Dodaj do ulubionych

Emigracyjne kontrowersje

18.03.21, 09:58
Na początek głos Polaka mieszkającego w Niemczech

MOJE NIEMCY STAJĄ SIĘ ZIELONE
Post w obronie tego pięknego kraju przed łajdakami z PiSu.

Mówię „moje Niemcy”, bo

..mieszkam tu i pracuję od lat z pożytkiem dla siebie i kraju,
..czuję się tu świetnie i jestem mu za to wszystko wdzięczny,
..moje córki Niemki są symbolem rodzenia się nacji Europa,
..jestem Polakiem sygnującym swoje prace naukowe jako Piotr,
..dzisiejszy rząd Merkel to najlepszy przyjaciel Polski,
..wrogość PiSu do tego kraju jest sabotażem wobec PL i EU i
..zwalczam ich, bo są zarzewiem wojen i nędzy w Europie.

Zacznę od przeżycia sprzed paru lat, gdy ówczesny prezes DGFS (znaczącego związku przemysłowego) otworzył duży meeting jak następuje: „Akurat wróciłem z RPA (Afryka) i zdałem sobie sprawę, w jakim pięknym kraju żyjemy”. Rację miał, bo Niemcy są łagodnym i spokojnym krajem a nie „zagrożeniem dla Polski” i „ofiarą islamu” jak to głosi PiS.
Dla zilustrowania nastrojów wspomnę ostatnie ponowne zwycięstwo Zielonych w krainie Mercedesa, Baden-Württemberg, bo jest ono wyrazem wdzięczności światłych Niemców za przeboksowanie w ciągu ostatnich 30 lat
..Instalacji Oczyszczania Spalin w elektrowniach,
..Katalizatorów w pojazdach spalinowych,
..likwidacji energii atomowej,
..segregacji śmieci,
..recycling butelek zaśmiecających lasy,
..rezygnacji z plastykowych opakowań niszczących oceany,
..końca elektrowni na paliwa kopalne
i stu innych dobrodziejstw chroniących świat przed uduszeniem się.
Zasługi te sprawią zapewne, że jesienią będziemy mieli
..zieloną Annalena Baerbock jako kanclerkę lub
..zielonego Robert Habeck jako kanclerza.

Ta epokowa przemiana odbędzie się harmonijnie dzięki kanclerce stulecia Angeli Merkel, która w ciągu 16 lat rządów „uzbroiła” ten kraj do sprostowania nowym czasom.
Osoba tej gigantki to temat na osobny wpis, ale dzisiaj już potępiam PiS za jątrzenie przeciw tej dobrodziejce Polski, Europy i świata z dziadkiem Kazimierczakiem z Poznania.

P. Noakowski
Obserwuj wątek
      • sorel.lina Re: Emigracyjne kontrowersje 18.03.21, 11:33
        Prezydent Rosji zapłaci za ingerencję w zeszłoroczne wybory w Stanach Zjednoczonych - oświadczył Joe Biden. Raport amerykańskiego wywiadu mówi, że Władimir Putin prawdopodobnie kierował próbą manipulowania kampanią prezydencką w USA. zy Putin jest "zabójcą"? Biden potwierdza i zapowiada, że Rosjanin "zapłaci" za ingerencję w wybory w USA

        W wywiadzie dla telewizji ABC News Joe Biden podkreślił, że Władimir Putin musi ponieść konsekwencje za ingerencję w zeszłoroczne wybory w Stanach Zjednoczonych i próbę przechylenia ich wyniku na korzyść ubiegającego się wówczas o reelekcję Donalda Trumpa i "zapłaci" za to. Pytany o to, jakie kroki podejmie Waszyngton, Biden odparł: - Wkrótce zobaczycie.

        Joe Biden, pytany, czy uważa, że Putin jest "zabójcą", odpowiedział twierdząco. Powiedział również, że nie sądzi, by Putin "miał duszę". Biden powiedział również, że "stosunkowo dobrze" zna Putina. - Najważniejszą rzeczą w kontaktach z zagranicznymi przywódcami jest według mojego doświadczenia, znać ich - oświadczył.

        W opublikowanym we wtorek raporcie amerykański wywiad stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin albo nadzorował, albo przynajmniej zatwierdził próby zmanipulowania kampanii prezydenckiej w USA na korzyść byłego prezydenta Donalda Trumpa, wprowadzając w obieg "mylące lub bezpodstawne zarzuty" przeciwko kandydatowi demokratów Joe Bidenowi.

        Oceny dokonano w 15-stronicowym raporcie, wydanym przez Biuro Dyrektora Wywiadu Krajowego. Podkreślono w nim zarzuty, że współpracownicy Trumpa działali wspólnie z Moskwą po to, aby zdyskredytować syna Bidena Huntera poprzez powiązane z Rosją ukraińskie osobistości, takie jak parlamentarzysta Andrij Derkacz, który miał zwerbować kilku polityków USA do kampanii oczerniania Bidenów.

        Putin był odpowiedzialny za działalność Andrija Derkacza" - napisano w raporcie. "Inni wyżsi rangą urzędnicy również uczestniczyli w rosyjskiej ingerencji w wybory - w tym wyżsi urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego i wywiadu, którzy, jak oceniamy, nie podjęliby działań bez uzyskania przynajmniej milczącej zgody Putina" - podkreślono.
        Cdn.


        • sorel.lina Re: Emigracyjne kontrowersje 18.03.21, 11:37
          Według raportu kluczową rolę w działaniach Moskwy odegrał także inny człowiek, związany z rosyjskim wywiadem, Konstantin Kilimnik. Amerykański wywiad uważa, że Kilimnik i Derkacz spotkali się i przekazali ludziom związanym z Trumpem materiały, mające dowodzić, iż Hunter Biden brał udział w procederze korupcyjnym na Ukrainie.

          Raport podkreśla, że Kilimnik był współpracownikiem Paula Manaforta, który pełnił funkcję szefa kampanii wyborczej Trumpa w 2016 roku. Manafort był jedną z czołowych postaci śledztwa, prowadzonego przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera w sprawie tzw. Russiagate, czyli zarzutów o mieszanie się Rosji w kampanię wyborów w 2016 roku.
          Manafort został skazany na 7,5 roku więzienia za przestępstwa finansowe, których dopuścił się podczas swojej pracy na Ukrainie. Pod koniec grudnia zeszłego roku został ułaskawiony przez Trumpa.

          Według raportu rosyjscy agenci próbowali również włamać się do filii ukraińskiej firmy energetycznej Burisma, "prawdopodobnie w celu zebrania informacji, dotyczących rodziny prezydenta Bidena" - napisano. Agencja Reutera przypomina, że Hunter Biden pracował w zarządzie Burismy.
          Chcący zachować anonimowość urzędnik administracji Bidena powiedział, że Biden wyraził się już jasno, że Stany Zjednoczone odpowiednio zareagują na destabilizujące działania Rosji. - Widzieliście już, jak podejmujemy szereg działań w odpowiedzi na użycie przez Rosję broni chemicznej przy próbie zabójstwa Aleksieja Nawalnego - powiedział urzędnik. - Wkrótce zobaczycie więcej - podkreślił.

          Raport wywiadu USA ujawnił również inne zagraniczne próby wpłynięcia na amerykańskich wyborców w 2020 roku, w tym "wielotorową kampanię tajnych wpływów", prowadzoną przez Iran i mającą na celu podcięcie pozycji Trumpa, który w 2018 wypowiedział umowę nuklearną z 2015 roku, podpisaną przez Iran z największymi mocarstwami. W związku z tym, jak podaje CNN, Teheran także objęty zostanie kolejnymi sankcjami.

          Raport odrzucił z kolei forsowaną przez sojuszników Trumpa narrację, jakoby Chiny ingerowały w wybory na korzyść Bidena. "Pekin nie podejmował takich wysiłków. Chiny szukały stabilności w swoich relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i nie postrzegały żadnego wyniku wyborów jako wystarczająco korzystnego, aby ryzykować odpowiedź w przypadku przyłapania ich na próbie ingerencji" - napisano w raporcie.

          Według amerykańskiego wywiadu wysiłki w kierunku ingerencji w wybory podejmowały także Kuba, Wenezuela i Hezbollah. "Ogólnie oceniamy, że miały one mniejszą skalę niż te prowadzone przez Rosję i Iran" - podano w dokumencie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka