bopin tuczy 05.10.09, 20:54 Baton Mars smażony w głębokim tłuszczu, czy to w ogóle można zjeść? Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden Jak chcesz schudnąć, to... 05.10.09, 21:07 po prostu żryj mniej. Ta dieta naprawdę działa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Re: Jak chcesz schudnąć, to... 05.10.09, 21:12 :D :D Sam też kiedyś na to wpadłem słuchając bzdurnych narzekań :) To dobre i jakże prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzuu28 Re: Jak chcesz schudnąć, to... 05.10.09, 22:15 lepiej nie mozna tego ujac :) Zrec mniej! Odpowiedz Link Zgłoś
exuk wpoiły się w tłum 05.10.09, 21:19 dlatego Brytole zostają w PL, tutaj jest łatwiej o kobietę normalnych rozmiarów Odpowiedz Link Zgłoś
kamillasd W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 21:21 Ja mieszkam tutaj 1,5 roku. Przytylam 3 kg. I wiecie co, ja wcale nie jem wiecej, nie jem kalorycznie, nawet zaczelam kupowac produkty z polskiego sklepu, mimo ze angielskie takie same sa tansze. I o co chodzi? Przeciez te baby tutaj sa grube i ja staje sie taka, jak one. Nie wiem, jak to powstrzmac! Nikt nikomu nie daje zastrzykow, ale wierzcie mi, cos jest w powietrzu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
exuk pewnie siedzisz w metrze kilka hrs 05.10.09, 21:30 a po powrocie do domu siedzisz przy pizzy Odpowiedz Link Zgłoś
flying_ben Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 21:41 Smok wisi w powietrzu! Z koleji gremliny czają się pod maskami samochodów, a elfy buszują w zbożu.... Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 21:43 Taaak, to pewnie tłuszczowy pył gwiezdny, który występuje tylko w UK :D :D A poważnie, żeby nikogo nie obrazić - są trzy no, może cztery możliwości: 1 - Jesz więcej tylko tego nie zauważasz bo niby jak - ważysz to co jadłaś wcześnie i to co jesz teraz? Przecież to tylko twoje subiektywne odczucie. Ewentualnie przed samą sobą nie chcesz się przyznać. Może nawet podświadomie. A powodów do jedzenia może być wiele np większy stres bo trzeba o wszystko zadbać samemu w dodatku w nowym, obcym miejscu itp, itd. 2 - Jesteś w takim wieku - między 18 a 25/30 lat kiedy metabolizm zwalnia i zbiegło się to z twoim wyjazdem. 3 - Jesz inne rzeczy co jeść dość prawdopodobne bo trudno, nawet w Polskim sklepie, dostać ugotowany przez mamę obiad. 4 - Mniej się ruszasz przy takiej samej lub większej dawce kalorii, ewentualnie cały twój tryb życie się zmienił waz ze zmianą sytuacji, miejsca zamieszkania i pracy wpływając na metabolizm. Jedno jest pewne - to na pewno nie powietrze ani krasnoludki. Wiem coś o tym, mieszkam UK ponad 4 lata i wagi nie zmieniłem. No, może trochę schudłem w Szkocji ze względu na dość ciężką pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:00 "Przeciez te baby tutaj sa grube i ja staje sie taka, jak one. Nie wiem, jak to powstrzmac! Nikt nikomu nie daje zastrzykow, ale wierzcie mi, cos jest w powietrzu!!!" Tak, gen otyłości wisi; Wiesz co, baby tutaj są grube, bo napychają się, a nie jedzą, do tego nieodłącznie z kubkami kawy Starbucks...duża kawa z bitą śmietaną ma średnio 600kcal. Codziennie wystarczy przekroczyć normę kalorii o 100, żeby przez rok wzbogacić się o 5kg....Gdyby coś wisiało w powietrzu, nie uchowałaby się żadna szczupła jednostka. Przypuszczam, że takiej kawy większość nie wlicza do swojego dobowego spożycia kalorii. Łatwiej twierdzić, że się je bardzo mało, wcale właściwie, a się tyje od powietrza;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuckgoogleaskme smutne 05.10.09, 21:36 Europa rzyga z nadmiaru a Afryka zdycha z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia25 W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 21:55 To jest prawda. Wielka Brytania tuczy. W kraju zawsze byłam postrzegana wręcz jako chudzina - po prostu super przemiana materii, chyba genetyczne uwarunkowanie. Wystarczyło pół roku na Wyspach, gdzie wcale ilościowo nie zjadałam więcej i to wystarczyło - dwa rozmiary więcej, obojczyków nie było już widać, wszystko znikło pod tłuszczem. Cieszyłam się w końcu z kobiecych kształtów. Ale dlaczego się tak dzieje - rewelacyjnie opisał to Tombak w swojej książce - nadmiar witamin, a na Wyspach sztuczne suplementy są dosłownie wszędzie dodawane. Polecam książkę, tam są na to dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.szynkiewicz Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:23 trusia25 napisała: > Ale dlaczego się tak dzieje - rewelacyjnie opisał to Tombak w > swojej książce - nadmiar witamin, a na Wyspach sztuczne suplementy są > dosłownie wszędzie dodawane. Polecam książkę, tam są na to dowody. Nie tłumacz się. Jesteś po prostu leniwa i zamiast się ruszyć z miejsca i pobiegać to wolisz spać. Stąd się bierze tłuszcz. Z lenistwa i obżarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:16 Większość z moich znajomych po przyjeździe do Wielkiej Brytanii przybrała na wadze (Polki, Węgierki, Hiszpanki...). Mnie się nawet udało schudnąć, ale tylko dlatego, że tamtejsze jedzenie strasznie mi nie smakowało i jadłam mało, lunch traktowałam jako nasz normalny obiad, ichniejszy dinner jak naszą kolację (czyli jakaś sałatka, owoc, jogurcik, a nie talerz cottage pie) i bardzo dużo się ruszałam, chodziłam na spacery, uprawiałam jogę... Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.szynkiewicz W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:17 Jak to jest możliwe żeby nie dbać o siebie do tego stopnia żeby się nagle obudzić z kilkunastoma kilogramami nadwagi? Przecież to trzeba naprawde być albo strasznie pazernym albo strasznie leniwym. W obydwu przypadkach nie jest to cecha do pozazdroszczenia. U nas też na ulicy coraz więcej tuczników. Osobiście nie rozumiem pretensji kobiet do mężczyzn iż Ci są powierzchowni. Ciężko nie być. Jak kobieta nie umie zadbać o siebie jak o męża i jego dzieci ma zadbać? Od małego dziecko tuczyć i zamiast im szybciej coś z tym zrobić. Zapisać na sport, diete zaplanować to rodzice nie robią nic, a później się dziwią że dziecko jest w szkole nielubiane. Bo o 40kg cięższa od koleżanek, a chłopiec ani w piłkę ani w nic nie pogra bo ledwo się rusza. Do tych rodziców muszę postawić jedno pytanie: co jest z wami nie tak?! Tłumaczenia że dziecko genetycznie jest uwarunkowane nie przyjmuje, bo tkanka tłuszczowa z powietrza nie powstanie. Tak samo jak i samochód bez paliwa nie pojedzie. Tak więc ogarnijcie się póki młode wyślijcie na sport i nie zmuszajcie oglądać widoków w stylu młodej foki na plaży. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bonifacykleks Śmiejcie się, aż zawładną wami w pełni 05.10.09, 22:21 Korporacje rządzą światem... truizm? Nie! Dowodem na to są grubasy na Wyspach i Zachodzie. Ludzie, ten artykuł coś wam uświadomił? Jeżeli jesteście tak świadomi w swoich wyborach, to zróbcie sobie test - niech kotś kupi sobie dobre polskie, naturalnie warzone piwo w osiedlowym sklepie lub supermarkiecie. Nie ma? Dlaczego? Może dla tego, że marketingowa machina przekonała Was, że Tyskie jest polskie i dobre, że Żywiec to polska marka i dobre piwo? Piliście coś innego? Wiecie dlaczego nie ma już wielu polskich browarów? Chcecie w ogóle wiedzieć, czy zywyczajowo pokowacie głowami nad artykułem i wrócicie do spożywania produktów, które ktoś wam "każe" kupować, nie dają żadnego wyboru? Piwo, to tylko jeden z przykładów... Odpowiedz Link Zgłoś
loondon W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:36 a to dobre! przyjechalam do Londynu 9 lat tem wazac 55kg teraz waze 50 kg po dwojce dzieci. dla mnie wszystko jest jasne. nie jedz smieci (fast food)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos powinno byc koturny albo platfusy 05.10.09, 22:36 tam nawet powietrze tuczy mowi intelygentna kruszynka lol przeciez ten dodatek mial byc dla feministek?? lol Odpowiedz Link Zgłoś
bizonicatoja Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:44 Ja mam swoje spostrzeżenia z wakacyjnego pobytu w Irlandii - takiej ilości gotowego jedzenia nigdy w życiu nie widziałam. Ludzie kupują gotowe jedzenie, tylko do odgrzania w mokrofalówce, nafaszerowane tłuszczem, cukrem, na każdym kroku supermaki lub inne knajpki, gdzie można zjeść super tłuste fryty polane burito. I morze piwa i innych pustych kalorii. Nie dziwię się, że ludzie jedząc w taki sposób tyją. Odpowiedz Link Zgłoś
marzannasz W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 22:52 Cos podobnego bo jak w Polsce nie dbaly o siebie to teraz w Anglii przytyla na maksa, ja w PL wazylam wiecej a teraz schudlam 15 kg, ciesze sie ze stac mnie na gym, wiecej gotuje i sie nie objadam, nie smakuje mi angielskie jedzenie wiec jak chce mi sie cos podjesc to nawet ochote trace. Nie wierze ze powietrze w Anglii tuczy, co za bzdura, to brak ruchu i latwy dostep do take away -a. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 01:37 Wiekszosc ludzi w tym watku oburza sie, ze jak to, przeciez powietrze nie tuczy, ze zadnych zastrzykow na lotnisku nie podaja. OH REALLY??? Jakim idiota trzeba byc, zeby nie zrozumiec o co chodzi? Blagam, zamilczcie, bo zanizacie tylko narodowe IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 09.10.09, 00:48 aniorek napisała: > Wiekszosc ludzi w tym watku oburza sie, ze jak to, przeciez powietrze nie tuczy > , ze zadnych zastrzykow na lotnisku nie podaja. > > OH REALLY??? > > Jakim idiota trzeba byc, zeby nie zrozumiec o co chodzi? Blagam, zamilczcie, bo > zanizacie tylko narodowe IQ. Aniorek, z ust mi to wyjęłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
liley11 Przesrane z ta Anglia na calej linii 05.10.09, 23:32 Juz ekonomiczne wzgledy przeciw emigracji do UK nie dzialaja....trzeba wymyslec cos innego. Zawsze lepiej wyemigrowac do Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek693 Re: Przesrane z ta Anglia na calej linii 06.10.09, 10:46 Ekonomiczne?To poatrz sobie na cenę funta w dniu dzisiejszym.Przelicz to na koszty w Anglii i wyjdzie ci ekonomia;))) Za kilka dni euro zrówna się z funtem! Odpowiedz Link Zgłoś
guinessxp W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 23:53 Od dwoch lat zajmuje sie zdrowym odzywianiem i odchudzaniem ludzi,tak naprawde kazdy moze wrocic do swojej figury sprzed lat wystarczy tylko odpowiednio sie do tego zabrac.Mozna schudnac bez glodu,stresu i liczenia kalorii.Jesli ktos jest zainteresowany to prosze pisac na maila guinessxp@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mojaadulka W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 05.10.09, 23:56 Ale bzdura, wszystko zalezy od diety i sposobu zycia. Ja mieszkam w UK 5.5. roku moja waga nigdy nie skoczyla w jedna badz druga strone wiecej niz 5 kg, a obecinie mieszcze sie w jeansy sprzed wyjazdu bez wiekszych problemow. Ruszyc sie z przed telewizora i bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
funnyangel Kto wymyśla te bzdury?! 06.10.09, 02:24 W Anglii jest masa, MASA, szczupłych, chudych i normalnych ludzi, więc trudno, żeby nie było również grubych, jak wszędzie na świecie. Dajcie już spokój tym kłamstwom, bo to nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.augustyniak Kiedy ta nędzna wyspa nareszcie zniknie... 06.10.09, 04:05 pod Oceanem Atlantyckim, z powodu otyłości jej ludności? Podobnie procent otyłości tam u mężczyzn jest powyżej 42%, a u 32% bab (tandetnych, wrednych, nędznych feministycznych śmieci z krzywymi nogami i zębami). Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 04:19 A w Polsce grubasy powinny płacić 100% za leki-(chcącemu nie dzieje się krzywda) Odpowiedz Link Zgłoś
ciajori W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 09:48 Wszystko jest sprawą indywidualną. Ja byłam w Anglii 4 lata i w tym czasie schudłam 5kg. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że byłam na granicy anoreksji. Po powrocie do Polski wróciłam do zdrowej wagi 50kg. W Anglii wszystkie posiłki przygotowywałam sobie sama. Z dużą ilością warzyw, wszystko smażone na oliwie. Mało słodyczy, raczej jabłko lub inny owoc. Gotowe posiłki kupowałam sporadycznie. W fastfoodach również byłam bardzo rzadkim gościem. Do tego prawie codziennie pokonywałam piechotą lub na rowerze dystans 10km na uczelnię. Więc nie jest regułą, że w Anglii każdy tyje. Wszystko zależy od nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Do Wielkiej Brytanii wyjechalem 5 lat temu ... 06.10.09, 09:55 Wyjeżdżając z Polski miałem niedowagę około 5 kg. Trafiłem do niewielkiej miejscowości w Hertfordshire. Na początku to był szok kulturowy - wydawało mi się że znam angielski dobrze, lecz przekonałem się że tak nie jest. Zajęło mi około 6 miesięcy aby przyzwyczaić sie do lokalnej 'gwary'. Najważniejsze jednak jest jedzenie - angielska kuchnia. Obracając sie pośród anglikow zacząłem uczyć sie chodzenia do pubów. W ciągu roku przytyłem i teraz mieszczę się raczej w górnych granicach wagi dla mojego wieku lecz nie powiem abym utył niezdrowo. Poza tym czy widzieliście kiedyś w polsce niewielką miejscowość, około 3 tys mieszkańców (w zasadzie wieś), gdzie większość ludzi uprawia jakiś sport - najczęściej jazda na rowerze, jazda konna, golf, bieganie, tenis, sporty wodne lub poprostu długie spacery? Tu gdzie mieszkam to jest normalne. Sądzę że tak, to prawda, Wielka Brytania walczy z otyłościa, lecz jest to raczej problem bardzo wysokiego standardu życia i braku aktywności fizycznej. Artykół jest tendencyjny - opisuje sytuację w UK jakoby był to kraj tłuściochów którzy faszerują się słoniną i jajami i nigdy prawie nie wychodzą na powietrze aby pokopać w piłkę. Nie jest to prawdziwy obraz anglii i zachęcam autora tego artykułu do nico szerszego spojrzenia na temat i unikania tendencyjności! Kiepski artykół pisany przez osobę nie znającą tematu. Pozdrawiam z Wielkiej Brytanii Odpowiedz Link Zgłoś
portobello_belle W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 10:11 Sama mieszkam akurat w Irlandii, ale to chyba nie ma znaczenia - grunt, ze od momentu przyjazdu (3 lata temu) przytylam jakis "stone", czyli ok 6kg - i za nic nie moge sie tego balastu pozbyc. Tyle, ze ja wiem, z czego to wynika - kilogramow przybylo, gdy zaczelam prace w biurze i usiadlam na 8h. Wczesniej to bylo zycie studenckie, caly dzien w ruchu, sporo czasu na powietrzu. A teraz tylko do pracy, z pracy do domu, w domu znowu siedzimy na tylku, o 23 idziemy spac. Mozna sie odzywiac najzdrowiej na swiecie a i tak nie zastapi to RUCHU. Sama jadam dobrze - praktycznie zero pieczywa (jesli juz, to razowe), ziemniaki itp - bardzo rzadko. Nie jadam smieciowego jedzenia, nie przepadam za slodyczami, pije tylko wode mineralna badz herbate zielona, piwko tylko w pt/sob i to 2-3 pinty, nie wiecej. Do tego duzo salatek, moim jedynym grzechem jest smazone mieso - ale to nie zdarza sie codziennie. Aha, odzywiam sie identycznie jak w Polsce - sama gotuje, a gotowania nauczylam sie od taty, wiec przyrzadzam to, co jadalam w domu rodzinnym. Moze to kwestia skladników, napompowanych chemikaliami warzyw? Nie wiem. Ale mimo wszystko sklaniam sie ku teorii, ze po prostu brakuje mi aktywnosci fizycznej i to jest chyba najrozsadniejsza wersja wydarzen :) Odpowiedz Link Zgłoś
fishnr2 W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 10:22 Coz, od paru lat mieszkam w Anglii i tez pare kilogramow mi przybylo. Jednak nie mam zamiaru nic zwalac na powietrze. Po pierwsze bylo za duzo jedzenia, za duzo alkoholu (tak piwo tez tuczy) i przede wszystkim za malo ruchu. Pracujac w Polsce, spedzalam okolo 11 godzin poza domem. Ciagle nadgodziny i takie tam, potem zakupy sprzatanie, czasami silownia lub wyjscie ze znajomymi. Wsyzstko bylo w rownowadze. A tu. 8 godzin pracy, zakupy przyjezdzaja do domu same. Wiec coz, teraz dojezdzam do pracy na rowerze, prawie codziennie biegam. Uwazam na to, co i ile jem. A efekty widac golym okiem. Juz tylko 3 kg zostaly aby worcic do wagi sprzed UK. A bylo ich sporo. Pozdrawiam i zycze suksesow w zmianie nawykow. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek693 W Wielkiej Brytanii nawet powietrze tuczy 06.10.09, 10:43 Byłem w Anglii rok, schudlem!Nie kupowałem smieci, tylko warzywa, ryby i chude mięso. Nie ćwiczyłem, bo mi się nie chciało. Praca biurowa, ale starałem sie wszedzie chodzić na piechotę.Wystarzy nie obżerać się.Acha, alkohol!Jesli używa sie go sporadycznie- nic nie szkodzi, ale jesli codziennie to potworny katalizator tycia!I tu jest pies pogrzebany!!! Odpowiedz Link Zgłoś