Dodaj do ulubionych

Powroty są fajne ...

06.12.06, 16:07
wróciłam.... ech i najfajniejsze jest to że miałam gdzie wrócić... :o)
to okropnie miłe jest zaczynać trochę od nowa.... porządki można zrobić na
biurku i nowy obrazek powiesić...
ogólnie zacząc od nowa...
Kraków stoi, jak mniemam bom go ominęła we mgle którą ciąć można było jak
stare mleko kwaśne (oczywiście te dawne)... zagłębiłam się ja w puszczę
niepołomicką co by bratać się z rodziną... jako "warszawianka" obtrąbiona
zostałam namiętnie przez krakowskich kierowców, co to moją cierpiwość ćwiczyli
regularnie... zostałam strasznie skrytykowana przez modnisie podkrakowskie i
wiejskie forum gospodyń domowych... (oczywiście nie wirtualnie ino na mszy w
kościele), boć to w takim płaszczu za przydużym to ino pod mostami legają...
więc chcąc okazać szacunek społeczności tamtejszej wlezłam w prześliczne
różowe futrzaste futerko i wysokie szpile, by mogły mnie jakoś zdzierżyć i
skonfrontować z wizerunkiem warszawianki... hehe
do tamtejszego proboszcza do spowiedzi sie udałach coby mieli możliwość
sprawdzenia na zegarkach ile będzie mnie trzymoł - grzesznice... alem nie
spomniała, że tu zachodze, bom się bała jakobych ceregieli związanych z
wypędzeniem biesa z kobity... ;o)))
i tu chciałam serdecznie podziękować TYM co mnie upomnieli i oszczędzili
biednom... i nie dali punktów oraz oszczędzili mandatu, gdym się zanadto
rozpędziła... :o)
pozdrawiam serdecznie wszystkich gorąco :o)))))

ps.
zrobiłam jakieś 600 zdjęć he he bijąc się z córką o aparat
ale że silniejsza jestem biedne dziecko naciachało mniej ;o)
przez godzinę płakałyśmy za niezrobionym zdjęciem krasul polskich we mgle
(miało być zatytułowane "mleko"), bo korek był nieludzki i mnie tirami pchali
do przodu, a mgła piękna była na trzy kreski do przodu...
i ogólnie mowiąc, baby mają lepiej, bo w korku można rzęsy podmalować, uczesać
się, nałożyć cień, kreski... a mężczyźni tylko gryźli kierownice... nie wiem
czemu... ;o))))
a.... i znowu się zgubiłam w Wawie... wiadukty to nie miejsce dla blondynki ;o)))
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 16:19
      kurcze, przepraszam kacze... ani się trochę nie stękniliście za mną... nic a
      nic... poczta i jedna i druga pustkami świeci... więc kochani ponieważ mam około
      300 nie przeczytanych na pewno okropnych i niskich pobudek maili ;o) to
      sukcesywnie będę je nockami do Was wysyłałać... jak kogoś pominę, to upominać
      się proszę...
      • ralphie Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 16:43
        tiaa, jak to mawiają "wszędzie dobrze ale w domu najlepiej" :)
        • ralphie Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 16:52
          a co do wawki to będąc gdzies dalej od prawie rodzimego Legionowa, gdy ktoś pyta czy z warszawy patrząc na literkę W rejestracji uparcie twierdze, ze nie! Gdzie mi tam do warszawy... że ja do warszawy to 2h jadę!!
          Acha.. taka historyjka mi się przypomniała. Będąc nad morzem spędzajac tam wakacje "skumaliśmy" się z rodzinką po sąsiedzku. I tak od słowa do słowa, kto skąd. Oni z tych Tychów, my z Legionowa. Dodam, że byliśmy w okolicach Kołobrzegu. Nagle twierdzą, ze jadąc nad morze przejeżdżali przez Legionowo... hmmmm, ponieważ z geografia to ja trochę na bakier, myślę sobie lekko zboczyli z trasy, jadąc przez stolicę (warszawę mam na myśli :))) ). Ale zaglądam ja ci w atlas, a tu mi to zboczenie na nie małe wygląda. I cholercia w głowę zachodzę, po co wstąpił do piekła po drodze mu było? Otóż po czasie szukajac w necie Legionowa znalazłem kolejne!! Tuż przy samych Katowicach. :)
    • narewa Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 17:41
      dobrze,że wróciłaś..jakoś tak smutnawo tu było,syrpoek nam się nieco
      skwasił,mnie też nie chciało się gadać..ale będzie lepiej..
      • guayazyl1 Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 18:02
        narewa napisała:
        dobrze,że wróciłaś..jakoś tak smutnawo tu było,syrpoek nam się nieco skwasił...
        ---------------
        ja żem sie skwasił?..no to masz babo placek:

        Lekcja (biologii):
        Nauczyciel: A czy wiecie dzieci jaki ptak nie buduje w ogóle gniazd?
        Uczeń się zgłasza: Tak! To kukułka!
        Nauczyciel: A czemu nie?
        Uczeń: Bo mieszka w zegarach.
        --------
        do widzenia Panstwu...aha...pozdrowienia dla Pani Iwony:)
        • w.iwo Re: Powroty są fajne ... 06.12.06, 21:25
          skwasił.... hehe....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka