zbbbbaaafffffcccca zapowiedziało Elytarną Czystkę.
Że niby tera nie Naukowiec a Naukawiec czczonym będzie.
Że tera na ten przykład miedzą nie kułak, ale pańszczyźniak zarządzania dostąpi.
Że dziennikarzem nie Umysł Kształcony i Lotny, ale Muzg Ideologią Faszerowany byndzie.
No i trwa nabór na Elyty owe.
Oto przykład:
Nowe elity prezesa ? Ex- burdelmama i futrzarz na imprezie z ministrem.
W nawiązaniu do ostatnich wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, o budowaniu nowych elit, chcemy przypomnieć jedno ze spotkań ministra rolnictwa z celebrytką telewizji TTV. – W Polsce energiczni ludzie – dobrzy, przedsiębiorczy ludzie – muszą mieć szanse. Muszą mieć szanse znaleźć się także bardzo wysoko w tych terenach zastrzeżonych dzisiaj dla profitentów postkomunizmu. To się musi skończyć. Polska elita ekonomiczna musi być inna, nowa – ogłosił Jarosław Kaczyński podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie.
Z tonu przemówienia prezesa PiS można wywnioskować, iż za „dobrych przedsiębiorczych ludzi” w tej biznesowej rewolucji zostaną uznani przede wszystkim sympatycy partii rządzącej.
To mogło by tłumaczyć , ministra Ardanowskiego który swego czasu bawił się na jednej imprezie z „królem norek” Rajmundem Gąsiorkiem. Panowie uczestniczyli w spotkaniu plenerowym liderów AgroLigi, czyli najlepszych rolników i przedsiębiorców rolnych z całego kraju. Zjazd rolników odbył się w gospodarstwie Jana Drabiny, znanego w regionie hodowcy norek, który od lat nagradzany jest za swoją działalność
Ci, którzy nie mają empatii względem zwierząt, ci którzy są łajdakami męczącymi zwierzęta, zostaną usunięci z rynku. Zostaną ci, którzy spełniają wymagania związane z zapewnieniem zwierzętom warunków, jakie tym zwierzętom są potrzebne– grzmiał Ardanowski 3 sierpnia 2018 r. podczas spotkania z rolnikami na Podkarpaciu.
Po tym, jak PiS ogłosił, że wycofuje się z najbardziej rewolucyjnych zapisów w projekcie nowelizacji w ustawie o ochronie zwierząt, czyli zakazu hodowli zwierząt na futra i uboju rytualnego, Ardanowski publicznie ostrzegał hodowców, którzy niehumanitarnie traktują zwierzęta.
Kim jest „król norek” Rajmund Gąsiorek?
To prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych, właściciel ferm w gminie Czerniejewo. Jak przypomina oko.press, w 2013 r. aktywiści ze stowarzyszenia „Otwarte Klatki” w raporcie „Drapieżny biznes” opisali warunki panujące na jego fermach. Miało się na nich znajdować nawet 200 tys. stłoczonych w za małych klatkach i okaleczonych zwierząt.
„Liczne zwierzęta posiadają rozległe obrażenia głowy i szyi, a także płaty wyskubanego futra i zdartej skóry na tułowiu. U niektórych rany są zasklepione ropą i strupami, w większości jednak są otwarte, nabiegłe krwią i widoczna jest tkanka mięśniowa” – pisali ekolodzy. Gąsiorek wytoczył aktywistom proces o zniesławienie, który przegrał.