wscieklyuklad
17.09.26, 13:52
OKUPACJA
Po sześciu dniach okupacji gabinetu rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, posłanka Maria Kurowska opuściła swój posterunek. Wczoraj o godz 21.00 nagrała ostatni filmik z deklaracją, że dalej będzie walczyć i głodować, aby Polska była Ziobrą.
Przypomnijmy tło konfliktu. Państwowa uczelnia, której rektor Michał Sopiński (młody działacz partii Ziobry) roztrwonił budżet na prywatne wyjazdy do Tajlandii i Singapuru, była folwarkiem Ziobrystów. Aż dziw, że za porządkowanie spraw uczelni, minister sprawiedliwiści wziął się tak późno. Zwolniono dyscyplinarnie rektora Sopińskiego i jego trzech dyrektorów przydupasów.
Nowym rektorem uczelni został dr Sławomir Cudak, który w atmosferze zastraszania przez bojówki PiS, zaczął porządkować sprawy uczelni oraz odkrył spore zaniedbania poprzedniej ekipy. TV Republika zrobiła z tego cyrk, a politycy i działacze PiS urządzili protesty pod uczelnią.
W tej atmosferze sztucznie nakręcanej histerii, posłanka Kurowska rozpoczęła okupację gabinetu rektora, by stary PiSowski rektor mógł dalej wydawać szmal uczelni na swe turystyczne wypady w egzotyczne kraje.
Na pewno w tym bożym dziele wspierała ją osobiście Matka Boska, która nie tylko ma z nią telefoniczny kontakt, ale zdaniem Kurowskiej mówi po polsku, co swego czasu posłanka Maria oświadczyła z wysokości trybuny sejmowej.
Przez sześć dni Kurowska żywiła się tylko interesem swojej partii, ukradkiem podjadając jedynie kurze z książek i rdzę z kaloryfera. Nagrywała też "wojenne" filmiki błędnie myśląc, że jest czymś w rodzaju patriotycznej Reduty Ordona czy wozem Drzymały, a będąc de facto parowozem Prezesa.
Chciał ją wesprzeć poseł Dario Matecki, który niczym Jagna z "Chłopów" Reymonta stracił dziewictwo nieudanie przedzierając się przez płot z odsieczą.
Zapiekła Maria opuściła gabinet dopiero po wyłączeniu prądu, bo nie mogła naładować komórki, a okupacja bez filmików na socialach, nie ma sensu. Pani Maria dzielnie oświadczyła, że będzie walczyć dalej dla Tajlandii i Singapuru pana Sopińskiego, oraz że będzie głodować protestacyjnie w innym miejscu. Kto wie może tym razem w jakiejś tajskiej restauracji?
Poświęcenie posłanki Kurowskiej na pewno zostanie docenione przez producentów telewizyjnych, którzy już dziś chcą zaprosić panią poseł do tak popularnych programów jak "Królowa Przetrwania" oraz "Damy i wieśniaczki".
Po sześciodniowej okupacji Kurowskiej, gabinet rektora nadaje się do remontu. Na pewno samo przewietrzenie zatęchłej atmosfery nie wystarczy. Potrzebne będzie gruntowne zmycie szajby oraz wymiana klepek podłogowych, a szczególnie wymiana piątej klepki, która najwyraźniej wypadła pani poseł z głowy. Brak tej piątej klepki u Marii Kurowskiej widoczny jest gołym okiem i to nie tylko przez lekarzy specjalistów. 😂