Dodaj do ulubionych

Don condom

10.11.20, 13:24
Na kilka dni mamy aferkę, która na Suwerenie z Kolan Powstałym większego nie wywoła wrażenia.
Don pedofilo - Stanislao (tak w tytule reportażu) jest w szoku. Oto reportaż medium polskojęzycznego (wedle pisonów i matołectwa propisoniego niemiecki a faktycznie hamerykański zatem po styczniu nie do ruszenia) ośmielił się obnażyć przewlekły (wieloletni) proceder ukrywania (rozgrzeszania) pedofilów-czarnuchów, mających ochronę osobistą Cardyrdymała (=kardynała) bynajmniej nie ideologiczną, ale za konkretną i solidną mamonę wręczaną w formie kopertówek.
To bydlę -przyzwyczajone do pozycji samca alfa i padania na ryj do obutych u Prady "ekscelenckich" sandałków, oburza się, że dziś ośmielił się ujawnić te praktyki jakiś publikatorżniczy żydolewak o mentalności bolszewika-ateisty.
Papież Fransua stoi dziś przed nie lada dylematem - kopnięcie w mosznę pedofila Gulbinowicza poskutkowało jedynie nagłym pogorszeniem stanu zdrowia 95-letniego zwyrodnialca, pozbawionego (naturalnie wyłącznie teoretycznie - bo Katolicki Kraj nie dopuści do takiej profanacji Świętości - mszy żałobnej i pochówku w katedrze, choć przecież skurwysyn zasługuje na zakopanie pod płotem, lub spopielenie i rozrzucenie prochów w przestrzeni, by nikt już nigdy nie mógł złożyć kwiatów ani zapalić świec na nagrobku (no chyba, że infantylne psię, które udekorowało bandziora jednym z najwyższych państwowych odznaczeń)

Diecezja krakowska to zgryz Franciszka - to bowiem zbiorowisko wyjątkowych capo di tutti - zdeklarowanych bandytów nie uznających żadnej zwierzchności i prezentujacych poglądy, przy których ortodoksja wydaje się skrajną tolerancją.
Pewnie proces "wyjaśniający" niewątpliwe pomówienia żydolewaka potrwa do dnia śmierci stanislao, by nie wyrządzić temu czemuś nadmiernej krzywdy, odbebnić gadkę w wawelskiej katedrze i tamże poplecznika pedofilli złożyć.

