wscieklyuklad
10.04.20, 09:47
Znaffffcy wydali pierd na znanym nam niszowym forum GW, piętnując bunt lekarzy, którzy masowo nie stawili się do pracy w szpitalach.
Specjalistka od plasticzków zaszlochało ( oby w ogródku, bo myszki srają i jak się to podleje leżakami to roślinki poszybuuuuuują jak diabli.)
Specjalistka od plasticzków ( bo tak określiło wyposażenie ratujące życie skazanych na respirator i przy tej okazji drwiąc z braku interwencji ukrytej na czas pandemii Grety Thunberg) dopatrzyło się nawet akcentu wojskowego.
Umysł typowego trepa kazał specjalistce zaliczyć lekarzy, do kategorii źołdaków, których ( za rada Dorna) można wziąć w kamasze i krótko na smyczy poprowadzić na pierwszą linię frontu walki z wirusem ( specjalistka ze strachu siedzi na dupsku we własnych czterech ścianach nie zadawszy sobie naturalnie pytania, jak zachowałoby się gdyby będąc ( nie daj Boże) medykiem taki nakaz dostało.)
Poczytaj se, tumanku, jak wyglądają przepisy w tej kwestii i przestań naprawdę wypowiadać się poza problematyką urody i kulinariów, bo nie masz NAJMNIEJSZEGO KUMANIA W ŻADNEJ INNEJ DZIEDZINIE!
Czy personel medyczny może przerwać pracę przez brak masek?
Rzecznik praw obywatelskich wystąpił o opinię w tej sprawie do głównego inspektora pracy. Poprosił też o stanowiska ministra zdrowia i głównego inspektora sanitarnego.
Do rzecznika zwrócił się Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Zapytał, czy w rażących sytuacjach, gdy pracodawca nie zapewnia odzieży ochronnej i środków ochrony indywidualnej, pracownicy medyczni mogą powstrzymać się od wykonywania pracy. Według wstępnej oceny rzecznika – wymagającej jednak pogłębienia przez organ wyspecjalizowany w tym zakresie – w sytuacji, gdy pracodawca nie zapewnia pracownikom odpowiednich środków ochrony indywidualnej, wydaje się, że przysługuje im prawo powstrzymania się od pracy. „Pracodawca nie realizuje bowiem jednego ze swoich podstawowych i standardowych obowiązków wobec tej kategorii pracowników, a ich istota pracy polega przecież na wykonywaniu pracy w warunkach bezpośredniego i stałego zagrożenia zdrowia i życia. Nie można bowiem w ramach wykonywania pracy wymagać od pracowników heroizmu, tj. świadomego, w przypadku braku indywidualnych środków ochrony, narażania swojego życia i zdrowia w imię ratowania zdrowia i życia innych osób” – zauważa rzecznik.
Ponadto z ustawy z 5 grudnia 2008 r. wynika, że kierownicy podmiotów leczniczych są zobowiązani do podejmowania działań zapobiegających szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych, które obejmują stosowanie środków ochrony indywidualnej i zbiorowej. Rzecznik podkreśla, że zaniechanie realizacji tego obowiązku może rodzić odpowiedzialność karną.
„Z kolei po stronie personelu medycznego – udzielającego świadczeń zdrowotnych bez wymaganych indywidualnych środków ochrony – może to z kolei rodzić także odpowiedzialność za wykroczenie z art. 116 § 1 pkt 2 kodeksu wykroczeń. Odpowiedzialność tę ponoszą bowiem osoby, które wiedząc o tym, że stykają się z chorym na chorobę zakaźną, nie przestrzegają nakazów lub zakazów zawartych w przepisach o zapobieganiu tym chorobom lub o ich zwalczaniu, a więc w tym przypadku nie stosują nakazu korzystania z indywidualnych środków chrony” – wskazuje rzecznik. Wskazuje, że po stronie personelu medycznego są przepisy prawa pracy. „Medycy pozbawieni adekwatnych indywidualnych środków ochrony mogą w celu uniknięcia własnej odpowiedzialności skorzystać z przepisów art. 210 § 1 i 2 kodeksu pracy” – wyjaśnia rzecznik. (Rp.pl)
A teraz gnidko od plasticzków i Grety Thunberg, poproś kogokolwiek bardziej kumatego, to ci wyjaśni o czym ten artykuł. Zajmie to z godzinę, ale innego wyjścia nie ma.