Dodaj do ulubionych

Do braci Pis-owców

23.06.20, 09:32
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/105402551_2989374941281613_5186161169080794541_o.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=MGPh8bVBocMAX8I_ucw&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=c64f8428ebfc95dd63966a3cbbec8491&oe=5F17561C

Wadim Tyszkiewicz

Do braci PiSowców.

Polska jest dziś pęknięta i podzielona pół na pół. Mimo moich poglądów i jasnych preferencji politycznych, ja nie dzielę Polaków na lepszy i gorszy sort. Wszyscy jesteśmy Polakami i mamy prawo do swoich wyborów.
Inną sprawą jest, na ile te wybory są świadome, w czasach propagandy, a wręcz indoktrynacji obywateli, na co z publicznej wspólnej kasy wydawane są miliardy. Mam świadomość tego, że jedni czerpią wiedzę na temat polityki z TVN, inni z Polsatu, a jeszcze inni z TVP, która to telewizja narodowa dociera „pod strzechy” mając największy zasięg naziemny. Wielu twierdzi, że jeśli już ktoś codziennie ogląda TVP, to nie ma wyboru innej opcji jak PiS. Totalna propaganda robi swoje.

Mam świadomość tego, że jedni chcą budować swoją przyszłość przede wszystkim na bazie własnej pracy, a inni uważają, że to Państwo powinno transferować coraz więcej naszych wspólnych środków (rząd nie ma swoich pieniędzy) w ramach pomocy socjalnej.

Jedni uważają, że wiek emerytalny powinien być obniżany, nie troszcząc się o przyszłość swoich dzieci i wnuków, którzy na godziwe emerytury nie mogą już liczyć. Inni mają świadomość tego, że skoro pracuje coraz mniej osób w stosunku do niepracujących, skoro żyjemy coraz dłużej, to logika podpowiada, że obniżanie wieku emerytalnego doprowadzi do katastrofy kolejne pokolenia.

Mogę o różnicach jeszcze długo. Podejścia do przyszłości są różne, ale Polska jest jedna.

Mając na uwadze te różne podejścia do życia, wierzę jednak w to, że wszystkim nam zależy na silnej, nowoczesnej i rozwijającej się Polsce. Tylko, żeby Polska się bez przeszkód rozwijała, musimy mieć zachowaną równowagę władzy. Władza musi być pod kontrolą, w innym razie dojdzie do jej zwyrodnienia.

Nawet zwolennicy polityki PiS muszą mieć świadomość, że skupienie 100% władzy w rękach jednej partii i jednego człowieka, jest potwornie niebezpieczne. Tą drogą podążają takie kraje jak choćby Węgry, Rosja, Turcja, Białoruś. Trzeba też pamiętać o historii i choćby o roku 1933, kiedy to w demokratycznych wyborach dano władzę jednemu człowiekowi, który rozprawił się szybko z jakakolwiek opozycją. Do czego to doprowadziło?

W Państwie demokratycznym jest potrzebna kontrola obywateli nad władzą choćby poprzez silną opozycję. Dzisiaj obóz władzy wywodzący się z PiS, przejął już niemal wszystkie instytucje państwa zagrażając jego konstytucyjnemu porządkowi.

Tylko w Senacie rządzący nie mają przewagi. Ale sam Senat w obecnym porządku prawnym nie jest w stanie wiele zrobić. Ale już Senat i Prezydent, to już zdecydowanie większa możliwość kontrolowania działań władzy PiS, który ma w swoich rękach Sejm i Premiera.
Ta równowaga jest Polsce potrzebna.

Mam obawy, że te minione 5 lat, to było tylko preludium do tego, co nas czeka przy nieograniczonej, już pełnej władzy Kaczyńskiego. Wtedy i wyborcy PiSu, dzisiaj mamieni przedwyborczą korupcją, poznają silną rękę dyktatora, który pozostając bez kontroli, zmieni Polskę w niedemokratyczny kraj, rządzony autorytarnie przez satrapę, który dla władzy jest gotów na wszystko.

Nasz kraj nie może zejść ze ścieżki demokratycznego rozwoju. Przecież o wolną, demokratyczną Polskę nasi rodacy przelewali krew, a słowo SOLIDARNOŚĆ na świecie jest synonimem walki o wolność. Czy po 30 latach wolności teraz sami sobie chcemy założyć kajdany? Przecież w ostatnich latach metody rządzenia były często bardzo podobne, jak te za czasów komunistów. Ale jeśli Kaczyński utrzyma władzę, to będzie jeszcze gorzej.

Przede wszystkim swoje słowa adresuję do osób niezdecydowanych, które jeszcze się wahają przed wyborem. Nie ryzykujcie jednowładztwa, które odsunie nas od cywilizacji zachodu, przybliżając nas na powrót do wschodniej cywilizacji, od której przecież uciekliśmy.

Nie chcę namawiać do głosowania na tego, czy innego kandydata opozycji. Każdy ma prawo wyboru najlepszego z nich. Zagłosujcie odpowiedzialnie, gdyż przy prognozach 50/50% nawet jeden głos może zadecydować o przyszłości naszej i naszych dzieci, o przyszłości Polski na kolejne kilkanaście lat. Bo jedno jest pewne, jeśli to Kaczyński wygra te wybory, lokując po raz kolejny marionetkę w Pałacu Prezydenckim, to już tej władzy nie odda nigdy, nawet kiedy Wy pójdziecie po rozum do głowy. 100% władzy będzie miał Kaczyński, który żyje nie problemami Polaków, ale żądzą zemsty, chęcią odegrania się za swoje życiowe niepowodzenia i zaleczenia swoich narastających latami kompleksów. To jest niebezpieczny człowiek.

Oddając głos na pana Dudę, oddajecie Polskę w ręce szeregowego posła z Nowogrodzkiej, który nigdy nie pracował jak inni Polacy, który nie chodzi po ulicach, nie rozmawia z ludźmi, nie robi zakupów, nie ma żony, nie ma prawa jazdy... i który całe życie tylko uprawiał politykę. To człowiek, którego celem jest dyktatura.
Powtarzam, każdy rozsądnie myślący Polak nie może oddać 100% władzy bez kontroli jednemu człowiekowi.
Oddajcie więc swój głos na jakiegokolwiek kandydata opozycji, byleby nie na pana Dudę (czytaj- Kaczyńskiego).
Ja już wybrałem na kogo oddam swój głos, ja zagłosuję na bezpartyjnego Szymona Hołownię, no i Wam też życzę dobrych wyborów.
Obserwuj wątek
        • sorel.lina Re: Do braci Pis-owców 23.06.20, 10:08
          Andrzej Duda nie może być pewny wygranej. Dostanie wsparcie od Jarosława Kaczyńskiego

          W sondażach Andrzej Duda traci przewagę, a w Krakowie - według konkurentów - stracił umiar.

          Byli gorszym wirusem niż koronawirus - mówił o rządach PO-PSL, kiedy analizował w Polsce bezrobocie.

          W poniedziałek w kampanii prezydentowi pomagał premier, w środę ma pomóc sam prezes PiS.

          Sondaż dla radia RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" pokazuje, że zwycięstwo Andrzejowi Dudzie zaczyna się wymykać z rąk. Przewaga Rafała Trzaskowskiego jest minimalna, ale to on jest na czele. Ani o wyniku sondażu, ani o nastrojach swoim i sztabowców Andrzej Duda nie zamierzał w poniedziałek rozmawiać.
          Marzenie niektórych zwolenników Andrzeja Dudy, którym jest zwycięstwo prezydenta już w pierwszej turze wyborów, wydaje się być obecnie mało realne. Mniej więcej od połowy maja sondaże wyraźnie pokazują, że druga tura będzie.

          Do głosowania na Andrzeja Dudę namawiał Mateusz Morawiecki, ale w kampanię urzędującego prezydenta włączyło się więcej polityków obozu rządzącego. - Gdyby była druga tura, spodziewałabym się, że kandydat Konfederacji, Krzysztof Bosak, udzieli formalnie poparcia Andrzejowi Dudzie - mówiła Elżbieta Rafalska, eurodeputowana PiS. W ostatnim tygodniu kampanii pracuje nie tylko sztab Andrzeja Dudy, ale wielu posłów, europosłów i ministrów. Każdy z nich bowiem wie, że porażka to koniec pełnej i nieograniczonej władzy. Stąd właśnie to zaangażowanie całego aparatu państwa. Z jego zasobami i obietnicami. -
          Według informacji "Faktów" TVN - w środę w kampanii ma się pojawić Jarosław Kaczyński. Jego obecność ma zmobilizować tak zwany "twardy elektorat" Prawa i Sprawiedliwości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka