wscieklyuklad
14.05.20, 19:22
Oto przykład logiki wypowiedzi opiekunia.
Na miejscu jego żony za każdym razem, gdyby tylko spojrzał w moim kierunku, wymiotowałabym z obrzydzenia.
Wymiotowała NATYCHMIAST gdy spojrzałem na słitfocię opiekunia (czyli w kierunku opiekunia jak głosi post opiekunia tegoż wyboldowany w oryginale gniota) (nawiasem mówiąc, ja też miałem na ten widok womity)
Otóż opiekunię zdanie faktycznie logiczne, jeśli miało kolejny wbić klin między mnie i Ukochaną Żonę, winno brzmieć następująco:
Na miejscu jego żony, za każdym razem , gdyby tylko spojrzał w JEJ kierunku, wymiotowałabym z obrzydzenia.
Nie zaczepiaj Pana bidulko bo nie kumasz najprostszych pojęć logicznych. I dlatego już zawsze będziesz tylko zwykłym opiekuniem.