zuziknatropie
23.02.06, 09:49
Szanowny Panie Prezydencie
czy najpierw musi dojść do TRAGEDII aby w końcu ktoś zajął się stanem
legionowskich dróg?? Czy tragedia jest wyznacznikiem zainteresowania ludzkim
problemem? A to że płacimy wszelakie podatki i opłaty to nikogo już nie
obchodzi? Czy szczytem możliwości legionowskich włodarzy byłoby załatanie
dziur na skrzyżowaniach i zakrętach?? Tutaj o śmierć najłatwiej. A może Pana
po prostu ten problem nie dotyczy? Co innego nowy chodnik...
pozdrawiam