1950 roku otrzymał nagrodę Nobla z medycyny i fizjologii za odkrycie kortyzonu.

              2) Izaak Singer (Isaac Bashevis Singer) (1904-1991) urodzony w Leoncinie niedaleko Warszawy, w Polsce mieszkał do 1935 roku, w 1978 roku otrzymał nagrodę Nobla z literatury.

              3) Józef (Joseph) Rotblat (1908-2005) urodzony w Warszawie, w 1938 roku na Uniwersytecie Warszawskim otrzymał doktorat z fizyki, dwa lata później wyjechał do Wielkiej Brytanii, w 1995 roku otrzymał pokojową nagrodę Nobla za wysiłki w celu zredukowania broni jądrowej na świecie. Józef Rotblat całe życie mówił po polsku i podkreślał, że jest Polakiem z brytyjskim paszportem. Protestował przeciwko zapisywaniu jego imienia jako „Joseph”

              4) Mieczysław Biegun (Menachem Begin) (1913-1992) urodzony w Brześciu nad Bugiem, opuścił Polskę w 1940 roku, został szóstym premierem Izraela, w 1979 roku otrzymał pokojową nagrodę Nobla za podpisanie traktatu z Egiptem.

              5) Leonid Hurwicz, urodzony w 1917 roku, od 1919 roku mieszkał w Warszawie, gdzie ukończył studia prawnicze, w 1940 roku wyjechał do USA, w 2007 roku otrzymał Nagrodę Nobla z ekonomii.

              6) Szymon Perski (Shimon Peres) urodzony w 1923 roku w Wiszniewie (województwo wileńskie), wyjechał z Polski w 1934 roku, został dziewiątym prezydentem Izraela, w 1994 roku otrzymał pokojową Nagrodę Nobla.

              7) Jerzy Szarpak (Georges Charpak) urodzony w 1924 roku w Dąbrowicy (województwo wołyńskie), wyjechał do Francji w 1931 roku, otrzymał nagrodę Nobla z fizyki w 1992 roku.

              8) Andrzej Wiktor Schally (Andrew Viktor Schally), urodzony w 1926 roku w Wilnie, syn generała Kazimierza Schally, szefa gabinetu prezydenta RP Mościckiego, po wybuchu II wojny świat. wyjechał z Polski, otrzymał nagrodę Nobla z medycyny w 1977 roku. Ocalał z masakry holokaustu ukrywając się w Rumunii w środowisku polskich Żydów.
              9) Roald Hoffman, urodzony w 1937 roku w Złoczowie (województwo lwowskie), wyemigrował do USA w 1949 roku, otrzymał nagrodę Nobla z chemii w 1981 roku, od 1965 roku do dzisiaj pracuje na Cornell University w USA.

              10) Albert Abraham Michelson (ur. 19 grudnia 1852 w Strzelnie, zm. 9 maja 1931 w Pasadenie) – amerykański fizyk, laureat Nagrody Nobla z dziedziny fizyki w 1907 za konstrukcję interferometru.

              Dlaczego Polska nie uważa tych noblistów za Polaków?
              Ośmiu z nich (z jedynym wyjątkiem Reichsteina) posiadało obywatelstwo polskie i zdobywało w Polsce wykształcenie. Język polski był dla nich językiem macierzystym lub drugim najważniejszym. Trzeba pamiętać, że

              Skłodowska-Curie nigdy nie miała polskiego obywatelstwa (początkowo była obywatelką Rosji, potem Francji) a Polskę opuściła na zawsze w wieku 24 lat.

              Czesław Miłosz przez wiele lat posiadał tylko obywatelstwo litewskie, a pisał głównie w języku angielskim. Wiele jego wypowiedzi wskazuje, że uważał się za Litwina, mówiącego po polsku.

              Dlaczego Polska przyznaje się do Skłodowskiej i Miłosza, a nie przyznaje się do Reichsteina, Singera, Rotblata, Szarpaka, Hurwicza, Perskiego, Bieguna, Schally’ego i Hoffmana?
              Jak myślicie?

              • sorel.lina Re: Czuję tak 20.02.18, 16:30
                Smutne...
                http://i64.tinypic.com/1zeip2h.jpg
      • 1agfa Re: Czuję tak 20.02.18, 17:10
        Getto ławkowe było niezaprzeczalnym faktem.
        Byli tacy którzy je wprowadzali, byli tacy którzy je potępiali i sprzeciwiali się segregacji - tylko zasłużyli na największe uszanowanie.
        Robienie na siłę, za wszelką cenę (jak widać za cenę światowej kompromitacji) aniołów-zbawców ze wszystkich Polaków, jest najdelikatniej mówiąc śmieszne i żenujące.
        Jak wszelkie uogólnianie.

        sorel.lina napisała:

        > "Nie przyjmuje do wiadomości fałszywego chełpienia się, że Żydzi byli w
        > Polsce przyjmowani przez setki lat, bo wiem, że Żydzi nigdy nie byli i nigdy ni
        > e mogli czuć się pełnoprawnymi współobywatelami. Zawsze spotykały ich tutaj, a
        > nie interesuje mnie, że gdzie indziej bardziej, różne szykany i upokorzenia, aż
        > w końcu spotkała ich na tej ziemi zagłada ze strony nazizmu niemieckiego i pog
        > romy ze strony polskich współobywateli."

        >
        > Warto tu przypomnieć słowa Polki, która dzieciom żydowskim życie ratowała
        >
        > http://i67.tinypic.com/2nia891.jpg
        >
        > Na szczęście byli wśród Polaków i tacy jak ona wspaniali ludzie.
        >
        • 1agfa Re: Czuję tak 20.02.18, 17:12
          Errata: byli tacy którzy je potępiali i sprzeciwiali się segregacji - tylko ONI zasłużyli na największe uszanowanie.
    • hardy1 Re: Czuję tak 20.02.18, 10:08
      To są też moje uczucia.
    • 1agfa Re: Czuję tak 20.02.18, 16:59
      Solidaryzuję się z listem Pana Henryka. Podpisuję się pod nim.
      • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 17:48
        Przypadek, czy nieuchronna determinacja?

        Po przeczytaniu wypowiedzi wstępnej mam kilka przemyśleń.
        Autor podkreśla, iż Żydzi nie ulegli asymilacji w Polsce, zawsze byli w niej mniej lub bardziej nieproszonymi gośćmi, a w chwili uznania za intruzów "nasi" byli skłonni do pogromów. Przejawem postaw antyżydowskich ma być przemoc opisana przez Irenę Sendlerową.

        W pojęciu "katolickim" (gruntowanym przez lat setki przez środowisko katabasie) Żydzi - jako mordercy Chrystusa zasługują na dozgonne (do ostatniego potomka tej krwi) potępienie, gdyż są zabójcami bożego syna i jako takich obciąża ich niewybaczalny grzech winowajcy.
        Naturalnie brak tu refleksji, iż ktoś przecież musiał skazać Jezusa na śmierć w formie dowolnej - ta krzyżowa jest wyjątkowo wyrafinowana gdyż pełna sadyzmu i długotrwałego cierpienia (choć przecież i tę formę zagłady przepowiedziano w "pismach")
        Śmierć z rąk np. Wandali, Persów, Egipcjan czy Mongołów nie miałaby takiej wymowy, gdyż najeźdźca byłby tylko zwykłym i jakże typowym mordercą - przy okazji sekowania miejscowej ludności zginęłoby nie tylko dwóch innych "przestępców", lecz liczba znacznie większa - mnogość ofiar "spłycałaby" efekt śmierci postaci "postaci głównej".
        Katolikom - oczywiście tym Prawdziwym - wygodnie jest powiązać "mord" z jedną (lokalną) nacją. Zamordowany nie by wypełniło się Słowo. Zabity jako niewinny. Zabity jako Ecce Homo.
        Zabity jako ofiara współziomków!
        Annasz i Kajfasz to Żydzi przecie! Tłuszcza domagająca się uwolnienia Barabasza w zamian za "głowę" Chrystusa to przecież Żydzi! Na szczęście nie spisywano uczestników "manifestacji" - obecność (choć świadoma) choćby takich Fenicjan czy innych "imigrantów" zaburzyłaby jasność przekazu: Żydzi Żydowi zgotowali ten los.
        Nieuchronność zdarzenia (w końcu z zamysłem ZMAZANIA GRZECHU PIERWORODNEGO) jest tu bez znaczenia.
        Bo przecież Żydzi nie musieli się aż tak spieszyć. Bo przecież mogli poczekać parę lat i dać innym szansę wydania i realizacji wyroku.

        cdn.
        • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 18:05
          Cwani (co oczywiste) Żydzi próbowali zamydlić oczy Prawdziwym Katolikom.
          Jezus zatem - wedle tych bandziorów - to żaden Mesjasz. Ten dopiero nadejdzie - i to nie wedle naszego, ale ichniejszego kalendarza. Zamordowano zatem nie Boga, lecz zwykłego proroka.
          Już ta sprzeczność interpretacyjna musi budzić konflikt.
          Miłującego prawo (zwłaszcza religijne wskazówki) musi doprowadzić do zdecydowanych postaw anty unikanie przez Żydów odpowiedzialności za to, że nam... wolno wierzyć w to, w co wierzymy.
          Umberto Eco - w młodości żarliwy katolik, a zarazem autor wybitnego "Imienia róży" stał się agnostykiem dopiero po bliższych studiach nad rozważaniami św. Tomasza z Akwinu.
          Nie każdego jednak stać na refleksję i wnioskowanie - o ileż łatwiej jest określić kanon o cechach dogmatu - obowiązuje on bez prawa do odstępstwa pod groźbą herezji i stosownej kary (anatema/stos).
          Można postawić pytanie: czemu Żydzi nie posypali głów popiołem niekoniecznie szabasowym, nie przyznali się do mordu i nie wyrazili skruchy - przecież każda pokora niesie ze sobą złagodzenie kary. Mogli przecież powiedzieć co sądzą o "casusie Jezusa" i wzorem wolskiego reżimu powiedzieć, że przecież Rzymianie, Aleksander Wielki i TYSIĄCE innych despotów wysłało na tamten świat MILIONY ludzi, a NIKT (z Tuskiem i resztą Peło a nawet Peselem) nie protestował i nie protestuje (no fakt - gdzie było Peło, gdy krzyżowano Chrystusa?) i tym samym wpisując się w retorykę pisona-debila zagrać światu na nosie zapędzając w logiczny kozi róg.
          Ale niestety - Żydy są uparte jak osły. Zdecydowali zatem, że mord na Jezusie jest bez znaczenia a katolicy mogą ich co najwyżej pocałować w dupę.
          Ale katolicy mieli i mają na ten temat inne zdanie, w związku z czym pojawił się problem nazywany "kwestią żydowską", której pierworodnym decydentem co do jego rozwiązania wcale nie był Austriak z wąsikiem.
          Przy okazji opisywania naszych podróży po Hiszpanii (wrócimy jeszcze do nich zapewne), wspomnieliśmy o tym kraju, jako miejscu koegzystencji wielu nacji - w tym Żydów. Ci ostatni (potem określani mianem sefradyjskich) pojawili się na Półwyspie Iberyjskim właśnie po jednym z pogromów, gdy w Jerozolimie skrócono o głowę mniej więcej 150 tys tychże!
          O hiszpańskich losach kilku z nich pisaliśmy już na Podwórku - o kolejnych zapewne też wspomnimy.

          cdn
          • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 18:43
            Są pewnie Żydzi, których kocha wielu. Taki Nostradamus jest wałkowany do podszewki a jego przepowiednie dopasowywane są a priori lub ex post do mnogich historycznych faktów.
            Zapewne niejeden chciałby utożsamić się z kolejną centurią (np. lotnik z maską tlenową opisany przez Nostra).
            Generalnie jednak Żydzi to skurwysyny.
            W odróżnieniu od Prawdziwego Katolika życie swe podporządkowują nie pracy na chwałę Boga, lecz kombinacji, jakby tu wycyckać "braci w wierze" i pomnożyć własną kasę.
            Nic więc dziwnego, iż nie budzą sympatii, gdyż każdy wolałby spędzać czas na "podchodach" niż na kopaniu rokad w pocie czoła.
            Żyd zatem kojarzy się automatycznie ze spaśluchem kiwającym się nad Torą w poszukiwaniu podpowiedzi jak tu odbić się od dna kosztem Uczciwego Chrześcijanina.
            Prawdziwy Katolik nigdy podobnej refleksji nie dozna myśląc nad równie opasłym i równie leniwie cwanym katabasem, do którego świątyni gna przy lada okazji, także by wyznać grzech nienawiści wobec "Juda-sza".
            Z satysfakcją przyjmuje także fakt, iż już w samym imieniu zdrajcy Jezusa kryje się Żyd.
            Już to samo pozwala na uprawnione dlań uogólnienie, iż Żyd jest uosobieniem zła, więc postacią godną potępienia a priori co musi skutkować należytą karą.

            A teraz trochę bardziej serio.

            cdn.
            • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 19:02
              Oczywiście można poszukiwać analogii - jak choćby z dowcipem o kojarzeniu się wszystkiego z dupą (tu Żydem).
              Ale poszukując odpowiedzi ostatecznej na pierwotnie postawione pytanie nie sposób zapytać: czy ginęli tylko i wyłącznie POLSCY ŻYDZI?
              Chyba nikt nie ma wątpliwości, iż zagłada była ukierunkowana nie na kraj, lecz na nację!
              Przecież ów procent ludności Niemiec przedwojennych nie miał - mimo z pewnością świetnego wykształcenia czy posiadania fabryk/banków aż takiego znaczenia, by zagrozić pozostałym 99 procentom!
              Można było wprowadzić zasady prawne zdolne "ukrócić żydowskie rozpasanie" i zredukować społeczną, ekonomiczną czy intelektualną rolę tego narodu w Niemczech (a przez to i w miejscu dowolnym z ewentualnym wyłączeniem Stanów).
              Prześladowani, uciekali do innych europejskich krajów lub za ocean, by uratować głowy (czytaj cwane kiepeły) Niewielka ich liczba osiadła w neutralnej w czasie wojny Szwajcarii - obecny potencjał finansowy tego kraju dowodzi, że trzeba było ich chronić a nie puszczać przez komin)
              Zatem antyżydowskie nastroje podsycono nie z powodu jakichś dramatycznych krzywd doznanych przez Suwerena, ale wyłącznie po to, by urabiać tegoż do akceptacji IDEI NACJONALISTYCZNEJ. Zogniskowanie Narodu wokół "barbarzyńcy" (tu Żyda) musiało w efekcie doprowadzić do całkowitego poparcia tego, kto pierwszy rzucił w przestrzeń publiczną to hasło. Tak zrodził się jeden firerek i jeden naród. I dlatego mordowano w obozach zagłady na naszych ziemiach Żydów ZE WSZYSTKICH EUROPEJSKICH KRAJÓW! Nie tylko tych wydanych przez szmalcowników lub samodzielnie nakrytych, ale też przywiezionych tu z Romami i innymi nacjami ludzi.
              Przerabiamy to teraz na własnej dupie, gdzie identyczny despota wzbudza w społeczeństwie podobnie krwiożercze nastroje - Żydzi już jakoś się oklepali i nie są tak bardzo "do przodu" na tle reszty. zbafca zogniskował więc nienawiść wobec każdego, kto odpada pod pojęcie "obcy". Obok Żyda (tego - jako mordercy Chrystusa nie da się pominąć), będzie nim każdy przybysz niezależnie od celu emigracji. Ciapaci są zagrożeniem potencjalnym, gdyż liczba ich jest znikoma (mniejsza niż żydowski procent w III Rzeszy) - oczywiście junta poprze (choćby nie wprost żyli poprzez nie podejmowanie śledztwa, skracanie orzeczonej sądownie kary) każdy przejaw przemocy wobec tych ostatnich, jednak prawdziwym zagrożeniem stają się pęczniejący liczebnie Ukraińcy - tym trzeba nieustannie przypominać wołyńskie zbrodnie, by zbytnio nie zadzierali nosa, gdyż mogą oberwać po nim gdy Naród (stosownie napuszczany) zechce wziąć rewanż na potomnych Stefka Bandery i jego paczki.
              Narodu o wciąż gołej na tle Europy dupie nic tak nie wkurwia, jak szarogęszenie się chętnych do zdarcia z grzbietu ostatniej polskiej koszuliny w celu przerobienia tejże na onuce bezwzględnego najeźdźcy-żołdaka.

              cdn.
              • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 19:17
                Zatem przypadek, czy determinizm?
                A jeśli determinizm to z jakiej przyczyny?

                Jeszcze kilka miesięcy wstecz ze smutkiem przyjmowaliśmy informacje o przypadkach atakowania Polaków na Wyspach z przyczyn narodowościowych. Bito/mordowano ludzi, którzy przecież nie udali się tam w celach misjonarskich i nie tylko przestępczych. Przypadkowych spacerowiczów, którzy (jak waleni po pysku ludzie w wolskich autobusach jeśli ośmielili się ubrać muzułmańską chustę lub odezwać w obcym języku) byli tam celach turystycznych lub zawodowych. Mnożących dochód narodowy kraju docelowego. Mniej zatem groźnych od Żydów, którzy grabili Dumny Naród Niemiecki przed wojną.
                Być może społeczność lokalna - choć po czasie skumała to wreszcie. jednak nie zapobiegło to postawieniu tamy w poprzek Kanału La Manche. Brexit to WYŁĄCZNIE efekt nacjonalizmu i ksenofobii.
                Nic to, że opuszczenie szlabanu nie zachęci Brytów do pracy na zmywaku lub zamiatania ulic (na to są zbyt dumni). Nic to, że odetną napływ ludzi wykształconych na koszt kraju ojczystego imigranta. Będą Panami znów uprawnionymi do posługiwania się zmodyfikowanym w tym celu: my island is my castle.

                Nacjonalistyczne nastroje, wynikające z tego przemoc i izolacjonizm są zatem determinantą.
                Decydentami o otwarciu kurka dla tych nastrojów są władze.
                Dziś wolska przemoc ogniskować się będzie na nielicznych obcokrajowcach i butnych Ukraińcach.
                W każdym kraju lokalna społeczność z zadowoleniem przyjęłaby pogrom nie tylko społeczności żydowskiej, ale dowolnej o innych korzeniach.
                Skala tego zjawiska poraża.
                Najwidoczniej społeczeństwo zagłębione w smartfonach i laptopach nie ma już czasu na trawienie przeszłych dramatów u źródeł których leżały identyczne zjawiska.
                Kto wie, może dopiero kolejna globalna wojna, która cofnie nas cywilizacyjnie i zmusi do mozolnej odbudowy od podstaw będzie lekarstwem i szansą na bliżej nieokreśloną w czasie remisję barbarzyństwa...
    • wscieklyuklad Re: Czuję tak 20.02.18, 19:55
      oko.press/nazwanie-polaka-zydem-stanowic-moze-zniewage-art-255-k-k-orzekl-sad-najwyzszy-1938-r-piekna-polska-tradycja-tolerancji/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka