sorel.lina
20.11.20, 11:03
Zauważyłem dziś w Sejmie bardzo znamienną, ale i śmieszną scenkę, która tak opisałem na Twitterze:
"Pokojówka Prezesa w roli marszałka Sejmu ogłasza przerwę i wstaje z fotela. W tym momencie na trybunę "bez wszelkiego trybu", bez pytania jej o zgodę, wdziera się Kaczyński. Pokojówka pokornie siada. JK kończy pierwszy kawałek i odchodzi. Pokojówka wstaje. Prezes wraca na trybunę, nadal "bez wszelkiego trybu". Pokojówka siada. Mamy marszałakinę Sejmu w fartuszku i czepeczku. I mamy Pana, któremu wszystko wolno.
W. Kuczyński