wscieklyuklad
09.09.18, 06:39
A tunwolsko- katabasia odmiana tradycji!
Jak temu czemuś przechodzi przez gardło taki bełkot?
sprawie pedofilii w Kościele powinien zostać zwołany okrągły stół z ekspertami niezależnymi od Episkopatu i polityki. Pośredniczyć powinien Rzecznik Praw Dziecka lub Praw Obywatelskich - mówi OKO.press o. Adam Żak, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Episkopacie Polski. A co z rozliczeniem księży i odszkodowaniami dla ofiar? "A jak pan myśli?"
Daniel Flis, OKO.press: (…) W Niemczech, na których przykład ojciec się powołuje, Episkopat już w 2010 roku przygotował projekt wypłat odszkodowań “jako finansowego zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy”. Tymczasem w polskich wytycznych z 2015 roku jest zapisane, że „odpowiedzialność karną oraz cywilną za tego rodzaju przestępstwa ponosi sprawca jako osoba fizyczna”.
O. Adam Żak SJ: (…) Kościół w Niemczech widząc, że wiele spraw zgodnie z prawem jest przedawnionych, wyszedł z ofertą odszkodowawczą. Symboliczną w gruncie rzeczy [episkopat jednorazowo wypłacał ofiarom 5 tys. euro – red.]. (…)
Czy ojciec uważa, że polski Episkopat także mógłby wyjść z taką inicjatywą?
A jak pan uważa?
Ja nie znam żadnego członka Episkopatu.
To szkoda, że pan nie zna. Radzę poznać.
Poniżej cała rozmowa.
Adam Żak SJ – koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski, a także dyrektor Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum w Krakowie, które zajmuje się m.in. opracowywaniem programów prewencji nadużyć seksualnych i szkoleniem w tym zakresie seminarzystów, księży, zakonników czy katechetów.
Jezuita, doktor filozofii. Studiował w Krakowie, Monachium i Rzymie. Od 2003 do 2012 roku był asystentem kurii rzymskiej Jezuitów ds. Europy Wschodniej, a następnie Środkowej i Wschodniej.
Daniel Flis: Dlaczego ks. Grzegorz K., mianowany niedawno administratorem Domu Księży Emerytów, nie został wydalony ze stanu kapłańskiego, skoro w procesie świeckim udowodniono mu długotrwałe molestowanie dwóch ministrantów?
O. Adam Żak: Tego nie wiem, bo nie znam żadnych szczegółów sprawy. Wiem tylko, że po zakończeniu procesu karnego sprawa została przekazana do Stolicy Apostolskiej.
Od kapłaństwa wciąż może odsunąć go watykańska Kongregacja Nauki Wiary, która orzeka w takich sprawach. Jak długo zwykle trwa postępowanie kanoniczne od momentu wszczęcia postępowania przez lokalną kurię po wydanie wyroku przez Watykan?
Może potrwać do roku czasu. Może ciut więcej.
Kuria warszawsko-praska poinformowała o wszczęciu postępowania w 2014 roku, a teraz twierdzi, że wciąż czeka na wyrok Watykanu. Nie wydaje się ojcu podejrzane, że to tak długo trwa?
Powiedziałem już, że nie znam szczegółów sprawy. Nie wiem, kiedy uprawomocnił się wyrok, ani kiedy akta zostały posłane do Rzymu. O to proszę pytać kurię warszawsko-praską. Jeżeli posłali dokumenty np. więcej niż rok temu, to pewnie w Watykanie mają dużo spraw i mało personelu. Może to być przedmiotem monitów ze strony kurii warszawsko-praskiej.
Czy w ogóle zdarzyło się, że w Polsce jacyś księża zostali wydaleni ze stanu kapłańskiego?
Oczywiście. Nie znam wszystkich nazwisk, ale było ich wielu. Między innymi arcybiskup Wesołowski i ksiądz Wojciech G., którzy dopuszczali się przestępstw na Dominikanie. Ks. Jacek S. z Legionowa Ks. Zbigłniew R. odpowiedzialny za wykorzystywanie w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Jestem przekonany, że nie ma różnic między Polską a innymi krajami, jeśli chodzi o wydalenia. Trzeba przy tym pamiętać, że wydalenie ze stanu duchownego nie zawsze rozwiązuje sprawę, szczególnie jeśli chodzi o sprawców preferencyjnych. To może oznaczać przesunięcie problemu do społeczeństwa. Przecież taki człowiek może np. zmienić nazwisko. W takich przypadkach potrzebne są porządne rejestry osób prawomocnie skazanych.
Ks. Grzegorz K. był wysłany na terapię i na kilka lat pozbawiony wszelkich funkcji. Teraz ma zakaz opuszczania Domu Księży Emerytów po 22:00, opiekę kuratora, zakaz korzystania z portali społecznościowych. Czy to są rozwiązania stosowane przez wszystkie diecezje?
To są standardy, które się upowszechniają. W poszczególnych przypadkach stosuje się różne środki. Niektóre środki kontroli skutecznie można zastosować w zakonach.
Jak wielu sprawców zostało objętych takimi ograniczeniami i takim planem?
Szkoliliśmy w tym kierunku wszystkich diecezjalnych delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży. Powinni mieć odpowiednią wiedzę i mam nadzieję, że jest stosowana coraz częściej.
Proszę wziąć pod uwagę to, że Kościół jest ogromnie wielką instytucją mającą swoją bezwładność. Nie wystarczy pstryknąć palcem, żeby wszystko się zmieniło. Efekt zależy od tego, jak szkolenia zostaną zrozumiane i jak wcielone. Kościół powoli ich się uczy. W instytucji tej skali jest to proces długi i usiany powodzeniami i niepowodzeniami. My jesteśmy wciąż na początku drogi. Nasze opóźnienie w konfrontacji z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich przez niektórych duchownych jest mniej więcej 30-letnie w stosunku do świata anglosaskiego. Dotyczy to nie tylko Kościoła, lecz także odpowiedzi państwa zwłaszcza w dziedzinie prewencji.
Cdn