15.06.10, 23:13
Witam,
Czy ktoś próbował naklejać na posesję tabliczki, że reklamom dziękujemy ? Czy to działa? Sam się nad tym zastanawiam, bo jeszcze z tymi ulotkami ze skrzynek sobie radzę (do kosza mam kilka metrów), ale jak wieczorem następuje zrzut prasy z Kauflandów bezpośrednio na podjazd, to rano pozostaje mi tylko zgrabiać strzępy z trawnika (pies ma niezły ubaw całą noc). Sytuacja powtarza się co kilka dni. Nie wiem, czy ludzie, którzy decydują o kolportarzu ucieszyliby się, gdyby ktoś wrzucał im śmieci przez płot na podwórko.
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: Ulotki 16.06.10, 08:47
      jak do skrzynki to można ograniczyć reklamy przez zgłoszenie na poczcie prośby o
      brak reklam
      niestety nie ma chyba żadnego prawa ograniczającego innych "donosicieli" ;)
      • godgod Re: Ulotki 16.06.10, 09:45
        ...stąd moje pytanie odnośnie takich tabliczek, że 'dziękuję za ulotki'. Widziałem coś takiego w Holandii, ale i w Warszawie (!). Tylko nie wiem, czy u nas ktoś to respektuje.

        w.iwo napisała:

        > jak do skrzynki to można ograniczyć reklamy przez zgłoszenie na poczcie prośby
        > o
        > brak reklam
        > niestety nie ma chyba żadnego prawa ograniczającego innych "donosicieli" ;)
        >
    • slifka1 Re: Ulotki 20.06.10, 00:08
      Ja zamierzam napisać do kauflandu żądanie o omijanie mojej posesji,
      chociaż nie wiem, czy to będzie skuteczne. Roznosiciele wciskają gazety
      między sztachety, a literatura ta na deszczu pięknie pęcznieje i
      rozsadza drewienko. Jedną już mi oderwali, teraz niezrażony pan/pani
      roznosiciel wpycha gazetki między kolejne sztachety. Wkurzona jestem
      solidnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka