Dodaj do ulubionych

Misogino po latach

16.10.20, 18:21
Kto by się spodziewał jakiej ewolucji ulegną emocje.
Połowa 2007 roku - stary portal tvn24 -dziś już o walorach jedynie historycznych. Kto nie zrobił screenów dziś już nie odtworzy tamtych treści.

Włoska lekarka o polskich korzeniach zakłada wątek poświęcony "reformie" programu szkolnego autorstwa ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Pomysłodawcę wyeliminowania Gombrowicza z lektur szkolnych.
Tamta ideologia LGBT była jeszcze w powijakach. Ale orientacja autora Ferdydurke i innych pozycji, w których przewijał się wątek homoseksualizmu była źródłem tak paranoidalnej decyzji.
Na szczęście paranoja jest niekoniecznie przypadłością dozgonna, a człowiek rozumny potrafi ewoluować w kwestii poglądów. Objawy psychotyczne ulegają wykładniczej potencjalizacji w bliskości schizoida z Żoliborza - ci, którzy się nie podporządkują - tracą życie. Ci, którzy wydostaną się z psychicznego zniewolenia odzyskują szansę na normalność.
Jakże wtedy gardziliśmy Giertychem. Jakże oburzała nas jego decyzja. A przecież w lat kilka po opuszczeniu koalicji z bandytą-paranoikiem powoli odzyskiwał normalność.
Dziś w stopniu stawiającym go w czołówce antymafijnej opozycji.
Pozyskał wiedzę mogącą nie tylko rozwalić tą bandę w pył, ale w przyszłości powsadzać t bydło na długie lata do więzienia.
Przypłacić to może "syndromem łazienki" czyli śmiercią - nie tak gwałtowną jak Barbara Blida zastrzelona przez morderczynię z ekipy mniejniżzera, gdyż taki scenariusz byłby zbyt czytelny.
Wczoraj zastosowano równie skuteczny (przynajmniej gdy chodzi o "ulotkę "leku"") środek, ktróy miał imitować udar mózgu - mafia nie była bowiem pewna, czy znajdą się dyspozycyjni/zastraszeni patomorfolodzy, którzy potwierdzą śmiertelne uszkodzenie mózgu. Obawy były niepotrzebne (ale dobrze, że mafia się boi o dochowanie lojalności lub skuteczność "argumentów"), gdyż znalazła się trójca kanalii w białych kitlach, która nie badając mecenasa wydała opinię "biegłych", iż jego stan (głęboka utrata przytomności, klikudziesięciosekundowe wybudzenia bez kontaktu logicznego) umożliwia przesłuchanie i postawienie zarzutów.
Mafijna pinda na stanowisku proKURAtorskim odczytała więc te zarzuty nieprzytomnemu, który nie udzielił odpowiedzi na pytanie o zrozumienie tychże, ani nie podpisał dokumentu wobec psychofizycznej skrajnej niedyspozycji (na pasku TVN biegnie pasek powiadamiający, iż bydło przesłuchuje (???) mecenasa.

Relacje zastępczyni RPO oraz pełnomocników prawnych mecenasa, jednoznacznie wskazują na ciężkość stanu ofiary ataku bandziora z abw i dyskwalifikują wszelkie działania oprawców z dyspozycyjnej proKURAtury.

Rodzina powinna zażądać pobrania próbki krwi mecenasa (przedstawicielce RPO w chwili krótkotrwałego przejaśnienia, wyjawił, iż gdy wszedł do łazienki "tamten" coś zrobił i straciłem przytomność.
Przypomnieć trzeba mem córki mecenasa, w którym wspominała o "żarciku" bojówkarzy zbysia i mariuszka w postaci pytania, czy jej ojciec myśli o popełnieniu samobójstwa oraz rechot kwitujący odpowiedź "nie" pytanego.
Tylko wysoce wyspecjalizowane laboratoria państw zachodnich są w stanie określić środek jakim próbowano zlikwidować niewygodnego świadka mafijnych przestępstw tej bandy.
Wykazanie takiego środka i nagłosnienie tego faktu na arenie międzynarodowej miałoby konsekwencje o znaczeniu nie do przewartościowania.
Bydło zyskałoby trwałe wypalenie znaku mafijnego na dupsku - bo przecież tak winno się znakować rogaciznę.

Misogino...

Oto jak nienawiść może przerodzić się w pełne sympatii współczucie i życzenie pokonania tych, kórzy zamachnęli się po raz kolejny na czyjeś życie.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka