teresa104
08.10.09, 15:20
To temacicho dopiero!:)
Biblioteki uniwersyteckie mają to do siebie, że robią trudności
uzytkownikom innym, niż studenci i pracownicy. O pieczątce księgowej
jeszcze nie slyszałam, ale dobre, dobre.
Prawdopodobnie chodzi o to, by postraszyć wypożyczającego tym, że
będzie jak wyegzekwować od niego zapłatę za zwłokę bądź niezwrócenie
książki.
Proszę się udać do dowolnej biblioteki miejskiej. Nie będzie
problemów z wypożyczeniem.