Rolą dziennikarzy jest teraz wzięcie za czarne dupsko jędraszewskiego i - póki jeszcze żyje i decyduje papież - wypierdolić toto ze stanu kapłańskiego.
Powód?
Uniknięcie pochówku na Wawelu jeszcze większego skurwysyna.
Myślę, że Szanowny Czytelnik wie o czym mowa.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 13:24
      Jacek Palasinski
      ·
      Po obejrzeniu reportażu Marcina Gutowskiego "Don Stanislao" w "Czarno na białym" jestem pod ogromnym wrażeniem.
      Przede wszystkim gratuluję Marcinowi i ofiarowuję mu mój podziw.
      Ale to, co zrobiło na mnie największe wrażenie to, jak bardzo czasy się zmieniły!
      Gdy ja miałem nieszczęście zajmować się tym towarzystwem, nikt, powtarzam, NIKT nie miałby odwagi zadawać podobnych pytań, zbierać podobnych wypowiedzi. Potęga, wszechwładza ówczesnej kliki kurialnej była niezmierzona, a jej mściwość przysłowiowa.
      Może niektórzy z Was pamiętają: półtora z górą roku temu był w Watykanie synod, poświęcony pedofilii. Zaproszono tam Valentinę Alazraki, dziennikarkę meksykańskiego i, generalnie, latynoamerykańskiego giganta telewizyjnego Televisa. Miała zabrać głos w imieniu dziennikarzy. Znałem Valentinę od kilku dekad i byłem zdumiony jej odwagą, kiedy rzucała purpuratom w twarz gorzkie słowa prawdy. Powiedziała przy tamtej okazji także, że "dokumenty oskarżające pedofilów były blokowane przez najbliższych współpracowników Jana Pawła II". Oglądałem ten fragment kilka razy. W sali synodalnej nie rozległ się ani jeden szmer, nikt nie pytał "co też ona mówi"?, albo "przecież to nie może być prawda". WSZYSCY WIEDZIELI!
      Dzień czy dwa później robiłem z Valentiną wywiad dla TVN24 BIS. Zapytałem ją o nazwiska tych "najbliższych współpracowników". Bohaterska Valentina nie odważyła się jednak ich wypowiedzieć.
      Opisywałem w którejś z książek wieczorne rozmowy z Kolegami watykanistami, po pracy, przy kolacji. To było fenomenalne źródło wiedzy. Każdy miał jakieś swoje kontakty za Spiżową Bramą, ale fragmentaryczne. Dopiero takie nieformalne fora idei dawały obraz kompletniejszy. Obraz przerażający.
      Z tym że... Żaden z Kolegów nigdy nie odważył się słowa na ten temat napisać. A kiedy zrobiłem to ja, delikatnie, nie sięgając góry, wyleciałem z Sala Stampa, a Joaquin Navarro Valls zagroził mi procesem, na którym miał się domagać 17 milionów dolarów odszkodowania. A ja tylko chciałem powiedzieć, że jeśli to rozpasanie nie ustanie, to wcześniej czy później rzuci się ogromnym cieniem na postać Jana Pawła II.
      Kiedy nastał papież Franciszek, kilkoro z Kolegów nabrało odwagi, napisało artykuły, nawet książki. Ale w dalszym ciągu nikt nie odważył się sięgnąć do sedna problemu, do ludzi, którzy byli uosobieniem wszystkiego, co w Kościele było najgorsze, czarnej twarzy brudnego, występnego i do szpiku skorumpowanego Kościoła, o jakiej mówił kard. Ratzinger podczas "Drogi Krzyżowej 2005 r.
      Z nadzieją czekam na publikację raportu w sprawie kolejnego potwora, protegowanego przez bohatera reportażu Marcina - b. kardynała Theodore'a McCarricka. Ale stare nawyki każą mi sądzić, że skoro tak oczywistą sprawę redagowano tak długo, to po to, by ja możliwie najbardziej "wygładzić".
      A tymczasem na czarnej sutannie z czerwonymi guzikami nadal pobrzękuje o różaniec order Orła Białego.
        • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 13:55
          Anita Kucharska-Dziedzic - posłanka na Sejm RP

          8 uraSliisototipasdlSepoinafa tos gort08e:ad3dSh0 ·
          🗣 Moje słowo na niedzielę do Kapituły Order Uśmiechu
          :
          ODBIERZCIE ORDER GULBINOWICZOWI! 🔥
          👉 W związku z komunikatem Nuncjatury Apostolskiej dotyczącym kardynała Henryka Gulbinowicza skierowałam do Zarządu Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu pismo, w którym zwracam się o wszczęcie procedury zmierzającej do podjęcia uchwały o pozbawieniu pana Gulbinowicza Orderu Uśmiechu nadanego mu w 2001 roku.
          👉 Komunikat Stolicy Apostolskiej bez wątpienia dowodzi, że pan Gulbinowicz osobiście dopuścił się czynów pedofilskich wobec niepełnoletnich, a także był jednym z hierarchów, którzy wiedzieli o pedofilskich skłonnościach innych duchownych dopuszczających się gwałtów na nieletnich ministrantach 🤬
          👉 Kawalerem Orderu Uśmiechu powinna być osoba, której działalność jest wyjątkowa, nietuzinkowa i przynosi dzieciom radość. Osoby wyróżnione charakteryzowało też to, że często ratowały najmłodszym życie. Tymczasem pan Gulbinowicz przyniósł dzieciom niewyobrażalny ból i cierpienie, które towarzyszyło im nie tylko w momencie popełniania przez niego czynów pedofilskich, ale towarzyszy im również dzisiaj, w ich dorosłym życiu.
          ❌ Wezwałam Kapitułę nie tylko do pozbawienia pana Gulbinowicza tego czcigodnego i wyjątkowego odznaczenia, ale także do potępienia czynów popełnionych przez odznaczonego i wyrażenia stanowczego sprzeciwu wobec pedofilskich zachowań, których się dopuścił.
                  • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 14:30
                    www.tvp.info/50739676/kardynal-stanislaw-dziwisz-jan-pawel-ii-poslanki-lewicy-o-pedofilii-w-kosciele-zniszczyly-obraz-dziwisza?fbclid=IwAR0lAnTxDLaNlqquywBpkITm5zsR-wChN7Fb6f9jt5-1TjCjiPUQlOIbQg8

                    Słychać wycie????
                      • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 14:44
                        natemat.pl/326399,reportaz-don-stanislao-czy-sekretarz-jana-pawla-ii-kard-stanislaw-dziwisz-tuszowal-pedofilie?fbclid=IwAR1M6jHrLviU-vbMuNOO_vX2URVsBgq8mBtPV2aAQPxv1ma9dZZe572sxP4
                          • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 14:47
                            Don Stanislao...
                            Zwany też w watykańskich kręgach „wdową”. A tak, po JPII. Wczoraj był o nim reportaż Superwizjera w TVN. Przyznam się bez bicia. Nie dałem rady obejrzeć. Nóż się w kieszeni otwiera, gdy słyszy się o molestowaniu dzieci. I człek ma myśli krwiożercze. Dlatego nie zajmę się szczegółami, a instytucją, zwaną Kościołem Katolickim.
                            Niestety, już Apostołowie w swych Listach przestrzegali, że przyjdą odstępcy, którzy poprowadzą trzódkę na manowce. Wymieniali nawet z imienia pierwszych, którzy się objawiali. Przyczyna była zawsze jedna - pieniądze i zaszczyty. Czy coś się zmieniło? Nic! Dalej bizancjum i czołowe miejsca, łechtanie zaszczytami i wygórowane żądania. Jak to padło w filmie „Kler” - „popatrz, ze złota, a jakie skromne”.
                            I ten proces toczącej tą instytucję gangreny trwa nieprzerwanie od II wieku. Kiedy to, zamiast trzymać się prostej litery Słowa Bożego, zaczęli wprowadzać swe interpretacje, uzasadniające ich pozycje w zborach, czy gromadzone bogactwo.
                            Jeżeli nie wiesz, co stoi za naukami KK, to nie zdziw się - zawsze pieniądz. Wymyślili piekło i czyściec, by mieć czym straszyć ludzi, by mieć podstawę do handlu odpustami. Wymyślili spowiedź, by móc kontrolować myśli swych „owieczek”. Wymyślili inkwizycję, by siać strach i móc grabić inaczej wierzących. Bulla Innocentego IV z XIII wieku, sankcjonująca tortury, jest dalej obowiązującym dokumentem kościoła. Wprowadzili celibat, by majątki kościelne nie przechodziły na świeckich dziedziców, ale nie zaprzestali swych wyuzdanych praktyk.
                            A przecież Apostoł Paweł w listach do Tymoteusza i Tytusa wyraźnie stwierdził, że starszymi w zborach i sługami pomocniczymi mają być przykładni OJCOWIE RODZIN, stroniący od pijaństwa, obżarstwa, pokus materialnych, przykładni ojcowie swym dzieciom i kochający mężowie swych ŻON! Tak, żon! Tego chyba kościelni „książęta” nie doczytali, tym samym skazując szeregowych księży na katusze ciała i umysłu.
                            Mam nadzieję, że ta gangrena już wkrótce stoczy to „grzeszne ciało” całkowicie, jest to bowiem przepowiedziane w Biblii, na której się ponoć opierają. Choć coraz bardziej sądzę, że tylko na tym, co dla nich wygodne...
                                    • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 16:58
                                      Świetny tekst - nie wiem, kto jest autorem, ale przeczytałem jednym tchem:
                                      „... Albo wyobraźcie sobie być takim Dziwiszem , ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu.
                                      I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi
                                      „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze, a Ty w sumie nic już nie musisz robić, właściwy koń obstawiony .
                                      Twoje ziomki rówieśnicy koledzy z seminarium gdzieś rozstrzygają spory pasterskie, droczą się z ubekami, wyklepują dachówkę na dzwonnicy, a Ty król życia, w żadne parafie się nie będziesz bawić, czary mary dostajesz się na doktorat na KULu czary mary mieszkasz w pałacu biskupim.
                                      Twój szef jest człowiekiem, który zostaje papieżem, ale też nadal jest człowiekiem, któremu ktoś musi nosić teczkę, i to jesteś Ty, więc bez kiwnięcia palcem dostajesz awans do Rzymu, no a w Rzymie to już bajlando.
                                      Zwiedzanko świata, bo Papa bierze Cię na wszystkie zagraniczne wycieczki. Awanse, bo ile można chodzić w czarnym stroju. Dostajesz od swojego szefa awans na arcybiszopa, no jest wysoko. Twoim jedynym obowiązkiem ( pozowanie do zdjęć) jest ogarnianie kalendarza Papieża.
                                      Jedynym pierdolonym obowiązkiem to melanż, trwa 27 lat, ale szef umiera, zostawia po sobie testament (oczywiście Ty masz być wykonawcą). W testamencie prosi, żeby spalić wszystkie jego osobiste notatki, więc wydajesz je w formie książki .
                                      Właśnie. Od kiedy nowy papież odsyła Cię do Polski wskakujesz na karuzelę fejmu. W ciągu 11 lat wydajesz 9 książek, oczywiście jako profesjonalny naukowiec doktor teologii – żadnej teologicznej. Wydajesz seryjnie książki o Papieżu, ale na żadną nie zapominasz wcisnąć swojej facjaty.
                                      Idą takie klasyki jak „PAPIEŻ KTÓRY KOCHAŁ GÓRY” albo „WIĘCEJ SPORTU” bo znasz się też na piłce. Przez 15 tłustych lat opowiadasz o tym, że Papież był wielkim Polakiem. W zamian dostajesz honorowe obywatelstwa miast i wsi, odbierasz więcej medali niż ruski generał.
                                      Orderami zasługi możesz sobie obciążać hantle, spływają zewsząd – z Kolumbii, Austrii, Włoch, no w Polsce każdy prezydent czuje się w obowiązku przywiesić jeszcze jeden przynajmniej, kurwa lista tych wyróżnień nie mieści się na stronie na Wikipedii , ale jeszcze Ci mało,
                                      Dajesz sobie postawić dwa pomniki i płaskorzeźbę. Jesteś tak mądry że z całego świata dostajesz doktoraty honoris causa. Resztki swojego świętej pamięci szefa przerabiasz na biznes życia, rozdajesz i sprzedajesz krople krwi (jedna dla Kubicy, prawilnie) .
                                      W sumie sam jesteś trochę relikwią, co nie? W przerwie na kawę udaje Ci się wpakować prezydenta Kaczyńskiego na Wawel. Jest w pytę I nagle bańka pryska na ostatniej prostej. Z szafy wypadają historie arcybiskupów molestujących dzieci, ale przede wszystkim historie ofiar, które próbowały się skontaktować z Papieżem, a osobą która trzymała łapę na jego korespondencji i kalendarzu byłeś właśnie Ty okazuje się że takie gagatki jak MacCarrick czy Maciel Degollado przekazywały Tobie hajsy za audiencje u Papieża.
                                      A w tym czasie zaniepokojeni szarzy księża pisali do Watykanu donosy, ale nikt im nigdy nie odpowiedział, bo listy, cóż, znikały. No i trochę przypał, bo najprościej byłoby zwalić winę na Papieża, ale poza Papieżem totalnie nie istniejesz.
                                      Masz cholernego pecha, bo wy wszyscy, wszyscy akolici Papy jesteście od przebywania w pobliżu Pierścienia Rybaka długowieczni jak Bilbo Baggins i żaden nie chce kopnąć w kalendarz.
                                      Gdyby chociaż jeden się przekręcił można byłoby zwalić na niego winę, że to Sodano / Somalo / Dziwisz / Ratzinger robił w kominku podpałkę z listów, nie dopuszczał świadków, wszystko wina jego ekscelencji .
                                      Idziesz na wywiad do Kraśki, miły chłopak żaden bulterier, grzecznie pyta, nie drąży, w zasadzie masz puste pole żeby odegrać dowolną rolę, ale Ty nie umiesz odegrać żadnej roli i na tym pustym polu wywracasz się na twarz przed całą Polską.
                                      Udając, że nie znasz Maciela, który robił Ci kurwa przyjęcie urodzinowe w Rzymie Twój ziomek Degollado zrobił sobie z zakonu maszynkę do molestowania dzieci, przy okazji sam spłodził kilkoro, i został skazany przez Benedykta.
                                      Twój ziomek MacCarrick został wydalony dopiero przez Franciszka. Twój ziomek Jan Wodniak został zdemaskowany tak naprawdę dopiero przez polskich dziennikarzy, bo przez dekadę udawałeś, że nie ma sprawy.
                                      Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, a Ty już sam nie wiesz, czy udawać kompletnego idiotę, czy wyzywać wszystkich starym szlagierem od antypolaków, czy ratować legendę papieża, czy własne rozbuchane ego .

                                      Z netu

                                      Wniosek?
                                      JOY BIDON jest pedofilem!
                                        • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 17:33
                                          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/124794946_3034593620107979_6015584427523799394_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=7vWwZx9xg28AX-BsCdN&_nc_oc=AQlFS_UXs22sm2piL39LvVx6wNmbtzluAfGWE-q5xmyUOpsN4z-iEfFXMenTOLnW59s&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=dbee20cf4d448a96de900dc874d9a971&oe=5FD0C81B


                                          A trampek nie ma w sobie odwagi papieża i nie publikuje raportu o pedofilskich skłonnościach Bidena!

                                          A dowód ma w postaci opinii opiekunia! W przypadku przesłuchania w Sądzie Najwyższym znów skłamie, że jest aktywną, zawodową psycholoszką.
                                          Czy tym razem sad uwierzy w tą brednię?
                                            • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 17:54
                                              Runął mit Jana Pawła II!💔
                                              Watykański raport, przygotowany na polecenie papieża Franciszka, j e d n o z n a c z n i e potwierdza - papież Jan Paweł II, co najmniej od 1999 roku, wiedział o oskarżeniach ciążących na gwałcicielu dzieci, arcybiskupie Theodorze McCarricku. Mimo to, JPII w 2001 roku mianował go kardynałem!!! Kilka uwag na gorąco:
                                              - ukrywanie pedofilii jest przestępstwem w sensie prawnym, złem w sensie moralnym i grzechem w sensie religijnym. Prosty wniosek - świętość Jana Pawła II została ogłoszona przedwcześnie!!!
                                              - w Polsce jest tysiące ulic JPII, setki pomników, szkoły i uczelnie Jego imienia. Stoimy teraz, jako naród, przed dylematem moralnym - komu należy się nasza lojalność? Papieżowi - Polakowi czy ofiarom kościelnych oprawców?
                                              - żenująco zachowują się polskie media, które w większości piszą o „wiedzy Stolicy Apostolskiej”, podczas gdy z watykańskiego raportu jasno wynika, że wiedział osobiście Jan Paweł II!!!
                                              Unikanie prawdy, jest jak leczenie raka domestosem!

                                              z netu

                                              Pozwolę sobie przypomniec, że domestosem - zgodnie z sugestią trampka - leczymy SARS a nie raka.
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 20:26
                                                    Ot i pierwsze dowody lewackiej agresji po przejęciu władzy przez żydobolszewię amerykańską! Anglosasi atakują Pryncypia!

                                                    www.independent.co.uk/news/world/americas/newark-archbishop-pedophile-theodore-mccarrick-pope-b1720373.html?utm_content=Echobox&utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR28gThFv72QUrnRqgFzMoVYTWuzXVCsQRgHVk84CFeB5uM8fQjgizOydFI#Echobox=1605017214
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 10.11.20, 20:27
                                                    A tu Prawicowy, Katolicki Wzorzec dla Kosmosu!

                                                    oko.press/czarnek-cofa-reforme-nauki-gowina-w-jego-zespole-eksperckim-ksieza-i-profesorowie-bez-dorobku/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2sQMG2hP48wO0leOahndfhS78xN6d7f0fF6EIOlOM0bwVu-j5ZbhHHq-4#Echobox=1604994423
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 06:52
                                                    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23165593,jak-ksiadz-bigamista-i-pedofil-ktory-gwalcil-wlasne-dzieci.html?fbclid=IwAR1Gi00FHh5UNWq92SJqtAiLISTD3ajZmhDjsYb3WElu-wihN-8JzmUwpNA
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 07:41
                                                    Krakowskie zydolewactwo Wartości tratujące brutalnie!

                                                    koduj24.pl/scigajcie-biskupow-nie-obywateli-protest-pod-domem-dziwisza/?fbclid=IwAR2nbmlsTROKEMHZohqypkt1SH8MqTvAiK6qN1FsHIODZklJXBKwYqFzWRw
                                                    A gdzie poły ja pytam?
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 10:32
                                                    Raport Sekretariatu Stanu w sprawie McCarricka

                                                    www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2020-11/watykan-publikuje-raport-w-sprawie-mccaricka.html?fbclid=IwAR0NSEgZQMqBeMTYo0jhiCL2hhfps3pR2FxOCqBy_7z0JowBYk3aBZOigKU

                                                    LEKTURA OBOWIĄZKOWA!
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 10:49
                                                    wiadomosci.onet.pl/kraj/odwierty-rydzyka-nieprawidlowosci-konsekwencji-nie-bedzie/2qznsme?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb&fbclid=IwAR1vRPBwWtVTSzbrMRd23iLk67F_3-ySf0DHCAaL24FDNEmQRcj64885zO4

                                                    Też musi poczekać na zmianę rządów.
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 13:25
                                                    Niejaki Zybertowicz powiedział, że obawia się upadku autorytetu pasterzy wśród maluczkich.
                                                    Panie Zybertowicz:
                                                    1. Nie jestem owcą i proszę mnie nie pasać;
                                                    2. Nie jestem "maluczki";
                                                    3. Upadek tych "pasterzy" to najlepsza wiadomość od długiego czasu.

                                                    Krzysztof Loziński

                                                    Mała uwaga - ze stetryczałym dementem się nie polemizuje.

                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 14:09
                                                    W całej tej sytuacji z Dziwiszem i jego łajdactwami, jego kłamstwem i ponurą misją, której się podjął, najbardziej przykuwa uwagę „świeżość” odkrycia, że „oto Wojtyła wiedział i nic z tym nie zrobił”.
                                                    Jak to bowiem możliwe, że ten facet, który niskim i donośnym głosem przywoływał moce nadprzyrodzone aby odmieniły oblicze „tej ziemi”, ten „Karol, który został papieżem, „papież, który pozostał człowiekiem”, a przede wszystkim jednak „papież, który pozostał Polakiem” – wiedział i nie powiedział. Wiedział i dupy nie ruszył. Wiedział i szurnął pod dywan. Wiedział i wyróżniał przestępców nominacjami i funkcjami kościelnymi. Widział i przyglądał się ze spokojem jak gigantyczna sieć pedofilska mości sobie przytulne gniazdo w łonie chrystusowego, jednego, powszechnego i apostolskiego Kościoła rzymskiego, którego to Rzymu przez dziesięciolecia pozostawał biskupem.
                                                    Zatem „świeżość” tej myśli przykuwa uwagę, ponieważ jest to spostrzeżenie tak "świeże" jak kotlet mielony w podrzędnym barze, gdzieś na mało uczęszczanej trasie na „ścianie wschodniej”. I jest to tym samym spostrzeżenie równie trujące jak ten kotlet, bowiem po raz kolejny daje fałszywe przekonanie i poczucie, które pozwala usprawiedliwić tak licznym swoją bierność, swoją hipokryzję, swój relatywizm, swoją krótkowzroczność lub po prostu fakt, że pozostawali ślepi przez te wszystkie lata wpatrując się w wizerunek Jana Pawła II jak w święty obrazek, nosząc w sobie tę bezmyślną, polską dumę, że oto Polak z Wadowic jest kimś w rodzaju „swojskiego Mesjasza” albo przynajmniej jakimś alter ego starego dobrego Jezusa, który ostatecznie ze słowiańszczyzną niewiele ma wspólnego, a Wadowic i papieskich kremówek na oczy nie widział. Rzymska prowincja Judea od Wadowic daleko, a Polak i Polka potrzebują mieć Boga, którego potrafią zrozumieć, no to sobie wybrali „Boga od kremówek”, a na dodatek takiego, co to pogonił „komuchów”, o którego śmierci redaktor Lis ze łzam w oczach i łamiącym się głosem poinformował pamiętnego kwietnia 2005 r.
                                                    Wszyscy mogli być źli. Proboszcz mógł być zły. I biskup. I kardynał. I ten zboczeniec Petz i zboczeniec Jankowski, ale „nasz papież” to było jednak zawsze, co innego.
                                                    A tymczasem okazuje się, że „król jest nagi”, że ten „polski Bóg”, który wcielił się w starcze ciało Wojtyły i wspiął się na pomniki by ostatecznie sięgnąć po katolicką świętość i świętym pozostawać, ten „polski święty”, ta duma całego narodu i wszystkich w tym narodzie wiernych, ten ktoś wiedział. Mało tego, że wiedział, to miał na to raczej wywalone, ponieważ przyjmował do wiadomości i nic z tym nie robił. I nie jest to wiedza nowa. To jest wiedza ponownie narzucająca się. To jest z dawna wypierana oczywistość. Boli? Musi boleć. Ma boleć. Niech boli.
                                                    Jest w historiografii podobna figura myślowa związana z wyparciem. Mianowicie Niemcy, konfrontowani ze zbrodniami nazizmu zwykli mawiać: „Tak, tak. To są wszystko straszne rzeczy, ale Hitler o niczym nie widział”.
                                                    Tak że taka to jest mniej więcej logika. I jest ona kulawa jak doktor Goebbels.
                                                    Dobrze, że przez Covid straciłem smak i węch, bo ta sprawa cuchnie jak wysypisko śmieci.

                                                    Maciej Zegadło
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 18:28
                                                    Pojęcie pustostanu według kryteriów logiki od poziomu żłobka.
                                                    Pustostan to pomieszczenie przez nikogo nie zamieszkiwane. pomieszczenie PUSTE!
                                                    Może się w nim dokonać co najwyżej samozapłon jakiejś instalacji.
                                                    W przypadku podpalenia nie mamy do czynienia z pustostanem, gdyż jest w nim obecna jakaś osoba.
                                                    Trzeba bronić logiki a nie przed lewactwem matole!
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 11.11.20, 18:35
                                                    Nim jak zawsze zaczniesz bredzić, obejrzyj jak raca frunie w kierunku podpalacza wewnątrz pustostanu.
                                                    A jak obejrzysz to SIO DO GARÓW!

                                                    www.facebook.com/wjchwsk/videos/1039808143148523
                                                  • wscieklyuklad Re: Don condom 16.11.20, 15:40
                                                    Na Janie Pawle II ciąży nie tylko sprawa kardynała McCarricka. Papież systemowo lekceważył problem pedofilii w Kościele. W 1983 r. uchwalił kodeks prawa kanonicznego, który wyłączył czyny pedofilne z rzędu najcięższych przestępstw przeciw wierze katolickiej.

                                                    Z netu

                                                    I susznie! Bo najcięźszym grzechem jest ideologia żydolewacka oraz bolszewicka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka